Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zach faktycznie, to może byc od antybiotyku. U ludzi tez tak nieraz sie robi, zwłaszcza po tetracyklinach.
Co do wystawy, to nie sądzę, żeby to był jakis powód do minusów, bo przecież pogryzienia i antybiotyków on w genach nie przekaże :lol:

Jeszcze sie upewnij u hodowcy, ale na 100% to jest po antybiotyku

Dobry stomatolog i myslę że sie da odbudowac to szkliwo. A może to nie ubytek, a przebarwienie? Ząb dobry, szkliwo OK, a tylko wygląd be i na to chyba nie ma lekarstwa.

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Łomatko, Nitencja. Spoko, komentarze też czytam. :roll: I nawet ze specami rozmawiam, a przynajmniej staram się, bo spec specowi nie równy, a teriery to dla mnie ciekawy temat.

Ale obowiązujące wzorce studiuję przede wszystkim. I do tego się odnosiłam, gdy ZAŻARTOWAŁAM, że 43 cm u welsha to juz blisko teriera irlandzkiego. :roll: , który według obowiązującego (wydawałoby się) wzorca ma mieć wzrostu "Approximately 18 inches (45.5cm) ", czyli, "w przybliżeniu 18 cali (45,5 cm)".

Dla mnie, temat zamknięty. :roll:

Posted

Zadziorny super foty.

Gdyby to z mojego okna takie widoki były, to pewnie, powiększone, na ścianie bym sobie powiesiła z autografem, żeby prapraprawnuki zarabialy jeszcze.

Dodam, że wczorajszy wieczór i noc była jakas taka jasna. Ok. 22 wypuszczalam Regona i po ogrodzie można było swobodnie biegać, a o 2 w nocy to na podworzu chyba bym gazete mogla przeczytać.
Anomalia jakaś??? :roll:

Posted

Flaire a wiesz co dla mnie jest cieakwe ?? Wszedzie w tych wzorcach jest napisane 18 cali (poza tym z Kennel Club ) a interpretacja w cm rozna ?? A ja tez myslalam ze miary sa stale. Ja tez czytam komentarze i ze specami i hodowcami dyskutuje i wymieniam poglady. :roll: Mam nadzieje ze bede mogla porozmawiac juz niedlugo z jedna bardziej slawnych hodowczyn i sedzin terierow irlandzkich G.Hagstorm, bedzie sedziowala w listopadzie w Raciborzu.
Zach ja po antybiotykach i zeby mam zniszczone i sluch :evil:
Jesli zgryz jest w porzadku to raczej nie powinno mu przeszkadzac zbyt bardzo ze szkliwo jest nie takie.

Posted

[quote name='zadziorny']Jakiś czas temu ufociłem wschód księżyca z tego samego miejsca :roll::



:lol: :wink:



zadziorny - jaki tu widzisz wschód księżyca , dobrze że już odebrałem brele /okulary/ bo bym Ci uwierzył. :D :D :D :wink:

Toż to środek nocy. Pełnia. I jeszcze ten kościół, bałeś się na pewno wilkołaka. :lol: :lol: :lol:
No może walłeś sobie po jakiś ........ płyn :drinking: i ...........zobaczyłeś

Ja też bym się tego napił................ :D :D :D :wink:

Posted

[quote name='coztego'][quote name='zadziorny']coztego ma rację :D.
coztego ma zawsze rację ;)
coztego, a znasz może dwa prawa szefa? Jeśli nie to je tutaj przytoczę:

1. Szef ma zawsze rację.

2. Jeśli Szef nie ma racji - patrz punkt pierwszy.

:lol: :wink:
[quote name='coztego']

Tylko, że w tej chwili "nie chodzi" :evil:

Mnie tam chodzi... :lol:
W tej chwili i u mnie chodzi :lol: :roll:

Posted

bos napisał(a):
wczoraj stłukłem okulary więc muszę zapychać z samego rana na miasto do optyka :evil: :evil:

Hehehe - współczuję. Ja dwa lata temu odłożyłam brele do szuflady i jestem najszczęśliwsza na świecie z tego powodu. Odważyłam się i położyłam oczęta pod laser... :D

Posted

[quote name='Wind']Ali,

Kamien z serca, gdy czlowiek wie ze z psem jest wszystko ok :D
Oczywiscie niezmiennie gratuluje postepow w nauce :-) Gosia wstawila cudne zdjecia z Waszych zajec :-)

A wzrostem malego sie nie przejmuj :D Do nas na oboz agility przyjechal WT przy ktorym Czika agi wygladala jak malutki szczeniaczek :-) Nie mniej charakterek mial swiety, walijczykowy i niesmowicie energiczny :D

Oj masz rację, jak coś się dzieje nie tak z psiakiem, to nic nie jest na właściwym miejscu... Dlatego pojechałam, upewniłam się, choć wszyscy mówili, że jestem przewrażliwiona :)

Co do wzrostu - na początku września szłam z agą_o i 7-mio miesięcznym Derysiem bulwarem nad Motławą. Spotkałyśmy półtorarocznego welsza. Było go tak circa o 1/3 mniej niż Deryla :D
A charakterek to mój ancymon posiada iście welszowski - szelma jedna z terierowym błyskiem w oku :D



Posted

[quote name='Ali26762']I ostatnie namiary na wymiary - wysokość w kłębie 43 cm, waga 10,850 kg.

Czy to jeszcze welsz, czy już erdel?

:o
Ali powiedz jeszcze czy sama mierzyłaś swojego piesa, czy zrobił to weterynarz? Jeszcze interesuje mnie metoda pomiaru :hmmmm:
Ostatnio na wystawie w Zabrzu na własne oczy widziałem jak pani sędzia mierzyła wysokość piesków w kłębie przy pomocy miary krawieckiej :o :smhair2:. I dodam, że wychodziły jej dosyć osobliwe wyniki tych pomiarów np. drobna suczka Roxy miała według niej w kłębie 40 cm :shake: (ciekawe w którym miejscu) :hmmmm: :niewiem:

Posted

[quote name='zadziorny']...o której Ali swoje posty pisała :o. A może ona w ogóle nie kładła się spać :hmmmm:
Poszła, poszła i nawet zdążyła się wyspać :D

Posted

[quote name='zadziorny']Ali powiedz jeszcze czy sama mierzyłaś swojego piesa, czy zrobił to weterynarz? Jeszcze interesuje mnie metoda pomiaru :hmmmm:
Sama mierzyłam, miarką budowlaną. No, przy wydatnej pomocy Osobistego :D
Ja się nie upieram, że on ma rzeczywiście te 43 cm, ale nie wiedziałam gdzie można dokonać pomiaru fachowego. Teraz natchnąłeś mnie i jak będę u weta następnym razem, to zapytam, czy dysponuje czymś, co miarodajnie określi jego wzrost. Deryla znaczy, nie weta :D

Natomiast waga była wetowa, elektroniczna :D

Posted

zadziorny napisał(a):

Oj! A jaki ma twarzowy komplecik: smycz + obroża :lol: :roll: :wink:

Niezwykle gustowny! :wink:
Przy takim eleganciku moja sucz, w swoich starganych szelkach, wyglądałaby jak ze śmietnika... :roll:

A dzisiaj, kiedy rzucałam suce kijaszka, przeskoczyło mi coś w kręgosłupie i sztywna jestem... :-? Widać to już nie na moje lata takie zabawy z pieseczkiem... :roll:

Posted

[quote name='coztego']Ali, z tego co pamiętam, to marzyłaś o przerośniętym welshterierze? :hmmmm: Deryś po prostu wsłuchuje się w Twoje pragnienia.
Marzyłam, nawet Flaire mówiłam, że takiego bym chciała. I baaardzo się cieszę, że takiego mam, ale nie wiem, czy gdybym się zdecydowała go wystawić, radość sędziów byłaby równa mojej :D

