Wind Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Hej, hej, hej o poranku :-) Sniegiem w nocy u nas sypnelo i pojawil sie siarczysty mroz ... Ile? nie wiem ;) termometr mam tylko w samochodzie :lol: Dla przykladu podam, ze wczoraj tutaj (czyli w Sosnowcu) bylo +4 stopienki, czyli cudownie i bardzo cieplo :-) Troche wiec z niedowierzaniem czytalam Wasze posty i ogladalam zdjecia Ali, ze w innych czesciach Polski taka zdecydowana ;) zima panuje :-) jborowy, pokrzepiajaca ta opowiesc o Kirgizji ;) Widac u nas nie jest tak zle, aby gorzej byc nie moglo :evil_lol: A swoja droga, to tak jakbym slyszala swojego ojca, ktory niczym budowniczy Polski Ludowej i krajow zaprzyjaznionych jezdzil to tu, to tam aby mosty, tamy i elektrownie sklecac ;) Od upalow obecnie "terrorystycznych" krajow, az do mrozow Syberii :razz: Aby nie zapomniec, spoznione ale szczere zyczonka dla Wszystkich Agnieszek :BIG: [quote name='Ibolya']To wszyscy mamy aparaty tej samej marki. Mój to Konica Minolta Dimage E223. Konica Minolta jest juz historia. W piatek ogloszono sprzedaz udzialow na rzecz Sony. Finalizacja transakcji marzec br. Na poczatku zniknela samodzielna marka Minolta, teraz nie bedzie juz KM, a Nikon oglosil, ze wycofuje sie z produkcji sprzetu analogowego, z wyjatkiem F6.
Flaire Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 Wind napisał(a):Konica Minolta jest juz historia. W piatek ogloszono sprzedaz udzialow na rzecz Sony. Finalizacja transakcji marzec br. Hmm, no to ja mam problem... Posiadam bowiem starą (20 lat może) lustrzankę Minolty z zestawem obiektywów. No i tak sobie myślałam, żeby może kupić sobie cyfrową lustrzankę do tych obiektywów... Ale może nie warto i trzeba zacząć od początku? :niewiem:
Wind Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Flaire napisał(a):Hmm, no to ja mam problem... Posiadam bowiem starą (20 lat może) lustrzankę Minolty z zestawem obiektywów. No i tak sobie myślałam, żeby może kupić sobie cyfrową lustrzankę do tych obiektywów... Ale może nie warto i trzeba zacząć od początku? :niewiem: Nie warto :shake: KM nigdy orlem ne byla, jesli chodzi o cyfre, a i obiektywy dedykowane do cyfry maja inne parametry, znacznie wyzsze niz do analoga :roll:
Flaire Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 No właśnie tak się zastanawiam od dłuższgo czasu i wygląda na to, ze dobrze, że zwlekałam. Ale tych obiektywów szkoda... :(
Wind Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Beda do analoga :-) Fajnie jest robic zdjecia na tradycyjnym filmie :loveu:
vigor Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Witam! Jborowy - bede, bede i od razu opijemy male szczyle Diry. No, za welszowate szczyle postawi babcia Borowa i tata Asik. Decyzje co do tej terapii to juz podjalem; many, many w kwocie 200zl przeznaczam na kolejne wystawy - hihihi, gdyz browar wraz z Flaire mamy zapewniony na caly okres mojej rekonwalwscencji u kolegi w Dobieszynie. Mrozik taki sobie - caly czas minus 17 gradusow. Podeszwy suniom wysmarowalem wazelina kosmetyczna i bylismy na spacerku. Musialem caly czas rzucac patykami, aby zachecic je do biegania. Obecnie odwalaja spanko polaczone z chrapankiem. Z mroznego Vigorlandu smaczego obiadku, kawusi i przyjemnego spaceru zycza Vigorowie. Ahoj!
