aga_ostaszewska Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Ela cudownie doczekac sie fotek mojego chrzesniaka! Jest cudowny, sliczny, genialny! Ibolya: Ja nie spie i stwierdzam: Zuzanka jest przecudna i taka malusia!
aga_ostaszewska Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 A Bodrys po trymowanku... cudowny golasek! Lepiej Czice nie bede go pokazywala bo jeszcze sie chlopak zawstydzi!
Ali26762 Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Heyka :) I ja dobiłam. Z okazji Wielkiej Nocy życzę nam wszystkim cudownych, rodzinnych, radosnych i niezapomnianych Świąt !!! No i naszym pieskom, kotkom, papużkom, rybkom, chomiczkom, szczurkom i innym zwierzaczkom też, oczywiście !!! [SIZE=2]Ela - Szczęściarz cudowny, tfu tfu tfu, niech Wam zdrowo rośnie! Cieszę się też, że z Dorcią wszystko w porządku i że już zapomniała o chorobie. A my dzisiaj byliśmy na pierwszych zajęciach agility. Było super, Derylowi chyba się podobało, ale pod koniec już się wyłamał i poleciał witać się ze wszystkimi psami na placu, oczywiście głuchy na moje wołanie... Nie zapoznał się jeszcze ze wszystkimi przeszkodami, dzisiaj ćwiczył slalom, hopki, kładkę, i małą huśtawkę. Najbardziej podobała mu się kładka i co chwila usiłował na nią włazić, ale go odwoływałam. Był niepocieszony... Uśmiałam się z niego - Magda tłumaczyła mi jak wykonać ćwiczenie na owej kładce, jednocześnie pokazywała gdzie i jak nagradzać Deryla na całym elemencie, żeby go skutecznie zachęcić. Deryś przeszedł, a jakże, po czym natychmiast zrobił w tył zwrot i już leciał galopem z powrotem. Gdy zawrócił po raz drugi i już wbiegał na kładkę, Magda go przechwyciła i zdjęła z elementu. Oczywiście później nie było potrzeby nagradzania go na całej kładce, był tylko wyhamowywany przed strefą, bo leciał po tym jak wariat :D Zresztą zobaczcie sami:
Ali26762 Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Jak widać po załączonych obrazkach - ja też jeszcze nie śpię :) Ibolya - cudna Zuzia, a we trójkę z Twoimi urwisami wyglądają odlotowo - niby to ten sam gatunek canisów, a jakże inny! Super, że się pudlisia dogaduje z innymi pieskami. Po tym co czytałam szukałam strachu w jej oczkach, ale poza ciekawością i pewną nieśmiałością nie znalazłam niczego, co mogłoby sugerować, że się dziecina boi. Super! Wymiziaj wszystkie trzy potfory od ciotki Ali :)
Ibolya Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Ali dzięki, pieski wymiziane. Jest tak, jak piszesz. Zuzia nie jest przestraszona, niczego się nie boi, nawet jak jej Bodryś nad głowiną warczy. On powarkuje od czasu do czasu, żeby dzieciarnia nie zapominała kto jest kierownikiem stada. Zuzka nawet z bodrysiowej miski nie bała sie wyjadać kulek :klacz::klacz: Jaki piękny fotoreportaż z derylkowego agility, wyglądacie super !!! Ale Wam zazdroszczę, też bym tak chciała, może kiedyś?
Ali26762 Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Dziękuję, Ibolya, fotki robił mój osobisty :) A na zajęciach bardzo mi się podobało. Jeśli tylko będziesz mogła - próbuj. Warto. Masz tak bliziutko :)
Wind Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Ibolya, Alez Bodrys sumiennie wytrymowany :cool3: Sliczny chlopak, a Zuzia w nowej fryzurce przecudna! Bardzo "twarzowy" image :loveu: Ale najwazniejsze, ze Zuelka jest coraz bardziej osmielona i tak swietnie radzi sobie ze stadem ;) Ali, Ha! Wiedzialam! Wiedzialam, ze Wam sie spodoba :-)Walijczyki to spryciule i swietnie radza sobie na torze. Znam takowe dwa, przy czym jeden okrutnie lenil sie przez zime (prawda aga? :angryy: ) i zawsze z przyjemnoscia patrze na nie na hopeckach :loveu: Ali, rozpoczelas bardzo intensywny trening z Derylem :-) Obedience, zajecia dodatkowe z posluszenstwa i agility ... ho, ho, ho :cool3: I dziekujemy za wspanialy reportazyk z treningu! Doskonale razem wygladacie :multi: Kochani, jak Swieta? My wlasnie mamy przerwe pomiedzy sniadankiem a obiadkiem :cool3: Rodzinka przysiadla nad kawka, kajmakowym mazurkiem i strucla na cieplo z pieczonymi jablkami, rodzynkami w winie i puszysta, bita smietanka :eating: Pychota! :loveu: W.
