bos Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Wojtek - skojarzenia masz dobre :D :D :D ............................ :cry: :cry: :cry: :cry: ................................
Ali26762 Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Ela_hryckiewicz napisał(a):Wlasnie zakonczla sie mala imprezka byl tort urodzinowy ze swieczka, ktora o malo co nie zostala zjedzona przez Ere (Dore) byla ulubiona kostaka jest nowa obroza no i piwko dla panci. Ta cholera chyba wyczuwala, ze dzieje sie cos wyjatkowego kolo psiej osoby, szalala cale popoludniu. Teraz Slechta ulubiony przysmak. A my z Derysiem dopiero teraz składamy Mamci Dorce serdeczne życzenia, aby zawsze była zdrowa i wesoła, żeby urodziła jeszcze wspaniałe szczeniaczki (koniecznie sunieczkę!), i w ogóle wszystkiego, co tylko jest psim szczęściem. My też mamy dla Dorci torcik oraz trochę przysmaków Tak więc jeszcze raz - od nas serdeczne głaski, a od synka gorące lizy dla Mamusi :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:
Ali26762 Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Ela_hryckiewicz napisał(a):Ali zdjecia jak zwykle piekne Ty w drugim wcieleniu chyba bylas fotografem. zadziorny napisał(a):Ali - foty fok są boskie :lol: Czy Ty aby na pewno nie jesteś zawodowym fotografem :niewiem: bos napisał(a):Ali26762 ja to miałem cierpliwość ale TY zupełny odjazd.Zdjęcia fantastycznie zrobione,masz klasa sprzęt :D :D :D i talent. Jejku - aż mi głupio, że tak chwalicie te moje fotki, bo ja zupełny amator jestem, który nawet nie zna możliwości własnego aparatu... Gdzie mi się równać z lepszymi... Popatrzcie na fotki Wind - tam dopiero widać pełen profesjonalizm! Mój aparat też wcale nie jest wystrzałowy, to Konica Minolta Dimage Z2. A talent... hmmm... jak się robi dużo zdjęć, to zawsze kilka można wybrać... W każdym razie bardzo mi jest miło, wszystkim dziękuję za uznanie - obliguje mnie to do robienia coraz lepszych fotek. Będę się starała, obiecuję :)
Ali26762 Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 bos - Jazon jest przesłodki, ale i Dżekuś był pięknym psem. My 14 stycznia tego roku pożegnaliśmy naszego poprzedniego walijczyka - Beruszka (jego fotka w moim avatarku) i też bardzo ciężko przeżyliśmy to rozstanie. Pomimo, że jest Derylek (i całe szczęście!), pomimo, że Derysia kochamy ogromnie, że teraz on jest całym naszym światem, Bery ma swoje miejsce w naszych sercach i tak chyba powinno pozostać. Miał 12,5 roku... Doskonale Cię rozumiem, bardzo Ci współczuję, ale jednocześnie cieszę się wraz z Tobą z Jazona :)
Ali26762 Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 jborowy - nie wiem co bardziej warte podziwiania - czy Borówka czy teriery greckie, ale jako żem baba (rzekłabym, że nawet Ali-baba ;) ), przeto jednak chyba bardziej skupię się na tych terierach ;) :D
zadziorny Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Ali - i tu się z Tobą nie zgadzam :roll: Dla mnie o wiele bardziej interesującym obiektem zdjęcia jborowego jest młodsza Borówka :lol: :wink: Tym bardziej, że te Teriery Greckie jakieś takie "nieżywe" :wink:
jborowy Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 zadziorny - też byś był "nieżywy" jakbyś cały dzień opychał się snikersami, czekoladkami i solonymi orzeszkami od turystów.
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Ali26762 - prawda to prawda,Dżeki będzie zawsze z nami,co oczywiście nie ma żadnego wpływu na uczucie do Jazona / można tak powiedzieć/ Po tych przejściach nikt nie chciał już psa w domu. Wszyscy się zarzekali-NIE!!!! A ja byłem cicho......cicho..... a gdy pierwsze emocje opadły...było wiadomo....będzie piesek!!!!! :D :D No bo kto umie lepiej człowieka wracającego z pracy przywitać jak nie czworonożny przyjaciel. On pierwszy ......przed rodziną przyleci pooblizywać swego pana. I właśnie po miesiącu tak się stało.Zacząłem szukać w ogłoszeniach,prasowych potem w internecie,wiedziałem że to musi być terrier.Potem jakieś książki....itd. Gdy moi widzieli co się święci......mieli jeszcze łzy w oczach ale już uśmiech na twarzach. :) :) Była to niedziela..... wybrałem się do Chorzowa na Wolności ,były foksy po 400 zł.Coś mnie tknęło i pojechaliśmy do Basi K.P hod."Psi Chaos" Jak te małe bandziory wypadły na trawę to myślałem że wszystkie zabierzemy.I tak to się stało.Tu było widać różnicę,co to znaczy wziąć rasowca z hodowli. Tak Jazonek trafil do nas. I BARDZO DOBRZE!! CZAPKI Z GŁÓW DLA HODOWCÓW !!! :D NIe żebym nie lubił kundelków. Kocham wszystkie pieski. A ty mały rozrabiako... :Dog_run: Do mnie!
