gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego napisał(a):gugu, jak uważnie popatrzysz na mój emblemat, to dostrzeżesz, że Filip też miał brązowawy nosek. Zresztą- ku mojej radości- uwielbiałam ten brązowy nochalek, czarne nosy są takie pospolite ;) coztego masz racje,mnie zaniepokoił ten kolorek brazowy,bo całą wieosne i lato miała nosek czarny,nagle brazowy i myslałam ze coś jest nie tak,teraz już wiem że na zime barwa się zmienia,w zeszłym roku jak Kika do nas zawitała,nie zwróciłam na to uwagi,bo to mój pierwszy psiaczek w zyciu i doświadczenie żadne... :( :wink: ,ale juz jestem spokojna :P zadziorny to coś dla mojej Kiki :o :wink: :P
gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Madziara napisał(a): na prawko :( Madzia skad te prawko :( Ja mam swoje dawno za soba :wink:
bos Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Madziara napisał(a):bos napisał(a):Co to za testy :question: gugu napisał(a):Te głupie teksty,co miałaś na myśli? na prawko :( To teraz rozumiem , kuj a my będziemy Ci kibicować, potem do nas przyjedziesz :lol: :lol: :lol:
zadziorny Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 swallow napisał(a):zadziorny napisał(a):Moje dwie pasqudy tak na poważnie to "pokłóciły" się dwukrotnie, kiedy młodsza dorastała :evil:. Od tego czasu pełny luz :bigcool: :roll:. zadziorny to masz super, u mnie wojna prawie każdego dnia, mała zdominowała matkę w wieku 5 miesięcy. Wystarczy, że ktoś przyjdzie i pogłaszcze Serenę jako pierwszą i już problem. Na szczęście wystarczy słowo, żeby ostudzić Cześkę, której udało się zdominować nawet 6 letniego AT. Napisałem, że teraz mam spokój, ale to bynajmniej nie jest sielanka 0X. Młodsza lubi matkę od czasu do czasu pozaczepiać, a ta znosi to ze stoickim spokojem :roll:. Smarkata czasami starszą sunię obszczeka, czasem kłapnie jej zębami nad uchem, próbuje chapnąć za ogon, staje nad nią, gdy ta leży i się iska itp. :evil:. Dopiero gdy Trudzia staje się zbyt nachalna, zostaje potraktowana ostrzegawczym warknięciem i to przeważnie wystarczy by przywołać ją do porządku 8) :roll: :wink:
Madziara Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 a ja nie - ostatnio byłam na egzaminie jakieś 5 lat temu i jak mi facet powiedział, ze skoro mnie na studia wyjazdowe stać, to stać mnie również żeby jeszcze raz zapłacić prawko, albo dać w łapę, to splunęłam mu w twarz, puściłam całe surowe mięcho prosto w gębulę i więcej się nie pokazałam... no a teraz zabieram się jak nie powiem do czego i jeszcze czasu mam do tego cholernie dużo :(
gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Madzia to wszystko wyjasnia!!! :( (z mojej strony o prawku nic nie przeczytasz :P :wink: )
coztego Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 zadziorny napisał(a): :lol: :lol: :lol: Jakbym Kreśkę widziała... :lol: :lol: :lol: Madziara napisał(a):to splunęłam mu w twarz, puściłam całe surowe mięcho prosto w gębulę I za tę postawę Bóg Ci wynagrodzi zdanym egzaminem ;)
Madziara Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 hahaha ale najpierw trzeba się na niego wybrać - boję się że znów jakiś podobny tekst usłyszę :( ale podobno już "jakiś " porządek z kuncwotami zrobili... tylko ja w bajki nie wierzę :(
coztego Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 gugu napisał(a):Ja bym też w to nie wierzyła :( gugu, może by tak coś optymistycznego koleżance powiedzieć 0X ;) Madzia! Na pewno wszystko się zmieniło! A za pierwszym razem po prostu źle trafiłaś... Teraz wszystko pójdzie jak z płatka. Ja zdałam bezproblemowo, chociaż też wszyscy mówili, że bez łapówki się nie da :kciuki:
gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego nie wiem jak jest u was dziewczyny,ale w Wawie czekaja tylko na łapówki... :( ,ja zdawałam dawno,było troche inaczej :P ,tydzień temu mój znajomy oblał,egzaminator dał do zdrozumienia ze chce kase,wysiadł i zapisał się na nastepny egzamin :( Madzia nie rezygnuj,zdawaj na prawko i pokaż im co umiesz :P
Jura Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 zadziorny napisał(a):Moja TZ podrzuciła mi taki oto kwiatek: dla tych co mają piesy - odkurzacze :roll: :lol: :wink: O nie! Prawdziwy odkurzcz ani na posłanku, ani w misce niczego nie zostawi.
