Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

coztego napisał(a):
U mnie w domu atmosfera nieco podniosła... rodzice mają dzisiaj rocznię poznania się, a jutro rocznię ślubu- lekko okrągłą i imponującą ;)
No to szybko się uwinęli, tak z dnia na dzień ;-) !

Ale wiedzieli co czynią, sądząc po potomstwie. ;-) Wszystkiego najlepszego!

My dzisiaj z Misią na seminarium agility... Uff, wybiegamy się przez następne dwa dni...

Miłego dni wszystkim życzę. W Warszawie chyba będzie słońce...

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Dzieńdoberek....... Wszystkim.

Flaire ,
u nas też słonecznie i ciepełko.....pobiegajcie i poskaczcie na seminarium .
Miłych wrażeń , napisz potem jak było.

coztego szykuje się tysz do podniosłej atmosfery.......i napewno dobrej wyżerki:rosół ze swojskim makaronem , rolada, kluski,modro kapusta i insze specjały.....mniam,, mniam. :cool3::eviltong: ;)
Serdeczne życzenia dla rodziców proszę złożyć i w moim imieniu.

Posted

Wind napisał(a):
No wiesz :shake: Taki zawod zonce sprawic :placz: No chyba, ze podziela Twoje wystawowe hobby :cool3:


:-( Teraz już wiem że nie podziela ...:evil_lol: ..:eviltong::shake: :eviltong:......a jeszcze na dodatek :evil_lol: :evil_lol: zaczęła czytać dogo..:crazyeye: :cool3:.................i co teraz.....przechlapane :-o:eviltong: :evil_lol: :diabloti: ;) ;) ;) :lol: :lol: :lol: :evil_lol:


My z Jazonkiem też idziemy na szkolonko na 18 tą.

Posted

Ali , czym trymujesz Derylka :niewiem::confused:
Nitencja niedawno pisała Ci o trymerach u Aluzji , czy rozmawiałaś z nią .

Może kupilaś coś innego. Zadziorny nabył w Katowicach Marsa.......i robi się nim bardzo dobrze.
Wiem że my tu o tym zagadnieniu już sporo napisaliśmy , ale jakby zawsze jest to temat na czasie , moze zawsze się okazać że jeszcze jest coś o czym warto napisać i podpowiedzieć / toż mamy tu wyjątkowych ekspertów/
Nitencja ma chyba o ile się nie mylę właśnie te od Aluzji . Cały komplet....?
Ja też już jestem tak daleko z zakupem.....?

Posted

Witajcie w słoneczny poranek! :loveu:

bos, wszystkiego najlepszego dla Twojej żony i dla Ciebie :Rose:

Moi starsi są już 35 lat po ślubie i 39 minęło odkąd się poznali :cool3:
A na obiadek będą karminadle, a nie żadne rolady :eviltong: Uroczystości są przewidziane dopiero na kolację :drinking: , ale torcik upieczony przez babcię, już od wczoraj wsuwamy :eating:

Jakiś miły spacerek muszę obmyślić dla Kreski, wykorzystać słoneczko i buty, które sobie wczoraj kupiłam specjalnie dla celów spacerowych (mają pomarańczowe dodatki, dzięki czemu pięknie się komponują z kreskowymi szelkami)... :p

Posted

coztego napisał(a):
Witajcie w słoneczny poranek! :loveu:

bos, wszystkiego najlepszego dla Twojej żony i dla Ciebie :Rose:

Moi starsi są już 35 lat po ślubie i 39 minęło odkąd się poznali :cool3:
A na obiadek będą karminadle, a nie żadne rolady :eviltong:

Karminadle tysz dobre..........z buraczkami albo z marchewką i groszkiem....
.......:eviltong::eating:
Dzięki za życzenia......:buzi::calus:

35 lat po ślubie......bosze .....nie dożyję takiej rocznicy......:evil_lol::diabloti:
coztego napisał(a):
.....Uroczystości są przewidziane dopiero na kolację :drinking: , ale torcik upieczony przez babcię, już od wczoraj wsuwamy :eating:

Jakiś miły spacerek muszę obmyślić dla Kreski, wykorzystać słoneczko i buty, które sobie wczoraj kupiłam specjalnie dla celów spacerowych (mają pomarańczowe dodatki, dzięki czemu pięknie się komponują z kreskowymi szelkami)... :p

To już wieczorem i w nocy będzie Was z daleka widać......:cool3::evil_lol: :lol:
Nie tylko ze względu na pomarańczowy kolor ale i na wymazane gęby kremem z tortu......:diabloti: :evil_lol: :evil_lol:;) :lol:

Posted

Witam wszystkich... ale zmieszania z ta pogoda zrobilam :cool3: Wytlumaczenie jest tylko jedno... rano bylo obrzydliwie (i wtedy pisalam posta) a potem ku ogolnemu zachwytowi, zrobilo sie slonecznie!
Dzis z doniesien meteo Warszawa-centrum: niebo zasnute szarymi chmurami, duszno (ni to cieplo ni to zimno), spiaco (chyba cos z cisnieniem...)... generalna ocena: 3... bywalo lepiej

Czika powrocila z wyprawy na dzialeczke! Dobrze, ze zebralam sie w sobie i przed wielkanoca ja wyskubalam bo przynajmniej jest teraz podobna do welsha :p

bogula: Priva odebralam, odpisalam na mail'a. Mozesz smialo pisac!

Posted

bos napisał(a):
Karminadle tysz dobre..........z buraczkami albo z marchewką i groszkiem....
.......:eviltong::eating:

bos wszystkiego najlepszego z taK UROCZYSTEJ OKAZJI i dla RODZICÓW coztego również.

Że się nieśmiało zapytam ....... :oops: co to są karminadle :smhair2::PROXY5:?

Posted

Ibolya[COLOR=Blue napisał(a):
Że się nieśmiało zapytam ....... :oops: co to są karminadle :smhair2::PROXY5:?

Juz kiedys było mi to tutaj tłumaczone... ale chyba zapomnialam... :oops: Chyba to sa jakies kluski slaskie... czy cos takiego... dobrze pamietam?

Posted

Już spieszę donieść, że KARMINADLE to ....:diabloti: kotlety mielone ....:crazyeye::evil_lol: :razz:
Ciekawe, jak się to stało, że nie widziałem Twego postu bogula.......albo swój tak długo pisałem ,bo jadłem karminadel.......:diabloti: :evil_lol:

Posted

bos napisał(a):
......a jeszcze na dodatek :evil_lol: :evil_lol: zaczęła czytać dogo..:crazyeye: :cool3:.................i co teraz.....przechlapane :-o:eviltong: :evil_lol: :diabloti: ;) ;) ;) :lol: :lol: :lol:
Oj, baaardzo przechlapane :evil_lol: :diabloti: :eviltong:

Posted

coztego napisał(a):

Moi starsi są już 35 lat po ślubie i 39 minęło odkąd się poznali :cool3:
Coztego Ty mi w żaden sposób na 34 latka nie wyglądasz :shake: :cool3: :eviltong:

Posted

Wojtek napisał(a):
He, to powiem mojej starej, że mi dziś na obiad karmindale zrobiła. :cool3:
Może nie dostanę szmatą w pysk... :lol:
I jak? Nie dostałeś :???: :cool3: :eviltong:

Posted

Witam!
Ali - kuracyjki piwnej jeszcze nie stosuję, bo mam nakazaną dietkę na okres trzech miechów przez wracza od odwiertów.
Dzisiaj wypiłem małą kawkę i wszystko było OK:multi::multi::multi:.
Diuna jeszcze nie zabiera się do rodzenia mimo, że szczylątka w brzuchu rajcują że hej. Dzisiaj mija 58-60 dzień ciąży, zależy od którego dnia krycia licząc. Dzisiaj mam nockę z tv i dyżur w doglądaniu Diunki (leży bidula w kojcu i łypie jednym okiem na telewizor).
Trochę pracowałem w pasiece robiąc mały przeglądzik i dokładałem ramki. Ogólnie jest kiepsko - późna wiosna, ostatnie deszcze i zimne dni opóźniły rozwój pszczół.
Ahoj!

Posted

Wojtek napisał(a):
He, to powiem mojej starej, że mi dziś na obiad karmindale zrobiła. :cool3:
Może nie dostanę szmatą w pysk... :lol:


Jednak chyba dostaniesz.......bo nie jadłeś ......karmindale....ale karminadle:diabloti::cool3: :eviltong: :evil_lol:

Posted

vigor napisał(a):
Witam!
Ali - kuracyjki piwnej jeszcze nie stosuję, bo mam nakazaną dietkę na okres trzech miechów przez wracza od odwiertów.
Dzisiaj wypiłem małą kawkę i wszystko było OK:multi::multi::multi:.
Diuna jeszcze nie zabiera się do rodzenia mimo, że szczylątka w brzuchu rajcują że hej. Dzisiaj mija 58-60 dzień ciąży, zależy od którego dnia krycia licząc. Dzisiaj mam nockę z tv i dyżur w doglądaniu Diunki (leży bidula w kojcu i łypie jednym okiem na telewizor).
Trochę pracowałem w pasiece robiąc mały przeglądzik i dokładałem ramki. Ogólnie jest kiepsko - późna wiosna, ostatnie deszcze i zimne dni opóźniły rozwój pszczół.
Ahoj!


