INA Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Całusy i liznięcia dla Derylka od INY I VIGO :buzi: :lilangel: Bogula to jest specjalne czarodzejskie psie wiaderko 8) - jedna z niewielu rzeczy które mój pies nie potrafi otworzyć :bigcool: :wink: a jak ja otwieram to muszę bardzo sie skupić na regulowaniu tlenu w płucach :wink: w razie niedomknięcia owego hermetycznego wiaderka efekt w mieszkaniu moze być powalajacy :evilbat:
Mokka Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 [quote name='Fuka']Niektórzy twierdzą, ze dobrze jest podawać psom różne smierdziuchy - np suszone żwacze, albo nadsmierdnięte mięsko - niedużo, ale systematycznie i nie wiem na ile to zbieg okolicznosc, ale czasami rzeczywiscie problem znika, a przynajmniej sie zmniejsza 8) To też chyba nie jest regułą. O ile pamiętam, to chyba Wind miała taka historię z Majką. Zalecono jej, aby zaczęła podawać suni jakiś waniający specyfik (chyba jakieś tabletki), a efekt był taki, że do Majeczka do menu dodała również swoje kupale, bo tak cudnie zalatywały. :D Nie mam pod ręką fotki Misi w plastikach, ale służę Leonem
aga_ostaszewska Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Ali: :B-fly: Głąski i ucałowania dla Derylka-Gorylka-Debilka (czy jakos tak? :lol: ) Czy Ela się do Ciebie odzywała? Wysłałąm jej paczuszkę zdjęć Cziki... i nie wiem cz doszły. Usiłowałam Cię wczoraj telefonicznie wieczorkiem złapać- tak po 22, ale nikt nie odbierał :( Pomimo moich gigantycznych chęci i nieziemskiego uporu... nie uda mi się pewnie dotrzeć do Poznania :( Wszystkim dogomaniakom (zwłaszcza welshowym 8) ) życzę powodzenia! Będę trzymała kciuki w Wawie, ale mam nadzieję, że odległość im nie zaszkodzi :D
Wind Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Mokka, Dobrze pamietasz ta gowniana sprawe Z drugiej strony fajnie bylo ... nie musialam sprzatac trawnikow
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 No właśnie zakupiłam plastik na mordke,pies obrazony na nas :( ,licze ze to pomoze.... :P
zadziorny Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 A u nas znowu nastała piękna pogoda, taka jak 1 listopada - słoneczna i ciepła :lol: :B-fly:
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 zadziorny nie chwal sie :wink: ,u nas tez piknie,aż miło :P
coztego Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 [quote name='gugu']zadziorny nie chwal sie :wink: ,u nas tez piknie,aż miło :P U nas też!!! :angel: Ja kupiłam Kresce plastikowy namordnik, ale zupełnie na nią nie pasował... Ona ma jakiś dziwny niewymiarowy łeb, nic dla niej nie można dobrać... :-?
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 coztego czy to znaczy ze kupwałaś bez Kreski? Ja wziełam Kike i polazłam z nia do sklepu... :P ,jak ja ufoce w tym plastiku to wstawie fote.... :P
bos Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Ali26762 - po rodowód z psem........ :question: To chyba oczywiste :wink: Przecież nikt tak dobrze nie zna swojej przeszlości jak sam zainteresowany........ :D Kto sprawdzi, czy wpisano poprawnie wszystkich przodków i czy on jest na należytym miejscu. Tylko DERYŚ. Musi przeczytać i podpisać pazurem umaczanym w inkauście......... :D :wink: Potem na pewno będzie szampan.......... :drinking: To tak jak z dowodem osobistym u ludzi , tylko młodzi idą teraz do pabu........a gdzie kochany Derylek ma iść........ :question: A tu, Związek Kynologiczny chce docenić swego nowego członka i jakaś paczka przy okazji się szykuje...........no i pewnie Medal........... :D :D :wink:
Ali26762 Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Witam serdecznie :) Derylek wymiziany, wycałowany od Was dokumentnie, bardzo dziękuje i wszystkim po kolei podaje łapeczkę, a także ciągnie różowym ozorkiem po twarzyczkach i pycholach :) Byliśmy w psim sklepie, nabyliśmy prasowaną kość i drugą z mocnej gumy na tę okoliczność. A gumową po to, aby wreszcie pies mógł sobie spokojnie coś pogryźć dłużej niż przez 5 minut - tyle zwykle wytrzymywały wszystkie piszczaki po przyniesieniu do domu :D
Ali26762 Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 aga_ostaszewska napisał(a):Czy Ela się do Ciebie odzywała? Wysłałąm jej paczuszkę zdjęć Cziki... i nie wiem cz doszły. Usiłowałam Cię wczoraj telefonicznie wieczorkiem złapać- tak po 22, ale nikt nie odbierał :( Nie, Ela od miesiąca nie daje znaku życia, nie wiem co się stało, że nawet na dogo się nie odzywa :( Wczoraj po 22 byliśmy w domu, chłop padnięty, złamany przez anginę, a ja pielęgnująca go niczym samarytanka. Nie wiem dlaczego się nie dodzwoniłaś, telefon był wolny, ale cichy jak Don :( A przy okazji - błagam, nie zabij mnie! Zabij chłopa! Dzisiaj pod groźbą rozwodu posadzę go przy kompie jak tylko wróci!
