Ali26762 Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 [quote name='Wind']A ja sie martwie, ze Majutek jest zdecydowanie zbyt brutalna kobialka i mialaby realne zapedy, aby odgryzc Derylkowi fafle ... Ale jak to mowia, kto sie lubi ten sie czubi :evil_lol: Nie martwię się o fafle, ale o różnicę wagi. Rozbawiony Deryl to jak torpeda, a Majutek taka kruchutka! Wcale sie Derylkowi nie dziwie :cool3: Po to jest Kong, aby wypychac go zarelkiem :eviltong: Pies znajomej tez lubi Kongi z ladunkiem, a ze sprytnie nauczyl je szybko oprozniac, to teraz dostaje nie z karma, czy mieskiem tylko zalepiony pasztetem :p Roboty z wylizywaniem ma na pol dnia :evil_lol: Jeszcze nie zalepiałam. Na razie wsypywałam dość luźno ciastka i suchą karmę, aby pies nauczył się, że z tego się sypie żarcie. Dzisiaj nabiłam go też tym samym, ale zdecydowanie ciaśniej. Następnym razem dołożę jakieś wonne mazidło :D
bogula Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Witam! i najlepszego dla podrostków. Ja tez sie szykuje na lutowa imprę na kołderce u Fafola--- jest z nami od 7 lutego 1999 i ten dzień obchodzimy jako jego "urodziny"= "U RODZINY" Bogusi:evil_lol: . Zima trzyma, śniegu sporo, Fisiek ślizga się na zakrętach, wiatr od wschodu; bbrrrrrrrrrrr! Pozdro!
zadziorny Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Witajcie :lol:. Ali wymiziaj Derylka od wujka zadziornego :loveu: :multi:. Taa, zima trzyma i nie ma zamiaru odpuścić :cool1:. Zapowiadają kolejne opady śniegu i na szczęście, właściwe służby wzięły się wreszcie za gruntowne odśnieżanie :mad:. Bogula te Twoje "u rodziny" to bardzo dobre są :multi: :lol: ;)
gugu Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Gorące cmokaski dla prawie rocznego Derylka!!! :multi: :multi: :multi: Jubilatowy luty nam się szykuje ;) O rany jak zimno !!! Juz wole opady sniegu lub deszczu niz ten okropnisty wiatr :roll:
zadziorny Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Nawet nie jest tak zimno (u nas 0 stopni), ale wiatr jest bardzo przenikliwy 0X :evilbat:
gugu Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 buuuuu.... :-( ,niech będzie mróz ale nie wiatr!!! :loveu: A gdzie nasz bosik się podziewa!!! :shake:
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Heyka :) Dziękujemy wszystkim za miłe słowa, Deryl wymiziany dokumentnie, wycmokany, aż mu się futro posklejało i zmierzwiło :D Dzisiaj zrobiło się zimno, temperatura spadła poniżej zera, wszystkie kałuże pokryły się warstwą lodu. A my byliśmy dzisiaj w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej i oddaliśmy honorowo kupsko do badania (szkoda, że ZHW honorowo nie przyjął, tylko kazał sobie słono zapłacić), bo ostatnio Derysia męczyło rozwolnienie, takie w rzutach - 3 dni dobrze, 1 dzień źle, tydzień dobrze, 1 dzień źle. Zaniepokoiło nas to i postanowiliśmy zobaczyć czy się jakieś robale znowu nie wdały. Część wyników będzie jutro, część we wtorek.
