Kardusia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 zadziorny napisał(a):To jest zając bojowy :cool3: :evil_lol: :eviltong: Bo to jest "zomozając" :evil_lol::mad::evil_lol:;);)...
zachraniarka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Anisha']No i bardzo dobrze - będziesz mieć czas na trymparty, a to też się liczy! :loveu: :cool3: Bo chyba nie odmówisz udziału? :mad: Zach, a Ty? Wpadniesz zaśpiewać Puszka Okruszka? :loveu: Pliiiz...:modla: :modla: A kiedy trymparty? Mam za duże zaległości i się aż boję zaglądać wstecz.. Jeżeli będę na miejscu, a w lutym nie planuję wyjazdów to chętnie wpadnę i mogę do Puszka nawet Pszczółkę Maje dorzucić.. A jeszcze jest "Fantazja fantazja bo fantazja jest od tego aby bawić się aby bawić się aby bawić się na całego.." :cunao: Mam tego trochę w swoim repertuarze :cool3:
Anisha Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 zachraniarka napisał(a):A kiedy trymparty? Na razie padło jedynie hasło "luty" - reszta do dogadania.;) zachraniarka napisał(a):Mam tego trochę w swoim repertuarze :cool3: Cudnie, już nie mogę się doczekać recitalu... :cool3: :loveu:
Gosia_i_Luka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 tak, tak, jestem na tak! :multi: 15 lutego kończę pracę (a przynajmniej do wakacji) i jestem wolna i chętna na trymparty i recital!! :multi: Ali, Kardusia - no nie mówcie, że nie znacie Diabła Tasmańskiego! :crazyeye: To jest najbardziej ognisty charrrakterek ze wszystkich kreskówek. :loveu:
zadziorny Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Dolika, to jest siostra Twojej Mocci Natalka na wystawie w Poznaniu :cool3: :loveu::
Kardusia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Gosia_i_Luka'] Ali, Kardusia - no nie mówcie, że nie znacie Diabła Tasmańskiego! :crazyeye: To jest najbardziej ognisty charrrakterek ze wszystkich kreskówek. :loveu: Gosia - ;) pewnie, że znam .... u nas takie po lasach latają :diabloti::evil_lol:;)...
Anisha Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 To te z gołymi tyłkami i spodniami w kolanach, tak? :evil_lol: :megagrin:
Gosia_i_Luka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Anisha, nie mówi się "spodnie w kolanach" - to są spodnie "ciężki kał". :evil_lol: Ale ja już wolę takich niż tych w wersji ortalionowej. :evil_lol: ps. zakochałam się w obroży w ważki ! Ja chcem takom dla mojego mali!!! :placz:
Kardusia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Anisha napisał(a):To te z gołymi tyłkami i spodniami w kolanach, tak? :evil_lol: :megagrin: :oops: - Anisha :oops::oops::oops:....jakby co - to Ty napisałaś :ylsuper:...
Kardusia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Nuuuu :lol: - piękna obróżka :p. Ciekawe czy są dla XXL -psów ?
Gosia_i_Luka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Kardusia, to jest własnie na dużego psa - szer. 2,5 cm, obwód regulowany do 50 cm...
Jura Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='sirion']Jura, sęk w tym, że już teraz rodzina chce mnie ukatrupić, że ich zostawiam. A jak myślisz, kto wyprowadza 3 psy w tym domu ? No córka czasem to zrobi, ale jak ma to zrobić trzy razy dziennie to jest wściekła. TZ w tej dziedzinie się nie udziela. Sporadycznie (raz na poł roku) wyjdzie z suką. W efekcie lecę w czwartek, wracam w niedzielę. No i też nie bardzo mogę powiedzieć studentom "przepraszam, wykładów i ćwiczeń nie będzie, bo jadę do Londynu pozwiedzać sobie". No i szef może się zdenerwować.. Z tym trzeba coś zrobić :mad: Elu,wieści od ciebie niebyt wesołe. Oby tylko pani vetka nie zastosował metod zbyt radykalnych. [quote name='zadziorny']Ćwicz ten plac aż do bólu :diabloti:. Zapewniam Cię, że przydaje się później przy parkowaniu przed supermarketami i na zatłoczonych osiedlach :cool3: :evil_lol: :eviltong: Gosia, nie wierz Zadziornemu. Doświaczenie na placu kiepsko się przekłada na codzienną praktykę.
Anisha Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Gosia_i_Luka']Anisha, nie mówi się "spodnie w kolanach" - to są spodnie "ciężki kał". :evil_lol: Gosiu, chyba jednak tak się nie mówi w sytuacji, o którą mi tu chodziło, czyli tego artysty, który stanął na drodze Kardusi z gołym dupskiem i gaciami opuszczonymi do kolan... :diabloti: Jakby to był "ciężki kał', to na bank by mu wypadł na ściółkę... :evil_lol:
Kardusia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Gosia_i_Luka']Kardusia, to jest własnie na dużego psa - szer. 2,5 cm, obwód regulowany do 50 cm... Gosiu - :kiss_2::kiss_2::kiss_2: - dzięki - na pewno coś sobie wybierzemy. Zajrzałam na całą stronkę. Mają fajne szelki :lol:. [quote name='Anisha']Gosiu, chyba jednak tak się nie mówi w sytuacji, o którą mi tu chodziło, czyli tego artysty, który stanął na drodze Kardusi z gołym dupskiem i gaciami opuszczonymi do kolan... :diabloti: Jakby to był "ciężki kał', to na bank by mu wypadł na ściółkę... :evil_lol: Łoooo królowo.... Anisha... ;) nie podchodziłam zbyt blisko by sprawdzić czy coś zgubił - tylko spirzałam...gdzie diabeł tasmański mówi dobranoc:evil_lol:.
