Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wprowadzilismy dzis naszego wterynarza w dobry humor ;-) Najpierw przyszlam z dwojka moich boorkow a potem z Jantarem na szczepienie.... :cool3: Pan doktor powiedzial ze nie widzial w lecznicy tylu teirerow naraz :lol:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Ibolya - widzialam kiedys sunie z takim noskiem, ale ona namietnie ryla tym nochem i najprawdopodobniej sobie ten wlos po prostu wytarla. Nie bylo tam zadnych zmian skornych i jak czasami dala odpoczac swemu noskowi, to skora porastala takim ciemnorudym meszkiem, wiec moze to po prostu to:roll:
Nitencja - jak ja wchodze to weta z cala trojka, to na poczekalni ludziska jakos dziwnie na mnie patrza, jakby to bylo dziwne posiadanie 3 (prawie) takich samych psow:lol: . Weci lubia moje psy, bo poza tym ze szybko sie poruszaja i ciezko za nimi wzrokiem nadazyc (tak mowia, nie wiem czemu?;) ), to nie rzucaja sie z zebami, dadza sie spokojnie obejrzec, nie histeryzuja przy szczepieniu - generalnie fajni pacjenci:lol:

Posted

Witam!
zadziorny - pikne kubraczki maja Twoje sunie, ale ta poczatkowa faza (golaski) ...... . A co TOZ na takowa karme (patyki) ???? Pozdrawiasy dla mamy Chianti (vel. Trudzi) i babuni Gai od wuczki i coruni Diuny z Vigorlandu.

Od soboty przyplataly mi sie straszne chorobska: zapalenie wezlow chlonnych, opryszczka, bardzo ostre zapalenie spojowek. Wczoraj o 21-szej wyladawalem w szpitalu na okulistyce. Dzisiaj jest dosc znaczna poprawa, ale zaczyna pobolewac wezel chlonny z drugiej strony. Zakaz spacerow z suniami. Vigorowa tez po tygodniowym zabolieniu i teriery maja zok (teermin wojskowy).
Ponadto wysiadaja mi struny glosowe i od lutego ide na co najmniej 4 miesieczny (a moze nawet roczny) urlop zdrowotny.
Do Wloclawke nie jade bo to dosc realny termin wirusa cieczka.exe.
Aga_o - rob tak dalej, jeszce tylko trzy tygodnie.
Prosze o wsparcie (nawet rozne porady - i te z humorem- jak te plagi odpedzic).
Koniec, bo wolaja do lezakowania - brrrr.
Ahoj!

Posted

Nitencja - to może jeszcze ze dwa irlandy i wet chyba spadnie ze stołka , albo z wrażenia się sam zaszczepi.... hihihi...:evil_lol: :evil_lol: :lol: :lol: :lol:

Vigor - zdrowiej nam , byś do sezonu wystawowego się wykurował i przypadkiem nie zabalieł......:shake: :shake: :lol: ..........
a z tym urlopem zdrowotnym przez rok to dobrze kombinujesz.:lol: :lol: :lol: :lol: ...........bo na sezon wystawowy uże para........:lol: :lol: :lol: :lol:

A już tak całkiem poważnie...... to zdrowia Ci życzę , a gardło , struny głosowe to poważna przypadłość wszystkich belfrów........fakt.
Gardło leczyć metodami naturalnymi:drinking: midunka jak najbardziej wskazana na wszelkiego rodzaju zachorowanie ...smarować tylko wewnętrznie:drinking:a potem można i tak :cunao:

Jak będziesz potrzebował kompanów to daj cynk.........my to już z zadziornym :knajpa: mamy wprawę :lol: :lol: :lol:

Posted

Ja też byłem na początku roku z obiema suniami u weta (jedna do szczepienia, a druga do obcięcia pazurów) :roll:. No, nie powiem :crazyeye:, my również wzbudzaliśmy małą sensację wśród oczekujących w kolejce :evil_lol: :cool3: :lol:

Posted

Vigor wracaj szybko do zdrowia :lol: (i szykuj piesa do sezonu wystawowego :mad:). Z tym urlopem zdrowotnym to dobrze kombinujesz, tylko jak sama nazwa wskazuje Ty masz być na nim zdrowy :evil_lol:.
Sunie zostały wymiziane i pięknie dziękują córuni i wnusi za życzonka i rewanżują się się tym samym :loveu:. Ucałuj ją od nas w nochal i wyczochraj za uszkami :buzi:. Na patyki w diecie na razie się nie skarżą :cool1: (myślę, że do TOZ-u na mnie nie doniosą[SIZE=2] ;)) :cool3:

Posted

Witajcie! przeżyłam weekend! pies też i jesteśmy nadal w terierowej formie!
Ali ---dobrej pamięci i dobrych, radosnych dni z młodym "wariatem"...:evil_lol:
vigor---zdrówka, pozdrówka dla p.Basi i załap się na ten urlop, a teraz stosuj do zaleceń; popodziwiaj personel...:lol:
Wind ---może dzisiaj ja bedę pierwsza?;) w niedzielę interek nie chodził u mnie......
nitencja ---ja jeszcze też tylko o jednym psie:oops:, ale z Fafikiem! :loveu: Jestem ostatnio "skazana" na gonitwy za kociskami--Fafik "czyści "teren:cool3: . Nam też udały się spacerki zimowe w niedzielę---tylko pies zmasakrował mi dżinsy, więc wczoraj musiał siedzieć przy drzwiach w "TOP S.." cobym namierzyła nowe. I rzuca się niemal na każdego psa; sunie jak zawsze traktuje szarmancko; ki :diabloti: ?!

