Ali26762 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Piszecie o zmianie opon na zimowe, a ja, tymczasem, nie mam ubezpieczonego mojego samochodu i używam chłopowego - bez nagrzewnicy i oczywiście na letnich oponach, bo zimowe leżą sobie w piwnicy. I poleżą, póki chłop chory, a potrwa to jeszcze jakiś czas na pewno. Całę szczęście, że zimy nad morzem należą do łagodnych, byle nie wyjeżdżać poza miasto :D bogula - używam Firefox'a i mam reklamy. Mało tego, że te na górze, ale otwierają mi się też jakiś "Portal sukcesu" - tak jak kiedyś borsaf otwierał się Tusk (mnie zresztą też) :D No i trudno :D
Ali26762 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 vigory - powodzenia w kraju latających scyzoryków !!! Trzymamy kciuki i pazurki i czekamy na relację :)
Ali26762 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 No i Ela_h :D Ela jest bardzo pojętną uczennicą, wbrew pozorom. Mam ogromną satysfakcję za każdym razem, jak tylko przekazuję Eli informacje na temat obsługi komputera, bo Ela jest osobą, która chce się tego nauczyć i robi wszystko, aby tę wiedzę przyswoić. A co najważniejsze - z doskonałym skutkiem :) Ostatnio przesłała mi przez gadu-gadu film jak Dżino (braciszek Derylka) "maltretuje" swojego królika ;) :D Elu - na pewno nie jeden raz jeszcze będziemy miały okazję się "uczyć" (w cudzysłowiu "uczyć", bo to tak naprawdę w myśl przysłowia - uczył Marcin Marcina... :D ). Najważniejsze jest to, że się nie boisz komputera i to, że Twój syn musi zaakceptować, że Ty też z tego sprzętu korzystasz :D No. A tak w ogóle to jestem z Ciebie bardzo dumna - mówię to jako "nauczyciel" :D :D :D
Ali26762 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Doczytałam, że Czardasz, czyli Bodri, wystartuje w Kielcach - oczywiście za Bodrysia trzymamy z Derylkiem też co możliwe - krew z krwi, kość z kości w końcu, no nie :) Ibolya - POWODZENIA !!!
Ali26762 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 I jeszcze słówko na temat śniegu - aż się zdziwiłam, bo Derylek na śniegu zamiast szaleć, to całkiem fajnie ćwiczył - wytrzymał nawet na waruj minutę i czterdzieści sekund :D A tak wyglądał plac szkoleniowy na ostatnich, sobotnich zajęciach: Tu Gosia&Luka i Leszek z labradorkiem Jane. Na marginesie wspomnę, że po raz pierwszy udało mi się zobaczyć Luczkę w jednym kolorze :D :D :D
Wind Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Ali, Piekne, zimowe fotki :-) Ciekawa jestem jak psy dawaly sobie rade z taaaakim sniegiem? Moja sucz na sniegu waruje tak, ze unosi sie lekko na lakociach, aby golego brzusia sobie nie zamrozic ... Dlatego tez unikamy na sniegu tej pozycji, aby w glupi nawyk jej nie weszlo ;) A poza tym to jest prawie 4 rano, a ja nie spie :( Majka zlapala jakas wirusowke i od wczoraj na zmiane wymiotuje i biegunkuje :( Pielegnuje wiec moje stworzonko i chyba zaraz pojade do weta ...
Wind Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Jak czlowiek potrzebuje w nocy towarzystwa to nie ma nikogo :( No doslownie nie zasne ... niby chce mi sie spac, jednak nie ... Ehhh to kobiece zdecydowanie :lol:
bogula Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Hej! przed północą zostałam wezwana na niezbedną iniekcję.Poszłam , oczy-wiście, z Fisiorem. Pies był oczarowany nocnym prawie już zimowym spacerem. A w domku pacjentki zaszła zmiana: zamieszkał tam cudowny kot biało-rudy pers, już wykastrowany...No, powiem to: zachwycałam się tym kocim misterem, a Fafulos grzecznie czekał na mnie.... :D Ali---dzięki za słowa wsparcia :wink: :D vigory---rąchy i łapy trzymamy! Pozdro dla wszystkich!---my na wieś :D
zadziorny Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Ali26762 napisał(a):zadziorny - "Twoja młodsza sunia" stoi u mnie w barku i czeka na swój dzień :D Nie jestem zwolenniczką wina (ze względu na nieprzyswajalność tego typu napitków), ale ciekawi mnie, czy wobec tego warto zgrzeszyć i raz odstąpić od zasady i nawet narazić się na konsekwencje? Oj, naprawdę warto :lol: 8), a jeśli lubisz wytrawne wino to tym bardziej :B-fly:
zadziorny Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Wind trzymamy kciuki za Majeczkę :thumbs:
bos Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 My też trzymamy kciuki dogomaniaków :thumbs: :laola: :thumbs: :kciuki: :thumbs: :kciuki: Zadziorny pw
zadziorny Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Ali26762 napisał(a):A tak wyglądał plac szkoleniowy na ostatnich, sobotnich zajęciach: U nas "na Ślonsku" wygląda podobnie i nadal prószy :lol: 8)
Ali26762 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Wind jak tam Majutek? Byłas u weta? Ja bym Ci chętnie potowarzyszyła, ale musiałam dzisiaj się podnieść do szkoły - właśnie wstałam i jestem spóźniona (jednak 2 dni pod rząd o tak nieludzkiej godzinie to dla mnie stanowczo za dużo). Pisz, proszę. Lecę. A ziewam jak korkodyl...
