Wind Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 [quote name='Ali26762']Jeżeli ktoś decyduje się na publiczną ocenę czy to pracy czy wyglądu swojego psa, to chciałby móc być z niego dumny, a nie wystawiać psiaka (i siebie) na pośmiewisko. I w tym aspekcie mówiłam, że rozumiem Wind. :) Bardzo dziekuje Ali, bo juz myslalam ze jestem jakims totalnym odmiencem (tutaj) co to na Zawodach chce obejrzec cos wiecej nic tylko przecietnosc :-) [quote name='jborowy']bo - pan sędzia w Poznaniu nieźle podsumował trymowanie Asika przez Kasię: pies, doskonale podstrzyżony. Mam to na pismie. Gratulacje dla Asika i dla Kasi! Dobra robota :-)
jborowy Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Myslę, że tym razem, to robota tłumacza. :D :D :D
bo Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 To bardzo prawdopodobne. Na linii sędzia -tłumacz wychodzą cuda czasami.
zadziorny Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 [quote name='jborowy']bo - pan sędzia w Poznaniu nieźle podsumował trymowanie Asika przez Kasię: pies, doskonale podstrzyżony. Mam to na pismie. :roflt: :cunao: :roflt: :cunao: :roflt: :cunao: :roflt: :cunao: :roflt: :cunao: :roflt: :cunao: :roflt: :cunao: :roflt: :cunao: :roflt: No :o , jak się Nitencja o tym dowie, to... :chainsaw: :shocked!: :evilbat: Mam tylko nadzieję, że ten sędzia nie mieszka gdzieś w pobliżu (bo inaczej to :smhair2: ) :wink:
aga_ostaszewska Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 [quote name='bo']aga wysłalam Ci priva :lol: Dziękuję dostałam... już wczoraj wysłałam smsika, ale nie dotarł nadal. Może Kasia ma cały czas wyłaczony tel.? jborowy: Gratuluję Asikowi REPRODUKTORA! aga_o, mam osobistą wiadomość dla Ciebie od Magdy... Auć... chyba ta wiadomość będzie bolała :lol: Próbowałam dorwać Cię w domku, ale tylko sekretarka ze mną pogadała :wink:
aga_ostaszewska Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Nie wiem czy mi umknęło... czy nikt nie napisał... KTO WZIĄŁ RASĘ i jak wypadły welshe na grupie? Ktoś wie?
jborowy Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 vigor wszystko wie, ale pewnie trzeba czekać aż wróci z roboty.
aga_ostaszewska Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 [quote name='jborowy']vigor wszystko wie, ale pewnie trzeba czekać aż wróci z roboty. No to czekamy... :wink:
bo Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 aga numer który Ci podałam padł. Wysyłam drugi, ten jest ok.
gugu Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 [quote name='jborowy'] Wykonaliśmy z Asikiem plan minimum: ostatnia ocena "doskonała" do statusu REPRODUKTOR. Teraz wszystkie sunie nasze. GRATULUJE !!! :P
Flaire Posted November 7, 2005 Author Posted November 7, 2005 [quote name='Wind'][quote name='Ali26762']Jeżeli ktoś decyduje się na publiczną ocenę czy to pracy czy wyglądu swojego psa, to chciałby móc być z niego dumny, a nie wystawiać psiaka (i siebie) na pośmiewisko. I w tym aspekcie mówiłam, że rozumiem Wind. :) Bardzo dziekuje Ali, bo juz myslalam ze jestem jakims totalnym odmiencem (tutaj) co to na Zawodach chce obejrzec cos wiecej nic tylko przecietnosc :-) A mnie ciągle się wydaje, że Wy piszecie o dwóch zupełnie różnych sprawach. Ali pisze o "wystawianiu na pośmiewisko", a Wind - o "przeciętności". Czy pies pracujący "przeciętnie" - czyli taki, który owszem, wykonuje wszystkie polecenia, ale "nie zachwyca" - od razu robi z siebie "pośmiewisko"? Moim zdaniem - zdecydowanie nie. Zgadzam się z Ali, że nie ma sensu podchodzić do egzaminu czy startować w zawodach z psem, który nie jest gotowy, na