Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ela_hryckiewicz napisał(a):
Wojtej nie masz pojęcia jak się ciesze że wszystko jest OK :loveu:


Klawo nam to wyszło, bardzo się cieszę... :drinking:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Anisha napisał(a):
Ali, faktycznie zastanawiający jest Derysiowy ogonek... :hmmmm: Bo rozumiem, że do tej pory normalnie po domu nosił zawsze podniesiony, tak? :roll: Szagasty też czasami w domu snuje się z ogonem a'la seter, ale tylko jak jest śpiący, albo znudzony... W każdym razie powodów do zmartwienia chyba nie ma, skoro na spacerach kita wraca do terrierowej pozycji - znaczy, że fizycznie wszystko jest z nią OK. Może po prostu tak mu jest teraz wygodniej? Nie wiem, ale nie martw się, bo na pewno nic złego się nie dzieje. :kciuki:

Dzięki za kciuki :)
Tak, zawsze nosił do góry, a wczoraj przy toalecie (myciu znaczy) pisnął. Nie wiem co się stało, nie widziałam tego momentu, może sobie przysiadł na ogonie i wykręcił jakoś boleśnie? Albo jak trzepał się w ubranku to uderzył o coś? Nie wiem. Macałam ten ogon na wszystkie strony i nic nie mówił, że go boli. Dzisiaj już na spacerze ogon był cały czas w górze, w domu już też częściej podnosił, więc pewnie będzie dobrze :)

Posted

Wojtek napisał(a):
Czołem! Koki zaraz będzie w Lublinie. Ela, tak jak mówiłaś, suka jest sliczna i przyjacielska. Na wejście wylizała swoich nowych właścicieli - już są jej.:diabloti:
Wszyscy, łącznie z nią, są bardzo szczęśliwi. Jutro po południu jadę ją oblukac i obfocic. :grins:

Ach jak ja lubię dobre wieści :multi: :multi: :multi:

Posted

Ali - i wróć z kitą:cool3:
Dzięki za życzenia dla Małżonki. Ledwo jej przekazałem i już b***a zdrowa, ki czo*t i jakie to choróbsko w niej siedziało:roll:. Nawet mięsiwo obsmażyła, czy też upiekła najutro i w fotelu siedzi przed jakowąś mydlaną operą. No niech już tak będzie:multi::multi::multi:.
Bogula - również ślemy życzonka dla JUBILATKI
Ahoj!

Posted

Ali kuruj się :loveu: kuruj :razz:
Deyś da sobie radę ....jakby co to se ogon wyliże i będzie git....:loveu: :multi:
gorzej z Tobą. :crazyeye: :eviltong:......no bo co byus miała sobie wylizać.....:eviltong:

Posted

zadziorny napisał(a):
O :crazyeye:, bos to Ty żyjesz? :hmmmm: :niewiem:. Cóś wieki całe Cię tu nie było :shake: :cool1: :diabloti: (wiem, nie miałeś czasu z powodu skypa :cool3:).



No właśnie.....ja żyję....i widzisz jak nie mogę się poświęcić dogo ,to zaś jestem na gg....lub skypie.
A ty miałeś sie też zainstalowac ....i co....?
Ale kumpel z Ciebie......ani nie zadzwonisz ..:mad:..choć masz darmowe minuty.......Może masz w końcu tego skypa:cool3:
.....i kto tu sie opier......sory......mniej udziela :eviltong:

Posted

Wind napisał(a):


Z
bos,

Praca, pracą ale Ty tez cos za bardzo nam znikasz :diabloti: Kiedys piales z zachwytu, ze w pracy nowy kompik Ci dali ... I co nam po nim? :shake:

.



