zadziorny Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Ja mam dwie sunie i dwa skrajnie różne charaktery jeśli chodzi o wstawanie :roll:. Młodsza budzi się radosna jak skowronek. Jak tylko wstanę, to ona też hyc z łóżka, jedno energiczne przeciągnięcie i już jest gotowa do zabawy/miziania/spaceru (niepotrzebne skreślić) :lol:. Zupełnie inaczej zachowuje się starsza :roll:. Jeśli by jej pozwolić, to najchętniej nie wyłaziłaby z łóżka do godz. 11:00. Kiedy my z młodszą jesteśmy już gotowi do porannego spacerku i ją zawołam, to łaskawie, z widocznym ociąganiem człapie w moim kierunku :roll:. Po drodze osiemnaście razy się przeciąga i wygląda tak, jakby szła na ścięcie :mad:. Dodam, że przeważnie starsza sunia w ogóle nie wychodzi na wieczorne siusiu, tak więc rano upływa około 15-17 godzin od jej ostatniego wyjścia na dwór :crazyeye:
rapidka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 o matko jak ja was podziwiam za to wczesne wstawanie ja o 7 jestem nieprzytomna....na szczescie pracuje w domu wiec nie musze sie nigdzie spieszyc no chyba,że ide na spotkanie;) gosia ja tez miałam w liceum zajecia od 7:10 i to fizykę w piątki.... szaleństwo to było bo wszyscy i tak spali:icon_roc: również dołączam swoje kciukasy za studentów:wink: no i oczywiście za kikę chociaż jej nie znam;)
Flaire Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 zadziorny napisał(a):Jeśli by jej pozwolić, to najchętniej nie wyłaziłaby z łóżka do godz. 11:00. Kiedy my z młodszą jesteśmy już gotowi do porannego spacerku i ją zawołam, to łaskawie, z widocznym ociąganiem człapie w moim kierunku :roll:. Po drodze osiemnaście razy się przeciąga i wygląda tak, jakby szła na ścięcie :mad:. Dodam, że przeważnie starsza sunia w ogóle nie wychodzi na wieczorne siusiu, tak więc rano upływa około 15-17 godzin od jej ostatniego wyjścia na dwór :crazyeye:I to jest też moja Misia co do joty. Chyba że wyczuje, że idziemy w jakieś fajne miejsce (fajne = z dużą ilością jedzenia). Wtedy jest pierwsza w kolejce! :lol: No i ja ją zazwyczaj wyciągam na ten wieczorny spacer (chociaż czasami dosyć wcześnie... staram się nie wcześniej niż o 19), bo niepodoba mi się tak długie trzymanie moczu - to po prostu nie jest zdrowe. :-(
INA Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 no to typ śpiocha opisywany przez zadziornego - idealnie psuje do naszej seniorki -Wiki ( gdy jest u nas w gościnie i zostaje na noc, to rankiem nie na ręki jej że tak wcześnie wychodzimy z Vigo) i to ociąganie się do ostatniej chwili przeciąganie, rozciąganie i mina jak na ściecie - oj ten typ tak ma:razz: Vigo za to ranny ptaszek świergotek - i właściwie to ja nie potrzebuje budzika..:lol:
Fuka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Zadziorny, Flaire - proponuję zacewnikować :evil_lol:
Ali26762 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Heyka :) Wczoraj mnie nie było, bo straszliwie cierpiałam na żołądek, co postanowiłam zwyczajnie przespać :D Wstawałam tylko po to, aby wyprowadzić mojego zbója do toalety. Dzisiaj jest już wszystko ok. Wind, widzę, że Majutek wychodzi tak jak Deryś na ostatni spacer :D Ja też wolę w nocy jeszcze zbiec na podwórko, aniżeli zrywać się bladym świtem :razz: Rano za to moje szczęście nauczyło się budzić mnie waląc zabawką po głowie i wylizując to, co wystaje spod kołdry... Po tak radosnym początku świadomości nie pozostaje mi nic innego jak zabawa, jeszcze w łóżku, na którym przeważnie Deryś zdążył już zgromadzić cały magazyn zabawek :D Kilkanaście minut rzucania i ukrywania pod