Vigor , zdrowiej , zdrowiej , to się już po mału na degustację miodu pitnego piszę......:multi: :lol:
Spokojnego dyżuru........ :roll: :p

Posted

bos napisał(a):
U mnie wczoraj była rocznica ślubu..............bosze aż wstyd się przyznać, że to już tyle wody upłunęło i tyle włosów mnie to kosztowało :evil_lol: :diabloti: ;)


Gratuluję z okazji rocznicy ślubu i życzę wielu następnych.

Posted

Ali - pytałam jeszcze dziś czy ktoś coś wie o tej chorobie kotki, ale niestety nic. Mimo, że wielu psiarzy ma też koty, ale nikt nic nie słyszał i się nie spotkał.
Obiecałam Ci zdjęcia Desia z 2-tygodnowym odrostem, ale wstyd się przyznać nie mam ich jeszcze w kompie. Jutro już na bank Ci wyślę. A może jak będzie ładna pogoda, to pójdę z nim na nową sesję, to będziesz miała jeszcze bardziej aktulane. Oglądajac zdjęcia Derysia wydaje mi się, że chłopak jest zrobiony na medal i faktycznie dostał pięknych kolorków.

Ela - Dorka wygląda super i cieszę się, że jest w dobrej formie. A Lucky przecudowny, aż by się chciało go schrupać. Wymiziaj go ode mnie i od Dexika.

Posted

Magda_i_Dex napisał(a):

Obiecałam Ci zdjęcia Desia z 2-tygodnowym odrostem, ale wstyd się przyznać nie mam ich jeszcze w kompie. Jutro już na bank Ci wyślę.
Tu, na dogo wstawiaj foty deksiowe :mad:. My też go chcemy oglądać :roll: :cool3: :multi:

Posted

Ale kicha - właśnie napisałam epistołę i mi zżarło. Jak śmiało, kurde?

No nic, nie będę już pisać po raz drugi.

vigor - nie daj się, już niebawem wrócisz do pełnej formy, a jak pojawią się szczeniury, to już w ogóle zapomnisz o sobie :D
Jak odchowasz, to akurat Ci się dieta skończy ;)

Magda - sorry, że się nie odezwałam, ale przeczytałam wszystko. Byłam na szkoleniu, a potem od razu pojechałam na imieniny, więc nawet nie miałam kiedy i jak odpisać.
Czekam na fotki Desia, aTy, zadziorny, się nie burz, bo foty na forum mają bardzo poważne ograniczenia... Ale oczywiście namawiam Magdę, aby również wstawiła fotki Dexiątka na forum :)

bos - dzięki dziewczynom z Dogo mam żółtego MacKnyfe'a i niebawem, w maju, dotrze do mnie niebieski.
Owszem, Nitencja polecała noże od Aluzji, jednakże gdzieś przeczytałam, że trzeba kupić cały komplet, a na to mnie na razie nie stać.
No i mam jeszcze grabie Marsa, ale użyję ich ponownie po zimie dopiero :)



A tak z innej beczki - dziś, o tej porze, mija właśnie ROK jak się zarejestrowałam na Dogo. Byłam bardzo załamana po stracie Beruszka, co napisałam w osobnym temacie. Napisałam też, że szukam nowego psa.
W ciągu dokładnie tygodnia trafił do nas Deryś. Za tydzień, w niedzielę, będzie rok jak jesteśmy razem.
Dzięki adze_ostaszewskiej i dzięki Flaire. No i dzięki Eli_hryckiewicz, przede wszystkim, mamy tak wspaniałego psa!
DZIĘKUJĘ WAM, DZIEWCZYNY, Z CAŁEGO SERCA, ZA MOJE DERYLĄTKO KOCHANE !!!

Oprócz pierwszej rocznicy bytności na Dogo, dzisiaj mam też inną - dziś mija 15 lat jak nie żyje mój Tata.
Choć Go nie ma tu, na ziemi, nieraz czuję Jego obecność przy mnie. I w dalszym ciągu bardzo Go kocham.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...