Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wszystkiego najlepszego dla Andrzejów :cunao: :drink1: :laola:

[quote name='Ali26762']zadziorny, jak wypadły badania w Warszawie?
Wyniki będą dopiero 12 grudnia :roll:.

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']ALI!!!! JAKA PIKNA STRONKA!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :loveu::loveu::loveu:

Widzę, że już w Księdze Gości tłumy - Ali, kochana, musisz wybaczyć ignorancję człowiekowi pracy. :oops::p
Dzięki, dzięki :)
Wybaczam, wybaczam :multi:
Sumienia bym nie miała, gdybym nie wybaczyła i pewnie myszy by mnie zjadły :D
Czytałam na erdelkach, że sobie wynajdujesz zajęcia - oprócz studiów i pracy na kursik się zapisałaś. Biedna Lukier... :roll:
A gdzie będziesz się kształcić motoryzacyjnie? To moja dziedzina, kiedyś pracowałam w ośrodku szkolenia kierowców :D

Posted

Ali, zakup sobie tą książke Turid....Sygnały uspokajające. Ja uważam, ze jest to jedna z najlepszych pozycji w mojej psiej bibliotece. Ta książka i książki Zofii Mrzewińskiej sa dla mnie najlepsze.


STO LAT dla WSZYSTKICH ANDRZEJOW!
Czy Twój ,to dzisiejszy solenizant?
Jeżeli TAK, to osobne zyczenia dla Niego,za przemiły usmiech i siłe spokoju z jaka znosi dogomaniacka grandę:evil_lol::tort::Rose:

Posted

Mokka, spróbuję jak to jest z tym oddawanie za nagrodę ;)

Dopadła mnie jakaś grypka, więc siedzę sobie w domu. Przed chwilą matka zlitowała się nade mną i wyprowadziła Kreskę na spacer. A suka zrobiła mi awanturę, że nie ja z nią idę :evil_lol: :loveu:
Z okazji choroby kupiłam sobie "Mojego Psa", a tam kalendarz z pieskami :multi: :lol:

Posted

Witam!
Serdeczne dzięki za wspaniałe, szczere życzenia imieninowe. Wiem, że wszystkie się spełnią:multi::multi::multi:.
Dzisiaj ciacho, kawusia, winko. Imprezka będzie w sobotę wspólnie z Barbarą, na której to wypiję kilka toastów miodóweczki:eviltong::eviltong::eviltong: za wspaniałą grupę z dogo.
Ahoj! Andrzej - vigor

Posted

Hejo :lol: - zostałam dzisiaj upoważniona przez Aluzję do złożenia podziękowań wszystkim, którzy kierowali m.inn. do jej TZ- Andrzeja imieninowe serdeczności :lol:. Niestety do ineternetu nadal ma okazjonalny dostęp... stąd to pośrednictwo ;).

Posted

No dobra, to ja jeszcze się dołoże do życzeń dla dogomaniackich Andrzejów - vigora we własnej osobie, oraz TZ Ali i Aluzji! Zdrowia, szczęścia, pomyślności!

Posted

Ali wlasnie siedze na Twojej stronie od jakiegos czasu i nie moge sie oderwac! Jest piekna ,tyle super fotek i przede wszystkim filmikow i opisow :) i rozczulily mnie zupelnie juz fotki Beruszka . Pozdrawiamy z Mishka..

Posted

Heyka :multi:

Kawka gotowa :kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2::kaffee_2: zrobiłam więcej, zapraszam:loveu:

Miłego dnia Dogomaniacy:multi:

Posted

Ibolya - już nakładam butki :evil_lol: ...Zrobiłaś pięć kawusiek - może zdążę na jedną? :kaffee_2:. Jeny - jaka zamulona jestem :roll:...
Miłego, ciepłego dzionka i odrobiny słoneczka !!!

