Ela_hryckiewicz Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Przed wyjazdem AMOSA zrobiłam kilka zdjęć małemu smykowi i Pani Marii a oto kilka z nich
bos Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='coztego']Flaire, bos tyle kasy wybulił na te degażówki, że nawet welsha nie wstyd nimi robić :evil_lol: Kot wypuszczony z klatki usiadł na parapecie i gapi się na mnie :cool1: Właśnie.......bylby mały Yaris....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: coztego , on nie jest pewny za Ciebie.......na jaki pomysł teraz wpadniesz.......więc z góry woli być bliżej okna.......:evil_lol: :evil_lol:....i wcale mnie to nie dziwi:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Wind Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Ali, Czy przyjedziesz pare dni wczesniej do Wawy? Pamietam o naszym spotkaniu i przyznam, ze bardzo, ale to bardzo chcialabym aby doszlo do skutku :loveu: Jutro wybywam na Slask, ale wracam w srode, wiec zarowno czwartek jak i piatek mam wolny :razz:
Jura Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 :klacz:Nitencjo, to dla Ciebie. Ali, najważniejsza jest wola walki. Stawaj jutro mężnie na placu, a potem przy stole trymerskim. Coztego, uważaj: koty są wredne. W nocy przegryzają ludziom gardła ;)
bogula Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 nitencja GRATULACJE [SIZE=2]... Ali - bedę trzymać za formę, pogodę i dobrą zabawę; jestem totalny leń ,jesli chodzi o trymowanie, ale może na łapach krótszy i mniej zmierzwiony włos...(to apropo wystawy) i więcej gołej pupy Derysia:evil_lol: ...trzymaj się jutro!
coztego Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Wiecie jaka moja maleńka jest mądra :loveu: Biegała po biurku, bawiła się w najlepsze, a w pewnym momencie weszła sama do klatki... Zdziwiłam się, że włazi do klatki zamiast się bawić, a ona poszła na swoją gazetę, żeby zrobić siusiu :multi: Toż to geniusz jest! :loveu: Jura napisał(a):Coztego, uważaj: koty są wredne. W nocy przegryzają ludziom gardła Spoko, na noc zamykam ją w klatce :evil_lol:
borsaf Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Coztego wygląda mi na to, że to pierwszy kot w Twoim życiu. W klatce, jak jest duzo miejsca to połóż chocby kuwetę fotograficzna ze żwirkiem kocim (Benek, chyba najlepszy, pochłania zapachy) i wprowadź małą na żwirek i chwyc jej łapke i zrób dołek w żwirku. Juz na drugi raz pójdzie do kuwetki sie załatwić. Koty są pod tym względem bardzo czyste i bystre. Ucza sie od pierwszego razu.
moriko Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 coztego napisał(a):Wiecie jaka moja maleńka jest mądra :loveu: Biegała po biurku, bawiła się w najlepsze, a w pewnym momencie weszła sama do klatki... Zdziwiłam się, że włazi do klatki zamiast się bawić, a ona poszła na swoją gazetę, żeby zrobić siusiu :multi: Toż to geniusz jest! :loveu: Jesli chodzi o te sprawy koty sa genialne :multi: Szybko łapią o co chodzi i nie ma problemu. :lol:
coztego Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='borsaf']Coztego wygląda mi na to, że to pierwszy kot w Twoim życiu. Na to wygląda :evil_lol: W klatce, jak jest duzo miejsca to połóż chocby kuwetę fotograficzna ze żwirkiem kocim (Benek, chyba najlepszy, pochłania zapachy) i wprowadź małą na żwirek i chwyc jej łapke i zrób dołek w żwirku. Za dużo miejsca nie ma :shake: A i kuwety fotograficznej u mnie niet... :roll: Może zrobię jej taką kartonową kuwetkę i wypełnię żwirkiem :hmmmm: Idziemy spatulki, tylko klatkę muszę czymś nakryć, bo mnie mały świr znów obudzi o 5, żeby obwieścić, że wstał nowy dzień :cool1:
moriko Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Coztego wydaje mi sie ze kartonowa kuweta moze sie nie sprawdzic ;-) Moze lepiej jakas w miare niska miske :hmmmm:
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='Wind']Ali, Czy przyjedziesz pare dni wczesniej do Wawy? Pamietam o naszym spotkaniu i przyznam, ze bardzo, ale to bardzo chcialabym aby doszlo do skutku :loveu: Jutro wybywam na Slask, ale wracam w srode, wiec zarowno czwartek jak i piatek mam wolny :razz: Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to będę w Wawie w środę wieczorem. No, w nocy, powiedzmy. Czwartek mam calutki wolny, na piątek umówiłam się już, prawdopodobnie na popołudnie. Spiszę sobie Twój telefon ze strony zadzwonię jak już będę znała plan działań ;) Na pewno się spotkamy - ja też bardzo czekam na to, aby Was poznać :multi: Zakotwiczę na Mokotowie :)
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='Jura']Ali, najważniejsza jest wola walki. Stawaj jutro mężnie na placu, a potem przy stole trymerskim. Najpierw stanę na placu, potem na torze agility i dopiero na szarym końcu przy stole trymerskim :D
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='bogula']Ali - bedę trzymać za formę, pogodę i dobrą zabawę; jestem totalny leń ,jesli chodzi o trymowanie, ale może na łapach krótszy i mniej zmierzwiony włos...(to apropo wystawy) i więcej gołej pupy Derysia:evil_lol: ...trzymaj się jutro! Fajnie się mówi... Najgorsze jest to, że i tak tę pupę walką zdobyłam, bo Deryś tyłka broni jak twierdzy, płacze, siada... Serce mnie bolało jak mu gołociłam odwłoczek :( O łapach już wiem, mam zdegażować ;) A sierściuchę ona ma zmierzwioną z natury. Żeby była prosta, to musiałaby być łysa :cool3: Krótką ma sierść, naprawdę. Nie ma nawet przepisowej długości, a i tak się mierzwi...