No fakt....kompik mam nowy jest super........chodzi jak burza........więc żebym za szybko nie pracował i był bardziej dociążony ........roboty nam dołożyli.....i dooopa.
A jeszcze nasza sieć jest blokowana programami dodatkowymi by się bin laden nie dorwał do danych.....więc internet.....jest dość wolny.
Nie mówiąc już o dogo.
Na dodatek wyrywkowo po południu komputerusie sprawdzają gdzie podczas dniówki buszowaliśmy:mad: :angryy:
...a jeszcze teraz szykuje się akcja protestacyjna w ....górnictwie........by pogonić paru........dupk....... oświeconych:multi: :eviltong: :evil_lol:

Posted

Ali - :-( zmartwiłaś mnie ..... tym Derysiowym ogonkiem :shake::roll::-(. Oblukaj, pomacaj...:roll:...to nie dobrze, że czuje ból...co to może być????

Ela_h, Wojtek, Doddy - jesteście :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:SUPEROWI :cool2: :iloveyou::happy1:!!!

OMM -
:glaszcze: trzymam kciuki za ślipka :-(.

Posted

Duzo zdrowia dla Livki z okazji ukonczenia az 4 miesiecy,badz promyczkiem i radoscia dla swojej panci:new-bday::BIG: Ali jak Parysek opuscił ogonek,to okazało sie,ze to gruczoły okołoodbytowe sa przepełnione i trzeba je było oczyscic,moze to to:roll:

Posted

Gratuluję wszystkim uczestnikom udanej akcji o kryptonimie "KOKA" :klacz:
Niech się dziewczynka zdrowo chowa, a Ty, Wojtek, nie żałuj nam fotek i wiadomosci o suni :)

Posted

Kardusia napisał(a):
Ali - :-( zmartwiłaś mnie ..... tym Derysiowym ogonkiem :shake::roll::-(. Oblukaj, pomacaj...:roll:...to nie dobrze, że czuje ból...co to może być????

No właśnie nie czuje bólu. Wymiędliłam mu ten ogon na wszystkie strony i ani mruknął.
rita60 napisał(a):
Ali jak Parysek opuscił ogonek,to okazało sie,ze to gruczoły okołoodbytowe sa przepełnione i trzeba je było oczyscic,moze to to:roll:

Sprawdziłam macając okolice gruczołów. Też nic pies nie mówił, a jeśli byłyby pełne, to by przynajmniej twarde było, a nie.

Rozmawiałam z zach, zasugerowała, że to może być tzw. zimny ogon, przypadłość dość częsta u labów. Zjawisko niegroźne na szczęście i odwracalne. Musiało mu tę łysą kitę przewiać na okropnym wietrzysku :placz:
A Deryś po powrocie ze spaceru już pomerdał ogonkiem :multi:
Póki co dałam mu cerutin, w poniedziałek będę dzwonić do weta i upewniać się w diagnozie. W razie czego pojedziemy na wizytę.

Posted

wojtek, ela_h, doddy super, że Koki już w nowym domku jest :multi::multi:
Wojtek a nie zapomnij jutro o fotkach :modla::modla:

Jutro rano OMM egzamin zdaje, kciuki wskazane som :thumbs::thumbs:
Ali jak tam derysiowy ogonek :confused:

Posted

Ibolya napisał(a):
Jutro rano OMM egzamin zdaje, kciuki wskazane som :thumbs::thumbs:
Ali jak tam derysiowy ogonek :confused:

Będziemy trzymać :)

O ogonku pisałam na poprzedniej stronie :)

Posted

Witajcie Terierowcy :-)

Dobilam wreszcie do domu ... ufff ... dzien byl dlugi i ciezki. Jutro taki kolejny ...

Na dodatek jedna paniusia ostro podniosla mi cisnienie dzwoniac do mnie z podobno OKAZYJNA cena dzialki budowlanej w Wawie :diabloti: Cos tam plotla, ze wlasnie uslyszala, iz w Karkowie za kawalerke 9m2 :crazyeye: cena wywolawcza wynosi 90.000 to ona za dzialeczke 1.000 m2 chce jedynie okragly milion zeta, czyli ZA DARMO. A ze pazerna nie jest, to negocjowac juz wyzej nie bedzie ... nizej tez nie :evil_lol:

bogula, dla Ciebie, czterolapnej i Nitencji wszystkiego naj z okazji miesiecznicy :multi: Ani sie obejrzysz a bedziesz malucha na wystawe strugac :multi:

Ali, miejmy nadzieje, ze ogon zostal tylko zawiany :roll: Szybkiego powrotu do stanu pelnej wygorowanej sztywnosci :lol:

Ela, Wojtek, z takimi ludzkimi Przyjaciolmi Koka nie zginie :multi: A Ty Wojtek obfoc malucha i zapodaj nam na Forum :cool3: Musimy przynajmniej zdjeciowa inspekcje z nowego domu zobaczyc :cool3:


Teraz ide uspokoic rozdygotane cisnienie jakas relaksujaca kapiela a potem do obrabiania fot ;)

W.

Posted

jovannie, Eli, Ricie60, Kliwii za pamięć, Vigorom-za kciukasy, Ibloyi za fluidy, czujemy czujemy gorąco, gorąco; Wind za serducho; Ali za chęć pomocy (będziemy pamiętali i się zgłosimy;)), Nitencji za głaski i mizianki cieplutkie, zadziornemu za kciukasy i fluidy, Borsaf za nieocenione rady i wór fluidów, Kardusi za kciukasy

DZIĘKUJEMY!!!
bez Was to ciężko!!



Cieszę się, że sunieczka Koka już na swoim, oby wszystkim było dobrze wzajemnie w domku:loveu:

Ali z całej siły chuchamy cieplutko na Derysiowy ogon, niechaj sztywnieje i wyma****e jak przystało na rasowego machacza:scream_3:

Maxio dziś wysłuchał wiewórę, pogonił jej kitę, olał bo mu du*...ata uciekła, zamiast się podstawić i dostojnym krokiem poważnego przecież gościa poszedł sobie:painting: trzymając panią (czyli mnie:roll:) na smyczy, żeby pani (czyli ja:roll:) trafiła do domu, bo wprawdzie On ma nienajlepiej ze wzrokiem ale do domu trafia bezbłędnie, natomiast pani (czyli ja:roll:) to już:ghost_2: i fixum dyrdum (od nauki), trafia do nie swojej klatki.

Posted

OMM jakie piękne serducho nam dałaś :multi:

Miałaś się uczyć, nie na dogo siedzieć :evil_lol::evil_lol:
a sio :sleep2:

Kciukasy za jutrzejszy egzamin już zaciśnięte :thumbs::thumbs::thumbs:

Posted

Ali - kochana :lol: trzymam kciuki za Derysiowego "szwancusia". No to musiało mu faktycznie nadmuchać w ten wyskubany tył :roll:.
Że tez nigdy nie może być spokojnie z naszymi psiurami :shake:. W każdym tygodniu coś się u nas dzieje :roll:...

Posted

Ibolya napisał(a):
Ali jak tam derysiowy ogonek :confused:

Różnie, ale więcej już w górze :)
Wind napisał(a):
Ali, miejmy nadzieje, ze ogon zostal tylko zawiany :roll: Szybkiego powrotu do stanu pelnej wygorowanej sztywnosci :lol:

Ja też mam taką nadzieję... Dzięki, Wind :kiss_2:
OMM napisał(a):
Ali z całej siły chuchamy cieplutko na Derysiowy ogon, niechaj sztywnieje i wyma****e jak przystało na rasowego machacza:scream_3:

Chuchajcie, zach mówiła, że mam Derysia trzymać w cieple. W domu to łatwo, ale na dworze, przy takiej wichurze... :shake:
Kardusia napisał(a):
Ali - kochana :lol: trzymam kciuki za Derysiowego "szwancusia". No to musiało mu faktycznie nadmuchać w ten wyskubany tył :roll:.
Że tez nigdy nie może być spokojnie z naszymi psiurami :shake:. W każdym tygodniu coś się u nas dzieje :roll:...

Prawda?
Przydadzą się kciuki ogonkowi, raz wstaje, a raz zawisa, ale już zaczyna merdać i coraz częściej podnosić się ponad linię grzbietu :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...