bos Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 A tak wracając do moich odczytów temperatur i zaparowanych breli panie :lol: :lol: :lol: zadziorny :mad: :evil_lol: :evil_lol: :termometr mam elektroniczny na balkonie , w samochodzie również to gwoli wyjaśnienia co do sprzętu.:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Dzisiaj rano /o godz.6.00 /zawoziłem żonę na autobus gdyż wybrała się na wycieczkę w góry,na Słowację U mnie było -13 , termometr w samochodzie pokazał m-12st,C. a w Radlinie -19 i na budynku kopalni Marcel -19st. C. I to jest raptem 8 km:lol: :lol: :lol: :lol: A z wycieczki tak nawiasem mówiąc nici.......może za tydzień :evil_lol: :evil_lol:
bos Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Spóżnione ale gorące życzenia dla wszystkich Agnieszek:lol: :iloveyou: :buzi: :buzi: Obecnie świeci słonko czego i Wam, a w szczególności Agnieszkom życzę,i temperatur w różnych sytuacjach ,znacznie powyżej obecnej -15 :lol: :lol: :lol: ;) ;)
coztego Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 No, nareszcie fala mrozów dotarła na gorące południe :evil_lol: Z rana było -16, a teraz już tylko -11 :evil_lol: Kreska się nic a nic nie przejęła, spacerek zaliczyłyśmy niczego sobie, z jednym wyjątkiem- cały odbył się na smyczy, bo śnieg zamarzł i nie dało się po nim chodzić, więc wybrałyśmy udeptane ścieżki. Kreśka wpadała w śnieg po pachy i była lekko zdezorientowana ;)
zachraniarka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 U nas z rana -18 C.. Psy zwariowały totalnie, lab toczył się w największych śniegowych zaspach, pełnia szczęścia. Ja zastanawiałam się jak to jest, że psom nosy nie odmarzną i nie odpadną.. Wróciłam do domu bez czucia, psy w świetnym humorku, teraz bawią się wariacko, a ja tu sobie myślę by pod kocyk wskoczyć :roll:
bos Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 coztego napisał(a):No, nareszcie fala mrozów dotarła na gorące południe :evil_lol: Z rana było -16, a teraz już tylko -11 :evil_lol: Oooooooo....gorąca dziewczyna...:lol: :lol: :lol: :lol: Bez rękawiczek ani rusz......:lol: :lol: :lol: coztego" napisał(a):Kreska się nic a nic nie przejęła, spacerek zaliczyłyśmy........... wybrałyśmy udeptane ścieżki. ;) U nas na udeptanych ścieżkach nie da się wyminąć.....:lol: :lol: ...są tak wąskie.Jazon z radością zasuwa przez największy śnieg, a jak za głęboko wpadnie to się przemieszcza jak żaba.....:lol: pomagając kolanami. Wygląda to przekomicznie hahahahaha:lol: :lol: :lol: :lol:
Nitencja Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Jborowy widzialam ze corcia deibutuje w Glogowie :) Lamia jest w klasie szczeniat :)
coztego Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 [quote name='bos']Oooooooo....gorąca dziewczyna...:lol: :lol: :lol: :lol: Bez rękawiczek ani rusz......:lol: :lol: :lol: Ani rusz, nawet w moich spacerowych-narciarskich rękawicach paluszki mi nieco odmarzły... :shake: U nas na udeptanych ścieżkach nie da się wyminąć.....:lol: :lol: ...są tak wąskie. U nas też, więc jak idzie ktoś z przeciwka to wskakujemy w głęboki śnieg :evil_lol:
bos Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 "bos" napisał(a):............U nas na udeptanych ścieżkach nie da się wyminąć.... coztego napisał(a):.........U nas też, więc jak idzie ktoś z przeciwka to wskakujemy w głęboki śnieg :evil_lol: Jak byśmy razem spacerowali.:crazyeye: :crazyeye: .......:lol: hahahahaha :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: A może jednak.........:lol: ;)
jborowy Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Nitencja, napisała: "Jborowy widzialam ze corcia deibutuje w Glogowie :smile: Lamia jest w klasie szczeniat" nadal należę do grupy, która nie potrafi wstawiać cytatów,i proszę mi nie mówić, że mam coś nacisnąć, bo tego czegoś, ja, zwyczajnie nie mam. Nitencjo - przebieram nogami z nerwów, bo wystawcy popełnili dokładnie wszystkie błędy, jakie ja popełniłem przed pierwszą wystawą. Po zrobieniu ruiny z psa, zapytali mnie (na 5 dni przed wystawą) czy dobrze zrobili. Do tego, jeżeli nic się nie zmieniło, sędziuje Viva Maria - postrach welshów, gorsza (dla psów) od Vivy jest tylko, jak mówią i straszą nasze dzieci w przedszkolu, jakaś ruda Kaśka, czy też Kaśka z Rudy, nie dosłyszałem dokładnie, bo stary już jestem :);):)
Nitencja Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 jborowy chyba Pani Zakrzewska sedziuje welshe .A ona kochana jest. Zreszta Pani VIva tez jest ok. No co do tej Rudej to sie zgadzam :) Ja tez nerwowa bo 2 dzieci ALexa tam ma wystepowac tylko nie wiem czy dojechali. :lol:
jborowy Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Nitencja - jak coś będziesz wiedzieć o Głogowie to daj znać, bo ci "moi" to tacy trochę nawiedzeni są. Czasami piszą i dzwonią parę razy na dzień a czasami kilka dni: cisza.!! A tak ogólnie to fajnie jest. Po dwóch dniach opadów śniegu - wreszcie przestało sypać. Zgodnie z prognozami. Od wczorajszego - 2 zrobiło się podobnie, też -2, zapomniałem dodać 0, ale 0, to przecież nic. W sumie jest -20, teraz. (co będzie w nocy????, strach się bać). Jedno autko mam na podwórku, drugie w garażu. Tego w garażu nie dałem rady odpalić -ładuję akumulator. O tym na podwórku to nawet nie myślę. bos - ja moją żonę też nieraz wysyłałem na różne wycieczki. To nie ma sensu - one zawsze wracają!!!
