Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magicnesca prosze cie,te twoje foty sprawiaja,ze musze czyscic monitor,ale swoja droga,ten nasz Bos to przystojny jest,to spojrzenie.........:loveu::loveu::loveu:zadziorny sorry,ale nie zauwazyłam z fusami,wszystkie takie rozpuszczalskie,ja to bym chciała taka serduszkowa kawe:oops:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

rita60 napisał(a):
Magicnesca prosze cie,te twoje foty sprawiaja,ze musze czyscic monitor,ale swoja droga,ten nasz Bos to przystojny jest,to spojrzenie.........:loveu::loveu::loveu:zadziorny sorry,ale nie zauwazyłam z fusami,wszystkie takie rozpuszczalskie,ja to bym chciała taka serduszkowa kawe:oops:

Smaczna no nie ,od razu się chce taka wypić :razz:
Ta serduszkowa to dla wszystkich ,którzy maja serca dla terierów:loveu:

Wiesz Rita ja mając zboczenie zawodowe ( optyk) muszę dbać o Wasze oczy i od czasu do czasu sprowokować przeczyszczenie monitora ,abym potem w pracy mogła się obijać :cool3: i tylko myśleć o przyjemnościach
np: jak Magicnesca pod prysznicem

Posted

Ali ciesze sie,ze ogonkowa sprawa poszła do gory:lol: coztego z tej twojej Malizny to niezłe ziołko wystraszyc takiego chłopa:loveu:wymiziaj ja od cioci Rity.

Posted

bos napisał(a):
zadziorny znalazl program do skypa w necie i cieszy. się......jak dziecko



:diabloti: :evil_lol:

Przeciez wyslalam mu linka do programu skype juz zaraz po naszej rozmowie:)

Posted

Witajcie !!!

Znowu wieje.......... ale odespałam dziś wszystkie zaległości
czuje się znakomicie nareszcie .

Ali co ten Deryś wyrabia ogonek nie stoi :evil_lol:
poczekaj jeszcze dwa dni to znowu stanie pisałam już on się
się zakochał :multi: Szczęściarz od tygodnia dziś pierwszy raz
zjadł (bardzo się ciesze) jest chudy jak badyl jak ja pojadę na wystawe:placz:
z takim badylem :mad: miał przybrać na wadze i zmężnieć a tu nic z tego.
Cieszyłam się że jest fajny bobasek, bo był a tu masz cieczka i to jeszcze
w domu.

Dla Beruszka i jego pamięci ['] ['] [']

Posted

Ha ha ha :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:. Nawet jestem podobny :cool3:, tylko włoski takie jakieś... boskie som :eviltong: :evil_lol: :turn-l:

Posted

Kardusia napisał(a):
Magicnesca - Kobieto - jesteś niesamowita :D :grin: :megagrin: :roflt::ylsuper::cool2:...

Dziekuję ,że się Wam podobają "te" zdjęcia.;)
Magicnesca w swoim ulubionym niesamowitym miejscu:evil_lol:

Posted

Magicnesca napisał(a):
Dziekuję ,że się Wam podobają "te" zdjęcia.;)
Magicnesca w swoim ulubionym niesamowitym miejscu:evil_lol:


:lol::lol::lol::lol::lol: Muszę pozapisywać Twoje fotki do takiego specjalnego albumu na "szare dni z krainy dolinek" - jako rozweselacze :multi::multi::multi::multi::multi:.
Tak obśmiałam monitor :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: że paluchy mi się ślizgają po klawiszach ;).

Posted

Siema Wojtek !!!

Sprawiłeś mi wielką frajde dzięki widze że Koki już się
zadomopwiła i jest szczęśliwa ja taż.:loveu: :loveu: :loveu:

Napisz jeszcze kilka zdań jak zniosła podróż i jak
została przywitana w nowym domu proszę
Zdjęcia Koki cudowne. Wojtek dziękuje Ci za wszystko :loveu:

Posted

Nitencja napisał(a):
:evil_lol: ach te kurwiki w oczach :diabloti:

nitencjo a fe wstydz sie,przeciez to jeszcze dziecko:evil_lol: Ale swoja droga słodka i sliczna jest ta sunia,całe szczescie,ze trafiła do dobrych ludzi,badz szczesliwa malutka:lol:

Posted

Ali, trzymam kciuki za ogonek (jakkolwiek dziwnie to brzmi :lol:).

