bogula Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 zadziorny napisał(a):Acha :roll:, dziecko szwagra już również w samolocie (szwagier, trąba nie wymienił na czas prawa jazdy :mad: :shake: :angryy:). ----Irlandia? :cool3: Kochani! napewno nie będę w Warszawie i życzę Wam fajnych chwil w dogomaniackim gronie, sukcesów piesów, no i miło mi bedzie pooglądać fotki "jak to się piffffffo lało":evil_lol: ... U nas też już spiekota.Bardzo sucho.Jaskółki latają na wysokości mojego 4 piętra, ale czy to niski--"na deszcz"--lot??? Fafik odsiurkany leży przy mnie pod kompem...Pozdro!
zadziorny Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Witajcie :lol: No upał zapowiada się niesamowity :shake:. Bogula - Anglia :cool3: Ibolya - nie wiem jeszcze w jakiej bos będzie w niedzielę dyspozycji :hmmmm: :niewiem:
bogula Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 zadziorny napisał(a):Witajcie :lol: Bogula - Anglia :cool3: Ja młodej nakazałam zwieść przeróżne gadżety związane z TW="Fafikami"; Twój młody do Walii ma o krok! jakaś walijka? 2 albo 4 nożna?;) :evil_lol: , bo cyrk światowy z piłką nożną zbliża się do końca...
vigor Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Elu, droga solenizantko- wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!! Aga - ogromiaste gratulacyje !!!!!! [SIZE=2]Juniorowi co chwile pada komputer (cos przedobrzyl:cool3:), a z kolei jego komputer jest u nas serwerem i w ten sposob mamy Internet na pozostale kompy. Dzwonila 2 dni temu wlascicielka ASTY z Hamburga. Sunia czuje sie wspaniale, jest bardzo radosna, bawi sie pileczka i potrafi ja przynosic. Jesli tylko naprawia komp :evil_lol:, to przesla fotki ASTY i bedziemy mogli wszyscy obejrzec na dogo. Do Wawy nie jedziemy :placz::placz::placz:, ale za tydzien jedziemy do Krosnolandu i opijemy z Borowymi szczylki:eviltong::lol::cool1:. Ahoj!
bos Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Witajcie, jeśli chodzi o mnie to........................ ..........dziś w nocy odwiozłem do szpitala swoją mamę , zatrzymanie akcji serca...............................jest jeszcze nieprzytomna.......................... ....................wybaczcie za takie wiadomosci....ale nic innego nie przychodzi mi do głowy.............................................................................................................................
Wind Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Witajcie o poranku :-) Cos mi sie wydaje, ze dzisiaj upal bedzie niesamowity :razz: No nic, jakos trzeba z tym zyc ... Ale z przerazeniem patrze na to co bedzie sie dzialao na Wystawie w Wawie, w szczegolnosci u molosow i psow z bardzo krotka kufa :shake: Nie mowiac juz o tych, ktorzy startuja w Zawodach agility :shake: Kochani, Wy tez uwazajcie na siebie (bo o udar nie trudno) i na Wase piechy. My natomiast tez lekko miec nie bedziemy. W niedziele, wyruszamy do Radkowa, a to ponad 400 km od Wawy :( [SIZE="4"]Elu, wszystkiego Najlepszego, wiele Usmiechu, ogromu Szczescia i worka Zlotych Dukatow :BIG: vigor, wspolczuwam z Toba. Problemy komputerowe to dla mnie zawsze bardzo bolesne doswiadczenie :evil_lol: Ostatnio zmagalam sie z ustawieniami wrednego, drugiego dysku, ale po calonocnej walce jestesmy zdrowi ... tzn. komputer chodzi jak ta lala, a ja odzyskalam rownowage psychiczna :lol: jborowy, jak tam maluszki? Pewnie zaczynaja przybierac na wadze, a za pare dni beda slodkimi pulpetami :cool3: W.
Wind Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 bos, Wszyscy jestesmy z Toba i Twoja Mama ... musi byc dobrze ... Dobre Bozki zaklinam, aby zdrowko wrocilo a lekarze mieli dla Ciebie tylko dobre wiesci ... Sciskam Ciebie i Twoja Rodzine bardzo, bardzo mocno ... Beata
Jura Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Mokka napisał(a):bos, wysyłamy pozytywne fluidy, musi być dobrze Nic dodać, nic ująć. Bos, myślami jesteśmy z Tobą.
niedzwiedzica Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 BOS- będzie dobrze, musi być...trzymamy kciuki za twoją Mame bardzo, bardzo mocno !!!
jborowy Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Wind napisał(a):Witajcie o poranku :-) jborowy, jak tam maluszki? Pewnie zaczynaja przybierac na wadze, a za pare dni beda slodkimi pulpetami :cool3: W. Ostatnie notowania: N1 - 260 g N2 - 260 g N3 - 270 g
swallow Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 vigor napisał(a):Elu, droga solenizantko- wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!! Ela solenizantką będzie dopiero jutro :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: BOS - kciuki mocno zaciśnięte, musi być dobrze jborowy - dawaj jakies nowe fotki maluchów
bogula Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 bos---nade wszystko życzę Ci sił na...wszystko...co niesie życie; teraz sporo osobom opada z sił serducho i po "akcji" dochodzą do siebie; jestem z tobą/wami...