Posted

[quote name='bogula']Wind ---może dzisiaj ja bedę pierwsza?;) w niedzielę interek nie chodził u mnie......


Dzisiaj Ci sie udalo :cool3:

Posted

Taa, my już też jesteś my po porannym spacerku :roll:. Mróz nieco zelżał i jest tylko -5 :cool1:, ale za to słonka dziś nie widać :(. Teraz czas na poranną :kaffee_2: :cool3:

Posted

Flaire napisał(a):
A gdzie weszteriery tak dzisiaj wywiało? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Weszteriery pewnie w domu... a gdzie ich Panstwo...?

Prosze o kciuki kochani... jutro o 9.00 egzamin - prawo karne wykonawcze... BLEEEEEE!

Posted

Weszteriery siedzą przy kominku i sie grzeją!!! :multi: ;)

aga powodzenia,kciuki zacisniete!!! :thumbs: :thumbs: :thumbs:

Posted

A już myślałam, że nikt za agę_o nie będzie trzymać, bo nikt nie zobaczy jej postu... ;)

aga_o wpadniesz jutro po tym egzaminie coby go oblać w miłym towarzystwie? ;)

Posted

Flaire napisał(a):
aga_o wpadniesz jutro po tym egzaminie coby go oblać w miłym towarzystwie? ;)

Ja mam ten egzamin na 9, skoncze pewnie po 10, wiec jesli nie jest to za wczesnie, to chetnie Was odwiedze... :cool3:

Posted

[quote name='aga_ostaszewska'] prawo karne wykonawcze... BLEEEEEE!

Nie BLEEEEEE! tylko BRRRRRR!

Aguś, zdolna jesteś sama z siebie, ale kciuki trzymać będziemy.
(O 10.00 u Ciebie będzie już po wszystkim, a przede mną jeszcze 7 godzin nieustającego "egzaminu")

Posted

Heyka :)

Nie wiem dlaczego, ale nic mi się nie chce ostatnio...
Jeśli zaraz, natychmiast, nie zmieni się pogoda, to będę tak spała do kwietnia :placz:
A propos spania - właśnie się wybieram na białą salę, ale przedtem wkleję jeszcze ostatnie fotki Deyla z Raskiem czyszczącym zęby :)





Posted

O!kurna! śnieg się sypie z nieba w ilosci niesamowitej:crazyeye: .Cieszy się znowu Fafik---z porannego spaceru wrócił niczym bałwan, a to "niuchanie" całą głową i parchanie...Potem oniemiał na widok spieszącej się pani z parasolem i dyndającymi sznurkami u spodni...i pędem do niej, i z "pomrukiem". Kobieta wystraszyła się, osłaniała się przed psem parasolem, a ten gonił dookoła niej=osaczał. Poprosiłam, aby nie machała parasolem i nie wołała ze strachu, gwizdnęłam , zrobiłam kulkę ze śniegu i rzuciłam w inną stronę...,pewnie, że :diabloti: pogzuł za kulką, a ja za nim i :diabloti: na smycz. Tylko szkoda, że nie zdążyłam kobiety przeprosić...Reszta porannego obsikiwania przebiegła w spokojnej atmosferze.........
aga_o ---jasne, że trzymamy!
Flaire---czasami nas tutaj mniej, coby gdzie indziej było więcej;) ; maleństwo urocze; lecę na erdelową stronę poczytać, co u niej...
Ali---odpuść sobie, nie może się zawsze chcieć! fajnie tak sobie nicnieporobić:evil_lol: ....

Posted

Bogula - mam to samo z moją młodszą :angryy:. Nie potrafię zbója tego oduczyć :mad:. Najgorzej jest jak trafi na osobę, która się boi psów (a one to świetnie wyczuwają :roll:) i swoim zachowaniem (np. obrona parasolką, dziwne uniki) dodatkowo "nakręca" psa :angryy:. Najlepszym zachowaniem takiej osoby jest brak jakiejkolwiek reakcji i zupełne ignorowanie "atakującego" psa, ale o tym wiedzą tylko "psiarze" (a do nich akurat nasze piesy się łaszą :roll:). Dlatego też w miejscach, gdzie kręci się sporo osób ta moja :diabloti: chodzi na smyczy

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...