Okropna przygoda z hordą psią, ja dzisiaj najadłam się strachu przez idącego po drugiej stronie (wąskiej) ulicy faceta z wieeeelkim ONem. ON warczał jak traktor i doskakiwał na całą długość smyczy, a facet trzymał smycz luźno, jedną ręką. Brrrr, na szczęście ON ograniczył się do doskoków, bo gdyby mocniej pociągnął, wyrwałby się na bank! Ludzie nie mają wyobraźni... :shake:

Posted

Wojtek - super foty :loveu:, fajna ta buba :multi::multi::multi:. Mają ludzie szczęście,że takie kosmate cudo zagościło u nich na zawsze :loveu::loveu::loveu:.

Posted

Ela_hryckiewicz napisał(a):
Siema Wojtek !!!

Sprawiłeś mi wielką frajde dzięki widze że Koki już się
zadomopwiła i jest szczęśliwa ja taż.:loveu: :loveu: :loveu:

Napisz jeszcze kilka zdań jak zniosła podróż i jak
została przywitana w nowym domu proszę
Zdjęcia Koki cudowne. Wojtek dziękuje Ci za wszystko :loveu:

Podróż zniosła dzielnie, a jak została przywitana?! Ona tam juz rządzi!!! :diabloti:
Nic sie nie martw, jest git.

Posted

Ufff... odzywam sie na chwilke.

Wojtek: Koki wyglada fantastycznie! Widac ten blysk w oku, wiec z pewnoscia jest szczesliwa!

Ali: Ogonek niebawem znow w antenke sie zamieni, wiec o nic sie nie martw!

Magicnesca: Twoje zdjecia powoduja, ze pysk mi sie usmiech... prosze o dzuo takich fotek!

Posted

Cudne fotki, Wojtek :multi:
Widać, że Koki szybko się zadomowi w nowym miejscu :)
Czy właściciele zmienili jej imię czy została Koki? Mają internet? Może dołączą do nas?

Posted

Ela_hryckiewicz napisał(a):
[B]Ali co ten Deryś wyrabia ogonek nie stoi :evil_lol:
poczekaj jeszcze dwa dni to znowu stanie pisałam już on się
się zakochał :multi:

Dla Beruszka i jego pamięci ['] ['] [']

Nieee, nie zakochał. To zupełnie inaczej wygląda. Wyobrażasz sobie psa, do którego ćwierkasz, któremu pychol się śmieje i który nie merda przy tym ogonem? Ogon wisi na dół nieruchomo. Koszmar i na dodatek nielogiczny ;) Poza tym on normalnie je. Jak był raz zakochany, to nie jadł, śpiewał serenady i nie interesowała go zabawa z nami. Widać było, że coś jest nie tak...

Dzięki za świeczuszki dla Berunia :)
Byliśmy u niego dzisiaj, wywiało nas na drugą stronę niemalże, bo to teren na górce.

Aaa, muszę jeszcze powiedzieć, że rysunek Beruszka wykonał w Juracie 7-mio letni syn naszych przyjaciół z Gliwic - Kacper :)
Gosia_i_Luka napisał(a):
Ali, trzymam kciuki za ogonek (jakkolwiek dziwnie to brzmi :lol:).

Okropna przygoda z hordą psią, ja dzisiaj najadłam się strachu przez idącego po drugiej stronie (wąskiej) ulicy faceta z wieeeelkim ONem. ON warczał jak traktor i doskakiwał na całą długość smyczy, a facet trzymał smycz luźno, jedną ręką. Brrrr, na szczęście ON ograniczył się do doskoków, bo gdyby mocniej pociągnął, wyrwałby się na bank! Ludzie nie mają wyobraźni... :shake:

Dziękujemy za kciuki, przydadzą się każde :)

A z tym ON-kiem to też przeżyłaś... Nie rozumiem ogromnej większości właścicieli zwierząt. Są tak niefrasobliwi, że aż niebezpieczni :mad:
aga_ostaszewska napisał(a):
Ali: Ogonek niebawem znow w antenke sie zamieni, wiec o nic sie nie martw!

Już się zamienia coraz częściej, już merda :multi: Chwile zwisów zdarzają się jeszcze, ale już coraz rzadziej :) Ale jutro i tak zadzwonię do weta.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...