Posted

Witam!
Piję swoją kawusię, ale co tam, również wypiję kawusię zrobioną przez Ibolya (?). Jestem po spacerku z suniami, które teraz smacznie chrapią. Za chwilę idę gotować barszczyk + uszka. Mniammmm:eviltong: ZAPRASZAM
Ahoj!

Posted

Witajcie :lol:
Ja też już na kawusi :kaffee_2:. Położyłem się spać około północy, a już o 4:00 piesy mnie "wysmyczyły" na spacer :roll: :mad: :shake:.
U nas z rana znowu pojawiły się mgły :cool1:, za to teraz pokazuje się słoneczko :multi:

Posted

U nas pięęęęęękna pogoda :multi::multi::multi:. Jak nie w grudniu :loveu:. Właśnie wróciłam z fizykoterapii i zaraz polecimy z Dolką na pola :loveu:. Już trzyma w pysku kaczusię = gotowa do wyjścia :eviltong:. Ale ten długi spacer przełoży się niestety na byle jaki obiadek :shake:. Chyba że... wpadniemy całą bandą do Vigora na barszczyk z uszkami :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Pa! Lecę :painting:...

Posted

Heyka :)

Andrzej, mój TZ, dziękuje wszystkim za życzenia :kiss_2: :kiss_2: :kiss_2:

Z przyczyn obiektywnych impreza będzie dopiero dzisiaj, więc poprzedni wieczór i pół nocy spędziłam w kuchni klecąc m.in. światową sałatkę i bananowca Flaire. Ciasto zrobiłam w ciut za dużej foremce, będę je, wobec tego, przekładała masą, aby wydawało się, że jest go więcej :D

Lecę z kitą, a potem do kuuuchni marsz :D

Miłego popołudnia i wieczorka wszystkim :)

Posted

[quote name='Fritz']Ali wlasnie siedze na Twojej stronie od jakiegos czasu i nie moge sie oderwac! Jest piekna ,tyle super fotek i przede wszystkim filmikow i opisow :) i rozczulily mnie zupelnie juz fotki Beruszka . Pozdrawiamy z Mishka..
Miło mi bardzo, że zajrzałaś na deryśkowo i że podoba Ci się stronka. Przyznam Ci się, że ja po Twojej też czasami buszuję :)
Dziękujemy za pozdrowienia i oczywiście odpozdrawiamy serdecznie :loveu:

Posted

Mokka napisał(a):
Żeby była jasność - lubię psy energiczne, z temperamentem. Jednakże temperament nie musi od razu oznaczać agresji. Ja nie gustuję w ciapach i ciepłych kluchach (choć bywają słodziuchne :loveu: ), lubię, jak pies chce coś robić,pobiegać, poszaleć, ale agresji mówię "nie". Temperament bez agresji - to jest to.

Mokka ja też się z całego serca pod tym podpisuję..

Ali26762 napisał(a):

Dzisiaj spotkaliśmy na spacerze owczara w kagańcu, owczar mruknął, a ja w tym czasie odwracałam uwagę Derysia nagródką, zawzięcie ćwierkając mu do uszka, że jest super pieskiem :D Zanim się mój zorientował, owczar odszedł widząc, że Deryl nie zwrócił na niego najmniejszej uwagi :D

Aaaa, byłabym niesprawiedliwa, gdybym nie dodała, że Beruszek w stosunku do suczek był gentelmenem, tak samo w stosunku do ludzi, obcych też - najłagodnieszy pies na świecie, z rozmerdanym ogonkiem, uśmiechnięty i zawsze spragniony pieszczot :)

Ja robię identycznie gdy widzę - niebezpieczeństwo nadchodzące z naprzeciwka:cool3: , no i stosunek do suk jest taki sam jak był u Beruszka..

