Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ali , witaj , dzięki za filmik......:lol: :lol: :lol: :lol:......super :lol:
Fajne różowe klapki.......masz.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Heyka
bos - co Ty spać nie możesz? Ja to co innego, wstałam o 4-ej, popracowałam troszkę i teraz idę do pracy :evil_lol: :cool3:
Do kawki się dołączam. Miłego tygodnia Dogomaniacy :loveu:

Posted

Hej!
bos---dzisiaj drożdżówki z marmoladą, bułeczki i zapas mineralnej.Wodę dolewam do zaparzonej kawy, aby szybciej dała się wypić.
Wczoraj popołudniu wyciągnęłam psa do lasu, wiał chłodny wiarerek więc deptał raźno. Wykąpał się w leśnym zbiorniku, pobiegał za kijaszkami, gonił żaby--wiecie, ten chlup! i już uszy i łapy w ruch:evil_lol: .Potem marsz.Obserwacje mieszczki: w niektórych miejscach są rzeczywiście już jagody: drobne i kwaśne, ale są.Znalazłam także dorodnego maślaka. Fafik po 3 godzinach deptania radośnie wracał do domku, zaległ za fotelem i nawet nie przeszkadzały mu nasze wzdechy---co do meczu Brazylii:lol: :lol: :lol: .....
Pozdro!

Posted

Ja się już też przy kawusi melduję :kaffee_2:
Ali filmik zajefajny, a Czika w zapasach stosuje identyczną technikę jak moja Gaja - tyłkiem go :cool3: :evil_lol: :eviltong:

Posted

Ja już od godzinki piję herbatkę i zastanawiam się, co zaserwować dzisiaj na śniadanko moim uczniom. :diabloti:

Psy śpią. Dzień wczorajszy spędziłyśmy "na działce" :-) , a raczej na naszym placu agility, który znajduje się tuż za Warszawą, na granicy Puszczy Kampinoskiej. Tym razem jednak nie ćwiczywliśmy agility, tylko ludzie sprzątali "obejście" ;-), a nieliczne obecne psy harcowały! :loveu: Moje suczki miały dwóch przystojniaków do bałamucenia i były w siódmym niebie. A żeby nie było, że dla ludzi to tylko praca i praca, to zrobiliśmy sobie też grilla, a co! :-) Było bardzo miło - no i pożytecznie, bo pozbylismy się ogromniastej góry śmieci. A psy będę chyba musiała budzić na siłę, bo wczoraj od 8 do 17, cały dzień nda dworzu! :evil_lol:

Posted

Po woli wszyscy się meldują , po wekeendzie wypoczęci......wzdychają :evil_lol:
Tylko jakoś Wind sie spóźnia......:evil_lol: :evil_lol:

No właśnie trza by pomysleć o śniadanku......:cool3: :lol: :lol: :lol:

Posted

Witam serdecznie !!!

Pozdrawiam wszystkich przy porannej kawie :loveu: :loveu:
Jestem nie wyspana, musze jechać do pracy i jest piękna sloneczna
pogoda :mad: :mad: :mad:
Szczyle systematycznie zaczynają mnie budzić o 4 rano buuuuuuuuuu :mad:
Zycze miłego dnia :evil_lol:

Posted

bos napisał(a):
Ali ...
Fajne różowe klapki.......masz.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
No na co Ty patrzysz :crazyeye: :shake:. Piesy miałeś oglądać :roll: :cool3: :eviltong:

Posted

Witam Was kochani serdecznie!
Wieczorkiem powrocilam z 5-cio dniowej eskapady, a dzis... siedze w pracy :-( Wyjzad byl cudowny!
Czika i Deryl dogadywali sie swietnie... pili z jednej miski... bawili sie wspolnymi zabawkami... az milo bylo popatrzec :multi: Niestety wszystko co dobre, szybko sie konczy :diabloti:
W "rekach" Ali pozostawiam fotorelacje (a bedzie ona pewnie dluga albo w kilku czesciach, bo mammy ponad 800 zdjec), bo mi znow brakuje godzin w dobie...

A kto tak Czikę po bokach wtrymował? Pańcia, czy braciszek?