Wind Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Nitencja napisał(a):Relaksik wedlug Roxy : Nie ma to jak wylegiwanie sie do gory glowa :lol: A baranek, IDEALNY! Taki samiusienki jak moj z baby piaskowej :cool3: W.
zadziorny Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Witajcie w to świąteczne popołudnie :lol: (i bez nadmiernego obżarstwa proszę :cool3:)
Nitencja Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Wind zobacz impresje jajeczkowe w galerii terierow..........
Wind Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Nitencja napisał(a):Wind zobacz impresje jajeczkowe w galerii terierow.......... :oops: :oops: :oops: Az sie zarumienilam :cool3: Weny tworczej to Ci nie brakuje :evil_lol: W.
Nitencja Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 khm khm nie moglam sie powstrzymac :) Ale chyba az tak obrazoburcze jak kaczka w moherowym berecie nie sa ?? ;-) To sie nazywa szeroki pojmowanie sztuki :loveu:
Ibolya Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Witajcie w ten piękny dzień Wielkiej Nocy :multi: Wind, ale Ci zazdroszczę tych smakołyków :loveu: Dzięki za miłe słowa o Zuzance, rzeczywiście bardzo fajna z niej dziewczynka jest, super się socjalizuje :klacz: ZUZANKA to ja U nas pojedli, popili .... i się pośpili :crazyeye::sleep: BODRYŚ: NESKA: ZUZIA:
KIRI Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Witam świątecznie :) Mam troszkę czasu więc z ochotą zaglądam - jak zawsze na teriery. Własnie w pocie czoła męczę moją "córunię" trymowankiem i myslę o zakupie grabi - co myślicie? warto to uczynic? pozdr kiri
zadziorny Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 No, Ciebie to tu już wieki nie było :roll: :shake: :diabloti:
KIRI Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 No fakt długo nie pisałam - ale czasem zaglądam na terierki po te lub inne informacje :)
Jura Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Ibolya, tak podejrzewałam, że utyskiwania nad Zuzanką są przedwczesne. Superowa suńka. W ogóle całe stado rozkoszne. Wind, nigdy nie jadłam rodzynek w winie. Czy wystarczy je tylko namoczyć, czy jeszcze jakos je upyszniacie?
Kliwia Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Witam Swiatecznie wszystkich.:cool3: Ibolya Stadko piekne , a Zuzanka coraz piekniejsza, nareszcie zniknal z jej oczu strach. Ali to swietny pomysl z tym adility. Tym psom, tak bardzo potrzeba duzo ruchu, a jak jeszcze przy okazji mozna paru sztuczek i posluszenstwa nauczyc,to jest super.!:lol:
Ibolya Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 A my byliśmy na świątecznym spacerku. Szkoda tylko, że nie było słoneczka, za to ogroomny wiatr. No i uchwycić psa w ruchu ... to dopiero ... Nie ten sprzęt a i umiejętności brak ... Wind chylę czoło Moje fotki są takie :oops: Spacer: Przyjaciele: Przyjaciele z boiska, Bruno i Bodor: Zuzia: Zuzia i Neski ogon: Zuzia, Bruno, Kuba: Latający welsh: Latający "jamnik"
Wind Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Jura, Moja Babcia moczy rodzynki w mocno cieplym grzancu, a potem one sobie w nim stygna i plywaja przez cala noc :-) Rano sa do wykorzystania, nie tylko do pieczonych jablek, ale rowniez do tortow, ciasta o smakowitej nazwie "pijak", lodow itp. itd. :-) Jura, skrobnij jak bylo na szkolonku :-) Bardzo jestem ciekawa :-) Ibolya, Po Twoich fotach palam coraz wieksza sympatia do Zuzi :loveu: Sliczna sunia! :-) W.
Kliwia Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Ibolya urocza ta Zuzia, a na tle tej gromadki to jak maskotka wyglada:lol: Swietnie, ze tak doskonale sie zgadzaja. A moje suki w piatek pojechaly na dzialke i przez pilke doszlo do draki jakiej jeszcze nie bylo :olympic: . Cieszko bylo je zozdzielic.:mad: Ale obie wyszly bez zadrapanie na szczescie.:shake: To Kliwia ,zadziora jedna :-x Gaja jej na wszystko pozwala, a tym razem sie postawila . Koncze, bo trzeba isc jeszcze na:painting: i jutro z nowymi silami i pystymi zoladkami stawic sie do "boju stolowego." Jura milo bylo osobiscie Cie poznac, w legionowie.:cool3:
Ibolya Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Kliwia dzięki. Próbowałam do Ciebie dzwonić :handy: , ale ciągle było zajęte :grab::wallbash: Wind Zuzia coraz fajniejsza, pięknie się bawi, potrafi się zająć sobą i nie przeszkadza bez potrzeby, strach minął, z pieskami bardzo dobrze się dogaduje, nawet onka Bruna się nie bała.
Recommended Posts