Flaire Posted November 20, 2005 Author Posted November 20, 2005 Wind, jak Maja? Majeczko, zdrowiej szybciutko!
Ali26762 Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Aaaa - witam wszystkich - tak wpadłam jak do siebie i nawet się nie przywitałam... Wybaczcie, ale jeszcze w środku śpię... :)
bos Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 coztego - bardzo dziękuje , już przypięte do obroży :calus: 8)
zadziorny Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 bos napisał(a):coztego - bardzo dziękuje , już przypięte do obroży :calus: 8) :o :hmmmm: :question:
bos Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 zadziorny nie kombinuj tylko odpowiedz na pw :lol: :lol: :lol: :lol: coztego wysłałem Ci pw :lol: :lol: :modla:
bos Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 A wracając do wczorajszych uwag odnośnie pojawiających się reklam no dogo....to właśnie mnie też pojawia :o :o się od jakiegoś czasu reklama www portal sukcesu. :roll: :roll: ...... , myslałem że to ja taki popularny i pełen sukcesu.. 8) :roll: ...o tu :lmaa: jakby się nie odwrócić ona zawsze z tyłu :roll: :D :D :wink:
borsaf Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Witam wszystkich w mglisty, zimny, niedzielny poranek. Ale macie tempo z tymi postami, człowiek kawę cała wypije zanimprzeczyta wszystko. Wind, zmartwiłam sie Majutkiem, taka kruszyna i biegunka i wymioty. Przeciez na jej gabaryty to łatwo o odwodnienie. Pisz, jak sie czuje? Skąd to paskudztwo jej sie przyplątało? Trzymam mocno kciuki :thumbs:
Wind Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Hej, hej :-) Dzieki za slowa otuchy i zainteresowania :-) O 5.00 poszlysmy spac i spokojnie przespalysmy do teraz :-) Tzn. ja przespalam, bo Maja jeszcze spi :-) Mam nadzieje, ze przeszlo na dobre, jesli nie i znowu pojawi sie bieguna to nie ma co zwlekac. Pojedziemy do weta. A wszystko zaczelo sie juz ubieglej nocy (wymioty piana), ale rano bylo ok, wiec uznalam ze pies zjadl jakiegos np. wlosa czy paprocha i stad podraznienie zoladka. Bylysmy nawet na treningu i Maja byla wesolutka i aktywna. Chociaz pod koniec odmowila konsumpcji nagrodki z indyka, ale rzucila sie na ser ... Niestety w drodze powrotnej dostala strasznych wymiotow, a w domu rozszalalo sie na dobre :( Teraz czekam w jakim zdrowku wstanie moje suczydlo ... zadziorny, Mam nadzieje, ze stopnieje do srody, bo wybieram sie do Mamy (do Sosnowca) i chce tam grzecznie zmienic opony, wiec lodowiska na drogach raczej malo wskazane :-) Ali, Milego szkolonka :-) Pewnie pogoda postawila Cie na nogi ;)
bos Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Wind - :( :( :( :( pomiziaj Majeczkę od nas , niech zdrowieje prędko :cry: :cry: obyś nie musiała jechać do weta A co do opon to może nie gołoledź ale do środy ma być nie ciekawie. :roll: Wolna jazda i perfekcyjne skupienie na drodze :o Zadziorny teraz śpi. :o :lol:
Wind Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 bos, Dzieki za rady :-) Bede ostrozna, ale i tak licze na mala przychylnosc aury :-) Z drugiej strony nie wyobrazam sobie jazdy przez caly rok na zimowkach ;) Pewnie ma wiedza w temacie jest kiepska (jborowy specu od zimowych opon w lecie popraw mnie ;)), ale doswiadczylam kiedys jak praktycznie zachowuja sie zimowki, gdy temepratura skacze np. do 12 - 14 stopienkow. Robia sie tak miekkie, iz przy troche ostrzejszym hamowaniu jedzie sie po nich jak na kisielu :( Dlatego zimie oddaje co zimowe a w lecie to co letnie :-)
bos Posted November 20, 2005 Posted November 20, 2005 Wind napisał(a):.......ale doswiadczylam kiedys jak praktycznie zachowuja sie zimowki, gdy temepratura skacze np. do 12 - 14 stopienkow. Robia sie tak miekkie, iz przy troche ostrzejszym hamowaniu jedzie sie po nich jak na kisielu :( Dlatego zimie oddaje co zimowe a w lecie to co letnie :-) Tu Cię popieram w całej rozciąglości . I jako kierowca i jako samochodziarz. jborowy specu od zimowych opon w lecie Jego nie słuchaj , przecież mieszka w regionie gdzie w roku jest 10 m-cy zima ........a reszta wsjo ljeto :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Recommended Posts