Anisha Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Gosia_i_Luka']ps. zakochałam się w obroży w ważki ! Ja chcem takom dla mojego mali!!! :placz: Bardzo słodka, ale nie wiem czy wystarczająco "macho" dla mali. :evil_lol: A ja dla mojego szorstka chcę taką: Ale jest "out of stock" i do tego w Stanach, a na dobitkę nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej poza USA. Chyba będę miała trudności, żeby ją mieć... :evil_lol: :evil_lol:
Kardusia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Anisha - piękniutka... i tak kolorystycznie pasuje do naszych :p...
Flaire Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Gosia, nie wiem, jakie są ich obroże, ale moje psy pod choinkę dostały od Św. Mikołaja Mokki smycze Lupine i te sa śliczne i bardzo fajne. Misia dostała taką w listki, a Lotka - w łosie. Dieta wegetariańska na wysuszenie to nie moja zasługa, tylko mojego weta. Ja bardzo lubię jego podejście, potrafi leczyć bardzo agresywnie gdy sytuacja tego wymaga, ale z natury jest bardziej konserwatywny niż ja, więc dobrze mi pasuje. Ta dieta to właśnie przykład takiego konserwatywnego podejścia - przyszłam do niego po Galastop, a wyszłam z przepisem na dietę. :-)
Kardusia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Kochani - odpalam kapcie i szoruję do wyrka - bo mnie mnie już nużyca bierze:sleep::sleep2::sleeping:... Pa-pa :bye:...do jutra. Jutro obejrzę "świadka koronnego :roll:.
Anisha Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Kardusia']Anisha - piękniutka... i tak kolorystycznie pasuje do naszych :p... Wiem... :lol: I pasuje mi do czarno-pomarańczowej smyczki z Poznania... :loveu: [quote name='Flaire']smycze Lupine i te sa śliczne i bardzo fajne. Misia dostała taką w listki, Ach, to to cudo, które chciałam mieć dla Szagulca w obroży... :fadein: Śliczny wzór, ogromnie mi sie podoba! :multi:
Flaire Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Anisha napisał(a):Ach, to to cudo, które chciałam mieć dla Szagulca w obroży... :fadein: Śliczny wzór, ogromnie mi sie podoba! :multi: Tak, jest cudny! Oczywiście jak raz założyłam tę smycz Lotce, to zaraz była utytłana w błocie - a to przecież jest Misina smycz! - ale na szczęście bardzo ładnie się uprała! :-)
Gosia_i_Luka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Jura'] Gosia, nie wierz Zadziornemu. Doświaczenie na placu kiepsko się przekłada na codzienną praktykę. Ano własnie, mi wszyscy mówią to samo, że plac do niczego - i ja się z tym zgadzam mimo że jeszcze nie mam porównania. :evil_lol: [quote name='Anisha']Gosiu, chyba jednak tak się nie mówi w sytuacji, o którą mi tu chodziło, czyli tego artysty, który stanął na drodze Kardusi z gołym dupskiem i gaciami opuszczonymi do kolan... :diabloti: Ach, no taaak, faktycznie! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zapomniałam o nim - aż dziwne. :p [quote name='Anisha']Bardzo słodka, ale nie wiem czy wystarczająco "macho" dla mali. :evil_lol: Mój mali nie ma być macho - ma być kochanym świrkiem, otwartym i przyjaznym. :loveu: [quote name='Anisha'] A ja dla mojego szorstka chcę taką: Kolorki śliczne, dla mali też by pasowały. :loveu: Może zrobimy jakieś ogólnodogomaniackie zakupy ze Stanów? :cool3:;)
Jura Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Zwariowałam :evil_lol: aczęlm oglądać rózne obroże w necie
Gosia_i_Luka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Jura :evil_lol: - czyli oddajesz się mojemu ulubionemu zajęciu. :loveu: Ostatnio znowu kupiłam dla Lukra obrożę z rogza, niebieską w łapki. To już jest uzależnienie.:p
Ali26762 Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Gosia, nie nauczysz się manewrów, dopóki się nie obetrzesz o coś lub o kogoś :cool3: Pracowałam 4 lata w ośrodku szkolenia kierowców i mogę coś powiedzieć na temat tego "szkolenia" <diabeł tasmański> (a propos diabła - to faktycznie jest diabeł tasmański, mieliśmy na stanie forum kolegę o takim nicku i to specjalnie dla niego była ta morda :D ). Zawsze stawałam przy krawężniku i czekałam, aż z obu stron zrobi się pusto, dopiero wtedy przechodziłam na drugą stronę... :cool3: Takie skrzywienie zawodowe miałam... Plac byłby może i bardziej przydatny, gdyby instruktorzy faktycznie go uczyli, a nie kazali wjeżdżać na tyczki (znaczy w tym sensie, że w pachołki powkładane są kije i uczy się, że jeśli kij pokaże się w konkretnym miejscu tylnej czy bocznej szyby, to należy wykonać pełen skręt kierownicą). No i żeby byli w samochodzie, a nie gadali gdzieś na drugim końcu placu, bo kursant zostawiony sam sobie powtórzy błąd 15 razy, a i tak nie skuma co zrobił źle i jak ów błąd poprawić.
Welsh Terrier Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 [quote name='Ibolya']dla Welsh Terrierki nie szykowałam, bo ma ferie i pewnie śpi. Ah Ibolya, nie mam ferii jeszcze. :shake: Województwo Warmińsko- Mazurskie jest ostatnie w tym roku. Jeszcze tylko tydzień. :multi: Pozdrawiam!
Recommended Posts