borsaf Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Witam, Zaglądam po weekendzie i taaakie zaległości w czytaniu. Fota prześliczna z tym jęzorkiem po smakołyku, a wzrok: tak mało, jesce prosę. Zadziorny gdzie raport pogodowy z Podkarpacia?
Nitencja Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 coztego ma racje troche :) wybrac mniejsze zlo itd itp . Pies do schroniska sie przyzwyczai, ale jaki odstek kotow umiera w schroniskach ?? Szczerze mowiac predzej przygarne psa blakajacego sie po ulicy ( tak kiedys wzielismy sliczna sunie dla moich dziadkow) niz ze schroniska Poza tym wiadomo tez jak sie oszczedza na schroniskach. Niech tylko jeden pies bedzie chory......... Nie mowie ze to regula. Moja znajoma wziela psa ze schroniska ze Slaska i miala wielskiego pecha poniewaz po dwoch tygodniach pies padl. Tak tez niestety bywa.
zadziorny Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Oj borsaf, borsaf :o. Z geografii to Ty chyba mocna nie jesteś :hmmmm: :wink: Ja mieszkam w Rybniku, na Górnym Śląsku :roll:. Gdzie mi tam do Podkarpacia :niewiem: (np. do Zakopanego mam około 200 km) :lol: :wink: A pogoda dzisiaj, jak na razie to jest taka sobie :roll:. Wprawdzie jest nieco cieplej niż wczoraj o tej porze, ale w zamian brakuje wczorajszego pięknego słoneczka :roll: :(
zc Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 aga-o- nie wiem jak mnie zobaczyłaś, ale wiem, że to miłe, że o nas pamiętasz. Tery to już ponad roczny młodzieniec. Na szczęscie(?) już więcej nie rośnie, bo chyba musiałbym przenieść się do czytania postów na forum erdelowców. Jest bardzo duży- 46cm, waży ok 11kg mimo tego,że jest wielkim niejadkiem, jest też bardzo terierowaty- czytaj niezależny :lol: Bardzo prosze o radę: czy na zimę zostawić go "na misia". Sporo łazimy po dworze i nie chciałbym, żeby marzł jak ja będę paradował w ciepłej kurtce.
gugu Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 zc witaj! :P Miło cie tu znowu czytac,tak zadko tu zagladasz.... :( Ja swoja wytrymowałam i własnie nie wiem czy dobrze zrobiłam,na szczęście sierść szybko odrasta.... :P Pozdrawiam serdecznie.
zadziorny Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Jeśli chodzi o trymowanie, to nie zwracajcie uwagi na porę roku. Pies, który na powietrzu jest w ruchu na pewno nie zmarznie (nawet wytrymowany do gołej skóry). Ja trymuję swoje sunie regularnie, nawet w środku zimy. Należy tylko uważać by nie zostawiać psa na dworze unieruchomionego (np. przywiązanego pod sklepem :evil: ) :lol: :wink:
Fuka Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 [quote name='zc'] Bardzo prosze o radę: czy na zimę zostawić go "na misia". Sporo łazimy po dworze i nie chciałbym, żeby marzł jak ja będę paradował w ciepłej kurtce.] tak jak już ktos napisał - trymowac mozna cały rok i psom mieszkajacym w ogrzewanym mieszkaniu i biegającym na spacerach to nie przeszkadza. Ale moze przeszkadzac Twojej rodzinie, wtedy wyjsciem jest gustowny sweterek udziergany na drutach :roll: moja Kawusia własnie w takim paraduje ze wzgledow rodzinnych wlasnie :evilbat:
gugu Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Myślałam kiedyś o ubranku dla Kiki ale terierki sa wytrzymałe.... :P i zrezygnowałam.... Ślicznie Kawusi w tym sweterku.... :P
bos Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Fuka - co Ty zrobiłaś , wyprałaś swego piecha razem z tym sweterkiem który farbuje..... :question: Śłodziuchna biedna Kawusia....... :lol:
coztego Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 [quote name='zadziorny'] nie zostawiać psa na dworze unieruchomionego (np. przywiązanego pod sklepem :evil: ) :lol: :wink: Wczoraj będąc z Krechą na spacerze spotkałam koleżankę z dzieckiem w wózku. Odprowadziłam ją do domu i poprosiła, żeby pomogła wnieść wózek do klatki schodowej... Musiałam przywiązać Kreskę pod tą klatką, co prawda na jakieś 20 sekund, bo do pokonania miałyśmy zaledwie kilka stopni, ale i tak mnie to kosztowało dużo nerwów. A jak wróciłam to Krecha się cieszyła jakby mnie tydzień nie widziała :lol: Nie wiem jak ludzie mogą przywiązywać swoje psy przed sklepami... :roll: Fuka, Kawusia w sweterku wygląda bardzo elegancko :lol: Nie śmieją się z niej inne pieski? :fadein:
bos Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 coztego napisał(a):]Nie wiem jak ludzie mogą przywiązywać swoje psy przed sklepami... Rano ok.7.00 wychodząc z psem na spacer przy okazji kupuję świeże bułki. Muszę wtedy Jazona przywiązać do drzewa na jakieś 3-5 minut. Przywiązuję go w takim miejscu by cały czas go widzieć. Inny sklep nie wchodzi w rachubę.Nie zdarzyło się żeby jazgotał , siedzi i czeka lub obwąchuje drzewo .....psa który podleciał..... :P U nas już ukradziono kilka psów. Gdybym go zostawił nieprzywiązanego , to by............. poszedł............ za kotami , albo innymi psami........ Druga sprawa.......nie wolno, jak wiesz , psy puszczać luzem....bez opieki.......na terenie osiedli........! Nigdy natomiast nie robię tego z wieczora. Z wiadomych względów.
