bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 zadziorny napisał(a):Pewnie że żyję :cool3: :multi: :p ....co to za życie ....bez kolegi.....:cool1: :roll: :cool3: ani nie przyjedziesz :evil_lol:...ani nie napiszesz :eviltong: nie mówiąc już :razz: o zadzwonieniu..:evil_lol:..buuuuu :eviltong: :p ;)
zadziorny Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 bos napisał(a):....co to za życie ....bez kolegi.....:cool1: :roll: :cool3: ani nie przyjedziesz :evil_lol:...ani nie napiszesz :eviltong: nie mówiąc już :razz: o zadzwonieniu..:evil_lol:..buuuuu :eviltong: :p ;) Deczko zarobiony ostatnio byłem :roll: :cool1:
Nitencja Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Slyszalam ,pastwiles sie nad biednymi suczami a nie nad jazonkiem :)
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Nitencja napisał(a):Slyszalam ,pastwiles sie nad biednymi suczami a nie nad jazonkiem :) Właśnie ......ja też to słyszałem.......tylko.....jakoś nie pamiętam gdzie....:eviltong::evil_lol:
jovanna Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Czesc :) U mnie slonko jest .... I zaraz musze wyjsc na zebranie rady rodzicow do szkoly starszego syna, makabra :(....:roll:
coztego Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Ali26762 napisał(a): Masz kotkę bojową czy raczej weta tchórza? To pierwsze na pewno, jej się wszyscy moi weci boją :evil_lol: więc może i w tym drugim jest nieco prawdy :diabloti: Witajcie wszyscy, u nas też słoneczko świeci, nareszcie :multi: Kawka wypita, tzrba się wziąć do roboty :p
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 No to bierz się coztego do roboty.......a jak Ci się nudzi to przyjedż do mnie ....mam Jazona do....... trymowania:eviltong: :evil_lol:
coztego Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Chętnie bym coć trymnęła :razz: Nie nudzi mi się ani trochę, ale jestem sama w caaaałyyym biurze, więc wolałabym się zająć czymś pożytecznym niż pracą :lol:
bajadera Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 A ja byłam dziś przed chwilą jeszcze czczona służbowo. Dostałam dyplom za 30 lat pracy na PŁ. Wyrazy finansowe były wcześniej.
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 coztego napisał(a):Chętnie bym coć trymnęła :razz: Nie nudzi mi się ani trochę, ale jestem sama w caaaałyyym biurze, więc wolałabym się zająć czymś pożytecznym niż pracą :lol: No to ja ...czekam...:loveu: :multi: :multi: :loveu: ;)
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Sirion, z okazji urodzin....dużo, dużo zdrowia.....radości. a z okazji 30 lecia w pracy.........dużo kasy i wspaniałych szefów, kolegów i koleżanek .
INA Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 zadziorny napisał(a):Inuś, jak tam po basenie :cool3:. Bo ja już zdążyłem nawet piffko zaliczyć :loveu: :multi: :eviltong: zadziorny- Biegnę z odpowiedzią z 4 dniowym opóznieniem -- ten basenik nic nie działa -- albo za dużo przecholowałam w święta:placz: Ali -- przeczytałam o ogonku -- dziwna sprawa --- czekam z niecierpliwością na relcje ze spotkania z wetem --no i kciukasy aby cały czas był sterczący i nie opadał:lol: Foto wspomnienie o Beruszku bardzo mnie rozczuliło i oczy zrobiły się jakies mokre... -----------------Ku pamięci Beruszka['] ['] [']....-------------------- OMM- trzymaj się dzielnie -- i wymizaj Maxia:loveu: bos - w sobote pytałeś czy wypje kawę --ha w sobotę pijam baaaardzo póżno nwet o 11.00 - bo do 9.00 bety są moje:cool3: coztego - dawaj Kreskę na miesiąc a ja pożyczę Ci Vigo on uwielbia koty -- ostatnio stracił głowe dla Felusia naszego wspólnego kota klatkowo domowego-- nawet śpi pod drzwiami żeby nie przeoczyć żadnego wyjścia -wejścia domowników ( możesz przy okazji potrymować mojego hipisa:eviltong: )
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 INUŚ, tobie basenik .....wcale ,a wcale nie jest potrzebny......no chyba że chcesz pokatować co niektórych swoim ekstra wyglądem....:loveu: :multi:....zlituj się nad nimi.:eviltong: :evil_lol: :lol: ;) Natomiast ta brzydsza strona ludzkiej społeczności......napewno zadowolona:loveu: :multi:....BARDZO....:lol: :cool1: :cool1: :lol: :lol: :multi: :multi: Ja to z kolei na basenik też nie mogę.....bo by się ludzie potopili.....jak bym wlazł do wody....:eviltong: Co niektórzy ......umarli by ze śmiechu .....nim bym do tej wody się dotoczył:eviltong: A pan ratownik to mi powiedział ,że ....najbliższy basen dla hipopotama to jest w Katowicach .....w ZOO:eviltong: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
rita60 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Sirion ziomalko miła,z okazji urodzin i jubileuszu,wszystkiego co najlepsze zyczy ziomalka Rita.:Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: .