Wojtek Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Cześc, my ludzie ze wschodu, rano zaliczyliśmy -26 ... :pissed: Nawet nie wiedziałem, że silnik mojego samochodu może wydawac takie dźwięki... pozdro, :bye:
Flaire Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 [quote name='jborowy']bos - ja moją żonę też nieraz wysyłałem na różne wycieczki. To nie ma sensu - one zawsze wracają!!!jborowy, uważaj lepiej, bo jednak nie zawsze ;)
bos Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 [quote name='jborowy']..........bos - ja moją żonę też nieraz wysyłałem na różne wycieczki. To nie ma sensu - one zawsze wracają!!! Fakt.....co zrobić ..........:lol: :lol: :lol: :lol: Wiesz a te cytowanie to proste jak budowa cepa. Nie bój nic. Próbuj. :mad: :lol: Ja się nauczyłem to Ty też......:lol: :lol: :lol:
vigor Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 U nas w ciagu godziny temperatura spadla o 5 kreseczek w dol i wynosi ledwie -20 stopni. Ciekawe, ilu to zatwardzialych uczniow przyjdzie jutro do szkolki. Jestem bardzo ciekaw jak to bedzie jutro: odpali nie odpali i czy pojedzie moj dieselek. Stoi w nieogrzewanym garazu. Ahoj!
jborowy Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Flaire - no , ale o to chodzi, żeby nie wracały, człowiek ponosi koszty, a one WRACAJĄ bos - jakieś trzy, albo cztery lata temu, któraś z nauczycielek mojej córki użyła powiedzonka " proste, jak budowa cepa" i okazało się, że nikt w klasie nie wiedział co to jest cep, a o jego budowie to już ani ani. Zresztą jestem przekonany, że nikt z dogomaniaków nie wie dokładnie jak jest cep zbudowany. W każdym razie,po tym zdarzeniu, Pani Borowa umieściła cep na ścianie klatki schodowej, coby wszyscy mogli się zapoznać z jego budową. Wiem, żeby coś zacytować to muszę nacisnąć klawisz Quote. Ino, że u mienia takowo klawira niet. Proste jak budowa cepa!? Nie ma się czym przejmować. Jakoś sobie radzę. Samo przyjdzie. Dwa tygodnie kombinowałem jak coś wkleić w okno posta. Tłukłem głową w mur, aż pojąłem, że takiej funkcji po prostu nie ma. Wkleja się w stronę - i wot wsio!!!!
jborowy Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 vigor - to proste. Jak masz "napęd" z opłaconą akcyzą to na pewno odpalisz, inaczej Premier Ci zapłaci odszkodowanie, a jeżeli nalałeś do baku produkt lokalnej mafii paliwowej np z Jedlicza, to możesz spać spokojnie, nawet do południa.
Flaire Posted January 22, 2006 Author Posted January 22, 2006 jborowy napisał(a):Wiem, żeby coś zacytować to muszę nacisnąć klawisz Quote. Ino, że u mienia takowo klawira niet. Proste jak budowa cepa!?jborowy, dwa pytania: 1. Jakiej przeglądarki używasz? 2. Co u Ciebie jest pod Twoim podpisem, tym "ja i psy moje"? Jest tam coś, czy w ogóle nic? Konkretnie ze skrajnie prawej strony okienka - ale możesz powiedzieć, co z lewej jest również.
vigor Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 [quote name='jborowy'] Wiem, żeby coś zacytować to muszę nacisnąć klawisz Quote. Ino, że u mienia takowo klawira niet. Proste jak budowa cepa!? Nie ma się czym przejmować. Jakoś sobie radzę. Samo przyjdzie. Dwa tygodnie kombinowałem jak coś wkleić w okno posta. Tłukłem głową w mur, aż pojąłem, że takiej funkcji po prostu nie ma. Wkleja się w stronę - i wot wsio!!!! Jborowy - w parwej dolnej czesci kazdego postu jest karteczka z piorem i obok napis QUOTE. Tu seeee chlopie kliknij i syćko bedzie OK.
Recommended Posts