bos Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 [quote name='Ali26762']Heyka :) A co do barku - poza Goldwaserem nic w nim nie ma, ale jeśli będą się mieli zjawić rzeczeni kolędnicy to uzupełnimy :D :D :D Po co trzymasz Ali w barku puste butelki......widać przecież, że nie wszystkie po Goldwasser:x-mas: :flasings: :flasings: ;-)
Ela_hryckiewicz Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Witam serdecznie !!! Dzis w Pile piekna zimowo-swiateczna pogoda lekki mroz i duzo sniegu. Ale coz dochodza mnie smutne wiesci od dogo zaginela Serena Swallow badz dobrej misli musisz dzialac jak najszybciej ogloszenia wszedzie na slupach w pobliskich wsiach lub miastach. Piesek bedzie przerazony i przestraszony. Szkoda , ze w miejscu zaginiecia pieska nie pozostawiles cos swojego (czapke rekaliczki lub szalik) lubia wracac do tych miejsc i czekac. Byl kiedys taki przypadek sunia zaginela w lesie, wlasciciel zostawil czpke sunia wrocila i czekala 12 godzin. Wlasciciel wrocil bez nadzieii w te same miejsce i zaniemowil z radosci, poniewaz przez te 12 godzin szukal pieska w okolicy. Oczywiscie radosci bylo co niemiara z jednej jak i drugie strony Trzymam kciuki na pewno sie odmnajdzie. Ali Widze ze Derys te pierwsze swieta mial wyjatkowe ful prezentow i smakolykow. A tak pozatym zacznij go troche skubac ja od jutra zaczynam swoja.
zachraniarka Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Hej Swallow mocno ściskam kciuki za powrót Twojej suczki!! U nas po sąsiedzku mieszka pan z dwoma walijkami. Pewnego dnia starsza suczka zawieruszyła się w lesie i po rozległych poszukiwaniach odnalazła się po tygodniu. Nie wiadomo co się z nią działo przez ten czas.. Mam nadzieje, że i u Ciebie sytuacja skończy się happy endem..
niedzwiedzica Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Znając Swallow, wiem,że juz pewnie cały Płock jest oklejony ogłoszeniami o Serenie, myślę tez,że szukają jej okoliczne dzieciaki, bo jest ich ulubienicą . Tyle,że od jej zaginięcia minął juz prawie tydzień-jesli dobrze pamietam, zaginęła w ub. wtorek. Cały czas wierzę,że wróci...gdzie bedzie miała tak dobrze ????
INA Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Witam po świętach swallow - tak mi przykro z powodu zaginięcia suni...jeżeli już plakaciki są i przeczesujesz te leśne okolice codziennie to nie ma mocnych sunia musi sie znależć -- a czy ona była ufna do obcych może ktoś ją zwędził,,,,:niewiem: może warto się pokręcić na okolicznych targowiskach- u nas najbliższe jest w Toruniu gdze handlują 0X psami. Trzymam kcuki!!!! Ali - jak zwykle cudowny gwiazdkowy raporcik - ile też Derylek prezentów dostał!!, Viguś tez trochę podostawał ale ja tam nie umiem tak pieknie opowiadzać... Dostałaś wytyczne od swojej Eli żeby Derylka trochę skubać8) --- nie martw sie nie jesteś sama ja też dziś przetrzebie troche Vigusia coby wyglądał schludniej:Cool!:
zadziorny Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Wesołych po-Świętach wsystkim dogomaniakom :lol: :wink: No tak, Boże Narodzenie za nami to i pogoda się poprawiła :roll:. Dziś od rana mamy lekki mrozik i piękne słoneczko :lol: 8)
INA Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Zadziorny u nas też lekki mrozik - od razu inaczej wyglada świat ; świeta święta i po światach a przed nami SYLWESTRER:BIG: :drink_2: :BIG: :drink_2: :drinka: :drinka:
Gosia_i_Luka Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 [quote name='Ali26762'] Ali,czy to po prawej, to jest pekiński ogon?? :great:
vigor Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Do pobliskiego lasu _ w tym i swojego - mam 5 minut drogi (widac ten las z okien domu). Zawsze puszczam sunie luzem, niekiedy odbiegaja (niekiedy za tropem saren) i nie ma ich nawet okolo 5 minut. Ale, ale Diune to kazdy moze przywolac i poglaskac, nawet ktos obcy. Nachodza mnie czarne mysli, ze moze ktos obcy bedacy w lesie ja przywolac, poglaskac i nawet zatrzymac:evilbat::evilbat::evilbat:. Ahoj!
Wojenka Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Pozwolicie,że wstawię welsha sprzed kilkudziesięciu lat? To ATIS,który był psem mojej mamy.Różni się nieco od współczesnych walijczyków,moze także dlatego,że pochodził z hodowli leśniczego... ;) To był temperament!!!Nie przepuścił żadnej okazji do kąpieli!Starczała mu nawet kałuża :D Nie dał się odciągnąć od wody nawet gdy był stary i ślepy...Pałał nienawiścia do całego rodzaju bokserów ;) Jeśli chcecie,mogę jeszcze wrzucić zdjęcia w wodzie i w lesie.