zadziorny Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Fuka, fota Kawusi jest super, a wdzianko bardzo twarzowe :lol: Przy okazji widzę, że lubi siadać na oparciu fotela zupełnie jak moja Gaja :roll: :lol: :wink:
zadziorny Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 [quote name='bos'][quote name='coztego']Nie wiem jak ludzie mogą przywiązywać swoje psy przed sklepami... ano ok.7.00 wychodząc z psem na spacer przy okazji kupuję świeże bułki. Muszę wtedy Jazona przywiązać do drzewa na jakieś 3-5 minut. Oj, nie przywiązuje się psa przed sklepem :nono: [quote name='bos']Nie zdarzyło się żeby jazgotał , siedzi i czeka lub obwąch*** drzewo .....psa który podleciał..... :P No co ty :o. Autocenzurę uprawiasz :hmmmm:. Cóż złego widzisz w słowie "obwąchu.je" :niewiem: [quote name='bos']Druga sprawa.......nie wolno, jak wiesz , psy puszczać luzem....bez opieki.......na terenie osiedli........! Powiedz to właścicielom tych psów, które biegają samopas po naszym osiedlu :hmmmm: :evil: :roll:
coztego Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 [quote name='zadziorny'] No co ty :o. Autocenzurę uprawiasz :hmmmm:. Cóż złego widzisz w słowie "obwąchu.je" :niewiem: zadziorny, Ty spryciarzu! :lol: Obwąchu.je jest na forum zakazane, wszak to forum o psach i obwąchiwanie jest wysoce podejrzane... 8)
bos Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 :o :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D :wink: Sialala .. zabawa trwa , dogomania partnerski wymiar ma........
zadziorny Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 [quote name='coztego'][quote name='zadziorny'] No co ty :o. Autocenzurę uprawiasz :hmmmm:. Cóż złego widzisz w słowie "obwąchu.je" :niewiem: zadziorny, Ty spryciarzu! :lol: Obwąchu.je jest na forum zakazane, wszak to forum o psach i obwąchiwanie jest wysoce podejrzane... 8) Ja spryciarz :hmmmm:. Widzę, że to Ty sprytnie wykorzystałaś mój sposób oszukania idiotycznej (w tym konkretnym przypadku) dogomaniackiej cenzury :lol: :wink:. Nie wiem, czy wiesz, ale na liście słów zakazanych jest także niwinny świński "r.yj" :roll: :wink:
Ali26762 Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Witam we mgle :) Proszę proszę - nie było mnie przez jeden dzień, a bos już zdążył 500 notkę napisać... I prawie pół setki kolejnych :o Z taką prędkością to tylko startować w agillity...
Ali26762 Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Dziś Dzień Zaduszny, wspominamy naszych najbliższych zmarłych. Ja mam dwie takie istoty - Tatę i Beruszka. No i Teścia. Wczoraj odwiedziliśmy ich groby. Nie tylko ich, byliśmy u bliższej i dalszej rodziny, u znajomych... Na dwóch cmentarzach spędziliśmy wczoraj cały dzień i wieczór. W ciągu dnia na cmentarzu towarzyszył nam Derylek, ale wieczorem już go nie zabraliśmy głównie ze względu na to, że w ciemnościach nie widać potłuczonych szkieł, a nie chcieliśmy narażać psich łap na szycie. A tak wyglądał cmentarz nocą:
bogula Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Witajcie! wczorajszy dzień spedziłam na spacerach, obżarstwie i ...rozmarzeniu. Jeszcze nie muszę jexdzić na groby... Ali----foty w temacie urzekające, ale ponoć już nad cmentarzami nie ma takich łun jak dawniej od "niezamykanych" zniczy... Co do długości włosów---Fafik ma średnie i prawie zawsze poczesane :lol:
coztego Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 zadziorny, naprawdę poczciwy ry.j cenzuruje?! Niemożliwe, świński ryj? :lol:
zadziorny Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Widzisz :hmmmm:. A nie mówiłem :question: :wink:
zadziorny Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 Moja sunia Gaja też przybiera czasami ciekawe pozycje do spania: :lol: :roll: :wink:
Recommended Posts