nikit1 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='zadziorny']Czyżby to były te słynne "kurwiki" posłanki Beger :hmmmm: :niewiem: :evil_lol: Zadziorny :lol: :lol: :lol:
nikit1 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='borsaf']Ali nie sposób robić antybiotykooporności ze wszystkimi lekami. Poza tym stale są nowe. Ten lek wskazała pani mikrobiolog, która sie habilituje w dziedzinie własnie tych paskudnych escherichia. Moja cora tez to paskudztwo bada w ramach swojej pracy ale u bydła, a konkretnie w mleku. Pewna częśc tych badan robi w klinice ludzkiej i tam sie zgdała, że ma takie sensacje niemiłe. Koopa poszła do badania i wylazło szydło z worka. Po tygodniu jak ręka odjął. U ludzi jeszcze do tego nakłada sie stress różnego rodzaju i wszystko bardzo często idzie na karb nerwicy. Escherichia colli są w naszym organizmie bardzo potrzebne, ale ta ich odmiana - nie. Skąd to sie wzięło, tego jeszcze nie wiemy, że pewna ich część jest złośliwa, a reszta przyzwoita. Borsaf A czym to się u ludzi objawia:???:
aga_ostaszewska Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 zadziorny: Donos, to właściwie powinien dotyczyć psów, które chcą mi sucz zapładniać :mad: bogula: Poki nie dowiem sie jak nazywaja sie te tableteczki, to stsuje Twoja metode... Wymiziaj Fafola od cioci Agi :lol: Dzię za rady! Sam aerozol Vivisol nie sprawdza sie u mnie, ale moze w polaczniu z tableteczkami, by zadzialal... Dbrze, ze drozdzy z uszu sie pozbylysmy... teraz tylko trzeba doleczyc zapalenie spojowek. Aha, no i okazalo sie, ze z gruczolami wszystko ok, wiec pewnie byl to falszywy alarm. Niestety przez cieczke nie moglismy zaszczepic wscieklizny, ale podobno to nie jest problem!
bos Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Hejka dogomaniacy:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Powiem Wam że już nie mogę się doczekać na naprawę kompa.............a jak się ...........:mad: ............to kupię inną maszynę bo ta już mnie wk.......denerwuje:mad: :lol: :lol: Piszę do Was z kawiarenki internetowej , bo już nie mogłem wytrzymać.....bez wiadomości od Was..........:lol: To juz jest chyba zboczenie...........:crazyeye: :lol: :lol: :lol: Jestem obecnie na chorobowym.......nie doleczyłem grypy....i ciach...przypetało się zapalenie oskrzeli......ale wychodzę na prostą....... Dobrze że zona w pracy. Mogłem sie wymknąć z domu i coś napisać , przynajmniej przypomnieć o sobie , że jeszcze dycham:lol: Tak więc zabieram sie do czytania postów.
INA Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='zadziorny']Czyżby to były te słynne "kurwiki" posłanki Beger :hmmmm: :niewiem: :evil_lol: zadziorny - - to słynne powiedzenie posłanki ze względu na wczesną pore - chciałam delikatnie zastąpić - zwykłymi ognikami:evil_lol: ale nasz zadziorny doczytał miedzy wierszami :diabloti: boss - witaj:multi: :multi:
bos Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']...........Dzię za rady! Sam aerozol Vivisol nie sprawdza sie u mnie, ale moze w polaczniu z tableteczkami, by zadzialal... ........! Aga - ........ to rada była nie dla Ciebie:shake: :shake: .......hihihihihi:lol: :lol: :lol: No chyba.............:lol: ...jednak nie.....:shake: :lol:
gugu Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Bosik witaj wśród nas!!! :multi: :multi: :multi: :buzi: Melduj się szybciutko,jak kompik będzie sprawny!!! :mad: ;)
aga_ostaszewska Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 bos: :mad: roztrzaskam... no zrozum... ja się utożsamiam ze swoją suką, ale nie w 100% :lol: :lol::lol:
bos Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Witam Cię INUŚ.!!! Tak , zadziorny potrafi rozszyfrować tekst między wierszami:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: To taka nasza regionalna enigma.........komputerowy mózg :multi: :lol: :lol: Ale muszę powiedzieć Wam że pisanie w kawiarence internetowej , ze względu na szybkość internetu i porządne sprzęcicho to czysta przyjemność. Koszt...30min.1,5 zł......1 godz.3 zł, ....2 godz.5 zl......3 godz.8zł+ 30min gratis
bos Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 AGA - cała kawiarenka internetowa ........ma lachane :lol: :lol: :lol: :lol: z tego postu...a raczej skrótu.......dostałem nawet bonus na 30 min za dobry komentarz....:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