przykład w tym sensie, że nie wysiedzi tej jednej minuty, tylko wstanie i sobie gdzieś pójdzie, albo chodząc przy nodze nieustannie ciągnie na smyczy. To jest po prostu pies nieprzygotowany. Ale Wind pisała na ten temat o czymś zupełnie innym - o psach, które wykonywały ćwiczenia, owszem, poprawnie, ale nie w sposób, który "zachwyca". I pisała wtedy, że w zawodach powinny startować tylko psy, które "zachwycają". To są właśnie dla mnie dwie zupełnie różne sprawy. Pierwsza - nazwę ją "poprawnością" - to jest chyba właśnie to, do czego dąży Ali (może się mylę :niewiem: , ale tak sądzę z jej wypowiedzi). Ali chciałaby przede wszystkim, żeby jej pies nie ciągnął chodząc przy nodze, żeby potrafił wyczekać tę minute na siad, żeby nie zwiewał jej na placu, żeby przybiegał do niej na "do mnie". Czy robiąc to, Deryl kogoś "zachwyci", czy nie - jest dla Ali, myślę, sprawą drugorzędną. I myślę, że jeśli Ali dojdzie z Derylkiem do poziomu, gdzie będzie on w sposób zawsze przewidywalny wykonaywał wszystkie ćwiczenia, to nie będzie uważała, że pies wystawia ją "na pośmiewisko" i będzie (słusznie!) dumna z wyników swojej pracy. Każdy pies jest w stanie taki poziom osiągnąć i moim zdaniem, tak pracujący Derylek byłby super kandydatem na zawody. Druga sprawa - i o tym właśnie pisała Wind - to widowiskowość wykonywanych przez psa poleceń. Czy Deryl będzie kiedyś "zachwycał" tym, jak wykonuje polecenia przewodnika, czy nie - to już kwestia nie tylko jego wyszkolenia, ale również jego predyspozycji, nie mówiąc już o subiektywnych preferencjach odbiorcy (wczoraj oglądałam występy obedience tylko jednego psa, jak się okazało, mistrza Polski, i nie moge powiedziec, żeby ten występ, a podgryzanie patyczka w szczególności, mnie zachwycił... :wink: . Ale mnie trudno zachwycić, a w szczególności trudno mnie zachwycić popisem obediece.) I właśnie z twierdzeniem, że tylko psy, które "zachwycają" (nb, KOGO?) powinny startować w zawodach kategorycznie się nie zgadzam. Gdy ja chcę widowisko, to udaję się nie na zawody, ale na pokazy - tam oczekuję, że coś mnie zachwyci i tylko dlatego tam jestem. Natomiast na zawodach, nawet tych najwyższej rangi, różnie bywa... W ostatni weekend odbył się nowojorski maraton. Startowało w nim 35 000 (trzydzieści pięć tysięcy :o ) zawodników - od światowej czołówki, aż po całkowitych amatorów, dla których samo ukończenie przebiegu było życiowym sukcesem. Dzień ten jest już tradycyjnie świętem miasta - ludziska wysypują się na ulicę i dopingują zawodników. A najpiękniejsze jest chyba właśnie to, że nawet ci, którzy biegną ostatni mogą liczyć na doping, i to może jeszcze mocniejszy, niż otrzymuje czołówka. I tego właśnie życzę również psim sportom.
Wind Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Flaire, Z calym szacunkiem, ale po Twoim poscie najdelikatniej rzecz ujmujac wiem, ze ... hmmm ... hmmmm ... jestes zdecydowanie bardziej wymagajaca ode mnie :cunao: :cunao: :cunao:
Flaire Posted November 7, 2005 Author Posted November 7, 2005 Wind napisał(a):Z calym szacunkiem, ale po Twoim poscie najdelikatniej rzecz ujmujac wiem, ze ... hmmm ... hmmmm ... jestes zdecydowanie bardziej wymagajaca ode mnie :cunao: :cunao: :cunao:No widzisz, jak pozory mylą. :wink:
Wind Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Flaire napisał(a):Wind napisał(a):Z calym szacunkiem, ale po Twoim poscie najdelikatniej rzecz ujmujac wiem, ze ... hmmm ... hmmmm ... jestes zdecydowanie bardziej wymagajaca ode mnie :cunao: :cunao: :cunao:No widzisz, jak pozory mylą. :wink: Swiadomosc tego jest dla mnie mocno edukacyjna.