kołdrą, czy poduszką, jakiegoś pluszaka czy lateksa zadowala mojego pieszczocha i pozwala mi on wówczas wstać. Niecierpliwie przeczekuje moje ablucje, focząc głośno, po czym wychodzimy na długi spacer połączony albo z zabawą, albo (tak jak teraz) ze zwiedzaniem bliższej i dalszej okolicy. Wracając robimy zakupy w zaprzyjaźnionych sklepach. Po powrocie do domku robimy sobie śniadanko, zjadamy i mamy wolne, tzn. Deryś bierze zabawkę w zęby i zaprasza do zabawy, a ja kieruję go delikatnie w stronę mamy, a sama zasiadam przed komputerem :)
Ali26762 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='Wind']Ali, Mam nadzieje, ze juz wkrotce wstawisz nam cudne zdjecie, plynacego wodospodadu zwiastujacego wiosne i ciepelko. Alez mi tego brakuje :roll: Hmmmm... Zdjęcie mogę wstawić nawet teraz (nawet chyba wstawiłam dla porównania) :evil_lol: A tak serio - ja też już nie mogę się doczekać wiosny, ciepełka i zielonych listków na drzewach... Zielony kolor uspokaja... :)
Ali26762 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='coztego']Ali, to chyba jest lodospad?! :roll: Noooooo, w tej chwili na pewno tak. Patrzyłam dzisiaj na niego - choć mamy upały ( -7), to nic jeszcze nie odmarzło :(
zadziorny Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Flaire napisał(a):No i ja ją zazwyczaj wyciągam na ten wieczorny spacer... , bo niepodoba mi się tak długie trzymanie moczu - to po prostu nie jest zdrowe. :-( Do pewnego czasu też tak robiłem, aż stwierdziłem że owszem, ona ze mną pójdzie, ale... i tak nic nie zrobi :mad:. Dałem więc suczy spokój :roll:. W końcu to ona najlepiej wie czy ma potrzebę wyjść, czy nie :cool1: :lol:
foxydoxy Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='foxydoxy']FoxyDoxy będą na pewno - bez względu na to, czy Sambę wspomniany wirus dopadnie (jest spodziewany, choć liczymy na opóźnienie np. z powodu mrozu - przynajmniej jakaś korzyść oprócz mrożenia ślimaczków i roztocza w wietrzonej pościeli) czy nie. W obu przypadkach stolik "napsa" mieć będę, gdyby ktoś chciał skorzystać (w kolejności wystawiania). P.S. Mrozy do wystawy zelżeją 8-) P.S. Za 2 ,3 dni będę miał wgląd do zamkniętego katalogu - podam stawki terierków. Nieoficjalna (prapremiera) wersja katalogu najbliższej wystawy w Rzeszowie jest na stronie http://samba.foxydoxy.pl/katalog20060205.htm
Ela_hryckiewicz Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Witam wszystkich serdecznie !!! Od niedawna mam ten sam problem. Suka tez zmienila sobie upodobania co wychodzenia za potrzeba. Wychodzi tylko dwa razy i to mnie martwi, malo je a przeciez jest ciezarna sunia. Dzis na przyklad zjadla od rana kostke twarozku i to wszystko. Mimo usilnych staran nie zjadla swojego jedzenia. Jest jeszcze jedna rzecz jak zblizam sie do lodowki Dora jest przy nodze, i teraz nie wiem czy ona bierze mnie na wytrzymalosc czy ja ja. Poczekam do jutra jesli to sie nie zmieniu jade do weta. Z obserwacji widze ze czuje sie dobrze, az za dobrze biega i tylko zabawa , ale jaka jest upierdliwa w tym co robi. Ali co ty masz z tym zoladkiem wez ty go zbadaj !:mad: Agnieszka czy ty czasami nie masz rodziny dalszej w Pile i na mojej ulicy ?:cool3:
Ali26762 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Hej Ela :) Generalnie to ja jestem wrzodowiec, więc czasami się zdarza niedyspozycja. Ale to sporadycznie. Dzięki za troskę. Mówisz, że Dorcia jeszcze na szybkich obrotach... Może powiedz jej, że za tydzień rodzi :D