aga_ostaszewska Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 bosik: Co ja bym bez Ciebie zrobila... dzien zapowiadal sie paskudnie... a teraz placze ze smiech, tzn. z siebie samej i z tego co napislam :lol: Rozumiem, ze za to 30 min gratis, to mi sie piwko przy najblizszej okazji nalezy :cool3: Z pozdrowieniami dla internautow kawiarenkowych! - zacieczkowana Czika i ZUPELNIE NORMALNA aga ;)
Wind Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='bos'] Ale muszę powiedzieć Wam że pisanie w kawiarence internetowej , ze względu na szybkość internetu i porządne sprzęcicho to czysta przyjemność. Koszt...30min.1,5 zł......1 godz.3 zł, ....2 godz.5 zl......3 godz.8zł+ 30min gratis bos, tylko sie nie zasiedz w tych luksusach, bo jeszcze Szanowna malzonka gotowa Cie tam zaskoczyc :evil_lol: aga-Skarbie, Jak bedziesz miec czas wrzuc mi na gg przepis na kokardki, w szpinaku z niebieskim serkiem ... bardzo prosie :cool3: :loveu:
bos Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 AGA - :lol: :lol: :lol: :lol: oczywiście że :beerchug: :calus: z toba...zawsze :beerchug: gugu - komp może bedzie w sobotę wieczorem , to jeszcze zależy od wielu czynników Ciekawe ,kto oglądal w Sylwestra TV i widział życzenia na TVP 2 .........życzenia od bosa dla wszystkich dogomaniakow..............które ukazywały sie u dołu ekranu............:lol: :lol: :lol: :lol: Za pierwszym razem nie udało sie wymienić Was wszystkich , poszlo wie uzupełnienie nastepnym sms-em :lol: :lol: :lol: :lol: Nie wiem więc czy poszło w emisji...:crazyeye: :lol: :lol: :lol:
bos Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 No to na mnie pora...... Wind - dzieki za przypomnienie o bosowej.......:lol: :lol: :lol: juz pędzę:lol: Aga - :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
gugu Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 bos pędż szybciutko,bo to pora obiadowa :lol: :lol: :lol: ;)
nikit1 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Wind'] aga-Skarbie, Jak bedziesz miec czas wrzuc mi na gg przepis na kokardki, w szpinaku z niebieskim serkiem ... bardzo prosie :cool3: :loveu: uuuu zabrzmiało smacznie :eating: Aga, dołączysz mnie plizzzzzzzzzzz do listy wysyłkowej? Oczyma duszy mojej widzę jak jem te kokardki...:bigcool:
zadziorny Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 bos napisał(a):....:lol: :lol: :lol: juz pędzę:lol:... A gdzie pędzisz, bo ja w piwnicy (a słyszałem, że niektórzy także na strychach) :evil_lol: :cool1: :cool3:
vigor Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Witojcie! W pracy istny cyrk, bo jest wizytacyja z KOiW. Nawet fuksla mi sie lekcyja do prowadzenia przed dosc szerokim grenium, ale co to dla belfra z 26- letnim stazem. Aga - ukierunkuj Czike tak, aby nie zawialo wirusem cieczka.exe na poludnie przez najblizsze 3,5 tygodnia w kierunku Vigorlandu. A po 6 lutego, niech sie dzieje wola ........ . Lece ogladac siatkowke w tv. Ahoj!
Ali26762 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Heyka :) No to jesteśmy po wizycie u weta. Smok waży 12,1 kg po śniadaniu i w obroży :D A teraz co do leczenia - narazie, póki jest dobrze, nie mam dawać antybiotyków. Przywiozłam receptę bez daty, więc w każdej chwili mogę ten antybiotyk włączyć (borsaf, Amoksiklaw, bo tamte nie są odpowiednie dla takiego młodego psa). Teraz mam przez 10 dni podawać sam Lakcid i siemię lniane mielone do karmy. W razie czego jestem w kontakcie telefonicznym z wetem non stop, gdyby coś mnie niepokoiło to mam dzwonić albo przyjeżdżać. Zaproponował też zmianę karmy na jakiś czas na Intestinal Royal, w przypadku gdyby te biegunki się powtórzyły. Wet Derysia obadał, osłuchał, sprawdził oczka, paszczę, wycisnął gruczoły, bo były leciutko przytkane przez te luźniejsze stolce, pomacał brzuszek i stwierdził, że mu przywiozłam okaz zdrowia :) Muszę się Wam pochwalić, że Deryś po raz pierwszy jechał tramwajem w obie strony :) No, kiedyś już jechał tramwajem i autobusem, ale u mnie na rękach i bez kagańca, a dzisiaj dostał na pysinka beruszkowy, metalowy kaganiec i podróżował na podłodze. Troszkę się przestraszył, bo łapy mu się spociły, ale ogólnie obyło się bez problemów. Pod koniec podróży "pofoczył" sobie swoim zwyczajem, a tak to albo siedział, albo leżał na podłodze. Kagańca też nie ściągał, dopiero jak wysiedliśmy to mnie trącił i pokazał, że ma coś takiego na dziobku. Oczywiście w tramwaju, przez kaganiec dostawał smaczki, żeby mu się tak tragicznie jazda nie kojarzyła :D Byłam z niego bardzo dumna!
