Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję wszystkim za dobre słowo :buzi: , uczę się teraz sprawnego poruszania za pomocą aerodynamicznych kul. Psy przyjęły mój nowy image ze stoickim spokojem (choć wciąż z nadzieją czekają na dłuuuugi spacer), za to Tośka wpada w panikę na widok mojego przecudnej urody niebieskiego gipsu, a jak kicam z kulami pod pachami, to ucieka z krzykiem :diabloti: . Myślę, że niedługo wszystko się unormuje, ja będę pomykała jak pershing, ledwo dotykając ziemi, a kocica przyzwyczai się do mojego nowego stylu życia. :lol:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

[quote name='Jura']w przypadku wszystkich moich znajomych, którzy budowali ew.przebudowywali domy, przedstawicielami inwestorów/kierownikami robót były panie.:evil_lol:



Jura, dziekuje za poparcie mojej aktywnosci :loveu:

Mokka
, bidna Ty, bidne Twoje psy :-( Jestesmy z Toba i Twoja noga :cool: Kuruj sie bo sezon hopkowy tuz, tuz ...

Co do mlynkow to cos w tym jest, bo mojej Mamie mieszkajacej w bloku absolutnie odradzano taki mlynek. Niby zle to wplywa na rury ... Jak jest nie wiem, mlynek nie zostal zamontowany.

Rozne pomysly kotluja sie w mojej glowie ... Ciekawe jak to jest, ze sa kraje w ktorych ponad 90% budownicytwa to domy szkieletowe (kanadyjskie), a u nas jedynie 4-5% i co najmniej 90% przeciwnikow tej technologii ...
Nie wiem czy to przywiazanie do tradycji, czy moze racjonalne argumenty przeciw ...
Mam kolejny temat do przedyskutowania z budowlancem :evil_lol:


Ale piekne slonko, he? :cool3: Prawie jak wiosna :loveu:

W.

Posted

Witajcie,przyjemnej niedzieli.
U mnie słonko wyjrzało........chyba pozazdrościło Iboly bo u niej podobno świeci od rana :multi: :razz: Tak więc i w hanysowie rozpogodziło się...:eviltong:

Posted

Wind napisał(a):

Rozne pomysly kotluja sie w mojej glowie ... Ciekawe jak to jest, ze sa kraje w ktorych ponad 90% budownicytwa to domy szkieletowe (kanadyjskie), a u nas jedynie 4-5% i co najmniej 90% przeciwnikow tej technologii ...
Nie wiem czy to przywiazanie do tradycji, czy moze racjonalne argumenty przeciw ...
Mam kolejny temat do przedyskutowania z budowlancem :evil_lol:
W.

Wind, 3 kwestie.
* Polska tradycja domu wielopokoleniowego, murowanego, solidnego jak zamek (a przecież drewniane też stoją po 200lat...)
* brak dobrych materiałów w Polsce,
* brak dobrych fahofcuf...

Wind, może juz czas założyc odrębny wątek? :evil_lol:

Posted

[quote name='Kardusia']MOKKA - biedulo - jak to się stało :roll::roll::roll: ? Ale kiepska sprawa :-(...
Niech Ci się szybko zrasta - trzymamy kciuki.

Mokka, sie mówi, że sie było w Aspen na nartach i jakiś głupek na Ciebie wpadł... ;-)

Posted

Widzę :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ogromny tłok na liście (kto kiedy urodzony) pod znakiem LWA, toteż proszę o dopisanie Vigora z datą 28.07
Ahoj!

Posted

Wy tak o tych budowach to sie dorzuce choc nie ze swojego podworka. Moja przyjaciolka rok czasu szukala domu, skonczylo sie na kupnie dzialki budowlanej za miastem o powierzchni 3000m. Na ktorej w ciagu roku postawila dom. Ale musiala opanowac pewna budowlana wiedze zeby wiedziec co fachowcy partola i za co nakrzyczec.:evil_lol: ...Okazalo sie ze projekt domu byl do bani. Architekt zrobil kilka podstawowych bledow ktore w czasie budowy eliminowano. (Ona wymyslila sama wyglad domu). Po czasie sie okazalo ze budowlancy oszukiwali ja na kosztach (wynajela firme z poza naszego miasta). Co oznacza ze trzeba ich na kazdym kroku pilnowac.(dogadala sie z szefem czesc prac w ramach rekompensaty zrobili za darmo)
Miedzyczasie ciezko bylo kupic pustaki bo materialow brak (cala Polska sie buduje) obdzwonila pol regionu zanim je dostala. Okazalo sie ze brak styropianu i cementu na wylewki i tynkow. Ze brak fachowcow bo wszyscy powyjezdzali do Anglii wiec sciagala ich nawet z poza wojewodztwa co mialo o tyle dobra strone ze taki siedzial do skutku i robil nie wloczac sie po okolicy bo chcial biegiem zrobic i do domu wrocic :evil_lol: . Gdy sie wprowadzila co mialo miejsce w grudniu tuz przed swietami tynki nadal schly bo na malowanie scian nie miala ani czasu czekac ani ochoty tego robic. Lazienka byla zrobiona tylko jedna i ogolnie jak ja odwiedzilam to totalne pobojowisko ...Tak je ta budowa wykonczyla ze juz na rozpakowanie sil nie mialy. (dom zamieszkuja 2 kobiety i dwoje dzieci ).
Na mojej wizycie okazalo sie wlaczenie piekarnika powoduje spiecie w instalacji,ciemnosc :evil_lol: ....WIec jeszcze elektryk przyjdzie zeby to naprawiac. Ogrzewanie ma na gaz i kominek z plaszczem wodnym. Powierzchni mieszkalnej 180m ,sam parter bez podpiwniczenia...
W tej chwili zna sie na hydraulice, elektryce, kafelkowaniu, tynkowaniu i budowaniu w ogole. :evil_lol: I ma przed soba mnostwo roboty , postawic plot wokol dzialki. Osiadzic toto krzakami i trawa obsiac. Dokonczyc wnetrza i dokupic meble...Poprostu to urzadzic ;)
Wiec Wind przed toba dluga droga i juz zacznij kolekcjonowac muratory przydadza sie, chocby po to zebys wiedziala o czym do ciebie fachowiec mowi :lol:...
Zreszta po perypetiach mojej przyjaciolki to bym powiedziala ze u nas nie ma fachowcow tylko sami amatorzy udajacy powyzszych :evil_lol:

Ja kiedy robilam remont tez czytalam fachowe pisma po to zeby mnie majster nie oszukal i kitow nie wciskal czasami okazywalo sie to zbawienne bo niby tyle lat facet w tym siedzial a pojecia o tym co robi nie mial bladego...Potem mial do mnie szacunek i wiedzial ze lepiej nie oszukiwac bo i tak sie wyda :lol:

Posted

[quote name='Wind']Mokka, bidna Ty, bidne Twoje psy :-( Jestesmy z Toba i Twoja noga :cool: Kuruj sie bo sezon hopkowy tuz, tuz ... Tia... Począwszy od zawodów w Czechach za tydzień, na które Mokka jest (była?) zgłoszona... :roll:

[quote name='Wind']Rozne pomysly kotluja sie w mojej glowie ... Ciekawe jak to jest, ze sa kraje w ktorych ponad 90% budownicytwa to domy szkieletowe (kanadyjskie), a u nas jedynie 4-5% i co najmniej 90% przeciwnikow tej technologii ...Dlaczego przeciwnicy to nie wiem, ale myślę, że to częściowo przynajmniej kwestia dostępnych materiałów. Dodatkowo, w niektórych częściach świata (np. w Kalifornii), domy murowane sie nie sprawdzają, że względu na małą wytrzymałość na drobne trzęsienia ziemi, których tam jest sporo. Szkielety drewniane sa giętkie, a mury - nie, więc mury w czasie takiego trzęsienia się kruszą.

Dodatkowo, z moich obserwacji wynika, że domy szkieletowe budują sie znacznie szybciej, niż murowane, ale ponieważ obserwacje jednych były prowadzone w USA, a drugich - w Polsce, to może wchodzą w tej prędkości budowania czynniki inne, niz technologia konstrukcji. :niewiem:

Posted

I ja podziwiam, dobrze zarabia, jest po rozwodzie, , postanowila postawic swoj wlasny wymarzony dom. Wiecznie na nic czasu nie miala bo jezdzila w te i spowrotem (mieszkanie, drugi koniec miasta, na budowe, za miasto miedzyczasie praca), robiac niebotyczna ilosc km...Zamieszkala razem z mama. Teraz stara sie o stypendium na 3 miesiace do Niemiec...Ma zaledwie 31 lat...Twarda kobieta...
Ja mieszkam w domku jednorodzinnym (blizniak), lata 70-te i kazdy remont to zagadka. Bo ci co go budowali kradli materialy i poprostu dziw ze dom nadal stoi i sie trzyma. Na kazdym kroku partactwo. Szkoda gadac, remont ktory by mogl trwac tydzien trwa 3 tygodnie...hehe wiec domow uzywanych tez nie nalezy kupowac bo nie wiadomoc na co sie trafi...:evil_lol:

Posted

jovanna napisał(a):
wiec domow uzywanych tez nie nalezy kupowac bo nie wiadomoc na co sie trafi...:evil_lol:
jovanna, może jakiś zameczek czy dworek z 18 wieku? Bo jak już przestał te kilka stuleci, to i te kilkadziesiąt lat, na które go potrzebujemy, tez pewnie jeszcze postoi. ;-)

Posted

a to co innego wtedy budowano solidnie.
Ja pomyslalam o budowach lat 70-tych kiedy tylko lapowki i znajomosci materialy zalatwily. Co do fachowcow gdy budowano moj dom wlasciciele mieszkali w Toruniu i rzadko zagladali na budowe wiec robotnicy kradli i partolili skutecznie. Moj maz dostal go w spadku wiec ze tak powiem jestesmy na niego skazani...troche tych partactw wyprostowalismy, ale wciaz kasy brak na wieksze inwestycje...

