Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A czy pleśniaki innych ras, np. borderów, też się tak cudacznie wybarwiają?
A kiedyś oglądałam film o tych australijczykach, w którym mówiono o ich niezwykłej wytrzymałości i innych wspaniałościach ;) . I powiedziano, że do tej rasy należy rekord długości życia psa, który wynosi 30 lat... :o

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Ja tak z zapytaniem do was! :P
Juz kiedys o tym pisałam ze moja sunia to smieciara,dosłownie fast food :roll: ,zbiera wszystko,zakupilismy jej kaganiec skórzany,niestety jest taka cwana ze dopycha go do pyska i zżera co sie da,trzeba ja strasznie pilnowac.Myslałam ze jak skończy rok to ten broblem zniknie.. :( .Pomyslelismy że moze zmienimy jej kaganiec na metalowy,który bardziej odstaje od pycholka,ale nie wiem czy to dobry pomysł,bo podobno metalowe kagance sa dla groznych psiaczków....a ona jest słodkim i łagodnym psiaczkiem... :P
Poradzicie coś!

Posted

Gugu metalowy napewno lepszy do ochrony przed zbieractwem.
Moja znajoma swemu jamnikowi taki zakupiła, bo tez rady nie dawali z odkurzaniem ulicy. Po tym, jak u weta wylądowali z powodu zjedzenia przez jamniola gumy do żucia, powiedzieli basta, kaganiec! Podobno pomoglo.

Ja mojej Keruni tez taki zakupiłam. Tez mam dwa: skórzany i metalowy. Ona dostala dlatego, że namietnie w krzakach znajdowala g... ludzkie.
Niestety, potrafiła, jak piszesz skórzany przycisnąć, a metalowym nabierała i sie oblizywala. Co potem ja przeżywalam myjąc to świństwo nie trudno sobie wyobrazić. W końcu nie zakładałam i tylko pilnowanie zostawało. Miejsca potencjalnie narażone na koopy omijalismy choc paskuda tęsknym okiem patrzała w tym kierunku.

Posted

Jeszcze a propos kagańców. Wczoraj w jakis wiadomosciach zobaczyłam jak Straż Miejska wlepia mandaty za psa bez kaganca! Chyba chodzilo o Szczecin, ale za to glowy nei dam. Obrazek, który ujrzałam, to mloda dziewczyna prowadząca pieska, wyglądem przypominał samojeda, na krotkiej smyczy ulicą przy domkach i do niej podchodziła SM. Komentarz właśnie w stylu, ze pieski musza byc w kagańcu :evilbat: Potem w parku urzędowali i komentarz, że najbardziej będa pilnować miejsc gdzie bawia sie dzieci. Bawiacych sie dzieci o tej porze roku w parku nie było.

Czyli wniosek, że Regona zaczne przyzwyczajac niestety do kagańca.

Safruni założyłam o ustrojstwo w wieku 7-8 lat to nie chciala kroku w nim zrobić, ona, która ubóstwiala spcerki.

Posted

borsaf już nie chciałam pisać o g...,właśnie pije kawe,moze inni jedza drugie sniadanko.... :P ,ale to jest nagminne,jak ja spuszcze od razu w krzaczory i wraca pachnaca.... :roll:
Dzieki za rade,ide zakupic metalowy i zobaczymy jak to pomoze bo ja juz sobie z nia nie radze.... :(

:P

Posted

coztego napisał(a):
A czy pleśniaki innych ras, np. borderów, też się tak cudacznie wybarwiają?
A kiedyś oglądałam film o tych australijczykach, w którym mówiono o ich niezwykłej wytrzymałości i innych wspaniałościach ;) . I powiedziano, że do tej rasy należy rekord długości życia psa, który wynosi 30 lat... :o


Psy o umaszczeniu merle rodzą się wybarwione. Wybarwianie się cattli to spadek po dalmatyńczykach. Rekord długości zycia rzeczywiście należy do ACD i wynosi kolejno:
miejsce 1. -34 lata
miejsce 2.- 29 lat
miejsce 3.- 27 lat

Posted

gugu napisał(a):
Myslałam ze jak skończy rok to ten broblem zniknie..

A znasz jakieś takie magiczne zaklęcie? :fadein:
Samo nie zniknie... ;) Trzeba pilnować, ćwiczyć komendę "nie rusz" i modlić się, żeby nie trafiła na spacerze na żadne świństwo (to ostatnie jest najważniejsze, bo dwa pierwsze kiepsko działają przy najbardziej "smakowitych" kąskach) ;)

Posted

coztego jak jest na smyczy komenda działa,jak ja suszcze hulaj dusza.... :roll: ,zareaguje jak podejde do niej wtedy kuli sie i przez chwilke jest oki,najgorzej jak wlezie w geste krzaczory(ja tam nie wejde),oj ciezko ja dowołac.... :(
Chciałabym znac magiczne zklecie na fast food :P

Posted

INA napisał(a):
Zadziorny - przez Twoje foty powoli zaczynam zakochiwać się w Śląsku, a czy przy śpiącym aniołku nie lężą czasem szczątki Bogu ducha winnej piłki.

