Ali26762 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Ibolya']Nieprawda!!!! Bodryś zawsze mi zostawia miejsce na rozwalnie się :multi: ........................... tylko strasznie warczy, jak za bardzo się rozwalam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To warczenie to po mamusi mają chyba - byś słyszała jak Dora warczy :D Mój Deryś też... Ela powinna zmienić nazwę hodowli z Szumiących Klonów na Warczące Klony :D :D :D
Welsh Terrier Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Ibolya']Ja pamiętam, że Bodryś jeszcze puste butelki plastikowe uwielbiał :evil_lol: strasznie mu się podobało jak trzeszczały, kiedy je zagryzał :evil_lol::evil_lol: Moja Gracja do tej pory uwielbia plastikowe butelki. :cool3: Ale szybko je niszczy, i trzeba wyrzucać, a ona się nie może z tym pogodzić. :shake: I nie wiem za Chiny jak jej to wytłumaczyć, że nie może już tej butelki gryźć! :eviltong::roll:
Kardusia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ali - skocz na pocztę ;). Wysłałam priorytet :lol:.
Kardusia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='bogula']No, leci coraz ciekawiej:loveu: ... Livuś już potrafi wskoczyć/wdrapać sie na tapczan, uwielbia zasypiać we włosach albo totalnie wtulona (to ma z domu rodzinnego:evil_lol: ), czasami udaje jej sie trafić z sikiem na wyznaczony podkład, biega znakomicie za piłką tenisową i nosi ją w paszczy, wszelkie łupy znosi na legowisko, które raczej służy za ...magazynek:evil_lol: .Zębiska ciągle w ruchu.Dzisiaj jej pokazałam najfajniejsze drzwi w mieszkaniu---te na zewnątrz---załapała!Apetycik Ok; fizjologia też! Acha! odkurzacz jej nie przeszkazał w niczym:evil_lol: . W sumie to fajnie, że Livka ma kwarantannę---aż żal bierze na psiaki w taką pluchę! Bogula - tylko pozazdrościć Tobie takich doznań :multi::multi::multi:. Jeżeli możesz - puszczaj fotki :loveu:. Każdy dzień w życiu malucha jest inny, niepowtarzalny - coraz bardziej dorosły. Ani się nie obejrzysz jak będziesz miała dorosłą pannę. Cieszcie się sobą i zdobywajcie się nawzajem :bigcool::sweetCyb::laugh2_2:
Ali26762 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Kardusiu - właśnie byłam, widziałam, dziękuję bardzo! Odpiszę tradycyjnie wieczorkiem, bo teraz uciekam już od kompa :)
Nitencja Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ali pieknie to napisalas :) Lepiej juz nie mozna ( ja jednak tych bakcyli to sie boje.... i przynajmniej 10 dni kwarantanny musi byc) Lavinia ma ogrod swoj wiec nie ma problemu. Poza tmy dziewczyny codziennie byly z przodu domu i ogladaly samochody, ludzi, kwiatki wszystko po prostu .Wiem jak to jest gdy sie bierze psa z brakami w socjalizacji......
Wind Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Wpadam poki co tylko na chwile, bo zaraz mam spotkanie, ale ... ale zgadnijcie gdzie spedzilam dzisiaj pol dnia, marznac, zloszczac sie i niemal szlochajac z bezsilnosci? Otoz na serwisie zmiany opon :angryy: :diabloti: :angryy: I to w ogole cud, ze te opony zmienilam. Wszedzie sa wielogodzinne kolejki, lub w ogole nikogosie nie przyjmuje bez uprzedniej rezerwacji. W dniu dzisiejszym rezerwacje przyjmowane sa najwczesniej na poniedzialek lub wtorek :crazyeye: NIENAWIDZE ZIMY i nieznosze kolejek na serwisy opon ... :angryy: A teraz musze odmrozic rece, stopy i glowe i moze wroci mi dobry humorek :razz: W.
Gosia_i_Luka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Wind - musieli Cię nieźle wkurzyć, że nawet Ty straciłaś dobry humor. :roll: Z drugiej strony - pomyśl jednak o tej przeprowadzce do Gdańska :loveu:- mój tata zmieniał opony przedwczoraj i poszło raz-dwa. :cool3: Ja zimę bardzo lubię - mogłabym mieszkać w Finlandii gdyby tylko nie mieli nocy polarnej, bo ciemnicy nienawidzę. Ali napisała doskonały mini artykulik o socjalizacji. Ja mojego szczyla też nie będę kwarantannować zbyt radykalnie. Co więcej - będzie chodził na własnych łapach. Chorobę (tfu tfu) - można całkowicie wyleczyć. Braków w socjalizacji - nie.
zadziorny Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 A ja opony będę zmieniał jak już się ta nawałnica przez serwisy przewali :cool3: :eviltong:. Aha, w "moim" serwisie nie trzeba czekać, bo się umawiam na konkretną godzinę :cool1: :razz:
coztego Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Cholerka, znowu się rozpisali na sto stron... Co ja z Wami mam :p Piękna zima przyszła :multi: Kreska na poranym spacerze nie mogła opanować roznoszącej jej energii, jak zobaczyła śnieg tak zaczęła ciągnąć, podskakiwać i głupieć :evil_lol: Dziewczynki, jak tam nad morzem, bardzo wieje? :razz: Czy ktoś oglądał mnie dzisiaj w TV? :evil_lol:
vigor Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Coztego - nie oglądełem:placz::placz::placz:, bo dopiero wróciłem do domu - trafiła się fucha:evil_lol: w przygotowaniu licealisty na jutrzejszą klasówę. U nas również sypie i jutro zmieniamy mundkowi buty. Ahoj!