Posted

Nio wiec powiem o jednym ewidentym partactwie w zeszlym roku spadl spory kawal tynku z sufitu w pokoju dzieci i szczescie ze nikogo tam nie bylo bo nieszczescie murowane. Majster jak skuwal tynk to musial uwazac bo caly sufit okazal sie luzny. Teraz mam podwieszany sufit...Ale przy tym tez sie namordowal bo mam dosc dziwnie ten strop zrobiony...

Posted

[quote name='Flaire']
Dlaczego przeciwnicy to nie wiem, ale myślę, że to częściowo przynajmniej kwestia dostępnych materiałów. Dodatkowo, w niektórych częściach świata (np. w Kalifornii), domy murowane sie nie sprawdzają, że względu na małą wytrzymałość na drobne trzęsienia ziemi, których tam jest sporo. Szkielety drewniane sa giętkie, a mury - nie, więc mury w czasie takiego trzęsienia się kruszą.

Dodatkowo, z moich obserwacji wynika, że domy szkieletowe budują sie znacznie szybciej, niż murowane, ale ponieważ obserwacje jednych były prowadzone w USA, a drugich - w Polsce, to może wchodzą w tej prędkości budowania czynniki inne, niz technologia konstrukcji. :niewiem:

To wlasnie najwiekszy plus, czyli szybkosc budowy. Czytalam wypowiedzi specjalisty (czy taki jest to nie wiem, bo dowodow brak, wazne dla sprawy ze Polak z pochodzenia i chyba troche malkontent ;)) ktory takie domy stawia w USA i twierdzi, ze ich najwieksza zmora jest wilgosc, grzyb, insekty i kiepskie wlasciwosci akustyczne (czy one dudnia?) ...
Mnie natomiast przekonuje szybkosc nagrzewania (na nie jest niestety szybkosc oddawania ciepla :() ...

jovanna,

Tez myslimy o domu z drugiej reki ... jednak nie starszy niz z lat 90. Poki co ogladamy zupelnie nowe inwestycje, ja calymi nocami czytam Muratora, robota lezy odlogiem, a i tak im wiecej niby-wiem tym mniej wiem :roll:
Jedno jest pewne ... w czasach gdzie 1m2 mieszkania na Kabatach kosztuje 8.000 - 10.000 PLN bardziej rozsadne wydaje sie zbudowanie domu na przedmiesciach :roll:

Juz Was nie zanudzam moimi dylematami ... mam nadzieje, ze szybko sie uporam i wroce do psiarskiego aktywnego zycia czego bardzo mi brakuje ... :-(

W.

Posted

wind starsze domy porzadniej zbudowane sa. Wez na przyklad piramidy ihhi tak dawno a jak sie trymaja,. Nasz dom jest z lat 60 i nie zamienilabym go na nowszy gdzie wszystko sie sypie...........

Posted

[quote name='Wind'] ..... i kiepskie wlasciwosci akustyczne (czy one dudnia?) ...
Mnie natomiast przekonuje szybkosc nagrzewania (na nie jest niestety szybkosc oddawania ciepla :() ...

W.

One nie dudnia tylko dokladnie slyszysz co dzieje sie za sciana szczegolnie w nocy :evil_lol: :diabloti:
Na pewno lepiej jest sie budowac :lol: bo faktycznie wychodzi w sumie taniej a po drugie budujesz wg swojego widzimisie...

Od tej mojej przyjaciolki dowiedzialam sie ze ludzie stosuja taka praktyke: buduja pierwszy dom biorac oczywiscie na niego kredyt. Jak go skoncza sprzedaja za 2 razy tyle co ich kosztowal splacaja kredyt a za reszte kasy buduja drugi dom ten wlasciwy bedac juz doswiadczeni ma on mniej bledow konstrukcyjnych.....;)

Posted

Wind napisał(a):

Juz Was nie zanudzam moimi dylematami ... mam nadzieje, ze szybko sie uporam i wroce do psiarskiego aktywnego zycia czego bardzo mi brakuje ... :-(

W.

No coś Ty! Czytaj, czytaj... O gumofilcach już wiesz. Jak będziesz znała pojęcia: bonie, murłata, dylatacja i ... rekuperator - czas się budowac! :evil_lol:

Posted

[quote name='Ibolya']A ja chyba właśnie wyszłam z wprawy matematycznej albo zadziorny mi liczenie pomieszał :cool3: bo się postarzyłam o 1 dzionek, powinno być Ibolya-12.04 :evil_lol: :angryy:

No tak :roll:. Wszystkiemu winien jest zadziorny.... i cykliści :shake: :mad: :diabloti:

Posted

[quote name='vigor']Widzę :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ogromny tłok na liście (kto kiedy urodzony) pod znakiem LWA, toteż proszę o dopisanie Vigora z datą 28.07
Ahoj!
vigor wiesz kto się urodził 28.07?? Bodryś !! :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...