Flaire Posted September 13, 2005 Author Posted September 13, 2005 aga_ostaszewska napisał(a):A co Deryskowi dolega?Kleszcze...
aga_ostaszewska Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Nie słyszałam o Strongholdzie... :oops: To jest spot-on, spray? No i czy ktoś słyszał jak jest jego skuteczność?
Flaire Posted September 13, 2005 Author Posted September 13, 2005 aga_ostaszewska napisał(a):Nie słyszałam o Strongholdzie... :oops: To jest spot-on, spray? No i czy ktoś słyszał jak jest jego skuteczność?Spot-on. Jeśli chodzi o skuteczność przeciw kleszczom, to opinie się różnią... To jest produkt Pfeizera i ich własne opublikowane badania twierdzą, że jest przeciw kleszczom skuteczny. Natomiast badania przeprowadzone przez konkurencję twierdzą, że nie za bardzo... :roll:
Wojtek Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 jborowy napisał(a):Wybaczcie, ale ten topic na dogo opuszczam na stałe. Sprawa jest czysto techniczna, już nie mam siły tego dłużej znosić. Nie mam zamiaru dywagować czy "kura" czy "jajko". W sprawach off ... tam gdzie nie mogę napisać. jborowy :o No co Ty?!
gugu Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Noi doczekałam się,Kika ma wrescie cieczke.... :fadein: ,to nie ten pies,jakaś wyciszona,chyba sama nie wie co się dzieje,3 tygodnie meczarni i dla nas i dla suni,strasznie mi jej zal.Jak poznać ze to juz koniec cieczki,po mniejszym sromie?
aga_ostaszewska Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 gugu: Gratulacje dla dorosłej kobietki Kiki :lol: jborowy: Mail mnie rozwalił! :lol: :lol: :lol: Chłopowi nie pokaże..., niech żyje w błogiej nieświadomości co go czeka...
Ali26762 Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Hej hej :) Ja na sekundę, bo jestem w przelocie. Nie tylko kleszcze Derysiowi dolegają, także biegunka - już drugi raz. Ale taka, że kończy się wylaniem przezroczystej wody. Cała sprawa zamyka się na jednym spacerze, po czym po powrocie do domu i przyjęciu 1 tabletki Enteramidu wszystko wraca do normy. Tydzień temu tak było i teraz. Praktycznie bez przyczyny. Robiłam już kilkakrotnie badania kału po lambliach i tasiemcu - nie ma już ani jednego ani drugiego, natomiast jest cały czas duża ilość złuszczonego nabłonka, a ostatnio były pojedyńcze jaja roztoczy. Pewnie dlatego wet dał ten Stronghold. INA - dzięki za komplementy pod adresem Derylka :) Ja też uważam, że ślicznie wygląda. Aga - jeszcze raz wielkie dzięki! Ludzie się za Derylem na ulicy oglądają i chwalą jego urodę, a ja puchnę z dumy :D
zadziorny Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 gugu - czy to pierwsza cieczka Kiki? :wink: Koniec cieczki prędzej rozpoznasz po zaprzestaniu wydzielania śluzu przez sukę. Srom znacząco zmniejszy się dopiero po cieczce :roll:
zadziorny Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 aga_ostaszewska napisał(a):jborowy: Mail mnie rozwalił! :lol: :lol: :lol: Chłopowi nie pokaże..., niech żyje w błogiej nieświadomości co go czeka...Dobre, też czytałem :lol: Boisz się, że jak przeczyta to zawczasu od Ciebie ucieknie? :wink:
gugu Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 To pierwsza cieczka Kiki i raczej ostatnia,bidulka nie chce mi jesc,tylko lezy,w miedzy czasie spacerek i znowu leży.... :(
zadziorny Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 gugu - to są chyba typowe objawy cieczki :roll: Moja Trudzia nie chciała w czasie ostatniej cieczki z nami spać (chociaż normalnie to uwielbia). Wolała spać na butach :evil: Z jej apetytem też bywało różnie, a na codzień jest strasznym niejadkiem :evil:
gugu Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 zadziorny skoro to tak ma być to nie bede sie denerwowac.Czy zakładacie gatki suniom podczas cieczki? Kika spi w naszym pokoju,włazi nam w nogi jak juz mocno zasniemy,tak to wykłada sie obok wyrka,wcześniej wskakiwała do nas od razu jak tylko zobaczyła ze idziemy lulu.... :roll: ,zaczyna do mnie docierac ze mam juz kobitke w domu.... :lol: aga ja w przeciwieństwie do ciebie dam przeczytac maila od Janusza swojej drugiej połowie.... :wink:
borsaf Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Gugu tylko dodam, że moja poprzednia sunia tez w czasie cieczki traciła apetyt. Krótko przed cieczka futrowala za dwóch i martwilam sie, że będzie otyła. Potem nast epowala cieczka, okres jedzenia tyle, żeby nie umrzec z głodu. pocieczce sunia nabierała właściwej linii. Dopiero przy 3 cieczce sie zorientowalam, że to cyklicznie występuje. Acha, jeszcze w okresie niejedzenia łapała jakieś zapalenia gardla, co tłumaczyłam sobie jej brakiem apetytu i stąd odporności. Jeżeli to ma byc ostatnia cieczka to nie potrzebujesz, ale gdyby nie, to ja zawsze powtarzam, że należy założyc sobie dzienniczek objawow i wpisywać. Jak pisalam przy 3 cieczce , jak poczytalam wstecz i policzyłam dni to bylam w domu i odetchnęłam. Dni cieczki, braku apetytu, wabienia psów sie zgadzały więc przestalam sie martwić. To sie zapomina jak cieczka mija.