Dokładnie :roll: :evil: :wink:

Posted

borsaf napisał(a):
... tylko pilnowanie zostawało. Miejsca potencjalnie narażone na koopy omijalismy choc paskuda tęsknym okiem patrzała w tym kierunku.

Mam to samo :evil:. Szczególnie Gaja jest amatorką tych "specjałów" :evilbat: :roll: :wink:

Posted

[quote name='gugu']coztego jak jest na smyczy komenda działa, jak ja spuszcze hulaj dusza.... :roll:
Wniosek - nie spuszczać ze smyczy w miejscach zagrożonych występowaniem wzmiankowanych "smakołyków" :roll: :evil:. U mnie komenda działa, tylko cóż z tego kiedy z reguły wydaję ją w momencie jak sucz już pałaszuje w najlepsze jakiś "rarytas" :evilbat:

Posted

A Makaronik poza swoim wielkim uwielbieniem do makaronu, jak widzi gówienko to :eating: :facelick:
Ale najfajniej miałam kiedyś jak poszłam do parku z 5 szczeniorami Fuki, Fuką i Kawą :roll: Szczeniory zespół w zespół zatrzymały się pod jednym dębem i za nic nie dawały sie przywołać, co mnie dość zdziwiło, bo normalnie bardzo łądnie przychodziły, Fuka i Kawa tez sie zdziwily i poszły sprawdzić co dzieci robia i... przyłączyły sie do nich :evilbat: A ja je potem musialam wszystkie złąpać na smycze i do domu doprowadzić :evil: Tak to jest jak chce sie nowym właścicielom zapewnic dobrze zsocjalozowane piesy :pissed:
Niektórzy twierdzą, ze dobrze jest podawać psom różne smierdziuchy - np suszone żwacze, albo nadsmierdnięte mięsko - niedużo, ale systematycznie i nie wiem na ile to zbieg okolicznosc, ale czasami rzeczywiscie problem znika, a przynajmniej sie zmniejsza 8)

Posted

A ja dla śmieciarzy polecam kagańce plastikowe. Mają taką specjalną zagródkę, która oddziela pysk od końca kagańca, więc działają bardzo dobrze przeciw pożeraniu świństw. Ja niestety u Misi tę zagródkę zgubiłam, ale nawet bez tego, kaganiec jest niezły i lepszy od metalowego, bo lżejszy i krzywdy nie zrobi jak rozpędzony terier takim kagańcem kogoś trzepnie. Już kilka razy wstawiałam zdjęcia psiorów w takich kagańcach, więc teraz znów nie będę, ale jak ktoś chce, to na pewno znajdzie.

Posted

Flaire byłabym ci bardzo wdzieczna jakbys wstawiła fotke Misi z tym plastikowym kagańcu :P
Czy twoja Misia tez jest pozeraczem smieci na dworku?

Posted

Prawda - zgadzam się z Flaire gugu ja kupiłam ten plastikowy polecam - bardzo trudno dobrac sie pyszkiem do g** no i teraz widzę że trzeba tej zagródki pilnować bo ja też zgubiłam 8) a jeszcz jedna jego
zaleta to jest bardzo niska cena, my musimy kupic taki drugi bo Vigo nieodpowiednio użytkował go :wink: grał w nim w piłke i szczebelki się
połamały :-? Ten kaganiec kupowłam bodaj w Karusku .
A te śmierdzelstwa o których piszę Fuka -- to chyba coś w tym jest-
póki co mamy żwacze i penisy w specjalnym wiaderku daje je psu jako nagródki inaraze śmierdzący gó****** problem nie istnieje. :lol:

Posted

Mówisz o żwaczach i penisach czy o plastikowych kagańcach, gugu? ;) :D

Pochwalić się chciałam - przyszło powiadomienie, że w poniedziałek mam się stawić w Związku razem z Derylem po odbiór rodowodu :)

Posted

foxydoxy - serdeczne dzieki za przygotowanie Diuny do wystawy
Oto kilka fotek pstryknietych dzisiaj:













Hihihi - datownik przeklamuje.

Posted

vigor Diuna śliczniasta.... a co to za biały włochacz.... :P

Ali chdzi oczywiście o kaganiec plastikowy,juz ogladałam,jutro Kika na spacerek pójdzie do sklepu :P ,oj szczęśliwa to ona nie bedzie :( :wink:

Posted

[quote name='Ali26762']

Pochwalić się chciałam - przyszło powiadomienie, że w poniedziałek mam się stawić w Związku razem z Derylem po odbiór rodowodu :)

SUPER !!!... :P .Derylek tez się cieszy? :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...