Berek Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 O kurczę, to nie tylko Wind się dała zwieść. :D :D :D :D :D :D :D
coztego Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: Właśnie wróciłam z 2-minutowego spacerku z Kreską :evilbat: W planie miałam spacer 2 godzinny, ale przyczepiły się do Kreski dwa pieski, nb urocze, i nadskakiwali jej jakby co najmniej cieczkę miała... :evil: Po chwili szarpaniny zdecydowałam się ewakuować do domu... Takich właścicieli, co to psy wypuszczają samopas to bym normalnie... :chainsaw: :snipersm:
vigor Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Juz po wystawie i po robocie w robocie. Tak bylo jak juz pisali inni dogomaniacy - ogromne opoznienie. Sunie zakonczyly okolo 17-tej. Diuny na 15 minut przed wyjsciem na ring (po ostatnich czesankach) dostala takiego cykora, ze chciala nawet jechac na sankach. Coz, piekna sunia (tak mowia inni - dziekujemy za cieple slowa o Diunie), wspanialy opis od sedziego R. Jacobsa, ale troche paniki powoduje ze Diuna opuszcza ogonek i jest po ptoookach. Ale to sie dzieje jedynie w hali. Totez wybieramy scisla specjalizacje (niczym tenisisci ziemni) - ringi na wolnym powietrzu. Szkoda nam stresowac kochanej suni oraz i siebie takze. Aha! Do Kielc jedziemy, tylko zastanawiamy sie jaka obrac strategie - czekamy na podpowiedzi. Wybaczcie, ale nie wiem kto wygral grupe - zagadalismy sie z Flaire. Komisyja nie wywiesila na tablicy ogloszen ostatecznych wynikow, ktore mialem pstryknac cyfrowa. Malo tego nie przyznali nawet CACIB-ow , bo moze nie bylo juz pieknych psow gdyz Diuna przebywala na kolanach Flaire. Rase wygral: westik przed kerrakiem i szkotem. Westik ponadto byl drugiej na BISie. Troche przykro, ze tak sie skonczyla dla nas i dla Diuny ta wystawa, ale jutro powinno byc lepiej. Dziekujemy wszystkim dogomaniakom, ze podeszli przywitali sie z nami - Borsaf, Czapla, Flaire, Niedzwiedzica, Fuka (gdzie wlosy i szalowe bluzeczki) i sasiedzi zza miedzy Ahoj!
zachraniarka Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Ali26762 napisał(a):Nie, to nie chodzi o żyłkę sportowca. Ależ mi posta wielkiego wyprodukowałaś, hi hi a przecież dobrze wiesz, że ja jak zwykle beztrosko sobie żartuje :D Do zobaczenia na szkoleniu i więcej optymizmu życzę, mamy jeszcze cały miesiąc na szlify :roll:
foxydoxy Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 [quote name='vigor']Juz po wystawie i po robocie w robocie. Tak bylo jak juz pisali inni dogomaniacy - ogromne opoznienie. Sunie zakonczyly okolo 17-tej. Diuny na 15 minut przed wyjsciem na ring (po ostatnich czesankach) dostala takiego cykora, ze chciala nawet jechac na sankach. Coz, piekna sunia (tak mowia inni - dziekujemy za cieple slowa o Diunie), wspanialy opis od sedziego R. Jacobsa, ale troche paniki powoduje ze Diuna opuszcza ogonek i jest po ptoookach. Ale to sie dzieje jedynie w hali. Totez wybieramy scisla specjalizacje (niczym tenisisci ziemni) - ringi na wolnym powietrzu. Szkoda nam stresowac kochanej suni oraz i siebie takze. Aha! Do Kielc jedziemy, tylko zastanawiamy sie jaka obrac strategie - czekamy na podpowiedzi. Wybaczcie, ale nie wiem kto wygral grupe - zagadalismy sie z Flaire. Komisyja nie wywiesila na tablicy ogloszen ostatecznych wynikow, ktore mialem pstryknac cyfrowa. Malo tego nie przyznali nawet CACIB-ow , bo moze nie bylo juz pieknych psow gdyz Diuna przebywala na kolanach Flaire. Rase wygral: westik przed kerrakiem i szkotem. Westik ponadto byl drugiej na BISie. Troche przykro, ze tak sie skonczyla dla nas i dla Diuny ta wystawa, ale jutro powinno byc lepiej. Dziekujemy wszystkim dogomaniakom, ze podeszli przywitali sie z nami - Borsaf, Czapla, Flaire, Niedzwiedzica, Fuka (gdzie wlosy i szalowe bluzeczki) i sasiedzi zza miedzy Ahoj! No, ale jaka ocena i lokata - bo o tym nie było. I jak się, pomijając ogonek, Diuna prezentowała na tle innych. P.S. To jak to w końcu było - welsze wygrał westik przed kerakiem ???!!!!