Wind Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Ali26762 napisał(a):Zakotwiczę na Mokotowie :) To doskonale :multi: Ja mieszkam na Kabatach, ale na Mokotowie jest najfajniejszy park, uwielbiany przez wszystkich psiarzy :-)
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Mówisz o Polach Mokotowskich? Mogę je wreszcie zobaczyć :multi:
Wind Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Ali26762 napisał(a):Mówisz o Polach Mokotowskich? Mogę je wreszcie zobaczyć :multi: No jasne, ze o Polach :-) Dla nas to jak drugi dom :cool3: Doskonale na spacery, na wypad do pub'u na grilla, spotkanie ze znajomymi, trening z psem, plener fotograficzny ... no doslownie sa niezastapione!
Flaire Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 Ali26762 napisał(a):Mówisz o Polach Mokotowskich? Mogę je wreszcie zobaczyć :multi:I Pomnik Szczęśliwego Psa! :-) Gdy Misia pierwszy raz go zobaczyła, myślała z daleka, że to prawdziwy pies i poleciała do niego machając ogonkiem. A potem była taaaaka rozczarowana. :bigcry:
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Wind, To super, spotkamy się wobec tego na Polach :) Zdzwonimy się jeszcze jak będę na miejscu i ustalimy szczegóły. Ależ się cieszę, nie masz nawet pojęcia :multi: :multi: :multi:
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Flaire napisał(a):I Pomnik Szczęśliwego Psa! :-) Gdy Misia pierwszy raz go zobaczyła, myślała z daleka, że to prawdziwy pies i poleciała do niego machając ogonkiem. A potem była taaaaka rozczarowana. :bigcry: Tam jest taki pomnik? Nie wiedziałam. Wobec tego muszę go też zobaczyć :fadein:
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='Wind']Ali, Juz trwam w oczekiwaniu :cool3: :loveu: A ja wklepałam sobie w komórkę numer do Ciebie :)
Wind Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Ali26762 napisał(a):A ja wklepałam sobie w komórkę numer do Ciebie :) Ali, wyslij mi priv z Twoim numerem, ok? :-) Bede wdzieczna :-) A teraz zmykam spac :-) Dobranocka wszystkim :-)
Ali26762 Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Dobranoc :) I przypominam się o kciuki dla nas wszystkich - od 9,00 jak się okazało.
bogula Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 [quote name='Ali26762']Fajnie się mówi... Najgorsze jest to, że i tak tę pupę walką zdobyłam, bo Deryś tyłka broni jak twierdzy, płacze, siada... Serce mnie bolało jak mu gołociłam odwłoczek :( O łapach już wiem, mam zdegażować ;) A sierściuchę ona ma zmierzwioną z natury. Żeby była prosta, to musiałaby być łysa :cool3: Krótką ma sierść, naprawdę. Nie ma nawet przepisowej długości, a i tak się mierzwi... Ali--- tak, łatwo mi sie gada:evil_lol: ...A Fafik totalny sierściuch:oops: ;on się nie pozwala dorwać! więc luzuję mając w pamięci walkę o dredy gimnazjalisty na Śląsku;) ;będziem ściskać kciuki i łapki! Powodzenia! U nas miły poranny chłód a słonko już mknie do góry i wieje niezły wietrzyk---taką pogodę lubię latem najbardziej:lol:
zadziorny Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Jest dokładnie tak, jak pisała bogula :lol: :multi:. Ali kciuki i pazurki zaciśnięte :thumbs: :loveu:
Recommended Posts