bajadera Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
coztego Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='INA'] coztego - dawaj Kreskę na miesiąc a ja pożyczę Ci Vigo on uwielbia koty Bierz ją, najlepiej na zawsze :angryy: :angryy: :angryy: Cholera wyżarła dzisiaj cały woreczek karmy, który był w szafce kuchennej, (żebym nie musiała codzienie dużej paki odwijać)... :angryy: :angryy: :angryy: Było tego lekką ręką z pół kilo. :mad: Jej żarłoczność ją kiedyś zabije, o ile ja tego nie zrobię wcześniej :snipersm: Mało tego, jak tylko otworzyłam drzwi do pokoju kota, Kreska natychmiast popędziła do kociej miski wyżerać resztki karmy :wallbash:
Ali26762 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Heyka :) Dzwoniłam właśnie do weta - nie kazał przyjeżdżać. Mówił, że mogło to być uderzenie, ale jak jest już w porządku to tylko obserwować. Gdyby coś mnie zaniepokoiło, to natychmiast jechać do niego. Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać o zimny ogon, ale zapytam przy najbliższej wizycie. Dzisiaj ogonek ani na chwilę nie zwisł, jest już jak nowy - psiejski, czarodziejski :multi: [SIZE="4"]sirion - wszystkiego, czego sobie tylko zamarzysz :)
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 coztego napisał(a):Bierz ją, najlepiej na zawsze :angryy: :angryy: :angryy: Cholera wyżarła dzisiaj cały woreczek karmy, który był w szafce kuchennej, (żebym nie musiała codzienie dużej paki odwijać)... :angryy: :angryy: :angryy: Było tego lekką ręką z pół kilo. :mad: Co to jet pół kilo karmy na 30kg psa.......to pryszcz.....:eviltong: :evil_lol: coztego napisał(a): ......... otworzyłam drzwi do pokoju kota, ......ale macie mieszkanie wielkie ....jak kot ma swój pokój :eviltong::evil_lol:
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='Ali26762']...... Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać o zimny ogon, ..... Ali, .....chyba o zimne nóżki......inaczej galareta z nóżek.....świńskich:eviltong: :loveu: Kto widział galaretę z psiego ogona.......:evil_lol:;) :loveu:
coztego Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='bos']Co to jet pół kilo karmy na 30kg psa.......to pryszcz.....:eviltong: :evil_lol: Ten pies waży 25 kg, a karmy mógł być i kilogram, nie wiem, nie ważyłam :diabloti: Właśnie się zastanawiam czy zadzwonić do weta :hmmmm: ......ale macie mieszkanie wielkie ....jak kot ma swój pokój :eviltong::evil_lol: A co Ty myślałeś? :cool3: Widziałeś w jakim pałacu mieszkam, to i pokoi dostatek :p
Ali26762 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='bos']Ali, .....chyba o zimne nóżki......inaczej galareta z nóżek.....świńskich:eviltong: :loveu: Kto widział galaretę z psiego ogona.......:evil_lol:;) :loveu: Byli tacy co widzieli... A swoją drogą, bos, Ty to jednak sadysta jesteś... jak możesz bez mrugnięcia okiem skazywać Jazona na takie traumatyczne przeżycia jak własnozębne odnoszenie zabitych zabawek na śmietnik
rita60 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='coztego']Bierz ją, najlepiej na zawsze :angryy: :angryy: :angryy: Cholera wyżarła dzisiaj cały woreczek karmy, który był w szafce kuchennej, (żebym nie musiała codzienie dużej paki odwijać)... :angryy: :angryy: :angryy: Było tego lekką ręką z pół kilo. :mad: Jej żarłoczność ją kiedyś zabije, o ile ja tego nie zrobię wcześniej :snipersm: Mało tego, jak tylko otworzyłam drzwi do pokoju kota, Kreska natychmiast popędziła do kociej miski wyżerać resztki karmy :wallbash: coztego mowisz tylko tak zeby sie podroczyc,dopiero co czytałam,ze nie wyobrazasz sobie,jak mogłas zyc bez niej do tej pory.Nie odgrazaj sie,nie odgrazaj,bo ty i Malizna to.....:buzi:
coztego Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 rita60 napisał(a):bo ty i Malizna to.....:buzi: Oczywiście, Malizna jest moim najsłodszym skarbem :loveu: To Kreska jest wielkim, nienażartym żołądkiem :angryy: Idę do apteki, dzwoniłam do weta, mam dać suce espumisan, żeby jej nie wzdęło, pochodzić z nią, żeby pobudzić jelita i obserwować :p
bos Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='Ali26762']...... A swoją drogą, bos, Ty to jednak sadysta jesteś... jak możesz bez mrugnięcia okiem skazywać Jazona na takie traumatyczne przeżycia jak własnozębne odnoszenie zabitych zabawek na śmietnik Potem zostanie mi tylko wizyta u psiego psychoterapeuty......:eviltong: :evil_lol:
Recommended Posts