zadziorny Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='foxydoxy']Nieoficjalna (prapremiera) wersja katalogu najbliższej wystawy w Rzeszowie jest na stronie http://samba.foxydoxy.pl/katalog20060205.htm Widziałem :roll:. Diuna jest jak zwykle "bezkonkurencyjna" :evil_lol: :cool3: ;)
Ela_hryckiewicz Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Co ty Ali ona w dniu porodu bedzie skakala przez fotele. Wlasnie molestuje Mietka do zabawy, a on zalega na tapczanie :mad: i nie jest skory do wyglupow :evil_lol: :evil_lol:
Ali26762 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 No łaaaadnie :D To już wiem po kim synuś ma charakterek :D Ukochaj mamusię od synusia, a od nas wyczochraj i wymiziaj, proszę :)
gugu Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='Ali26762']gugu jak Kikunia? Ali jest coraz lepiej :multi: ,ale ciebie rozłożyło,bidulko!!! :-( Zdrowiej nam nocny marku!!! :buzi:
Ali26762 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 To super gugu, bardzo się cieszę :) A ja? Ze mną wszystko jest ok, dzisiaj nic mnie nie boli, jem wszystko - właśnie robię na kolację pyyyszny forszmak :) Dzięki za troskę :) Wiesz jak to jest - złego diabli nie biorą, bo wiedzą, że i tak ich :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Flaire Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Ali26762 napisał(a):Generalnie to ja jestem wrzodowiecAli, a miałaś badania na H. pylori?
Wind Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Ali, Nie od dzisiaj wiem, zes nocny marek :evil_lol: Szkoda, ze nie mieszkamy blizej, bo jakos milej byloby razem blakac sie po nocy :cool3: Ali, dbaj o siebie i uwazaj na te wrzody :mad: Padam z nog ... rzadko zdarza mi sie wstac tak wczesnie jak dzisiaj. Wszystko jednak na to wskazuje, ze przez najblizsze trzy dni, bede musiala byc rannym ptaszkiem. W weekend od switu cwiczymy, a jutro Majutek postanowil zostac gwiazda reklamy i jedziemy o poranku na zdjecia :cool3:
Ela_hryckiewicz Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 No wlasnie Ali zawsze jej to mowie nie szalej tak bo dzieci beda takie same glupie jak ty:evil_lol: Ale musze napisac, ze Dora wchodzi do legowiska i robi porzadek po swojemu. Tym razem ma przygotowana fajna bude morze nawet wybrac sobie kacik, ktory jej sie podoba. :Dog_run: W pilskim dolku znowu mrozi jest - 13 do tego jest wiatr brrrrrr [SIZE="6"]Kiedy ta zima sie skonczy
vigor Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Kilka minut temu wrocilem z pracy (byla to zabawa choinkowa dla uczniow). Urlopik zaklepany, czyli do pracy wracam 1 wrzesnia (moze 4 wrzesnia). Ela_h - wstaw fotke wspomnianej budki - plissss.
Ali26762 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Elu Helikopter pylori miałam stwierdzony, trułam i nie poszłam na kontrolną gastroskopię... Nie mam jakichś strasznych problemów, od czasu do czasu coś mnie tam złapie, wtedy biorę ranigast i jest ok. Wczoraj nawet ranigastu nie brałam, położyłąm się, zasnęłam i przespałam pół dnia :D Jak wstałam to już było wszystko ok. A dzieci? Jak sobie zdały spawę jaką głupią matkę by miały to powiedziały, że nie chcą ze mną mieć nic do czynienia :D Więc dzieci się nie spodziewam :D Jak one takie to i ja :D Wind - ja też ogromnie żałuję, że mieszkamy tak daleko od siebie i to nie tylko ze względu na nocne błądzenie po okolicy :) Powiedz, w jakiej reklamie zobaczymy Majutka? Z dogomaniacką sunią to widziałam reklamę Fervexu i czegoś pomidodowego Pudliszek. Majutka też będę wypatrywać :)
Ela_hryckiewicz Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 ok tylko jak syn zjawi sie w domu, a czekam na niego :mad:
Recommended Posts