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 jborowy - jak mogłeś pozwolić by terriry greckie obżerały polskich turystów. :D :D :D Nie mogłeś im wziąć wałówy zdomu :wink: No chyba że dewizowców. A smakowała im barania i cacyki? No nie uciekaj mały.... :Dog_run:
zadziorny Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 bos - śliczne "morderstwo" :lol: Szczególnie to śpiące na pluszowym misiu :lol: :wink:
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Ali napisała : W każdym razie bardzo mi jest miło, wszystkim dziękuję za uznanie - obliguje mnie to do robienia coraz lepszych fotek. Będę się starała, obiecuję To super. Ja robię zdjęcia lustrzanką Canona tylko że z obróbką to cały ceremoniał. ...................... :Dog_run:
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Zadziorny - dobrze że jesteś . Ja mam chorobowe i czatuję przy komputerze :D :D . Chyba nie pojadę do Zabrza a i Poznań jest pod znakiem zapytania :cry: :Dog_run:
zadziorny Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 A dlaczego :niewiem: Czyżbyś był przykuty do łóżka :question:
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Zadziorny - wybacz że się nie odzywałem ale dostalem wiadomość o wypadku mojej mamy . Teraz wrociłem,jest wszystko w porządku ,ma rozbity nos,jest obecnie u mnie. Jesteś tam?????
coztego Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 bos napisał(a): jest wszystka w porządku ,ma rozbity nos,jest obecnie u mnie. Zapytaj mamę czy rozbity nos "jest w porządku" :roll: ;) No to co będzie z tymi wystawami? 8)
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 coztego- :D :D śpieszę wyjaśnić że rozbity nos to nie jest w porządku, ale z tego jaką otrzymałem wiadomość odnośnie tego zdarzenia to był by najmniejszy problem. Najgorsze jest jednak to że przy wypadku wypadła jej sztuczna szczęka i jakiś pies wałesający się po tym osiedlu złapał ją i uciekł :D :D :D a co najgorsze to wcale jej nie do śmiechu z tego powodu. :D :D :D :cry: :o ...................... :Dog_run:
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 coztego- - odnośnie wystaw.............????????????? jeszcze nie wiem przy dobrych układach może się zobaczymy.!!! Pozdrawiam :happy1: :B-fly: Mały spowrotem.................. :Dog_run:
Flaire Posted October 6, 2005 Author Posted October 6, 2005 Hej, wie kto, gdzie jest aga_o??? Bo mnie się marzy kaszaneczka na Polach, a ona już od dawna o takowej gada. A pogoda na taką okazję przednia! :D
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Zjadlo by się dobrego krupnioka - na cebulce z chlebkiem a do tego zimne piwko w cienkim szkle .......... Hmmmmmmmm :beerchug: No -teraz idziemy na spacer :Dog_run:
zadziorny Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 bos - już po spacerku :niewiem: Bo my dawno wróciliśmy z działki. Sunie się wyszalały, wrąbały świńskie ucho, poobgryzały patyki i wygoniły za piłeczką :lol: Trudzia z takim zapamiętaniem gryzła patyk, że w ferworze zabawy, "przy okazji" chapnęła mnie w palec :roll: Krew się lała tak, że założyłem plaster :( A najgorsze jest to że za godzinę jadę na basen :evil: :wink:
Ela_hryckiewicz Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Czesc Dogo!!! Ha ha no nie czy z kazdej sytuacji mozecie zrobic beczke smiechu. To sama przyjemnosc czytania Waszych postow :lol: :lol: :lol: Bos twoje pieski fantastyczne. Ze wzruszeniem czytalam historie twojego foksika, jestes dobrym panciem, ale jeszcze lepszym bo teraz masz pieknego Jazona i dolaczyles na dogo i bawisz nas od pierwszego postu. Ali prezent urodzinowy bardzo smaczny, tort i ucho pycha. Dzieki :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: , pyszczycho wycalowane. Aga dziecko kochane co z Toba odezwij sie : :-? Chcialabym Wam przedstawic moja sunie. A oto moja siedmioletnia Dora, przepraszam za jakosc tych zdjec, ale to sa ostatnie zdjecia z lata.
Wojtek Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 bos napisał(a):Najgorsze jest jednak to że przy wypadku wypadła jej sztuczna szczęka i jakiś pies wałesający się po tym osiedlu złapał ją i uciekł Przepraszam, ale :lol: :lol: :lol:
coztego Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Ela_hryckiewicz napisał(a):Chcialabym Wam przedstawic moja sunie. Cud, miód i orzeszki :D Zwłaszcza na tym drugim zdjęciu- imponujący uśmiech :lol:
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Już dawno po spacerku .Mialem odwiedziny kuzynki z bouvierem,było wesoło :D :D :D a zwłaszcza że przyjechała sąsiadka mamy/pisałem wcześniej miała małe zdarzenie/ Okazuje się że wszyscy szukali na osiedlu tego psa co ukradł jej zęby :D :D :D .................... Przywiozła kilka sztucznych szczęk.... :D ale żadna nie pasowała. Nie ten zgryz!!!! Co to będzie :cry: :cry: :D Aha,odwiedziłem stronę bouvierów ale tam wieje mrozem!!! :question: Zaproponowałem czy nie trzeba by ich zterrierować. Otwarłem im 6 stronę zapraszając do pisania!!!! Szkoda ,to fajne psiakomisie. ........... :Dog_run: no poczekaj .......... :D :D :D
bos Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Zadziorny - wymoczyłeś sobie palca na basenie? Trudzia na pewno była głodna :wink: A czy tam przypadkiem nie widziałeś psa ze sztuczną szczęką? :D :D :o ....zterrierować bouvierki-terrierki... :Dog_run: hop,hop!! :D :D
Recommended Posts