Mokka napisał(a):

Piłka po takim zabiegu jest totalnie zamordowana, bo Leonowi wydaje się, że to, co ma w zębach, to ten gość, którego ma przed oczami, ale piłki nie wypuszcza, no chyba, że psiur jest w stanie do nas doskoczyć z ryjem, wtedy nie ma przebacz :mad: . Zabawy piłeczką, gryzakami i inne rozrywki, aby przewodnik był dla psa bardzo atrakcyjny i aby przyjście do pani wiązało się z nadzieją na coś fajnego.

No właśnie....:cool1: a ja jestem wściekła i mam problem...z doborem piłek dla Vigo...
wczoraj dostałam paczkę a w niej także piłka- na sznurku oraz dwie takie same do aportowania -- i co jedna piłka wtrzymała 3 minuty a druga do aportowania i tej na sznurku Vigo łaskawie wydłużył życie o 10 minut..
Były to jego ulubione piłki robine na podobę tenisowch...Zauważyłam że Vigo interesują piłki , które można zniszcyć - takie miękkie piszczące z miękkiej gumy, no i te tenisowe... na te lane mocne nie chce nawet spojrzeć- nawet jej do pyska nie chce wziąć:placz: nie wiem jakie piłki mu sprawić z kamienia z metalu...
Jego chęć do szybkiego zabicia piłki --powoduje że Vigo długo memla i gryzie piłkę zanim zdecyduje się ją oddać ( trwa to kilka minut) :placz:
wcale ta piłka którą ja akurat mam w ręce nie wydaje się atrakcyjna..
wazniejsza jest ta którą zdobył...Z tą którą mam w dłoniach robię takie harce żeby go zainteresować że obserwator pomyślał że oszlałam... ale Vigo jest wtedy głuchy jak pień i zajęty dobijaniem ofiary( pomyślałam, że te miękkie i szybkopsujące prowokują go do tego i zakupiłam specjalne lane ale on podbiegł wziął do pyska potem wypluł z obrzydzeniem i na tym koniec przyjażni z twardą piłeczką..)
Ze smakołykiem w zamian nie dawało efektu ( próbowalam kiedyś ---i tak memlał piłkę...)będe jeszcze próbować ale nie wierzę ze coś mu się we łbie przestawiło...zresztą obecnie i tak nie mam żadnych piłek - wszytkie nieżyją...

Posted

Ina, mi się udało nakręcić Leona na twarde piłki, bo nie było innego wyjścia. Jedną miękką memłał przez kilka minut w aucie (dostał ją, bo się strasznie podniecał i ekscytował, więc żeby mu zatkać ryja, dałam piłeczkę), a po tych kilku minutach wylądowaliśmy u weta, bo piłeczka była w żołądku. Jak na razie najlepiej sprawdzają się Gappaye i kongi (choć ani kongi, ani gappaye nie są niezniszczalne - mamy kilka na sumieniu :angryy: ).
A czy Vigo lubi gryzaki jutowe? Trochę wytrzymują, nie dają się tak szybko zjeść, a też potrafią psa nakręcić.

Posted

INA, piłkę twardą należy powąchać przed zakupem. :lol: Jeśli śmierdzi gumą, to jest do bani, jeśli ma tylko lekki gumowy zapaszek, to można spróbować ;) A moze spróbuj z takimi piłkami ze sznurka, jak kupiłam Kresce w Poznaniu. Są zdecydowanie mocniejsze od tenisowych, a przyjemniejsze dla zębów niż twarda guma. Żałuję, że nie kupiłam też takiej na długim sznurku, bo to lżejsze od tej gumowej, którą dźwigam w kieszeni na każdy spacer :p

Niech nam Gosia opowie, jak się spisują twarde piłeczki z Rogza :cool3:

Posted

Wind napisał(a):
Jak czytam o tych demolkach na pilkach, to dziekuje wszem i wobec ze mam Yorka :evil_lol: :lol: :evil_lol:

A ja patrzę na kolekcję rozwalonych piłek i zazdroszczę Ci szalenie :lol: ;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...