Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie do północy, ale dużo później. Właśnie dały sygnał, że z Krakowa wyjeżdżają.
Pójdę pewnie do sąsiadki sprawdzić czy jej pieski się dobrze czują i czy czasem nie potrzebuje cukru albo soli??

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Wind Jedno tej zimy dobre, że szybko ciemno i nikt ze znajomych mnie na spacerach nie widzi. Mam taki strój specjalny na zime z psem i wyglądam w nim jak balonowe nieszczęście, ale co tam, ciepłó mi jest i już.
Spodnie sobie przerobiłam z takich na narty, ocieplanych, wyprułam gumki i sa proste, czapka na uszy, buciki ocieplane, zimowe i rękawiczki ,jeszcze wełniane, ale niedlugo już te narciarskie z jednym palcem, bo właśnie ręce piorunsko marzna przy smyczy.

Posted

Dzięki za słowa współczucia, kochani jesteście :)

Ze mną już ok, teraz tylko odzyskać resztę sił i po zawodach - ta kanapka to już normalna była. No i gazowanego napoju się wreszcie napiłam po całym dniu uzupełniania elektrolitów (Gastrolit) i po Smekcie. I od razu odżyłam :D

Złego diabli ponoć nie wezmą, bo i tak wiedzą, że ich :D

jborowy - chłop obcy to był jakieś 20 lat temu, kunia, teraz to się z widzenia znamy... :D
A co do frytek - nie mam gazu w domu, wszystko chodzi na prund, a prund kopiący, ale nie trujący. Frytki były ziemniaczane, Aviko.
Hmmmmm... Wind mi coś przypomniała - faktycznie były raz prawie rozmrożone i zapakowane z powrotem do zamrażarki... Ale chłopu nie zaszkodziły, tylko mnie...

Posted

Ali26762 napisał(a):
Jedyne co robiłam w ciągu dnia to spacery z Derylem, bo nie miałam kogo poprosić o pomoc. Po powrocie do domu odsypiałam wysiłek...



No wiesz ...mogłaś przecież do mnie zadzwonić i bym zabrał Derylka razem z Jazonem na dłuuuuuuuuuuugiiii spacer :D :D :wink:

Następnym razem pamiętaj :D :D :D

A na zatrucie , po pierwszych sensacjach żołądkowych najlepsza kuracja to ŻOŁĄDKOWA GORZKA :drinking: :drinking: :D

Posted

Kurcze, bos, że też nie wpadłam na pomysł, żeby Ciebie poprosić, no! Chłopaki na pewno by się dogadali, tyle, że Deryl z pewnością by się nie załatwił. On ostatnio na widok psa głupieje, ciągnie mnie do każdego, a jak idziemy ze znajomymi psami razem, to nie ma czasu na załatwienie swoich potrzeb. Czy to mu kiedyś przejdzie?
Boję się - Bery był pod tym względem taki sam, co raz skończyło się pod samochodem, bo szedł luzem i nagle po przeciwnej stronie ulicy pies zaszczekał... Na szczęście nic się nie stało piesu poza tym, że od tamtej pory stracił wolność w mieście...

Posted

borsaf,

Przyznam szczerze, ze po nocy tez chodze w ubraniu "pozalsieboze" :lol: Byleby bylo cieplo ;) I koniecznie kieszenie na smakole musza byc :-) Lada dzien dojdzie ubieranie psa w jakis cieply kubrak, bo natura poskapila yorkom podszerstka, a pancia dodatkowo obciela psa na zime ;)


Ali,

A widzisz ... moze to od tego zamrazania i odmrazania ... Masz delikatny zoladek, nie to co odporny meski przewod trawiacy i stad perturbacje :(

Posted

Wind napisał(a):
Ali,

A widzisz ... moze to od tego zamrazania i odmrazania ... Masz delikatny zoladek, nie to co odporny meski przewod trawiacy i stad perturbacje :(

Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej jestem przekonana, że masz rację.
Poprzednio miałam taki numer w moje urodziny i na pierwsze szkolne spotkanie pojechałam podobnie połamana jak dzisiaj, teraz w chłopowe urodziny... I co ciekawe - w obu wypadkach było bezalkoholowo i to pewnie trochę też dlatego :)

Posted

bos napisał(a):
Wind - jaki męski przewód i jakie masturbacje...... :question:


bos,

:oops: :oops: :oops:
Kosmate masz mysli 8) :lol:

Posted

borsaf napisał(a):
On juz sie uraczył ta żołądkową gorzka, tak profilaktycznie



Przynajmniej obce ma choroby zoladka i inne niezyty :lol:

Posted

Ali26762 napisał(a):
Od jutra wchodzę czynnie w profilaktykę :D


To jest mysl :D Uwolnimy sie nie tylko od zatruc, ale rowniez ewentualnych gryp, angin, bolu gardla, a odpowiednio lany trunek znieczuli nawet potencjalny bol zebow ...
SAME KORZYSCI :D

Posted

Ali26762 napisał(a):
Ale chłopu nie zaszkodziły, tylko mnie...
To może to jednak nie frytkami się strułaś? Według mojej przyjaciółki-epidemiolożki, to, co "wychodzi" rzadko jest powodem zatrucia... Raczej, zatrucie nastąpiło wcześniej, czasem nawet do 72 godzin wcześniej.

ali26762 napisał(a):
I co ciekawe - w obu wypadkach było bezalkoholowo i to pewnie trochę też dlatego
A na ten właśnie temat czytałam kiedyś coś bardzo ciekawego - mianowicie, rzeczywiście, spożywanie w czasie jedzenia alkoholu zmniejsza prawdopodobieństwo niektórych rodzajów zatrucia pokarmem! :D

Posted

Wind napisał(a):
To jest mysl :D Uwolnimy sie nie tylko od zatruc, ale rowniez ewentualnych gryp, angin, bolu gardla, a odpowiednio lany trunek znieczuli nawet potencjalny bol zebow ...
SAME KORZYSCI :D

Nooooo, jak się tak profilaktycznie znieczulimy, to ani się spostrzeżemy a już wiosenka przyjdzie :D

Posted

jborowy napisał(a):
Nie do północy, ale dużo później. Właśnie dały sygnał, że z Krakowa wyjeżdżają.
Pójdę pewnie do sąsiadki sprawdzić czy jej pieski się dobrze czują i czy czasem nie potrzebuje cukru albo soli??

Idź chłopie, korzystaj z okazji że Pani Borowej nie ma :lol: :wink:

Posted

Ali - jeśli chodzi o spacery to z Jazonem jest podobnie , zainteresowanie psem i koniec z potrzebą....potem się człowiek nachodzi zaczym on zrobi swoje , bywa i tak że wracamy do domu i za chwilę dotyka nosem mojej łydki ,albo siada na wprost i łapą zaczepia by wyjść.

Często ociera się o człowieka jak kot, warczy pogodnie, wskakuje na sofę czy fotel w zależności gdzie się siedzi i całum ciałem się kładzie na nas i liże po twarzy.........nie ma wyjścia trza iść.

Na spacerach na osiedlu nie puszczam go ze smyczy.

Myślę że to przejdzie z wiekiem. Młodość ma swoje prawa , acz kolwiek wkurzające :D

Ali - zaraz fuj , przecież to ja o przewodach męskich mie pisałem :D :wink:

Posted

Ali26762 napisał(a):
Nooooo, jak się tak profilaktycznie znieczulimy, to ani się spostrzeżemy a już wiosenka przyjdzie :D


Dzisiaj sypiesz dobrymi pomyslami jak z rekawa :D
Wlasnie sie zastanawiam co by tu zrobic, aby wiosna szybciej zawitala ... a tu nie nad kalendarzem trzeba sie zastanawiac, ale nad forma przetrwania ;)

Posted

borsaf napisał(a):
Chłopaków naszych, chyba całkiem zasypało bo zwykle wieczorkiem sie odzywają, a tu cisza na weszterierach :cry:

Ja mam jak zwykle w czwartki basen o 21:00 :roll:. Teraz już jestem po basenie i po pobasenowym pifku :lol: :wink:

Posted

jborowy napisał(a):
zadziornego proponuję ogłosić Honorowym Ambasadorem Dogowelsiów ze stałym i obowiązkowym miejscem przebywania w Workucie, skoro mu się tak biały krajobraz podoba.

Jeśli tam są jescze do tego góry ze stromymi trasami zjazdowymi, to może być :lol: :wink:
Melduję, że na wieść o pierwszym śniegu odkurzyłem narty i teraz jestem już gotowy do pierwszych szusów tej zimy :lol: :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...