bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Witajcie. U nas zapowiada się śliczny dzień. Słoneczko świeci. A z oddali słychać bulgot :D klarującego się napoju bogów. To jakby odgłos gdzieś ze wschodnich rubierzy :D :D :D :D- Vigorland :lol: :lol: :wink:
Flaire Posted November 12, 2005 Author Posted November 12, 2005 bos napisał(a):Witajcie. U nas zapowiada się śliczny dzień. Słoneczko świeci.Dobrze Wam. :(
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 No to dalej ..........w pociąg i wal na południe :D Czekamy :D :D
Flaire Posted November 12, 2005 Author Posted November 12, 2005 bos napisał(a):No to dalej ..........w pociąg i wal na południe :D Nie da rady. :( Trening mamy. W deszczu. :cry:
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Popatrz Flaire jak pięknie mamy za oknem, prawdziwa polska jesień, na dodatek złota
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 a jeszcze z innej strony,oooooooooooo tu jeszcze prawie zielono :D
Ali26762 Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Witam, ja tylko z doskoku, bo mam suuuuper gościa z Warszawy i nie wypada mi siedzieć przy kompie - zresztą i tak za mało mamy czasu, żeby się nagadać :D Bardzo zmartwiłam się Kreską, coztego przytul dziewczynkę od ciotki Ali. Jednakowoż pamiętam jak Beruszek miał zapalenie dróg moczowych i brał Furagin i antybiotyk - też miał kłopoty z utrzymaniem moczu, ale po leczeniu wszystko ślicznie ustąpiło. Będzie dobrze, wierzę w to mocno :) Mam gdzieś normy psiego moczu - jak chcesz, to poszukam w wynikach Beruszka. Na ten moment pamiętam, że ciężar właściwy jest taki sam jak u człowieka, a Bery wtedy miał taki jak woda - nie zagęszczał w ogóle moczu. zadziorny - gratulacje z powodu "awansu" w dogomaniackiej karierze ;) :D Dziękuję też za wszystkie przesyłki, oprócz tego straszydła wszystko mi się podobało, odwdzięczać się będę w przyszłym tygodniu :) bos - ze względu na moje wytłumaczenie na początku postu, mam nadzieję, że usprawiedliwisz w dzienniku moje nieobecności :D Dzisiaj i tak spałam tylko 2 godziny i pojechałam do szkoły z Derylkiem, chociaż byłam spóźniona solidnie. Ale lepiej być choć na chwilę niż wcale, no nie? :D A teraz piszę wyjaśnienie zamiast wykorzystać okazję, że wszyscy śpią i też przyciąć komara :D Aaaaa - tym, którzy jadą do Raciborza życzymy powodzenia i dobrej zabawy! :)
coztego Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 bos napisał(a):Witajcie. U nas zapowiada się śliczny dzień. Słoneczko świeci. A to ciekawostka! U nas też... :lol: Dzień piękny, aż żal, że nie można suki wziąć na dłuuugi spacer. Odbijemy to sobie wkrótce 8)
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Wróciłem własnie z południowej przechadzki z Jazonem. Mimo że świeci ciocia Klarato jest zimno , chmurki przysłaniają co chwila promyki słoneczka.Tak mi ręce zmarzły , że.....brrrrrrr! Zaraz przypomnieły mi się słowa coztego o rękawiczkach :D :D Chciałem ufocić żerujące ptice, na łące ,ale Jazon był innego zdania. Odleciały :cry: :wink:
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 coztego - Kreska nie wychodzi wogóle na spacery :question: czy tylko bardzo bliskie :question: Jest szansa no poprawę..............może trzeba jakoś pomóc :question: to tylko powiedz. Zdaję sobie dobrze sprawę że napewno o wszystko się zatroszczyłaś , jednak pamiętaj....... :D :D na wiosnę mamy małe do odchowania :roll: :roll: ................. :D :D :D :D :question: :D :D :wink: :wink:
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Ali - usprawiedliwione :roll: :wink: , choć niechętnie :D :D :D :wink:
coztego Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 [quote name='bos']coztego - Kreska nie wychodzi wogóle na spacery :question: czy tylko bardzo bliskie :question: Wychodzi tylko na krótkie, w miarę krótkie ;) Ona musi mieć choć trochę ruchu, bo inaczej by mi mieszkanie rozniosła... :silly: Jest szansa no poprawę.............. Szansa to za mało powiedziane! Poprawa będzie na pewno i to już wkrótce :kciuki: może trzeba jakoś pomóc Dziękuję za troskę :fadein: Wszystko jest pod kontrolą ;) na wiosnę mamy małe do odchowania Ja nic nie odchowuję! W książeczce zdrowia Kreski, w miejscu gdzie jest miejsce na notatki z rozrodu, wszystkie kartki już są zapisane (bo te książeczki takie cienkie robią) :wink:
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 coztego napisał(a): Ja nic nie odchowuję! W książeczce zdrowia Kreski, w miejscu gdzie jest miejsce na notatki z rozrodu, wszystkie kartki już są zapisane (bo te książeczki takie cienkie robią) :wink: .....to nie o Kreskę chodzi....... hahahahahahahaha........ :D :D :D :wink: .....a to dobre......hhihihihihihi :lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
gugu Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Wystawa już jutro,czy wszystko zapiete na ostatni guzik? Trzymam mocno za was dogomaniacy i pupili ,niech wygra najlepszy (Jazon! :wink: ) :P
gugu Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Nitencja Wygra ten,który wpadnie w oko sedziemu :wink: (Alex! :wink: ) :P
coztego Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 [quote name='gugu']niech wygra najlepszy (Jazon! :wink: ) :P :kciuki: [quote name='bos'].....to nie o Kreskę chodzi....... Bój się Boga, bos! Chyba nie chodzi o mnie?! :o ;)
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 [quote name='coztego'][Bój się Boga, bos! Chyba nie chodzi o mnie?! :o ;) . :D :D :D ....hahahahahaha. :lol: :lol: ......to jest dobre..........czekałem na taką reakcję nat........... :D :D :wink: Miałaś nam pomóc przy odchowie sceniacków u zadziornego...jakby co...i pomiętam że oferowałaś pomoc :lol: :lol: :wink: Nitencja bierzesz ze sobą stół trymerski :D
coztego Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 [quote name='bos']Miałaś nam pomóc przy odchowie sceniacków u zadziornego...jakby co...i pomiętam że oferowałaś pomoc :lol: :lol: :wink: Ależ Ty jestes pamiętliwy :lol: Mam nadzieję, że uda mi się poniańczyć welshowe szczeniorki 8) Nitencja bierzesz ze sobą stół trymerski Masz nadzieję, że się załapiesz na małe, przedringowe skubanko? ;)
Nitencja Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Bos nie biore bo mam wielki stol i nieporeczny. Coztego szkoda, ze nie mozesz przyjechac :( ale na Bykowine dzieci welshowe ponianczyc przyjedziesz,co ?? :) Aaaaa i glaski dla Kreski. NA pewno wszystko bedzie dobrze :)
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 :D [quote name='coztego']Masz nadzieję, że się załapiesz na małe, przedringowe skubanko? coztego - na pewno na fachowe uwagi co do ogólnego wystroju . Nieśmiał bym pani profesor zakłócać przygotowanie swoich weszterrierów. Każdy zawsze jeszcze coś poprawia,upiększa.......i w końcu nieraz nawet nie idzie pogadać , a jeszcze trzeba focić. Ale gdyby było coś nie tak to liczę że jako zdrowa konkurencja nam podpowie , co tu poprawić. :lol: :lol: Zadziorny już ładnie wyskubał Jazona , my zresztą też , po mału się uczymy , kodujemy wszystkie rady i w miarę wprowadzamy w życie. To nie jest proste. :D :D :D Jestem tylko ciekaw czy Aluzja zajrzy , ma blisko , a może wystawia :lol:
coztego Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Nitencja napisał(a):ale na Bykowine dzieci welshowe ponianczyc przyjedziesz,co ?? :) Gdzie się nie obejrzeć, wszędzie małe weszteriery :o Kiedyś wydobywano na tej ziemi węgiel... dzisiaj czarna ziemia wydaje na świat welshteriery... :lol:
bos Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 coztego napisał(a): Kiedyś wydobywano na tej ziemi węgiel... dzisiaj czarna ziemia wydaje na świat welshteriery... :lol: Ciesz się bo powietrze będzie zdrowsze ,tylko ziemia zesrana :D :D
Recommended Posts