Ali26762 Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 bos - Ty widziałeś oddział ZK dający paczki? Albo medale za członkostwo? Taki medal jaki wisi na Jazonie to Deryl musi sobie dopiero wywalczyć za pomocą rzeczonego rodowodu :D A szampan może i będzie, kto wie kto wie... Albo dłuuuuugi spacer zamiast :)
zadziorny Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Ali26762 napisał(a):A gumową po to, aby wreszcie pies mógł sobie spokojnie coś pogryźć dłużej niż przez 5 minut - tyle zwykle wytrzymywały wszystkie piszczaki po przyniesieniu do domu :D A żaby próbowałaś (takiej jak u Jazona) :hmmmm:. Moje dwie pasqdy wraz ze szczeniakami się nad nią pastwiły i nadal jest w jednym kawałku :roll: :lol:
Ali26762 Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Jesteśmy w posiadaniu identycznej żaby, ale żaba jest reglamentowana. Za to lateksowy jeżyk ma się świetnie już od kilku miesięcy - zdjęcie z maja :)
borsaf Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Hej, znowu widze łelszokanapę :lol: Te latexy sie najlepiej sprawdzają. A Regon dzis dostał zabawke z lumpexu za 5 zl taka stonogę, ale z nia wywija! Na pierwszy ogien poszły czułki, potem oko i wystający nos, łapy narazie zostawił :lol:
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 No ja nie posiadam takiej zaby,czy ona jest gumowa? coztego poszłaś z Kreska na badania?
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 borsaf nie omijam lumpexów,tez do nich chadzam,ale nie widziałam tam zabawek :( ,tylko ciuszki.... :P To jakis specjalny dla zwierzaków? :lol: :wink: :P
zadziorny Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 borsaf napisał(a):Hej, znowu widze łelszokanapę :lol: To chyba typowe dla welshomaniaków, że wszyscy posiadają łelszokanapy :roll: :lol: :wink:
Ali26762 Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 gugu napisał(a):No ja nie posiadam takiej zaby,czy ona jest gumowa? Nie, to zabawka z latexu. W sumie też guma, ale taka mięciutka, nie ma na czym zęba oprzeć, bo się ugina :D
Ali26762 Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 zadziorny napisał(a):To chyba typowe dla welshomaniaków, że wszyscy posiadają łelszokanapy :roll: :lol: :wink: Coś w tym jest :D :D :D
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Nasze pupilki uwielbiaja takie wygody jak kanapy,typowe kanapowce.... :P :wink:
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Ali strasznie mi sie podoba ten twój tickerek z tym portretem Derylka ....,rewelka :P
bos Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 gugu - żaba jest z gumy silikonowej bądź lateksu/też guma/ Sa rozciągliwe i wytrzymałe U mnie wytrzymuje już od Chorzowa/wystawy/ Ali - ja Jazonkowi wcale nie reglamentuję zielonego płaza,tarmosi ją codziennie,przerwa,ktoś przychodzi .......i już ją ma na kolanach.... :D :wink: Ale ma minę........... :o :D :wink: A tak przy okazji to :D " pozdrówcie " :D swoje psiurki od nas :P :wink: Dla przypomnienia......żaba w całej okazałości/no powiedzmy/ Te białe plamki na zielonym to ugryzienia, gdzieś tam już powietrze syczy ale ogólnie jest w dobrej kondycji :D ....i komitywie z Jazonem...... :D :wink: :D :D :D :D Ali - na te 9 miechów..... :D :wink: :drinking: :drinking:
gugu Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 No tak,super... :oops: ,u mnie lumpex to uzywane ciuchy,zabawki to dla mnie guma lub sznur,sorki za te pytania,juz wszystko wiem.... :P
Recommended Posts