Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam i pozdrawiam wszystkich z zasypywanego śniegiem Śląska :D ---a już znowu jexdziłam na rowerze 8)
Fafulos ma się świetnie,jest zdrowy i pogodny. Trzymajcie się!

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Witam nocnych Marków/swallow, jborowy/którzy zapewne teraz odsypiają, i naszego Szurkowskiego w wydaniu zimowym. :lol: :lol: :P :wink:
Bogula już zdała relację z pogody na Śląsku, Vigor jedynie się opóźnia z relacją o postępach pani zimy i dziadka mroza w Jego rejonie.
:lol: :lol:
WSTAWAĆ już się kawa parzy

Posted

Witam :)

Dzisiaj były przedostatnie zajęcia na zerówce i ostatnie z zachraniarką. Jutro weryfikować nasze i psie umiejętności będzie Michał, czyli władza zwierzchnia :)

Po zajęciach, na których nasze psiaki nawet nieźle ćwiczyły, pojechałyśmy z Gosią&Luką odwieźć zachraniarkę do straży pożarnej i oczywiście wykorzystałyśmy okazję, aby wpuścić nasze psiaki na strażackie przeszkody :D

Oto kilka fotek:

















Później poszłyśmy jeszcze na "dorosłe" przeszkody - i Deryl i Luka dzielnie spisały się na zawieszonych na łańcuchach deskach, ponadto Deryś wdrapał się na podest po drabince z poszerzonymi szczebelkami i dzielnie zszedł z podestu tą samą drogą. Pierwszy raz z wyraźną obawą, za drugim razem dziarsko i ochoczo.

Luka za to spisała się świetnie na "gruzach" - nic a nic się nie bojąc wciskała się pomiędzy betonowe kręgi i płyty, zwiedzała szczeliny :D

Widać było, że zwierzaki miały radochę, a my cieszyłyśmy się jak dzieci, że one się cieszą i że nie boją się pokonywania przeszkód, nawet tych ruszających się, które widziały pierwszy raz na oczy :)

Posted

Ali - wielkie dzięki za wszystkie foty - doszły! :angel:

Faktycznie, nasze pieski spisały się super! :angel: Derylek miał utrudnione zadanie, bo większość przeszkód pokryta była śliskim szronem,a Deryś jako że cięższy, to bardziej siępo tym ślizgał... Ale i tak świetnie mu szło - a ta drabinka, to już wogóle miodzio! :D

Posted

Hej - ciagnie mnie na dogo, ciągnie mimo że padnięta jestem nie popuszcze muszę zobaczyć co się dzieje w wielkim świecie, :wink:
Ali ale fajne fotki - te przeszkody to całkiem podobne do tych na Agility :lol: fajnie mieliście...
Wyczytałam, że kończycie "0" i egzamin--- :lol: ?? jakie masz plany po "0"??
My dziś zaczęliśmy się uczyć przy nodzę( jedna fota jest na galerii)
choć nazwałabym to" krajobraz z kropeczką Iny w tle" -
.... okazuje się że ja jako przedwodnik jestem do niczego cągle :evil: coś robie żle , ciągle coś mi się myli , to zle trzymam nagródke to linkę nie tak - to mnie demnencja starcza już łapie a nie bogu ducha winnego bosa jak ktoś npisał 8)


coztego a może Twój "mały" Kola? - przeszedł jakąś okropną przygodę ? może coś się wydarzyło , może miał kochającego pana piszesz ze jest ropieszczony, że umie co nie co :roll: ) gdzies wyczytałam że został znaleziony pod cmentarzem.... :roll:

Posted

INA nie przejmuj się, mnie też długo strofowano, że robię coś nie tak i mieszam sama psu w łepetynie, nawet dzisiaj, a przecież w swoim życiu przeszłam już 4 kursy z Beruszkiem :D
Rób swoje, nie zrażaj się, wszystko wejdzie Ci w krew samo, nawet nie wiesz kiedy. Ja cały czas powtarzam, że to JA chodzę na kurs i uczę się uczyć psa - on mi tylko towarzyszy, żeby mi się nie nudziło samej, no i żeby od razu można było wypróbować nowe umiejętności :D :D :D

Fotkę na Galerii widziałam, może nie widać szczegółów, ale widać za to jaką fajną parę stanowicie, widać, że Viguś idzie wpatrzony w oczka pańci, równiutko - ślicznie!
No i macie piękny plac. Taki równiutki :)

Będzie dobrze, zobaczysz. Na razie to pierwsze koty za płoty, jeszcze kilka zajęć i sama zobaczysz jak nagle wszystko zacznie trybić jak w szwajcarskiem zegarku i wtedy dopiero będziesz miała satysfakcję, a i my razem z Tobą :)

Pytasz o moje plany po zerówce - najpierw trzeba ją zdać na doskonałą i dopiero wtedy można iść dalej :)
Sędzia ma być fajny (wg opinii zachraniarki), ale bardzo surowy (wg opinii osoby, która chodzi z nami na kurs i zna go osobiście na stopie koleżeńskiej), więc nie wiem czego mogę się spodziewać przy moim nierównym psie, który z takim samym prawdopodobieństwem może ćwiczyć extra, jak i kłaść ćwiczenie po ćwiczeniu :D
Ale generalnie od marca startujemy dalej, a do marca zimujemy jak misie w gawrze :D