Gosia_i_Luka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Ali - po pierwsze - sto lat dla Derysia!!! :multi: :multi: :multi: Kto by pomyślał, że już taki duży z niego wesz! ;) :lol: A po drugie - ile płaciłaś za badanie koopska (robiłaś tylko parazytologię czy coś jeszcze?)? Chciałabym Luce zbadać, bo dawno nie była odrobaczana, ale ja nie chcę jej chemią faszerować bez powodu i wolałabym najpierw sprawdzić, czy wogóle jest taka potrzeba... Szkoda, że się wcześniej nie zgadaliśmy, to urządzilibyśmy sobie spotkanko w ZHW (byliście w Oliwie?). ;) :lol:
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Dzięki, Gosiu, przekazałam Derysiowi życzonka :) Tak, byliśmy w Oliwie i nawet przejeżdżaliśmy obok Ciebie w obie strony. Jakbym wiedziała, że chcesz jechać, to wstąpiłabym po Ciebie oczywiście. Akurat mam kwit przed sobą - parazytologia pełna z zastrzeżeniem, żeby zbadali pierwotniaki kosztuje 26,75 zł, a bakteriologia z posiewem 37,45 zł. W sumie zapłaciłam 64,20 zł za 2 badania. Można jeszcze zrobić mykologię (sprawdzić wszelkie grzyby), ale to kosztuje 51 zł z groszami. Tego nie robiłam, bo wzięłam ze sobą tylko stówę :(
Ibolya Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 [quote name='Ali26762'] ........Akurat mam kwit przed sobą - parazytologia pełna z zastrzeżeniam, żeby zbadali pierwotniaki kosztuje 26,75 zł, a bakteriologia z posiewem 37,45 zł. W sumie zapłaciłam 64,20 zł za 2 badania. Można jeszcze zrobić mykologię (sprawdzić wszelkie grzyby), ale to kosztuje 51 zł z groszami. Tego nie robiłam, bo wzięłam ze sobą tylko stówę :( Witaj Ali : jestem kompletnym laikiem w tym temacie, a też wolałabym nie truć Bodorka środkami na odrobaczenie, więc oświeć mnie, proszę, które to badanie należy wykonać przed szczepieniem, żeby sprawdzić czy pies ma robaki. A tak nawiasem mówiąc, Bodorowi też się zdarzały biegunki bez, zdawałoby się, powodu i mój wet (którego już zmieniłam na innego) nigdy się nawet nie zająknął o możliwości zrobienia badań kału.Pozdro.
INA Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Ali - spóznione mizanka dla Derylka:lol: z okazji prawie roczku:lol: - już roczku???:crazyeye: Kiedyś pisałam o próblemach z kupkami Vigo - przez jakies 4 miesiace te kupy były raz łade a innym razem nie podobały mi sie - robiliśmy podstwowe badania-- parazytologie ?? nic nie wykazało i potem zauważyłam taką prawidłowość że Vigo najczęsciej robi na brzydko w obcych miejsach - tam gdze jest pierwszy raz lub nie bywa na codzień- gdze jest dużo obcych zapachów - - vet stwerdził że mozliwe jest, że to jest na tle nerwowym , zeby obserwowac i że z wiekiem powinno przejść ---- powoli przechodzi..... ale jak w poniedzałek - miala urlop i bylismy daleko, w parku to znowu - to samo kupa fe:shake:
Gosia_i_Luka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 A ja cały czas czekam i czekam na fotkę Deryla w Rogzie... i nic...:shake: ;)
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 [quote name='Ibolya']Witaj Ali : jestem kompletnym laikiem w tym temacie, a też wolałabym nie truć Bodorka środkami na odrobaczenie, więc oświeć mnie, proszę, które to badanie należy wykonać przed szczepieniem, żeby sprawdzić czy pies ma robaki. A tak nawiasem mówiąc, Bodorowi też się zdarzały biegunki bez, zdawałoby się, powodu i mój wet (którego już zmieniłam na innego) nigdy się nawet nie zająknął o możliwości zrobienia badań kału.Pozdro. No hej :) Już Cię oświecam - żeby stwierdzić wszystkie żyjątka musisz zrobić parazytologię. Bakteriologia nie wymaga tłumaczenia, a wszelkie roślinne (głównie grzybicze, drożdżowe) sprawy wykrywa mykologia. Czyli przed odrobaczaniem trzeba wykonać pełną parazytologię. Co do badania - nie byliśmy teraz jeszcze u weta, pójdziemy z wynikami dopiero. Sama pojechałam do laboratorium, zabrałam psa, żeby się wykupił przed budynkiem TAM, bo materiał (przynajmniej na pierwotniaki takie jak np. lamblia) musi trafić na stół w pracowni w przeciągu pół godziny. Zlecenie wypisałam sobie sama, bo mam do tego prawo jako osoba płacąca i tyle. Już z Beruszkiem jeździliśmy, jak sprawdzaliśmy mu kupsko, żeby nie faszerować niepotrzebnie chemią i tak obciążonej wątroby. Wtedy wet nam kazał.