Pancia zorienowala sie, ze w te wakacje chcialaby swoja sucz gdzies wystawic i... nadszedl czas na gruntowne wyskubanie czapraka. Niestety nieregularne trymowanie spowodowalo, ze z jednej strony wlos wychodzil "tak akurat" a z drugiej jak wata... :roll: Teraz mam dziurawa sucz :cool3:

Sesje rzeczywiscie zakonczylam! Kochani dogomaniacy dziekuje za kciuki i... PO RAZ OSTATNI (na tym etapie studiaow, mam nadzieje) PROSZE O TRZYMANIE KCIUKOW 5 LIPCA... - TERMIN OBRONY :nerwy:

Tym czasem wracam do pracy... POZDRAWIAM!

Posted

Wind napisał(a):
Zadziorny, prosze nie uprawiac tutaj prywaty i pomyslec o innych :razz: Przed Twoim "Z" jest jeszcze "W" jak Wind, no! :cool3: :evil_lol:


Skromnie upominam się o literę "V".
Jborowy - dlaczego nie wspomniałeś o zbliżającym się terminie przyjścia na świat małych "borowików". Już wiem, gdzie będę odsyłał dzwoniących i chętnych na nabycie welszyka. A sporo osób wydzwania.
Pozdrawiasy, mizianka dla szczyli pełnych vigoru:evil_lol::lol::multi: i ich wspaniałych właścicieli oraz opiekunów.

Ali - super filmik!!! Klapeczki są OK - Bosik ma słuszną rację.

Wczoraj była niedziela i znowu spędziłem popłudnie w pasiece:mad: - wyroiły się pscółki z jednego ula.

Mamo TRUDZIO, tato ALEXIE - wasza córunia DIUNA obchodzi dzisiaj DRUGĄ ROCZNICę SWOICH URODZIN :lol:.

Ahoj!

Posted

Akurat dzisiaj mam wolne.Siedzę w domku, jest cudowna pogoda.Przez okno widzę jak Pani Borowa plewi grządki. Piję, za zdrowie Diuny i jej psią oraz ludzką rodzinę, zimnego leźiaka svetlego Topvar. Pięknie jest.

Posted

Ja z Fafisiem też dołączam do życzeń! Zdrówka i sukcesów!:Rose: :new-bday:
U nas niesamowity upał, niebo niemal białe, ale na szczęście powiewa wietrzyk! jborowy---ja przy mrożącym krew w żyłach koktailu truskawkowym.
Wymieniano u mnie rury wentylacyjne w klopiku---nawet posprzatali! jak miło! jutro dokończenie prac...

Posted

Kurcze, tak przeglądam te fotki, przeglądam i nijak nie mogę się zdecydować, które Wam pokazać, bo wszystkie fajne :D
Tak czy owak będzie ich duuuuużo :D

Idę wrzucać na serwer, jak zdążę to część zaraz zamieszczę, a jak nie, to po powrocie z obi - dostałam SMS od zach, że dziś odrabiamy.

Posted

No więc było tak:

Przyjechaliśmy do Agi koło 22, ponieważ wcześniej zaliczyliśmy jeszcze trening agility i wyjechaliśmy z Gdańska około 18.

Deryś i Czika poznali się w samochodzie, bowiem Aga z Mikołajem i Czitersem wyszli na drogę, aby nas pokierować na działeczkę.
Moje pierwsze wrażenie na widok Cziki - Boże, jaka ona malutka :D

Wjechaliśmy na działeczkę i wypuściliśmy psiaki, które natychmiast się dogadały i zaczęły gonitwy po całym terenie:



Aga z Mikołajem w tym czasie rozpalili ognisko:



Mikołaj miał ogromne wzięcie u naszych czworonogów:



Aż mu mój TZ pozazdrościł :D

Posted

Na drugi dzień, w znakomitych humorach poszliśmy nad jezioro:



Psy szalały w wodzie:









I poza nią:





Nie ma to jak widok rudo - czarnego na zielonym ;) :D

Posted

Nie tylko psy miały radochę jak się zmoczyły, Aga z Mikołajem też nie wyglądali na skrzywdzonych :D



A taki portrecik Agusi nad jeziorem udało się zrobić mojemu TZ-towi:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...