Posted

Ali dzięki za dobre słowo :buzi: masz racje to faktycznie jakbym ja chodziła na szkolenie....bo jak pańcia załapie już o co chodzi to i piechol szybko zaczyna- kumać- kurcze nie wiedziałam...
Z nami nie wiadomo jak będzie ... my nie chcemy narazie egzaminów - chce psa nauczyć podstawowych zasd posłuszeństwa abym mogła bawić się Agility... :roll: --- widząc Vigo i siebie musiałabym 2.3 miesiące uczyć się do egzaminu a to jest narazie niemożliwe ..bo korzystamy z dojazdu na szkolenie ---- ":grzecznościowo" :roll: i jak przyjdą te prawdziwe zapowiadane zimowe dni - to bedzie juz problem...ale potem wiosną na pewnie będziemy chceli zrobić egzamin...Niestety ja ciągle po górę
....obiecuje że jutro foty będą jutro wyrażniejsze bo jedze mój osobisty - specjalnie aby porobić foty 8)

Posted

bos napisał(a):
Witam nocnych Marków/swallow, jborowy/którzy zapewne teraz odsypiają, i naszego Szurkowskiego w wydaniu zimowym. :lol: :lol: :P :wink:
Bogula już zdała relację z pogody na Śląsku, Vigor jedynie się opóźnia z relacją o postępach pani zimy i dziadka mroza w Jego rejonie.
:lol: :lol:
WSTAWAĆ już się kawa parzy


bos wielkie dzięki, gdyby nie te budziki to na bank bym dzisiaj zaspała :lol:

Posted

Madziara napisał(a):
no właśnie, a co z bosikiem się dzieje??



Jestem tu cały czas , uzupełniałem :drinking: :drinking: ................ :lol: :lol: :lol: Galerię Jazona :P :lol: :lol: :lol: :wink:

Posted

INA napisał(a):
...musiałabym 2.3 miesiące uczyć się do egzaminu a to jest narazie niemożliwe ..bo korzystamy z dojazdu na szkolenie ---- ":grzecznościowo" :roll: i jak przyjdą te prawdziwe zapowiadane zimowe dni - to bedzie juz problem...ale potem wiosną na pewnie będziemy chceli zrobić egzamin...Niestety ja ciągle po górę
....obiecuje że jutro foty będą jutro wyrażniejsze bo jedze mój osobisty - specjalnie aby porobić foty 8)

Super, nie mogę się już tych fotek doczekać :)
INUŚ jak daleko masz na plac, że dojazd stanowi aż taki problem? Nie wiem, ale przeoczyłam te informacje chyba.
Zima to niezbyt dobra pora na szkolenie, choć oczywiście pies powinien pracować w każdych warunkach. Ale wiadomo jak to jest zimą - dzień krótki, problem z dojazdem, zimno, niczego się nie chce... Jeżeli masz możliwość teraz pochodzić tak sobie, a na wiosnę zacząć jakiś kurs, to tak zrób. Wykorzystaj teraz ile dasz radę, każde zajęcia będą już procentować. Poza tym nauczysz się ćwiczyć poza placem i zawsze będziesz mogła wykorzystać praktycznie swoją wiedzę na spacerach, żeby nie wytrącać psa z rytmu :D
A na wiosnę oboje będziecie już baaaardzo zaawansowani :)

Posted

bos napisał(a):
Madziara napisał(a):
no właśnie, a co z bosikiem się dzieje??



Jestem tu cały czas , uzupełniałem :drinking: :drinking: ................ :lol: :lol: :lol: Galerię Jazona :P :lol: :lol: :lol: :wink:


znaczy inkognito siedzisz :P

Posted

Pytanko do osób,które zakładaja swoim smieciarzom kaganiec plastikowy na mordeke!!!
Ja musze :( ,teraz mamy troche śniegu,Kika cały czas ma mordke przy ziemi,czyli przy śniegu,mordownik jest cały czas zaśnieżony!!!Czy to nie zaszkodzi jej,nie przeziębi się? Zauważyłam że jej nosek nie jest tak czarny jak był,czy to normalne w okresie zimowym?

Posted

gugu - co do namordnika to nie mam pojęcia, bo Bery nie nosił i Derylek też nie nosi tego ustrojstwa.

Natomiast nosek Deryś też ma jaśniejszy... Jak go przywieźliśmy, to stwierdziłam, że w ogóle ma mocno czekoladowy nos, a nie czarny (Bery miał aż wpadający w niebieski - jak włosy Japończyków), w dodatku z jaśniejszą plamą przez środek. Latem nosek się "opalił" i był równy, a teraz znowu ta plama wylazła. aga_o mówiła, że Czika ma to samo, na fotkach zadziornego widziałam też taki efekt... Ponoć to zjawisko nosi nazwę "zimowego nosa".

Posted

Witamy znów po dłuzszej przerwie!
U nas nic nowego... czyli pańcia nie ma czasu dla swojej suni! Na szczęście jest szansa, a nawet 100% szans, że jutro pojedziemy na dłuuuuugi spacerek z pszymem, nikit, Flaire i innymi! Juz nie możemy się doczekać! Fotki maja być robione... więc jest szansa na to, że w galerii gr. 3 znów zagoszcza nowe spacerowe foty!
Pozdrowinka!

Posted

INA napisał(a):

coztego a może Twój "mały" Kola? - przeszedł jakąś okropną przygodę ?

Moja mama ma taką hipotezę, że ktoś mu umarł i jakaś "rodzina" go wyrzuciła... Bo wierzyć się nie chce, że nikt by go nie szukał... :-?
Nie wygląda na psa, który by był np. krzywdzony fizycznie- jest ufny, spokojny, od pierwszego dnia wyleguje się na kanapie do góry kołami, bez żadnych strachów :wink:
A teraz śpią z Kreską na kanapie- ogonek przy ogonku, jak dwa aniołki :angel: :angel:

Posted

aga_ostaszewska napisał(a):
Kochani, gdzie WY wszyscy jesteście.... ja dla Was z imprezki zrezygnowałam... i co... siedze teraz sama... :(
aga_o, to Ty jeszcze na kolejną imprezkę się wybierałaś? :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...