Posted

[quote name='zadziorny']Oj! A jaki ma twarzowy komplecik: smycz + obroża :lol: :roll: :wink:
Czyżby to ten osławiony prezent od cioci agi_o :hmmmm:

[quote name='coztego']Niezwykle gustowny! ;)
Przy takim eleganciku moja sucz, w swoich starganych szelkach, wyglądałaby jak ze śmietnika... :roll:
Tak, to prezent od cioci Agi :)
Derylek cały czas używa obróżki, smyczy jedynie na szkoleniu, bo na codzień chodzi na flexi.

coztego - czytałam gdzieś, że szelki Kreska dostanie nowe, z Rogz'a :) Słowo się rzekło, kobyłka u płota :D
A co do kręgosłupa - współczuję... Ale może to wynik nie tyle starych lat, co braku kondycji? Za mało do tej pory schylałaś się po kijaszki - Kreska na pewno by potwierdziła ;) :D

Posted

coztego napisał(a):
A dzisiaj, kiedy rzucałam suce kijaszka, przeskoczyło mi coś w kręgosłupie i sztywna jestem... :-? Widać to już nie na moje lata takie zabawy z pieseczkiem... :roll:

Bolończyka byś sobie kupiła - kręgosłup ma wtedy zapewnione codzienne, wielokrotne ćwiczenia i rozciąganie. :lol: :lol: :lol: A najlepiej pomyśleć o chihuahua - może nawet nauczyłabyś się głową kolan dotknąć?? 8) :lol:

Posted

Ali26762 - nawiązując do uwagi zadziornego to tylko wyjaśnię ,że sędzina była chyba krawcową.Myślałem że zaraz przyniesie wagę :lol: taką jak kiedyś ważyło się cebulę :lol: w workach na targu/tą co trzymało się w ręce/ Jazon waży 9kg.
Jazon jest dużym psem/w swej rasie/ i trudno mu to mieć za "złe" :D :D
Po pomiarze przez sędzinę poszliśmy z zadziornym szukać siodła dla koniołelsza. No niestety nie ta impreza. :lol:
Ale powiem Ci że udało się go spakować do auta zadziornego , i nic z niego nie wystawało.
Więc w czym problem.............. :question: :lol:


:D :D :D

Posted

Ali26762 napisał(a):
bos napisał(a):
wczoraj stłukłem okulary więc muszę zapychać z samego rana na miasto do optyka :evil: :evil:

Hehehe - współczuję. Ja dwa lata temu odłożyłam brele do szuflady i jestem najszczęśliwsza na świecie z tego powodu. Odważyłam się i położyłam oczęta pod laser... :D


Hehehehe..........................no to jak teraz poruszasz się ,nie mając wogóle oczu............hihihi :D :D :D

Nie da się trenować psa na ślepo............ :D :wink:
Masz dublerkę........ :lol: :lol: :wink:

Posted

[quote name='bos']Jazon waży 9kg.
Jazon jest dużym psem/w swej rasie/ i trudno mu to mieć za "złe" :D :D

Ale powiem Ci że udało się go spakować do auta zadziornego , i nic z niego nie wystawało.
Więc w czym problem.............. :question: :lol:


:D :D :D
No to Deryl by wystawał. Waży 10,850 kg... I chyba też jest spory jak na welsza, stąd moja niepewność, czy to jeszcze welsz czy już erdel, o której to niepewności pisałam wczoraj :)

Posted

zadziorny - Twoje fotki poranne są świetne, a szczególnie ta, gdzie nieśmiało wyłaniają się dwie wieże. Piękna fota!

Przyznam się, że spróbowałam wczoraj uchwycić pełnię księżyca... I też zrobiłam fotkę kościoła... św. Brygidy zresztą... Oto co mi wyszło:





Posted

Bardzo "kościstych" snów, pięknych spacerków i żadnych kłopotów z właścicielami, życzę Kice, Teremu (Krisowi), Korkowi z okazji ukończenia pierwszego roku. Korze, dodatkowo, życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...