Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ali26762 napisał(a):
Pochwalić się chciałam - przyszło powiadomienie, że w poniedziałek mam się stawić w Związku razem z Derylem po odbiór rodowodu :)

A po kiego grzyba razem z Derylem :hmmmm:. Tatuaż mu będą sprawdzać, czy jak :niewiem: :evil: :roll: :wink:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

gugu - nie wiem czy Deryl się cieszy, pewnie mu to lotto :D
A i mnie ten papierek nie jest potrzebny do kochania mojego stwora, ale skoro przysługiwał, to bralim, a nuż się przyda :D

zadziorny - nie mam pojęcia dlaczego mam przyjść z psem. Być może sprawdzą mu to i owo, może zmierzą, może zważą... Nigdy nie odbierałam rodowodu, więc pojęcia bladego nie mam, ale jak już będziemy po wizycie, to nie omieszkam powiedzieć Ci o co chodziło :)

Posted

bos, byłeś świadkiem jak skanowałem to zdjęcie :lol:. Nie przeprowadzałem na nim żadnej korekty jasności, ostrości ani nasycenia barw. Zmniejszyłem je jedynie do regulaminowego rozmiaru 500 pikseli :roll: :lol:

Posted

borsaf napisał(a):

A ogródek tak dokladnie wygrabiony czy liscie macie jeszcze na drzewach?

Jak się dobrze przyjrzeć to na ostatnim zdjęciu widac trochę liści... :wink:

Kule, jutro rano planowałam łapać kreskowe siuski do badania. Własnie sobie uświadomiłam, że Kreska dostała buraczki na kolację... Myślicie, że to zakłóci badanie? Złapią siuśki kolorek? :hmmmm:

Posted

borsaf napisał(a):
Ale ma odbicie z tylnych łap!!
..................................
A ogródek tak dokladnie wygrabiony czy liscie macie jeszcze na drzewach?


Liscie juz nie ma na drzewach (pozostaly tylko na krzewach). Jednak musze jutro posprzatac liscie i skosic trawe w sadzie gdzie znajduja sie ule.

Posted

coztego napisał(a):
Myślicie, że to zakłóci badanie? Złapią siuśki kolorek? :hmmmm:

Kolorek może i złapią, ale nie powinno to mieć wpływu na wynik badania :lol: :roll: (w przeciwnym wypadku wet zastrzegłby pewnie by nie karmić psa buraczkami :wink: )

Posted

Coztego tutaj ważne jest, co ma badanie wykluczyć? Bo kolor napewno będzie zmieniony i na wyniku dopisz sobie, że to po buraczkach, cobyś, kiedys porównując badania, o tym nie zapomniala. Jak będa w moczu leukocyty to i w kolorze buraczkowym wyjdą, pewnie erytrocyty świeże też zobaczą ale juz te zhemolizowane bedzie trudniej.
Jak nie za dużo tych buraczków to bedzie tylko pomarańczowy kolor, ale jak dużo to róż do czerwonego nawet.
Reasumując buraczki mocno przeszkadzaja w ocenie moczu, więc, jeśli to nie pilne badanie, a zwłaszcza bad. kontrolne, to moze odczekać i dac juz mocz bez buraczków?

Posted

coztego - nalej Kresce piwa, to szybciej przeczyści nerki i drogi moczowe :drinking: i mocz będzie odpowiedniego koloru :lol: :wink:

Najlepsze jest Warka Strong, Harnaś, Żywiec........ :D b u t e l k o w e :D

Jak wszystkiego nie wypije to i Tobie coś skapnie :D :D :wink:

Posted

Ali... nic się nie martw, jak przyjdziesz z psiorem do Związku po rodowód, to na pewno zastaniesz na drzwiach napis: PSY PROSIMY ZOSTAWIAĆ NA ZEWNĄTRZ

Posted

Nieeeee, pojechałam z nim załatwiać wszystkie papiery, czyli zapłacić za kurs i przy okazji załatwić rodowód i nie kazali go zostawić na zewnątrz :)
Nie opłacało mi się z Oliwy wracać do Gdańska i jechać z powrotem do Sopotu, skoro byliśmy w Oliwie na zajęciach - tak mniej więcej w połowie drogi, więc zbarałam Dzwońca ze sobą :)
I już wtedy mi mówiono, że po rodowód będziemy się musieli stawić razem :)

Posted

[quote name='borsaf']
Reasumując buraczki mocno przeszkadzaja w ocenie moczu, więc, jeśli to nie pilne badanie, a zwłaszcza bad. kontrolne, to moze odczekać i dac juz mocz bez buraczków?
No właśnie... Pamiętam, że na wynikach badania moczu określa się też jego kolor... Więc chyba poczekam i złapię te siuśki w poniedziałek. Ale jutro przeprowadzę próbę łapania :fadein:
[quote name='bos']Jak wszystkiego nie wypije to i Tobie coś skapnie
Bez szans, Kreska uwielbia piwo ;)

Ali, napisz jutro czy Cię coś w tym rodowodzie zaskoczyło, może jakieś nieznane konary drzewa genealogicznego... 8)

Posted

[quote name='coztego']Ali, napisz jutro czy Cię coś w tym rodowodzie zaskoczyło, może jakieś nieznane konary drzewa genealogicznego... 8)
Albo chociaż korzenie :roll: :lol: :wink:

Posted

Mnie tam wszystko zaskakuje, mam kopie rodowodów rodziców Derylka i nic kompletnie w nich nie wyczytałam :D
W tym rodowodzie zginie ostatnia rubryka, a przybędzie pierwsza, środek zostaje bez zmian :D

W poniedziałek jadę, między godz. 18 a 19.

Posted

Według słów Eli_hryckiewicz o tej właśnie porze, 9 miesięcy temu, nosek na świat wystawił drugi z feniaków, czyli mój Derylek :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:

I też to był piątek :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...