bos Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 [quote name='borsaf']Bos Czyżby to sikająca Gaja i Jazon? Trudzia i Jazon.......widziane z kosmosu......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: na Syberii:diabloti: Brawo dziewczyny.......:loveu::klacz:
Wind Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Ali, Filmiki SUPER! To co mi sie podoba najbardziej, to skupienie Twojego psa na Tobie. Nawet rozpraszacze na niego nie dzialaja :multi: Kolejna sprawa to widac, ze pies ma radoche z pracy i lubi treniningi :-) Natomiast uwazam, ze nie jest gotowy aby wypuszczac smycz z reki. Jestescie na dobrej drodze do pieknego chodzenia, ale puszczona smycz i brak kontroli w chwilach gdy: traci z Toba kontakt, zostaje lekko z tylu, oddala sie od nogi, utrwali w nim nawyk ze tak jest ok. Sadze, ze jeszcze dwa - trzy miesiace systematycznych treningow z dokladna korekta, a bedzie git :kciuki: Ali i nie spiesz sie ... masz bardzo fajnego psa, ale daj mu czas na utrwalenie dobrych zachowan :cool3: Mieliscie pare miesiecy przerwy, wiec nie jest grzechem cofnac sie w szkoleniu i zaczac jakis element od poczatku ... :loveu: Z Majutem wrocilysmy po ok. 10 godzinach seminarium z Grygarem. Wczoraj tez byly zajecia ... Obie padamy ... Zakwasy mam, az po szyje ale radocha z zajec mnie rozpiera :loveu: W.
Ali26762 Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 [quote name='coztego']Ali, gratulacje dla naszego terierowego kujona! :multi: My też chcemy do szkoły :placz: Ale ja świnia jestem, nie podziękowałam za gratulacje... Trza mi łupnąć taką lagą bez coś :mad: Dzięki, coztego, a co do szkoły to przyjedź do nas wcześniej niż w sierpniu, bo w sierpniu pewnikiem będą wakacje i szkoły nie będzie...
Ali26762 Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 [quote name='Wind']Ali, Filmiki SUPER! To co mi sie podoba najbardziej, to skupienie Twojego psa na Tobie. Nawet rozpraszacze na niego nie dzialaja :multi: Kolejna sprawa to widac, ze pies ma radoche z pracy i lubi treniningi :-) Nie wiem dlaczego tak strasznie pogorszyła się jakość filmów... Pewnie serwis kroi automatycznie... No nic. Wiesz, różnie z tymi rozpraszaczami bywa, nie zawsze jest idealnie. Ale nie zrażam się i ćwiczę dalej. W tej drugiej szkole o tyle jest fajnie, że na każde zajęcia przychodzą nowe rozpraszacze, bo akurat te zajęcia są dobrowolne i nie są prowadzone w formie kursu. W połączeniu ze szkoleniem pod okiem zach myślę, że czegoś nowego się nauczymy i będziemy utrwalać to, co już umiemy. [quote name='Wind']Natomiast uwazam, ze nie jest gotowy aby wypuszczac smycz z reki. Jestescie na dobrej drodze do pieknego chodzenia, ale puszczona smycz i brak kontroli w chwilach gdy: traci z Toba kontakt, zostaje lekko z tylu, oddala sie od nogi, utrwali w nim nawyk ze tak jest ok. Sadze, ze jeszcze dwa - trzy miesiace systematycznych treningow z dokladna korekta, a bedzie git :kciuki: A widzisz, wobec tego powiem instruktorce, że nie będę puszczała smyczy do chodzenia przy nodze, pomimo, iż inne pieski będą chodziły luzem. One są po PT, więc chodzenie bez smyczy miały w programie. Deryś nie. Dzięki, że zwróciłaś mi na to uwagę, bardzo sobie cenię Twoje rady i spostrzeżenia :) [quote name='Wind']Ali i nie spiesz sie ... masz bardzo fajnego psa, ale daj mu czas na utrwalenie dobrych zachowan :cool3: Mieliscie pare miesiecy przerwy, wiec nie jest grzechem cofnac sie w szkoleniu i zaczac jakis element od poczatku ... :loveu: Dam mu, dam :) Ale wiesz, on jest straszny szałaput - jak coś opanuje w takim stopniu, że wie o co mi chodzi, to bardzo szybko zaczyna świrować i tworzyć swoje warianty danego ćwiczenia bacznie sprawdzając co też ja na to powiem... No i chętniej uczy się czegoś nowego aniżeli powtarza stare... :cool3: [quote name='Wind']Z Majutem wrocilysmy po ok. 10 godzinach seminarium z Grygarem. Wczoraj tez byly zajecia ... Obie padamy ... Zakwasy mam, az po szyje ale radocha z zajec mnie rozpiera :loveu: Ha! Super uczucie, miałam to w środę i wczoraj :multi: Gratulacje dla Ciebie i Majutka, bo skoro radocha Cię rozpiera, to widocznie obie spisałyście się na medal :lol: :multi: :multi:
zadziorny Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 [quote name='Wind']To co mi sie podoba najbardziej, to skupienie Twojego psa na Tobie. Nawet rozpraszacze na niego nie dzialaja :multi: Kolejna sprawa to widac, ze pies ma radoche z pracy i lubi treniningi :-) Największą radochę to on ma z tego, co znajduje się w ręce Ali :cool3: :evil_lol: ;)
Flaire Posted April 3, 2006 Author Posted April 3, 2006 Wind napisał(a):Z Majutem wrocilysmy po ok. 10 godzinach seminarium z Grygarem. Wczoraj tez byly zajecia ... Obie padamy ... Zakwasy mam, az po szyje ale radocha z zajec mnie rozpiera :loveu: Majka bardzo ładnie biegała na seminarium i jako jedna z nielicznych psów wyglądała tak samo świeża podczas ostatniego przebiegu jak podczas pierwszego! Podczas gdy większość psów pod koniec padało na pysk. Podam przykład Misi, dosyć ekstremalny: podczas ostatniego przebiegu, w miękkim tunelu, Misia parła naprzód przez jakiś czas, po czym dochodziła do wniosku, że ten tunel nigdy się nie skończy, a ona nie ma siły się przez to pchać... więc zawracała i wyłaziła przez dużą dziurę, którą weszła... :-( (Dzięki, Wind, za pomoc z tym). Normalnie Misia uwielbia miękki tunel, a szczególnie takie ocieranie grzbietu o co się da - więc tu musiała być mocno padnięta (płachta naszego miekkiego tunelu jest dosyć ciężka, ale nie aż tak - w końcu nawet psy wielkości Majki dają sobie z nią radę :roll:). A ja głupia - bo powinnam była wcześniej zauważyć, że to będzie dla niej o jeden przebieg za dużo. Ale to jest bardzo trudno wiedzieć z góry, bo poprzedni przebieg miała jeszcze całkiem ładny. :-(
zadziorny Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Witajcie :lol: U nas od samego rana znowu leje :shake: :angryy: :mad: :evilbat: Zapraszam na kawusię :kaffee_2:
Mokka Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Wind napisał(a): Z Majutem wrocilysmy po ok. 10 godzinach seminarium z Grygarem. Wczoraj tez byly zajecia ... Obie padamy ... Zakwasy mam, az po szyje ale radocha z zajec mnie rozpiera :loveu: W. Hi, hi, a kto wczoraj mówił, że zakwasów nie będzie :eviltong: ? Za to moje nie są aż takie straszne, jak się obawiałam :lol: , jak co dzień w pracy wbiegłam lekkim krokiem (:evil_lol: ) na 3-cie piętro, ignorując windę. To znaczy, że jeszcze żyję :ylsuper: .
vigor Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Witam! U nas słoneczko pięknie świeci :lol::eviltong::lol: - toteż zadziorny przybywaj do Vigorlandu. Ela - Diuna wymiziana, wygłaskana i wyczesana. Wyleguje się do słoneczka i wygrzewa brzusio.
Wind Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 [quote name='Mokka']Hi, hi, a kto wczoraj mówił, że zakwasów nie będzie :eviltong: ? :eviltong: Qrna, najbardziej czuje w ... rekach :razz: Chyba machalam nimi jak opetana, bo mam wrazenie jakbym rozladowala dwie tony wegla :evil_lol: Za to moje nie są aż takie straszne, jak się obawiałam :lol: , jak co dzień w pracy wbiegłam lekkim krokiem (:evil_lol: ) na 3-cie piętro, ignorując windę. To znaczy, że jeszcze żyję :ylsuper: . Fajnie masz, ze mozesz "IGNOROWAC" :p Pomysl, ja w swoim bloku z garazem w piwnicy mam do przebrniecia 5 pieter bez windy, ktorej chyba nigdy bym nie ignorowala, gdyby byla :evil_lol: W.
Wind Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Flaire napisał(a): że to będzie dla niej o jeden przebieg za dużo. Ale to jest bardzo trudno wiedzieć z góry, bo poprzedni przebieg miała jeszcze całkiem ładny. :-( To bylo baaardzo intensywne i bardzo wykanczajace seminarium i dla psow i dla przewodnikow. Nawet jeden border "powiedzial" wracam na trybuny i wiecej skakac nie bede :p W.
vigor Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Ibolya - czekamy na sprawozdanko odnośnie poszukiwań pieska/suni dla siostry.
Mokka Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Wind napisał(a)::eviltong: Fajnie masz, ze mozesz "IGNOROWAC" :p Pomysl, ja w swoim bloku z garazem w piwnicy mam do przebrniecia 5 pieter bez windy, ktorej chyba nigdy bym nie ignorowala, gdyby byla :evil_lol: W. Grunt to mieć wybór :lol: . Ja zawsze w pracy lecę po schodach, ale myslę, że gdyby windy nie było :mad: . Byłabym pewnie trochę niezadowolona :evil_lol: .
