Ali26762 Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego Ty wyłącz tę Dogomanię i usiądź jednak przy książkach może, co? Dogo nie musisz oddawać... Poza tym jeśli zrobisz coś pożytecznego teraz, to później już nie będziesz musiała i będziesz mogła z nami spokojnie pogadać:) Wykorzystaj, że frekwencja na forum jest niewielka, bo jedni spacerują z grzańcem, drudzy oddają się życiu rodzinnemu w niedzielę, ja udaję się krokiem marszowym do kuchni zrobić sobie coś na rozgrzewkę po szkoleniu i może jaki obiad wycuduję przy tej okazji... ;) :D
bos Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego - weż się do poważnej pracy i łap te książki od promotora. Ja za Ciebie tego nie zrobię ....... wiem że to się tak fajnie mówi , ale nat, jak już zaczniesz to samo dalej pójdzie. Tylko zacząć.....no do pracy. Ja tu cały czas opowiadam córze o adze_o .....i Tobie w szczegolności bo poznała Cię na wystawie i jestes taką moją namacalną kartą przetargową żeby ją mobilizować. Fakt że Justyna jest dosyć zdyscyplinowana ale ponarzekać nigdy nie zaszkodzi. :D :D Do pracy kobieto , nie zawiedź promotora, przypomnij sobie że to tylko Tobie pożyczył książki
borsaf Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Coztego :nono: :kaffee_2: :drinking: i :B-fly: do książeczki :D
bos Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Madziara napisał(a):bos ja też poproszę o motywację :P Szepnij mi na uszko ....do czego.... :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :lol: :lol: :wink:
coztego Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Mały znalazł domek!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D Wezmą go nasi sąsiedzi!!! :angel: Nie macie pojęcia jak strasznie się cieszę!!! :D :D :D Kilka miesięcy temu sąsiadom umarł ratlerek i zarzekali się, że już nie chcą psa, bo tak strasznie przeżyli śmierć Bąbla... Ale spotkali Małego raz, drugi... i dzisiaj sąsiad przyszedł, czy mogliby go wziąć na chwilkę do siebie... :wink: Poszłam za nim, a Mały już na rączkach u "swojej pani", na kanapie obok pana... Sprzedany!!! :D W środę idzie do nich na stałe, bo jutro pan wyjeżdża, a nie chcą, żeby siedział sam... Mały wrócił i kibluje pod drzwiami- niewdzięcznik, już się przywiązał do nowej rodzinki
bos Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 No to mały sprzedawczyk jeden :lol: Kreska znowu będzie królową na włościach Ty wprawdzie miałaś czytać knigi, ale że taka wiadomość to Ci można tę chwilę podarować. Ucz się ucz bo nie wstyd nieć brzuch z piwa , ale garb od roboty :lol: :lol: :lol: :wink:
borsaf Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Coztego cudowna wiadomość oj, wiecej takich by sie zdalo. Same plusy tej adopcji. Mały nie bedzie daleko od Ciebie, bo juz troche sie do niego przywiązaliscie przeciez. Secundo - zna juz Kreskę, ona go toleruje. Tertio - w razie koniecznosci będzie mógl u Was przenocować i Kreska u nich. :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Stwierdziłam, że najgorsze dla piechów naszych nie są wakacje, bo te planujemy pod nasze piechy, ale zjazdy rodzinne, niejako przymusowe, czyli wesela i pogrzeby. Wtedy wszelkie ciotki, kuzynostwo tez jadą :evilbat:
gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego to naprawde cudowna wiadomośc SUPER!!! :P
Madziara Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 bos napisał(a):Madziara napisał(a):bos ja też poproszę o motywację :P Szepnij mi na uszko ....do czego.... :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :lol: :lol: :wink: do życia, pracy, czytania głupich testów :(
Madziara Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego super wiadomość :) i nie będziesz za nim tęsknić :) na oku non stop :P
bos Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Madziara napisał(a):bos napisał(a):Madziara napisał(a):bos ja też poproszę o motywację :P Szepnij mi na uszko ....do czego.... :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :lol: :lol: :wink: do życia, pracy, czytania głupich testów :( Madziara do życia i pracy chyba nie muszę, bo wnioskuję że masz sporo energi i zapału też Ci nie brakuje. :B-fly: :lol: :lol: :wink: Masz spore stadko do oporządzenia i tu może być tylko chwilowe zmęczenie, ale jak będę mógł to chętnie zmotywuję.Mieszkał bym bliżej to i bym Ci pomógł. A tak doopa blada. :wink: A co do testów to czemu one głupie :question: Co to za testy :question:
gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Oj tak,pracy to ci Madzia nie brakuje! :wink: Koffany bosik jak zawsze pomoże,na niego można liczyć :P Te głupie teksty,co miałaś na myśli? :( :wink: :fadein:
coztego Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Stwierdziłam, że najgorsze dla piechów naszych nie są wakacje, bo te planujemy pod nasze piechy, ale zjazdy rodzinne, niejako przymusowe, czyli wesela i pogrzeby. Wtedy wszelkie ciotki, kuzynostwo tez jadą :evilbat: My nigdy nie zostawiamy Kreski z nikim "obcym". Zawsze zostaje w domu albo mama albo ja, albo jedziemy tam i spowrotem w kilka godzin- jeśli odległość pozwala. A co do Małego- najbardziej się cieszę z tego, że będzie u nich maksymalnie rozpieszczony! :angel: Tak jak lubi :lol: U nas jest trochę poszkodowany, bo przy Kresce zajmuje drugie miejsce. A tam będzie najważniejszy :kciuki: Jego pani już się nie może doczekać, kiedy malutki będzie spał z nią w pościeli :wink: Co tak marudzicie o tych książkach? :hmmmm: Książki nie zając- nie uciekną ;) Ja co mam zrobić to w końcu zrobię, jutro przysiądę cały dzień i wszystko opracuję 8)
aga_ostaszewska Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego: Bardzo się ciesze, że maluszek znalazł domek, w którym w 100% będzie rozpieszczany! Ksiązkami się nie przejmuj... moje plany "naukowe" (I rozdział mgr) niestety tez się nie spełniły. Albo byłam poza domem, a jak juz byłam w domku - to senna pogoda dawała o sobie znać :lol: bos: Tylko nie wspominaj swojej córce o naszym lenistwie... Dziś spędziłysmy cudowny dzień! Było dość zimno, błotnie... ale nasm to nie straszne... Najpierw pojechałam do Flaire - który zdopingwała mnie psychicznie, bym wyrwała Czice całą kufe... :lol: (będę miałą brzydala). Wpakowałyśmy Misię i Czikę do auta i... zgarnełysmy Martynę z 2 flatami (Tio -mam nadzieję, że dobrze pamiętam i Aferą). Gdy po cieżkich trudach dotarlismy do pszyma i nkit (+ 3 psiaki: Julka, Rolek, Borys...) to wybralismy sie na spacerek... był też przsytanek na grzane winko! Psy się wyszlały, ludziska też szczęśliwe! Oby więcej i częściej takie spotkanka były!
coztego Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 aga_ostaszewska napisał(a): bos: Tylko nie wspominaj swojej córce o naszym lenistwie... No właśnie :lol: Justyna wygląda mi na bardzo rozsądną dziewczynę, na pewno rozsądniejszą ode mnie ;) Więc proszę jej za dużo nie marudzić, tatusiu-bos aga_o napisał(a):moje plany "naukowe" (I rozdział mgr) niestety tez się nie spełniły Dzięki, zawsze to jakieś pocieszenie ;)
gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 aga_o a gdzie foty ze spacerku niedzielnego!!! :fadein:
aga_ostaszewska Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 gugu napisał(a):aga_o a gdzie foty ze spacerku niedzielnego!!! :fadein: Zdjecia robił pszym... wiec moze jak bedzie miał chwilkę, to wstawi cosik ciekawego do galerii gr. III choc na fotach bedzie też pewnie grupka z VIII gr. :wink:
zadziorny Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Nie było mnie tu dwa dni i teraz odrabiam zaległości :roll:. Ale żeście się, qrcze rozpisali :o :wink:
gugu Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 aga_o no to nie pozostaje nam nic innego jak czekać :wink: zadziorny to specjalnie dla ciebie,żebyś miał co czytać :lol: :wink: :P
zadziorny Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Ali26762 napisał(a):Natomiast nosek Deryś też ma jaśniejszy... Jak go przywieźliśmy, to stwierdziłam, że w ogóle ma mocno czekoladowy nos, a nie czarny (Bery miał aż wpadający w niebieski - jak włosy Japończyków), w dodatku z jaśniejszą plamą przez środek. Latem nosek się "opalił" i był równy, a teraz znowu ta plama wylazła. aga_o mówiła, że Czika ma to samo, na fotkach zadziornego widziałam też taki efekt... Ponoć to zjawisko nosi nazwę "zimowego nosa". Dokładnie :roll:. Już kiedyś o tym pisałem, że niektóre welshe tak mają. U suk, dodatkowo te okresowe zmiany pigmentacji nosa mogą mieć podłoże hormonalne związane z cyklem cieczkowym :roll: 0X
coztego Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 gugu, jak uważnie popatrzysz na mój emblemat, to dostrzeżesz, że Filip też miał brązowawy nosek. Zresztą- ku mojej radości- uwielbiałam ten brązowy nochalek, czarne nosy są takie pospolite ;)
zadziorny Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 coztego napisał(a):Mały znalazł domek!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D Suuuupeeeer 8) :thumbs: :ylsuper:
zadziorny Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Moja TZ podrzuciła mi taki oto kwiatek: dla tych co mają piesy - odkurzacze :roll: :lol: :wink:
Madziara Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 bos napisał(a):Co to za testy :question: gugu napisał(a):Te głupie teksty,co miałaś na myśli? na prawko :(
Recommended Posts