bos Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Vigor, jborowy - napiszcie na podstawie katalogu jakie psy w łelszach startowały........ :o :o :D
zadziorny Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 vigor napisał(a):Wybaczcie, ale nie wiem kto wygral grupe - zagadalismy sie z Flaire. Komisyja nie wywiesila na tablicy ogloszen ostatecznych wynikow, ktore mialem pstryknac cyfrowa. Malo tego nie przyznali nawet CACIB-ow , bo moze nie bylo juz pieknych psow gdyz Diuna przebywala na kolanach Flaire. Żaden welsh nie dostał CACIB-a :question: :hmmmm:. Dziwne :hmmmm:. I chyba chciałeś napisać: "... nie wiem kto wygral rasę..." :roll: vigor napisał(a):Rase wygral: westik przed kerrakiem i szkotem. Westik ponadto byl drugiej na BISie. To są chyba wyniki grupy III właśnie :roll: :wink:
zadziorny Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 foxydoxy napisał(a):No, ale jaka ocena i lokata - bo o tym nie było. I jak się, pomijając ogonek, Diuna prezentowała na tle innych. P.S. To jak to w końcu było - welsze wygrał westik przed kerakiem ???!!!! Ależ było, ale chyba nie czytałeś wszystkich postów :roll: :wink: Oboje, Diuna i Asik otrzymali oceny doskonałe i srebrne medale (zajęli drugie lokaty w swoich klasach) :D :wink:
borsaf Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 bos Patrze w katalog i pisze stawkę welshów: PSY Młodzież ARAMIS Palmira Północy JAZON z Psiego Chaosu TYSON Venator Magnus Posrednia AMIR z Turzycowych Kniej Astor ze Svabenskeho Haje Otwarta ARTON Czereda Trapera SUKI Młodzież JOKASTA z Psiego Chaosu TEQUILA Venator Magnus Pośrednia ALMA z Księżycowej zagrody ARIANA zTurzycowych Kniej DIUNA Zadziorne Ucho PAGA Askiras
jborowy Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 To ja dla porządku jeszcze dodam, że psy wygrał (chyba) AMIR z TK a suki ARIANA z TK Wybaczcie nam, że nie wiemy wszystkiego, ale zrobiło się tak straszliwie późno, że wizja przejechania w nocnej mgle prawie 600 km, wzięła górę nad żądzą wiedzy. Tak nawiasem mówiąc, gdyby Flaire nie zawracała głowy vigorowi, zaraz po występie Diuny, tak mocno, że aż mu się pomieszały rasy, grupy i miejsca, to on by coś może jeszcze wiedział nt wyników, w końcu był zmuszony czekać aż do finału. Ale jak zobaczyłem, jak on jej patrzył w oczy, to już wiedziałem, że nic nie będę wiedział. (Qurcze, chyba już ktoś coś powiedział, kiedyś, w tym stylu?) vigor - masz szczęście, że vigorowa nie czyta tego forum!!!!
Recommended Posts