Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I jeszcze jedno - bogula, nie reglamentuj nam informacji o Was, Livka tak szybko się zmienia, że szkoda każdego dnia.... A swoją szosą to chyba Cię wywołałam do tablicy tą fotką :D

bos - Tobie też znudziła się Dogomania i my?

OMM - przykro mi bardzo, że takie wieści przywiozłaś od doktora K. Powiedz z czego wzięło się to choróbsko (nigdy nie słyszałam o zwichnięciu oczek i obijaniu się ich o oczodoły)... Jeśli nie możesz zapewnić Maxiowi pełnego komfortu do późnej starości, to zapewnij mu maksymalnie maksymalny jaki można. Jakby co, to Ci pomożemy w ramach naszych możliwości :cool1:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Witam !!!

Dzięki Bogula, z miłą chęcią pisze się na kawkę :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2: :kaffee_2:
Pewnie zaraz będzie Koki życzcie jej powodzenia i szczęśliwej
podróży :loveu: :loveu: :loveu:


[SIZE="6"]Livka 4 miesiące to prawie dorosłość wszystkiego najlepszego

:laola: :laola:

Posted

Wreszcie ruszyło dogo.....czy to tak już bedzie zawsze fatalnie "chodzić"......
czekałem 1,5h na mozliwość napisania ....i dobrze że zrobiłem sobie po 6 tej kawę bo chyba bym zasnął.
Czy wy tez macie takie problemy ........z muleniem.......stron na naszym forum...:mad::shake:

Ale wypije i z termosa .....drugą bo moja juz lodowata
Ali dzięki. Oooooo....widzę że i Eluś_h na kawusi
A gdzie reszta ......Wind,Ibolya, INA, zadziorny,Magicnesca, bogula,coztego.
Co to za spanie.
Flaire.....już herbatka zaparzona.........
........wstawać......

......nie lenić sie.....:eviltong:

Posted

bogula2 napisał(a):
Siemka!
zapraszam na kawę, herbatę i ciepłe drozdżówki:cool3:
Livce stzrlił 4 miesiąc:loveu: ....


......o .......a to kto się pokazał.....czyżby ....Bogusia........usia siusia......:eviltong: :evil_lol:
Siemka bogula ..:loveu: ;)...a drożdżówke :multi: i owszem

Ale dlaczego pisząc swój poprzedni post .....nie widziałem Twojego.......:shake:

Posted

Heyka :multi:

My dopiero wstaliśmy :eviltong:
bogula, bosik jak miło Was widzieć :multi:

U nas taka pogoda, że wyjść z pieskami nie ma jak, nawałnica jakaś, ciemno okropnie i leje, jak z cebra :angryy:

Ali wypiłam jedną rozpuszczalską z termosiku :lol: ale mieliście przygodę!!
Ja zawsze mam stracha w takich sytuacjach, bo Bodryś natychmiast pyskować chce, ale, na szczęście, takie hordy są raczej strachliwe :angryy:

Miłej soboty Wszystkim.

Posted

Wyczekałam, aż lać przestanie, chmurzyska się troszkę rozstąpiły, więc pobiegliśmy z chłopaczkiem i z dziewczynką na spacerek :multi:
Nawet fajnie było, przez chwilę słoneczko wyjrzało spośród dwóch chmurek, dosyć daleko się oddaliliśmy od domku i nagle ...... przybiegła chmura i jak nie lunie :evil_lol::evil_lol: aale zmokliśmy :mad: najbiedniejsza była Nesia, bo ona mokrego baardzo nie lubi, już się zastanawiałam czyby jej na ręce nie wziąć, ale za bardzo dziewczynka ubłocona była :shake: Jakoś doszliśmy do domku, a teraz się suszymy. Nesia się suszy szalejąc po domu ze słynną, wszystkim znaną, żabą i przeraźliwie piszcząc, a Bodryś w łóżeczku wysycha na podusi :eviltong:
Nesia dostała głupawki :evil_lol: aale pędzi :evil_lol::evil_lol:

Posted

Wszystkiego najlepszego dla Livki z okazji czwartej miesięcznicy :iloveyou::Rose: :BIG::cunao:
I dla boguli i dla Nitencji też :drink1::drink1:

Posted

Ali26762 napisał(a):
...................................