Ibolya Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 [quote name='vigor']Ibolya - czekamy na sprawozdanko odnośnie poszukiwań pieska/suni dla siostry. Witajcie wszyscy. Wiadomość dla vigora_juniora wczoraj miałam skiepszczony internet :shake: poza tym jeździłam szukać pieska :cool3: :cool3: Pomysł z kupowaniem "yorka bez papierów" na szczęście upadł :multi: :multi: Teraz szukamy toy pudelka. Frotka była pudliczką i moja siostra ma gonitwę mysli, na temat czy wzięcie znowu pudelka będzie zdradą wobec Frotki. Doszłyśmy do wniosku, że jednak nie :shake: :shake: :shake: :shake: Może ktoś z Was coś słyszał o mozliwości kupienia toy pudelka :modla: :modla: Miłego poniedziałku Dogomaniacy.
Wind Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Ibolya napisał(a):Może ktoś z Was coś słyszał o mozliwości kupienia toy pudelka :modla: :modla: Ibolya, W sprawie pudla zerknij na podforum pudli. Poszperaj tez w linkach na ozdobnych i skontaktuj sie z hodowcami. Hodowli pudelkow toy w Polsce jest jak na lekarstowo. Szczenieta osiagaja baaardzo wysokie ceny, ale przy tak olbrzymim obciazeniu chorobami genetycznymi w tej rasie nie odwazylabym sie na zakup psa bez papierow. Powodzenia w poszukiwaniach :-) W.
Flaire Posted April 3, 2006 Author Posted April 3, 2006 Wind napisał(a):Nawet jeden border "powiedzial" wracam na trybuny i wiecej skakac nie bede :p No więc Misia mi na trybuny nie ucieka - staje tylko na torze w miejscu i patrzy na mnie z takim wyrzutem w ślepiach, że mnie się serce kraje :bigcry:. Więc już nie wiem, co gorsze. ;-) U mnie na szczęście na razie zakwasów brak. Może to dlatego, że mam powolnego psa - a może pojawią się z opóźnieniem. :cool3:
coztego Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Flaire napisał(a):No więc Misia mi na trybuny nie ucieka - staje tylko na torze w miejscu i patrzy na mnie z takim wyrzutem w ślepiach, że mnie się serce kraje :bigcry:. Więc już nie wiem, co gorsze. ;-) Moja brataniczka, ilekroć ogląda jakieś psie sporty czy sztuczki, zawsze pyta "Ciociu, czy to jest męczenie zwierząt?"... coś w tym jest, dziecko wie co mówi :evil_lol: A wczoraj było agility na Eurosporcie :multi: Mój ojciec nie mógł wyjść z podziwu nad tym, jak bordery pokonywały slalom... niesamowity widok :loveu:
Flaire Posted April 3, 2006 Author Posted April 3, 2006 coztego napisał(a):Moja brataniczka, ilekroć ogląda jakieś psie sporty czy sztuczki, zawsze pyta "Ciociu, czy to jest męczenie zwierząt?"... coś w tym jest, dziecko wie co mówi :evil_lol: No wiem, wiem - przedobrzyłam. :-(
zadziorny Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 coztego napisał(a):Moja brataniczka, ilekroć ogląda jakieś psie sporty czy sztuczki, zawsze pyta "Ciociu, czy to jest męczenie zwierząt?"... coś w tym jest, dziecko wie co mówi :evil_lol: Nooo :mad: :diabloti:
Wind Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Chyba tez przedobrzylam :-( Tylna lapa Majutka jest trzy razy wieksza ... pedze do Kliniki :-(
Flaire Posted April 3, 2006 Author Posted April 3, 2006 Wind napisał(a):Chyba tez przedobrzylam :-( Tylna lapa Majutka jest trzy razy wieksza ... pedze do Kliniki :-(Kurcze blade, Wind... :-(
Wind Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Jestesmy juz po konsultacji. Sprawa dosc banalna. Majut biegajac po wykladzinie juz wczesniej mial tendencje do uszkadzania naskorka miedzy opuszkami. Tak stalo sie tez teraz, przy czym w ten jeden mikrouraz wdala sie infekcja i zaczelo sie to paprac. Rana zostal oczyszona i zdezynfekowana, oraz kazano nam psikac opuszki Hexidermem. Na pozostalych lapach, tez sa mikrourazy i zdarty naskorek, ale bez zakazenia ... Przyznam sie Wam, ze tak paskudnie to wyglada, ze wystraszylam sie nie na zarty :( Pani wet jednak uspokajala, ze powinno sie nawet obyc bez antybiotyku podawanego w zastrzykach i poki co oprzemy leczenie jedynie o Hexiderm. Ufff ...
Recommended Posts