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 [quote name='INA']Ali - spóznione mizanka dla Derylka:lol: z okazji prawie roczku:lol: - już roczku???:crazyeye: Kiedyś pisałam o próblemach z kupkami Vigo - przez jakies 4 miesiace te kupy były raz łade a innym razem nie podobały mi sie - robiliśmy podstwowe badania-- parazytologie ?? nic nie wykazało i potem zauważyłam taką prawidłowość że Vigo najczęsciej robi na brzydko w obcych miejsach... Dzięki serdeczne, INUŚ, Derylek wymiziany :) Kurcze, on się tak do tego miziania przyzwyczai, że potem mi spokoju nie da ;) :D :D :D A co do miejsc - to nie to. Na pewno. Przedwczoraj zdarzyło mu się zrobić kupala przemyślnie ukrytego w pokoju za doniczką... Po raz pierwszy od czasów szczeniaczkowych... Nie było to złośliwe, bo jak tylko wyszliśmy na dwór, okazało się, że był to wstęp do całej późniejszej akcji. Stąd nasza dzisiejsza wyprawa do ZHW. Aaaa - oczywiście pies nie został nawet skarcony za wonny prezent. Przeciwnie, jak udało mi się go zlokalizować i posprzątać to pogłaskałam psi łeb i powiedziałam Derylowi, że dobrze zrobił, skoro nie mógł wytrzymać i że w razie czego nie będę się gniewać jeśli zdarzy mu się ponownie coś takiego :)
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a):A ja cały czas czekam i czekam na fotkę Deryla w Rogzie... i nic...:shake: ;) A to ja przepraszam, nie wiedziałam :D Postaram się temu jakoś zaradzić :D
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 No to proszę bardzo :) Derylek podchoinkowy: Derylek w Rogz'ie: Po prostu Derylek (akurat nie widać tu Rogz'a):
coztego Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 Jaki kudłaty Derylek :lol: Ale w rogzie bardzo elegancki, prawie tak elegancki jak Kreska w rogz'ie ;)
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 zadziorny - noooooooo :loveu: :loveu: :loveu: (Wiem, że zabrzmiało to nader skromnie :cool3: )
Ali26762 Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 coztego napisał(a):Jaki kudłaty Derylek :lol: Ale w rogzie bardzo elegancki, prawie tak elegancki jak Kreska w rogz'ie ;) Hihihihi :D :D :D Ale Kreska na pewno nie jest taka kudłata :D
Gosia_i_Luka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 No, no, no! Derylkowi ślicznie nie tylko w Swarovskim, jak widać! :p :lol: A te diabliki jak na niego szyte! :eviltong: ;) Ech, stęskniłam się już za tym koodłatym mordulcem, ucałuj go od cioci Gosi i powiedz, że jak dla niej, może mieć kędziory nawet do ziemi, a i tak będzie najpiękniejszym weszem na świecie! :loveu:
Ali26762 Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 No tak! Rozpuszczacie mi Deryla do granic przyzwoitości :D Powiedziałam mu, oczywiście, i wiesz co mi odpowiedział? Że zaprasza Cię na osobiste mizianko, bo też się za Tobą stęsknił. Za Tobą i za Luczką i jej ogonkiem :D Więc jak będziesz w pobliżu nas (a pewnie czasami bywasz), to zajrzyj na kosteczkę i bykowca :evil_lol: . Obiecuję, że do tych specyfików dołożę jaką kawę czy dobrą herbatę, żeby Ci w gardle nie stanęły :D Jakby co to dokładnym adresem służę w każdej chwili na priv :)
bogula Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Witajcie! Deryl w futerku wyglada jak młodszy brat Fafola:evil_lol: . Wczoraj miałam kolędę--cóż pies obszczekał "facetów w sukienkach".Ministranci wykazywali luzik , ale ksiądz wyraźnie nie przepadal za psem, ale bez wrogości tylko strach(?).Więc średnio jestem usatysfakcjonowana tą "wizytą"....... Pozdro! komunikat meteo: bez opadów, lekki mróz, wiatr; ponuro...
aga_ostaszewska Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Ali: Mizianka dla Deryska! Rzeczywiscie w rogzie bardzo mu do... mordy ;) U mnie teraz mało fajnie... nie wytrzymałam do lipca :placz: [SIZE=2]A tak poza tym, to wypiłam już prawie wszystkie herbatki... jedna lepsza od drugiej, ale ta z kardamonem ma coś w sobie szczególnego.
Recommended Posts