Ibolya Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 bos myslami jestem z Tobą. Ściskam kciuki za Twoją Mamę. Będzie dobrze, zobaczysz !!
coztego Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 bos, trzymajcie się dzielnie :kciuki: jborowy, nie za szybko przybierają te maluszki? Żeby się nie roztyły :razz: Moja Malizna chyba też już sporo przybrała, ale nie mam stosownej wagi, żeby dokładnie sprawdzić. Ale nawet na ręce czuję, że jest cięższa... :cool1: Strasznie dużo energii ma takie kocię :loveu:
jborowy Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 niedźwiedzica, coztego - wkradła się mała niedokładnosć przy podawaniu wagi szczylków. To co podałem rano to waga z wczorajszego popołudnia. Do tego ważę psiaki z niewielką dokładnością, gdyż nie chodzi mi o dokładne określanie wagi każdego z nich,tylko o wyłapanie ewentualnego zachamowania rozwoju, któregoś z nich. Evitka pije dużo, około 1 litra wody, a do tego połowę jej pożywienia to mięsko drobiowe (też zawiera wodę). Nie jest narażona na upały, w psim żłobku panuje temperatura 17-19 deg C.
gugu Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 bosik głowa do góry,bedzie dobrze,musi byc,trzymaj sie cieplutko i niech mama wraca szybciutko do zdrówka!!! :kciuki::kciuki::kciuki: jborowy wstawiaj fotki szcylków!!! :p
Ali26762 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Heyka. Współczuję, bos, i trzymam kciuki, aby była zmiana i to na lepsze. Dziś w Wawie jest okropnie i fuj, temperatur dochodzi do 40 stopni. Zaczynam się bać o psy startujące w niedzielę na wystawie... Dzisiaj spotkaliśmy się z Wind i Jurą na Polach Mokotowskich, poznałam słynnego Majutka i jestem nią oczarowana :loveu: :loveu: :loveu: Deryś też był, tym bardziej, że Maja ma końcówkę cieczki :evil_lol: Wind pokazała nam jak Majutek ćwiczy - cudnie razem wyglądali :) A Majka ćwiczyła wspaniale. Podziwiałam ją, bo ja w tym upale nie wykonałabym ani jednej komendy... Wind, tak a propos, to wykupiłaś wszystkie saszetki - nie zostawiłaś koleżance ani jednej... :cool3: Będę musiała szukać w Gdańsku chyba... Znikam, bo niebawem czeka nas kolejne spotkanie, tym razem zobaczymy się z Kliwią :) Trzymajcie się cieplutko, kochani, szczególnie Ty, bosiku, zajrzę do Was jak będę mogła.
vigor Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 swallow napisał(a):Ela solenizantką będzie dopiero jutro :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .................................................. Elżbietki :cool1:- nie mam pewności, że komp Juniora będzie jutro działał:mad:. Obecnie piszę z laptopa córuni i zapewne tak bedziemy kombinować przez dłuzszy czas, aż coś konkretnie padnie w kompie syna. Bos - również jesteśmy z Tobą.
aga_ostaszewska Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 bos: Jesteśmy z Tobą i Twoją rodziną myslami i duchem!
Ela_hryckiewicz Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Witajcie serdecznie !!! Vigor Wind jest mi bardzo miło że pamietacie o mnie dzięki bardzo :loveu: :loveu: Ali no szkoda ale i knucie nie pomogło niestety siła wyższa obiecuje jak dostanie Miećka prawo jazdy to dostanie nim po głowie :mad: Obiecajcie tylko, ze narobicie tyle zdjęć że zapchacie cała dogomanie Tak chciałam poznać Was wszystkich. Przecież tam będzie prawie cała rodzina dogo. Pokażcie jak się świetnie dogadują Welsze. Kliwia z trego wszystkiego sama zaczęłam skubać Lakiego mam zrobiony już czaprak została głowa i zad. Małgosiu wyrywam go na 0 czy dobrze robie on ma dziś skończone 5 miesięcy czy nie za wsześnie ? Przy okazji Agapie też się dostało wyrywam jej uszy i głowe tylko mniej inwazyjnie. Aga nie masz pojęcia jaka ona jest podobna do Czitersa Piotr oszalał na jej punkcie. Odżyło znowu jego powiedzenie (Tyś moja) a ona tak samo się cieszy jak Czika. Dziś porobie trochę zdjęć szczylką i pokaże jakie to asy. Bos wraca do zdrowia, trzymam kciuki na mamę :thumbs:
borsaf Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Bos podpisuje sie w całosci pod postem boguli. Slemy dobre fluidy.
Jura Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Potwierdzam, że spotkanie, o którym pisała Ali się odbyło. Było okropaśnie gorąco, ale najgorzej to ma Wind z Majutkiem, bo ciężko pracują na planie filmowym. A że, jak mówiła Wind, Majutek jest gwiazdą filmu gangsterskiego, to prawdziwe piekło. Wind, czekamy na relacje, jak przeżyłyście. Oczywiśćie bardzo się cieszę, że nareszcie poznałyśmy się.
INA Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Nie było na AT Bosa zajrzałam i .... bardzo mi przykro i wiem, że jest Ci teraz ciężko ale pamiętaj że Dogomaniacy są z Tobą i i ślą Ci pozytywne fluidy. Ali - powodzonaka w Warszawce o fotki i sprawozdanko nie muszę się dopytywać bo wiem że jak zawsze pięknie je opiszesz i obfocisz:loveu: :loveu:
Recommended Posts