Nitencja Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Witam :) u nas atmosfera bardzo gorąca :) TLumacze ALexowi ze Tatusiem zostanie na nastepna cieczke bo teraz to jeszcze ROxy za mloda. ALe Alex by juz chcial :baddevil: Wojenka welsh superaśny :) Ja ide juz spac bo padam.Ciezkie jest "macierzynstwo" :)
Ali26762 Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Heyka poświatecznie :) Powoli dochodzimy do siebie po świątecznym odpoczynku :D Wczoraj nam komputer zastrajkował i dzisiaj musieliśmy kupić nowy zasilacz. Ale już jest ok. Gosia&Luka - tak, to był pekiński ogon, tu masz resztę przynależną do tego ogona To Perełka, 11-to letnia sunia mojej teściowej. Mamy mały problem, bo Perła nie lubi Derylka i goni go jak ten znajdzie się za blisko niej. Ale nie wzięło się to znikąd, bowiem podczas naszej pierwszej wizyty z Dedrysiem u nich, Deryl próbował zachęcić Perłę do zabawy ciągnąc ją po pokoju za ogon. No i sobie przechlapał... A Beruszka Perunia wprost uwielbiała...
zadziorny Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 U nas wieczorem spadło kilka centymetrów śniegu i teraz wreszcie mamy prawdziwą świąteczną atmosferę :roll: :lol: :ylsuper:
Wind Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 swallow, Trzymam mocno kciuki aby zguba znalazla droge do domku! :-) Trzeba wierzyc, ze wszystko zakonczy sie dobrze :-) Ali, Swietne fotki! Deryl wyglada na uradowanego z wielosci prezentow :-) Super razem sie prezentujecie :-) zadziorny, Snieg to i mieliscie w Swieta, a nie tylko od dzisiaj ;) Trzeba bylo go tylko poszukac w pobliskich Beskidach :-) Cudnie bylo! :-)
bogula Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Witajcie! wczoraj też mi coś komp nie chciał przyjąć postu...święta Fafulos spędził znakomicie: pogonił kurę(przed śmiercią ją uratowałam, ale co teraz ma za życie bez...połowy piór), poznał się w lesie ze wspaniałym psem -owczarkiem szkockim(lessie), przemierzył kilka kilosów przez las z przypadkowo spotkanym kundelkiem...i wszystko bez awanturrrrki:great: .Jasne, że :kociak: w liczbie mnogiej nie przepuścił! U nas znowu biało; śniegu sporo a pod puchem istne lodowisko! swallow ---trzymam za powrót do domu twej suni... wojenka ---niezły ten "stary" TW; dawaj więcej fot! Pozdro dla Wszystkich!:great:
vigor Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Witojcie! U nas od kilkunastu minut sciana deeeszczu. Deszcz pada na pokrywe 30 cm sniegu - pytanie po coooo. Cala impreza pogodowa odbywa sie przy tem. okolo 0 stopni, zatem wszystko okropasnie marznie i jest szklaneczka. Dobrze, ze mozemy sobie siedziec w domeczku i leniuchowac. Ahoj!
zadziorny Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 A u nas znowu sypie śniegiem :cool:. Suuupeeer :multi: :ylsuper:
aga_ostaszewska Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Witam wszystkich w poswiatecznej atmosferce! Niestety szefuncio nie dal mi spokoju i siedze w pracy... malo fajne zajecie - musze przyznac! Czika o polnocy w Wigilie smaczne spala i ani slowa nie powiedziala... nie moglam jej dobudzic - taka byla padnieta po calym wieczorku rodzinnego miziania, glaskania i... jedzenia! Ze stolu nic nie zwinela, ale... moj kochany dziadek :baddevil: poczestowal ja sledziem! Kurcze, myslalam, ze beda jakies sensacje zoladkowe... z tu spokoj! Czy juz macie plany Sylwestrowe? Ali: Co bys powiedziala, gdybym chciala sie do Ciebie wprosic na godzinke na herbatke w sobote? :chlup:
Ali26762 Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Heyka :) [quote name='aga_ostaszewska']Ali: Co bys powiedziala, gdybym chciala sie do Ciebie wprosic na godzinke na herbatke w sobote? :chlup: Co bym powiedziała? HURRA! HURRA! HURRA! :multi::multi::multi:[SIZE=2] [SIZE=1](Szkoda, że tylko na godzinkę, bo mam dobry trymerek... :hmmmm: ;) :D
swallow Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Kochani dziękuję za słowa otuchy vigor napisał(a):Do pobliskiego lasu _ w tym i swojego - mam 5 minut drogi (widac ten las z okien domu). Zawsze puszczam sunie luzem, niekiedy odbiegaja (niekiedy za tropem saren) i nie ma ich nawet okolo 5 minut. Ale, ale Diune to kazdy moze przywolac i poglaskac, nawet ktos obcy. Nachodza mnie czarne mysli, ze moze ktos obcy bedacy w lesie ja przywolac, poglaskac i nawet zatrzymac:evilbat::evilbat::evilbat:. Ahoj! No widzisz moja Serena też zagineła w lesie pod domem, na terenie ktory doskonale zna w promieniu conajmniej kilometra. Prawdopodobnie komus sie spodobala i jesli jest jej dobrze to jakos moglabym to przezyc, najgorzej jesli dzieje się jej jakas krzywda :(
Ali26762 Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Czyli dalej jej nie ma... :( swallow, a czy miała jakąś adresówkę, chipa czy chociaż czytelny tatuaż? Może weterynarz przy okazji badań czy szczepień by ją wychwycił? Trzeba powiadomić wszystkie gabinety w okolicy, nawet tej trochę dalszej, zostawić im wszystkie dane, uczulić na każdego walijczyka. Dzieci są kopalnią wiedzy. Pytaj dzieci na podwórkach czy nie pojawił się niedawno w okolicy taki piesek, może gdzieś widziały takiego. Powiedz, że Ci zginął, że szukasz i żeby miały to na uwadze. Ale co ja gadam - pewnie już dawno to zrobiłaś. Trzeba działać i wierzyć w to, że się znajdzie. Ja w każdym razie wierzę i dalej trzymam kciuki.
Recommended Posts