aga_ostaszewska Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Oj... no to po kolei... bos: Ja potrafie trzymać za słowo... jak Cię gdzieś dorwę, to nawet żonka nie uratuje przed piwkiem ze mna :cool3: nikit: Wind chyba dzis wykorzystla moj przepis, wiec... ma dac znac jak jej smakowalo! Jesli, bedzie ok, to zrobie wyjatek i podziele sie sekretem kulinarnym :lol: vigor: Caly spacer latalam za Czika o odracalam kierunek wiatru... ale nie zmachalam... nie lada zajecie mi dales :angryy: Oby tylko bylo skuteczne! Ali: Ale w Svarovskim ta waga... bo jesli tak, to z 1,5 kg mozna odjac :eviltong: Gratuluje posluszenstwa Derylowego i oby te Wasze problemy zakonczyly sie na Lakcidzie i siemieniu lnianym mielonym do karmy! Glaski dla Smoka! Ela_h: Daj znac jak USG!
jborowy Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Coraz trudniej mi nadążać za Waszym pisaniem. Ogromny tłok tu się robi czasami i forum staje się mało czytelne. Może jednak część mniej obrażonych powróciłaby na eredelkowo? Tam przynajmniej ogłoszenia o znalezieniu/zgubieniu psiorka trafiają od razu do zainteresowanych. bos - jednak okazuje się, że wirusy dopadły nie tyle kompa co Ciebie. Musi ten seks ( co to jest pomiedzy funf i sieben), to uprawiałeś nie wirtualnie, ale w realu. W dodatku bez zabezpieczenia unimilającego!! Teraz cierpisz, a co powiesz Starej, to już Twoja rzecz. W razie czego, zawsze mogę potwierdzić, że tę noc spędziłeś ze mną.(sypnij mi tyko datę na priva, żebym czegoś nie pokiełbasił). Dla walczących z virusem cieczka.exe, przypominam, że poza przytoczonymi wyżej specyfikami dobrze jest się podeprzeć tanią tradycją. OCET - smarujemy próg i dolną powierzchnię drzwi do domu, jeżeli to jest wielopiętrowy budynek, to dodatkowo, drzwi wejściowe, drzwi windy. Roztworem 1/1 ocet woda przemywamy srom suni przed wyjściem na spacer. Wzbogacamy dietę o chlorofil (pokrzywa).
Ali26762 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']Ali: Ale w Svarovskim ta waga... bo jesli tak, to z 1,5 kg mozna odjac :eviltong: Gratuluje posluszenstwa Derylowego i oby te Wasze problemy zakonczyly sie na Lakcidzie i siemieniu lnianym mielonym do karmy! Glaski dla Smoka! Nieeeee, waga była w Rogz'ie :D Smok wygłaskany śpi u mamy w łóżku, zdrajca jeden :D A Ty przytul i wymiziaj biedną, chorutką sunię od ciotki Ali :)
Ali26762 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Wind - od wczoraj próbuję Ci wysłać PM, ale mi serwer Dogo nie pozwala :( A od Ciebie dostałam. No nic, skopiowałam do pliku tekstowego i napisałam do Admina, niech działa :)
Wind Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Ali26762']Wind - od wczoraj próbuję Ci wysłać PM, ale mi serwer Dogo nie pozwala :( A od Ciebie dostałam. No nic, skopiowałam do pliku tekstowego i napisałam do Admina, niech działa :) Mozesz wyslac na maila: beata@amberwind.pl :-)
aga_ostaszewska Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 UWAGA UWAGA! Doniesienie z ostatniej chwili: studentka Agnieszka Ostaszewska skończyła I rozdział pracy magisterskiej! Jutro czeka ją odczyt przed audytorium, dlatego też uprasza się o trzymanie kciuków! KONIEC!
Recommended Posts