Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

O rety, aleście się dzisiaj rozpisali :roll:

Funka, fotki Malizny możesz zobaczyć na ostatnich stronach galerii Kreski (kliknij w mój podpis).

Bogula, ucałuj Fafola! To pewnie pogryzienie tak mu się przysłużyło :shake: Będzie dobrze, pisz jutro po wecie! :kciuki;

Nitencja napisał(a):
ksiezniczka Roksana

Tiaaa, zadziwiające jak książęcy tytuł pasuje do Roxi :evil_lol:

Posted

Welsh Terrier napisał(a):
Uwaga! Tata mówi: Cytuje: ,, Czas się przyzwyczaić do takiego sędziowania, gdzie nasza rasa jest mało postrzegana w konkurencjach finałowych i jesteśmy tylko tłem dla psów sędziów. "


No chyba i ja nie mogę się z tym zgodzić. Moja Cześka na wystawie w Płocku zdobyła II BOG, a piesek wystawiany przez sędziego zajął III miejsce.
Fotkę z grupy ściągnęłam z erdelkowa:


A tak prezentowała się moja suka podczas oceny. Chętnie posłucham słów krytyki odnośnie przygotowania, ciągle się uczę a sama w tym przypadku błędów nie widzę:

Posted

Flaire napisał(a):
Myślę, że jednak brała (z jej opisu wynika, że ewidentnie brała ;-)), ale że jest to dla niej tylko jeden z elementów, składających się na ocenę, i pewnie nie najważniejszy. I moim zdaniem to jest prawidłowe, szczególnie przy ocenie w klasach.


Flaire może i przygotowanie nie jest najważniejsze, ale dlaczego np. brzydko zrobiona suka z klasy pośredniej dostaje CWC :crazyeye: Czy u polskich "czempionów" liczy się tylko anatomia????

Poza tym drażni mnie minimalizacja w rasach, jeżdżąc po wystawach zaczynam dochodzić do wniosku że w cenie są psy małe i to nie piękne małe tylko zasada jest taka byle jaki byle mały :angryy:

Posted

Welsh terier moj szkot moj :) to taka moja "swinka doswiadczalna" ale welshe i szkoty swietnie razem sobie radza.... ja widzialam takie zestawienie w hodowli Bartos :)

Posted

Nitencja napisał(a):
Welsh terier moj szkot moj :) to taka moja "swinka doswiadczalna" ale welshe i szkoty swietnie razem sobie radza.... ja widzialam takie zestawienie w hodowli Bartos :)


Śliczny Szkot i nie wątpie w to, że sobie świetnie radzą! :cool3::cool3:

Posted

Nitencja foty przecudne som !!! :evil_lol: :evil_lol:
nikit
tu na każdej widać najprawdziwszą MIŁOŚĆ :iloveyou: będzie musiała Nitencja uważać na nich :razz:

Posted

Ibolya napisał(a):
nikit tu na każdej widać najprawdziwszą MIŁOŚĆ :iloveyou: będzie musiała Nitencja uważać na nich :razz:


Roxana już zajęta, także Matiskowi pozostaje miłość platoniczna :evil_lol:

Nitencja - fajną masz w domu ekipę :loveu: gustujemy w identycznych rasach :lol:

Posted

bogula ściskam kciuki za Fafika :thumbs: bedę czekać jutro z niecierpliwością na wieści od Was :czytaj: życzę Ci żeby wszystko dobrze się skończyło :evil_lol:

Posted

Wind napisał(a):
Przy okazji zawodow agility w Lacku, odwiedzilam tez ring Zawodow Obedience. Wytrwalam tylko na wystepie paru "zerowek" ... wiecej nie zdolalam :shake: Chcialam tez zrobic fajny reportaz z tych zawodow, aby innych zachecic do startowania ... Ale jak tu zachecac, jak na wszystkich fotach psy sa albo metr do dwoch od przewodnika, albo pol metra z tylu, nie mowiac juz, ze "siad" przy nodze jest gdzies tam, byle nie przy nodze, a skok przez przeszkode, jesli juz jest wykonany to cud, bo skoku dynamicznego z dynamicznym powrotem i pieknym wykonczeniem prawie nie uswiadczysz ... :shake: Za to punktacja ... no samiusienka doskonala, chyba ze pies-zawodnik zwial z ringu :crazyeye:
Uuuu, szkoda. Nie jestem zwolenniczką przyznawania oceny doskonałej za sam start (chociaż jestem zagorzałą zwolenniczką sprawiedliwego i spójnego oceniania :cool3: ), ale z drugiej strony jak inaczej zachęcić ludzi do masowego uprawiania tej dyscypliny sportu? Trudne pytanie i pewnie jeszcze bardziej trudna jest na nie odpowiedź... Jeśli nie zachęci się dobrą oceną, nawet naciąganą, to pozostaje fundowanie atrakcyjnych nagród, np. za I miejsce dwutygodniowa wycieczka na Seszele... ;) :razz: :evil_lol:

Posted

swallow napisał(a):
Flaire może i przygotowanie nie jest najważniejsze, ale dlaczego np. brzydko zrobiona suka z klasy pośredniej dostaje CWC :crazyeye: Czy u polskich "czempionów" liczy się tylko anatomia????
Nie, na pewno nie tylko - również np. rodzaj włosa. ;-) Ale to, jak jest pies zrobiony nie jest wizytówką championa - za dwa-trzy tygodnie już tak może zrobiony nie będzie, a championem pozostanie. ;-)

Natomiast, jak już pisałam, na ringu honorowym sprawa ma się całkiem inaczej.

Posted

Ali26762 napisał(a):
... Jeśli nie zachęci się dobrą oceną, nawet naciąganą, to pozostaje fundowanie atrakcyjnych nagród, np. za I miejsce dwutygodniowa wycieczka na Seszele... ;) :razz: :evil_lol:


Wtedy byśmy mieli korupcję :eviltong: :evil_lol:

Posted

Ali26762 napisał(a):
Uuuu, szkoda. Nie jestem zwolenniczką przyznawania oceny doskonałej za sam start (chociaż jestem zagorzałą zwolenniczką sprawiedliwego i spójnego oceniania :cool3: ), ale z drugiej strony jak inaczej zachęcić ludzi do masowego uprawiania tej dyscypliny sportu? Trudne pytanie i pewnie jeszcze bardziej trudna jest na nie odpowiedź... Jeśli nie zachęci się dobrą oceną, nawet naciąganą, to pozostaje fundowanie atrakcyjnych nagród, np. za I miejsce dwutygodniowa wycieczka na Seszele... ;) :razz: :evil_lol:
Mnie się wydaje, że rzetelne, uczciwe i przede wszystkim konsekwentne sędziownie mało kogo zniechęci. Problem z sędziowaniem bardzo "chojnie" jest taki, że jest to nie fair wobec naprawdę dobrych psów. Bo jeśli pies z poważnymi błędami np. w chodzeniu przy nodze został już posędziowany na 9,5 punkta, to co może zrobić sędzia, gdy pojawia się pies, który chodzi doskonale, ale ma jeden bardzo krzywy siad? Może albo ten krzywy siad zignorować i dać pełńą punktację - co jest zdecydowanie nie fair - albo obciąć te same ,5 punkta za jeden krzywy siad, co za serię poważniejszych błędów... Takie sędziowanie "spłaszcza" krzywą u góry, niestety.

Ja również obserwowałam troszkę te zawody obedience i muszę powiedzieć, że bardziej niż poziom zawodników zniesmaczyła mnie organizacja. Ale to osobny temat, nie na ten topik. ;-)

Posted

Bogula - leć jutro do weta jak najszybciej - może coś się tam spaprało i stres pewnie jeszcze się przyplątał... mów jutro wszystko co powie wet
- ucałuj biedaczka

Ali - dopiero doczytałam :oops: - najszczersze gratulacje i oby tak dalej:multi:
Bardzo mi się podoba jak przygotowujesz Derylka i wiesz co - że Twoje samozaparcie i konsekwencja w trymowanku bardzo mnie mobilizują
- mi najgorzej jest zmusic się do skubanka bo potem to już idze ale przede wszystkim dzięki Tobie np dziś wyskubałam Vigusiowi cały czaprak
POWODZENIA W NASTĘPNYCH WYSTAWACH ZGARNIJ WSZYSTKO CO MOŻLIWE- NALEŻY CI SIĘ:lol:

Aga - dla Ciebie też ma Gratulacje - - jak na Ciebie mówić Pani Magister? niedługo pewnie Pani Profesor? - napewno można mówić piękna dziewczyno:lol:
twoje sukcesy też mnie mobilizują mam pewne plany..:razz:
- bo ja jestem strasznie leniwa i bez mobilizacji ze strony innych osób
nie chc mi się palcem ruszczać:shake: :oops:

Posted

bogula napisał(a):
Problemy:
1.kilka dni temu w czasie kąpieli w leśnym bajorku Fafik został pogryziony przez innego psa; do krwi...
2.w miniona niedziele siedział sam w domku; wyprowadzała go na siku sasiadka---koleżanka córki
3.zaczęło się drapanie do łysej skóry i krwi
4.od dzisiaj wyraźne osłabienie, "wyładowane terierowe akumulatory"
5.oczy zaropiałe na maxa jak wróciłam przed 14 z pracy
6.zmierzwiona sierść na karczychu i jakaś mokra
7.dyszenie/panika
8.podczas ochładzania zimną wodą w wannie na Fafiku wymacałam sporą gulgę za lewym uchem i skądś cieknącą
9.z wieczornego (zaplanowanego dłuższego) spaceru do domu wróciliśmy busem---wyraźny brak sił
Jutro wet........szkoda, że na psa nie można dostać L4/opieki.........

O matko, straszne to, co piszesz! Biedny Faficzek :(
Daj znać jutro po wecie, plizzz. Wszyscy się martwią o Fafolca.

A dzisiaj Deryś po raz pierwszy zetknął się z zębami innego psa, sąsiada Brutusa. Do tej pory Brutus jedynie kłapał na Deryla, gdy ten na niego skakał, a dzisiaj, gdy Deryś biegał z koleżanką bigielką, Brutus postanowił sobie Lukę zawłaszczyć i wystartował z zębami. Deryś się poddał, ja krzyknęłam i był przez chwilę spokój, po czym sąsiad postanowił ponownie odpędzić Deryla od suczki. Tym razem złapał Deryla za kark, na co Derylek też się poddał, ale wystawił ząbki i włączył orkiestrę. Przez chwilę wyglądało to dość groźnie, ale wkroczyła do akcji właścicielka Brutusa, krzyknęła i odeszła z agresorem, więc wszystko się dobrze skończyło. Zdziwiłam się, bo Brutus to chodząca łagodność. Ciekawa jestem jak się chłopaki względem siebie będą zachowywać przy kolejnym spotkaniu...

Posted

Ali26762 napisał(a):
za I miejsce dwutygodniowa wycieczka na Seszele... ;) :razz: :evil_lol:


Oj Ali, gdybys Ty byla Przewodniczaca GKSP :loveu: Jesli bedziesz chciala wystartowac w wyborach, to ja juz jestem w Twoim elektoracie :multi:

W.

Posted

Flaire napisał(a):
Ale to, jak jest pies zrobiony nie jest wizytówką championa - za dwa-trzy tygodnie już tak może zrobiony nie będzie, a championem pozostanie. ;-)


W tym sęk, że nie będzie motywacji żeby go ładnie robić. Pamiętam jak nasz AT "czempion" zawsze robiony byle jak pojechał podbijać zagraniczne ringi i... wrócił z oceną dobrą

Flaire napisał(a):

Natomiast, jak już pisałam, na ringu honorowym sprawa ma się całkiem inaczej.


Jakim sposobem może byc inaczej jesli wśród zwyciezców rasy nie wybiera się psów pieknie zrobionych i pięknie zaprezentowanych??

Posted

swallow napisał(a):
A tak prezentowała się moja suka podczas oceny. Chętnie posłucham słów krytyki odnośnie przygotowania, ciągle się uczę a sama w tym przypadku błędów nie widzę:

Ja, JAKO EKSPERT ( :cool3: :evil_lol: :roll: :eviltong: :p ) powiem tylko tyle, że na przednich łapach zrobiły się Cześce pompony - zresztą identycznie jak Derylowi w Chojnicach, co widać na fotkach z Chojnic... A tak pieczołowicie układałam te kolumienki... :angryy:

Posted

Wind napisał(a):
Oj Ali, gdybys Ty byla Przewodniczaca GKSP :loveu: Jesli bedziesz chciala wystartowac w wyborach, to ja juz jestem w Twoim elektoracie :multi:

W.
Oooo, nie ma lekko! Potem wszyscy się na mnie wypną i będę musiała fundować te Seszele z własnej kieszeni, tak? Ja wolałabym je wygrać! :evil_lol: :D :D :D

Posted

swallow napisał(a):
Poza tym drażni mnie minimalizacja w rasach, jeżdżąc po wystawach zaczynam dochodzić do wniosku że w cenie są psy małe i to nie piękne małe tylko zasada jest taka byle jaki byle mały :angryy:

Ciekawe czy doczekamy walijczyka w rozmiarze obecnego yorka... :mad: :shake: :angryy:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...