Jura Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Jeżeli chodzi o prawko, to najważniejsze sie nie łamać. Ja zdałam za szóstym razem (zdać za szóstym podejściem - to jest dopiero satysfakcja), ale wiem, ze nie jestem rekordzistką. Mnie żaden egzaminator nie proponował, aby dała mu w łapę. Widocznie widzieli, że nie u mnie nic nie wskórają.
vigor Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Witam! Lekturke odrobilem - czyli przeczzytanie postow z ostatnich dwoch dni. Sunie juz 15 minut sobie biegaja i obszczekuja nikogo nie widzac - czyli dra bez potrzeby "pyska". Czasami tak lubia. Jezeli pierwsza zacznie Rina, to czasmi trwa to dosc dlugo. Na ranne klopotliwe szczekanie mam sposob - pelna micha. Obecnie jest straszliwie ciemno, dosc wietrznie i + 2 stopnie. Czekam kiedy znowu bedzie bielutko. Ahoj!
bos Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Witam.!!! No wreszcie raport z Vigorlandu.Pozdrowienia dla Vigorowskich (dwunożnych i czworonożnych) U nas -1 st.C w nocy była mrzawka i rano fajne "mizianie" autka :lol: :lol: Teraz kawa i d :morning: praca :lol: :lol: :lol: :lol:
Flaire Posted November 28, 2005 Author Posted November 28, 2005 bos, poczęstowałbyś tą kawą, a nie tak tylko dla siebie... :wink:
zadziorny Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Witajcie :lol: Jak już pisał bos, u nas panuje lekki mrozik (-1). Do tego wieczorem spadło 2 cm śniegu i znowu jest biało. Przed chwilą na moment pokazało się słońce 8) :lol:. Zdecydowanie wolę taką pogodę od tej pluchy i mgły, jaką aura zafundowała nam w miniony weekend :evil: 0X
zadziorny Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Wracając do prawa jazdy, to przyznam się, że zrobiłem je dopiero w wieku mocno "dojrzałym" 0X. Mało tego, zdałem dopiero za drugim podejściem :oops:. W niczym mi to jednak nie przeszkodziło pojechać samochodem trzy miesiące później, samemu w odwiedziny do szwagra do Niemiec, a następnie w jego towarzystwie do Amsterdamu 8) :roll: :lol:
aga_ostaszewska Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 gugu napisał(a):coztego nie wiem jak jest u was dziewczyny,ale w Wawie czekaja tylko na łapówki... :( ,ja zdawałam dawno,było troche inaczej :P ,tydzień temu mój znajomy oblał,egzaminator dał do zdrozumienia ze chce kase,wysiadł i zapisał się na nastepny egzamin :( Madzia nie rezygnuj,zdawaj na prawko i pokaż im co umiesz :P Ja też zdawałam w Wawie... już chyba jakieś 3 lata temu :o Aż wstyd się przyznać, zle zarówno ja - jaki i moja przyjaciólka, która zdawała rok wcześniej - zdałyśmy za pierwszym razem... Nikt nam niczego w łapkę nie proponował... a było to -podobno - w najbardziej łapówkarskim osrodku, którego juz teraz nie ma, na ul. Bema. Madzia: Nie łam się!
coztego Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Witajcie w ten piękny poranek! U nas bieluteńko, świeży śnieg spadł w nocy, niebo błękitne, słońce świeci! :D Nawet Małemu się spodobało i poszedł rano na dłuuugi spacer, całkiem ochoczo szedł ;) Wracając do prawka- ja zdałam za drugim razem, pierwszy raz zawaliłam jakiś manewr na placu. Wtedy jeszcze objeżdżało się cały plac, chyba z 7 figur trzeba było wykonać ;) Ale za drugim już poszło bez problemu :fadein:
Ibolya Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Witajcie. U nas też ładny, słoneczny dzionek. Dobrze, że słoneczko świeci to podsuszy trochę wszystko, bo wczoraj padał deszcz i była straszna chlapa. Ja chcę wstawić jeszcze zaległe zdjęcia z wrześniowej wystawy w Kecskemét na Węgrzech. Oto reprezentacja polskich dogowelszy: Od lewej Debora z Kozackich Stepów, Czardasz z Szumiących Klonów i Kliwia Rodem z Walii: I jeszcze Czardasz - Jesienny Pan:
aga_ostaszewska Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Ibolya: Fantastyczne zdjęcia... trzeba będzie się kiedyś spotkać wq rodzinnym gronie... Czardasz&Czika :D
zadziorny Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 Ibolya - widać, że polskie dogowelshe stanowiły silną ekipę na tej wystawie 8) :roll: :lol: :thumbs: :ylsuper:
Wojtek Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 ...Ja zdałam za szóstym razem (zdać za szóstym podejściem - to jest dopiero satysfakcja), :o O mamo! No i jak później z tymi babami jeździć... :wink:
Recommended Posts