OMM - przykro mi bardzo, że takie wieści przywiozłaś od doktora K. Powiedz z czego wzięło się to choróbsko (nigdy nie słyszałam o zwichnięciu oczek i obijaniu się ich o oczodoły)... Jeśli nie możesz zapewnić Maxiowi pełnego komfortu do późnej starości, to zapewnij mu maksymalnie maksymalny jaki można. Jakby co, to Ci pomożemy w ramach naszych możliwości :cool1:

OMM o tym właśnie pisałam :glaszcze:
Biedny Maxio :-( A na temat ocznych dolegliwości i na temat okularków Ali Ci najwięcej powie.

Najważniejsze, że choróbsko prawidłowo zdiagnozowane i można Maxiowi w cierpieniu ulżyć.

Wymiziaj dzielnego pieska od wszystkich dogomaniaków :iloveyou: czujecie te dobre fluidy, które w Waszą stronę ślemy :confused:

I powodzenia na egzaminach :thumbs::thumbs::thumbs:

Posted

Witam az sie wstyd przynac ale dopiero jadlam sniadanie popijajac moja ulubiona herbatka "Perła Południa" ;)....Kurcze a tu juz obiad czas robic :shake:
Pogoda paskudna nawet pies woli spac niz tylek mrozic na dworze...
OMM przykro mi z powodu Maxia.
Ali ty to zawsze masz jakies przygody :D

Posted

Dzień Dobry!
Witam w ten okropny, ponury, mętny poranek. Obrzydliwy ten styczeń :shake:

Moja rekonwalescentka ma się świetnie, nauczyła się żyć z kołnierzem, potrafi już wszędzie w nim włazić, jeść i korzystać z kuwety :evil_lol: I zrobiła się bardzo milusią przytulanką :niewiem:

Wind napisał(a):

bos,

Praca, pracą ale Ty tez cos za bardzo nam znikasz :diabloti: Kiedys piales z zachwytu, ze w pracy nowy kompik Ci dali ... I co nam po nim? :shake:

W komplecie do komputera, dali bosowi nowego szefa :eviltong:

Posted

Witam!
OMM - Vigorowie również trzymają kciukasy za zdrówko twojego piechola.
Ibolya - Aronik niby ma być wystawiony, ale czas pokaże bo właściciel okropnie zapracowany.
Okropnie chwilami pada, Vigorowa leży zaziębiona, ja z daleka, a co ... ktoś musi być zdarow.
Lece na mecz siatkówki Medaliki Częstochowa - Jastrzębski Wungiel transmitowny w TV4.
Ali - uważaj, co byś nie popadła w nałóg, jeśli każdy powrót do mieszkania będziesz opijać drinkami.
Ahoj!

Posted

vigor napisał(a):
Ali - uważaj, co byś nie popadła w nałóg, jeśli każdy powrót do mieszkania będziesz opijać drinkami.
Ahoj!

Heyka :)

No nie każdy, nie każdy, tylko po emocjonującym wyjściu ;)
Zresztą, mnie już nie grozi wpadanie w nałóg, bo już dawno w niego wpadłam :D

Współczuję Pani Vigorowej, doskonale pamiętam paskudne samopoczucie, a szczekam jeszcze do tej pory. Przekaż Małżonce życzenia rychłego powrotu do zdrowia i pełnej formy :)

Dzisiaj dalej łeb urywa, ale temperatura na moim drugim piętrze dość wysoka - 13 stopni, więc poszliśmy bez ubranka ze względu na ogonek. No i na spacerku ogonek dumnie sterczał, a w domu znów zjechał w dół. Ki diabeł?
Przed chwilą sąsiadka przyniosła resztki kurczaka z rożna dla Derysia, do poobierania i ogonek się podniósł :)

Melduję, że hordy nie widzieliśmy. Ciekawe skąd te psy się wzięły? Pouciekały z domów czy jak? To całkiem spore stado było.