borsaf Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Jborowy na technice to ja sie nie znam, ale szkoda, że opuszczasz dogo. Ja już kombinowalam, że może w przyszłym roku, jak może do Korczyny zawitam to spróbuje Cie odwiedzic i zobaczyc welshyki. A tu :evilbat: Nie bedzie jak sie umówic ale i tak jak będe w tamtych stronach to kto wie? :roll:
gugu Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 borsaf z pewnoscia bedzie to jej ostatnia cieczka,ale to nie zmniejsza mojej czujnosci w obserwowaniu suni,mam po raz pierwszy sunie i oczywiście cieczke.... :P ,dzieki wam za to ze łączycie się w bólach razem z moja Kika i za wszyskie rady i porady.... :P ,dam znać jak zauważe ze się skończyła....
zadziorny Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 gugu napisał(a):zadziornyCzy zakładacie gatki suniom podczas cieczki? Moje chodzą po domu w gatkach jak tylko zauważę krwawienie. Z tym, że do majtek wkładam jeszcze podpaski. Podpaski zmieniam po każdym spacerze, a majtki kilka razy dziennie (według potrzeb) :wink: :lol:
zadziorny Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Witam wszystkich :lol: Po jednym dniu deszczu, dzisiaj wróciło do nas piękne, słoneczne lato. Aż chce się żyć :B-fly:
aga_ostaszewska Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 zadziorny napisał(a):Witam wszystkich :lol: Po jednym dniu deszczu, dzisiaj wróciło do nas piękne, słoneczne lato. Aż chce się żyć :B-fly: U nas też piekne lato, ale co to za lato w pracy... w 4 ścianach... Buuuu :cry: Dobre, też czytałem Boisz się, że jak przeczyta to zawczasu od Ciebie ucieknie? On nie ucieknie... to ja próbuje, ale jakoś mało skutecznie :lol: Ali: Głaski dla Deryśka! Wybieracie się dziś na szkolenie? Co ze zdjęciami Derysia, Hugola i Ludwisia?
Ali26762 Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Aguś jedziemy, dzisiaj zajęcia o normalnej godzinie, więc nie będzie problemu :D Zdjęcia znad jeziora i ze szkoły są na serwerze, można je ściągnąć, zaraz Ci wyślę priv z adresem. A fotki z naszej "upojnej" nocy dopiero muszę tam załadować :D
jborowy Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 borsaf - a gdzie Ty wyczytałaś, że ja uciekam z dogo. Napisałem, że opuszczam ten topic, jako aktywny dyskutant. Dogomanię nadal przeglądam i od czasu do czasu coś bąknę. W kwestii spotkania w full real - nie ma żadnej sprawy, nadal czytam priva i moja stronka z mailami i telefonami jest aktywna. Zapraszam o każdej porze, wskazane jest oczywiscie wcześniejsze wysłanie Pani Borowej w jakieś atrakcyjne i dalekie miejsce, zeby nam nie się nie wtrącała do dyskusji.
borsaf Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 jborowy słyszałes ten grzmot? To kamien spadl mi z serca :wink: Nie wiem co Ty szykujesz dla połowicy ale mój ślubny w takich razach wysyła mnie do kuchni. :evilbat: Odwdzięczyłam sie robiąc spotkanie erdelowe jak on byl w Korczynie
zadziorny Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Witam wszystkich (qrcze, kogo jak od rana nikt nic nie pisze?) :lol: Po nocnym deszczu pogoda nam się klaruje i właśnie wyszło słońce. Fajnie jest :B-fly:
Flaire Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 zadziorny napisał(a):Witam wszystkich (qrcze, kogo jak od rana nikt nic nie pisze?) BOGULA!!!
Flaire Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 jborowy, na jedynym technicznie sprawnym forum :wink: nie mogę się zarejestrować, żeby pomóc z problemami dogomanii, o których tam napisałeś. Więc piszę tutaj, bo wiem, że śledzisz to forum. Jeśli są inne osoby, które z Twoich kompów również "uprawiają" dogomanię, to rzeczywiście opcja automatycznego logowania jest nie dla Ciebie. Ja również byłam kiedyś w podobnej sytuacji i również, ponieważ często piszę długie posty, wkurzało mnie to automatyczne wylogowywanie. Ale znalazłam na to następujący sposób. W momencie, gdy, po przyciśnięciu "Wyślij" znajduję się na stronie logowania, przyciskam guziczek "wstecz" przeglądarki. To pokazuje mi mój tekst, jeszcze nie wysłany. Kopiuję mój tekst w dowolny sposób (ja to robię najpierw wybierając cały tekst, a potem przyciskając jednocześnie Ctrl c), po czym loguję się i wklejam skopiowany tekst (u mnie, Ctrl v) w okienko odpowiedzi, na którym się znajduję. Nie ukrywam, że jest to trochę żmudne, ale przynajmniej w ten sposób nie tracę moich pięknie skomponowanych :wink: tekstów. Nie mam tutaj na celu nawrócić Cię na dogomanie :wink: , a raczej pomóc, gdyby taka sytuacja jeszcze Ci się kiedyś zdarzyła. Aby upewnić się, że wyżej opisana metoda działa, użyłam jej wysyłając ten post, odczekawszy najpierw, aż zostanę automatycznie wylogowana. Pozdrowienia dla Pani Borowej. :D
Recommended Posts