Posted

[SIZE="3"][SIZE="4"]LIVECZKO - 4 miesiące to nie w kij dmuchał! Rośnij zdrowo i szczęśliwie ku uciesze twojej pańci głównej i dwóch pobocznych :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Witajcie !!!

Ale dmucha !!!! chociarz było cieplutko i dało się wytrzymać
Malutka Koki pojechała do Poznania i została przekazana
bardzo miłej Pani, która ją zawiozła do Warszawy.

Wojtek jeśli będziesz miał wieści daj znać będę bardzo wdzięczna

Ali twoja przygoda w hordą to nic innego tylko wiosna idzie
chłopaki wyczuli w powietrzu cieczke i wyruszyli na łowy:evil_lol: :eviltong:

Posted

Ela_hryckiewicz napisał(a):
Ali twoja przygoda w hordą to nic innego tylko wiosna idzie
chłopaki wyczuli w powietrzu cieczke i wyruszyli na łowy:evil_lol: :eviltong:

No bardzo możliwe. Ale jacy zorganizowani byli :D I jacy zgodni :D

Za podróż malutkiej Koki trzymamy kciuki przez cały dzień, też proszę Wojtka o relację, bo chyba będzie przy odbiorze sunieczki. To kiedy Koki dojedzie do Lublina?

Posted

Ali, faktycznie zastanawiający jest Derysiowy ogonek... :hmmmm: Bo rozumiem, że do tej pory normalnie po domu nosił zawsze podniesiony, tak? :roll: Szagasty też czasami w domu snuje się z ogonem a'la seter, ale tylko jak jest śpiący, albo znudzony... W każdym razie powodów do zmartwienia chyba nie ma, skoro na spacerach kita wraca do terrierowej pozycji - znaczy, że fizycznie wszystko jest z nią OK. Może po prostu tak mu jest teraz wygodniej? Nie wiem, ale nie martw się, bo na pewno nic złego się nie dzieje. :kciuki:

Posted

Ela_hryckiewicz napisał(a):

Nie wiem w jakiej dzielnicy zamieszka, to wszystko wie Wojtek to
on znalazł dom dla Koki i polegam tylko na nim że sunia będzie
miała dobry dom ja jestem tylko pośrednikiem. Jutro Koki jedzie do
Swarzędza a potem do Waszawy i z Warszawy do Lublina.
Jest to bardzo zawiłe ale ze względu na zmniejszenie kosztów,
Koki to bardzo otwarta i przyjazna sunia i nie będzie problemów
(mam nadzieje).Mam nadzieje że przyszli właściciele Koki dadzą od czasu do czasu zanać jak się czuje Koki i pokażą jak rośnie. Zobowiąże do tego
Wojtka (nie dam mu żyć).


Czołem! Koki zaraz będzie w Lublinie. Ela, tak jak mówiłaś, suka jest sliczna i przyjacielska. Na wejście wylizała swoich nowych właścicieli - już są jej.:diabloti:
Wszyscy, łącznie z nią, są bardzo szczęśliwi. Jutro po południu jadę ją oblukac i obfocic. :grins:

Posted

Wojtek napisał(a):
Czołem! Koki zaraz będzie w Lublinie. Ela, tak jak mówiłaś, suka jest sliczna i przyjacielska. Na wejście wylizała swoich nowych właścicieli - już są jej.:diabloti:
Wszyscy, łącznie z nią, są bardzo szczęśliwi. Jutro po południu jadę ją oblukac i obfocic.


Wojtej nie masz pojęcia jak się ciesze że wszystko jest OK :loveu:
Malutka na pewno będzie zmęczona po tak dalekiej podróży
noc na pewno będzie spokojna, jutro bedzie trochę tęskniła :-o

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...