zadziorny Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 coztego napisał(a):Cholerka, znowu się rozpisali na sto stron... Co ja z Wami mam :p Sto światów :evil_lol: :eviltong: coztego napisał(a): Piękna zima przyszła :multi: Kreska na poranym spacerze nie mogła opanować roznoszącej jej energii, jak zobaczyła śnieg tak zaczęła ciągnąć, podskakiwać i głupieć :evil_lol: Moje mają to samo :cool3: :loveu: :evil_lol: coztego napisał(a):Czy ktoś oglądał mnie dzisiaj w TV? :evil_lol: Nie :shake:. Trzeba było zapodać koleżankom i kolegom swój występ przed kamerami :cool3: :mad: :diabloti:
Welsh Terrier Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 A nam jeszcze do tego prąd zabrali. :shake: Wypadków, a wypadków. :shake: Straszne... Ten śnieżek mógł pruszyć! A nie sypać. :mad: Ale ogólnie pięknie wygląda świat za oknem! :) Pozdrawiam Was! Trzymajcie się ciepło! :eviltong: I pokupujcie sobie ciepłe rękawice, koniecznie wełniane skarpety :cool3: i swetry, no i jeszcze buty na zime. :eviltong: Zapomniałam o szaliku, eh... skleroza. ;)
zadziorny Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Welsh Terrier napisał(a): Pozdrawiam Was! Trzymajcie się ciepło! :eviltong: I pokupujcie sobie ciepłe rękawice, koniecznie wełniane skarpety :cool3: i swetry, no i jeszcze buty na zime. :eviltong: Zapomniałam o szaliku, eh... skleroza. ;) Powiem więcej :roll:, to już chyba Alzhaimer za progiem :cool3: ;) :evil_lol:
Wind Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 coztego, No wiesz! :angryy: Takie rzeczy, zes Gwiazda TV to nam sie wczesniej oglasza! Bylaby szansa, ze spedzajac dzien z nosem w szklanym okienku zobaczylibysmy Twoj "wystep"! A tak ... no dobra, a teraz opowiadaj z jakiej okazji stalas sie slawna :cool3: zadziorny, Ja tez chetnie, jak normalny, ucywilizowany czlowiek umowilabym sie na te opony ... Ale szans na to nie mialam :( Po pierwsze dopiero dzisiaj odczulam potrzebe posiadania "zimek", a po drugie musialam to zrobic dokladnie dzisiaj, bo tutaj mam gdzie zmagazynowac opony a w Wawie juz nie :( Najwazniejsze, ze szczesliwie odtajalam, wygrzalam swe czlonki i juz czuje sie w pelni szczesliwa :cool3: Gosia, A jak tam w Trojmiescie z wichurami? Slyszalam, ze niezle daje od morza ... brrrrr ... Biedny Lukierek, pewnie brzunio mu podwiewa :razz: W.
Ela_hryckiewicz Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Witajcie !!! Dziś obiecałam sesje zdjęciową Agapy, ale nic z tego psa nie wygonie na taką brzydką pogodę :mad: brzydko zimno brrrrrr Ktoś tu pisał, że niewiele ma miejsca na podusi :evil_lol: a co ja mam powiedzieć jak trzy Welsze zwalą się do wyra, i każde ma swój kącik a ja nie mam się gdzie ruszyć :evil_lol: :evil_lol: rano mam wstać wypoczęta, a ja jestem zadowolona że nareszcie się wyprostuje :mad: :mad: Co do warczących klonów to może Ali ma racje :mad: ale cóż warczenie do oberwanego ucha swojego pana (pamiętacie wystawe we Wrocławu) biały terierek i jego pan z oberwanym uchem. Pozatym na moim ogrudku znowu wyrosłu Klony aż 5, bez picu nie możemy rady dać sobie z nimi.
Ela_hryckiewicz Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 sory zrobiłam nieświadomie byka ogróóóóóóóóódku
coztego Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Wind'] Takie rzeczy, zes Gwiazda TV to nam sie wczesniej oglasza! Majutkowi do pięt nie dorastam ;) Gwiazda zabrzańskiej kablówki :roflt: A tak ... no dobra, a teraz opowiadaj z jakiej okazji stalas sie slawna :cool3: Z okazji wczorajszej kwesty na cmentarzach mieszkańcy naszego pięknego miasta mogli zobaczyć moją błyskotliwą wypowiedź, podsumowującą akcję :lol: Dwa, pełne zdania, nic nie wycięli :p [quote name='Ela_hryckiewicz']sory zrobiłam nieświadomie byka Mam nadzieję, że wszystkie byki robisz nieświadomie ;)
Ela_hryckiewicz Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 coztego napisał(a):Mam nadzieję, że wszystkie byki robisz nieświadomie ;) hiiiiiihiiihii no nie wszystkie :evil_lol: nad niekorymi mam kontrole :mad:
bogula Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ali--dzieki! jutro przebrnę, bo na razie walczę z kaszlem starszej młodej:roll: Livka OK:loveu: coztego---nie widziałam! a masz nagrane? albo zacytuj te 2 zdania:evil_lol:
Ali26762 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ela, sesja Ci nie wyszła, ale wiem, że masz spore zapasy fotkowe w kompie, więc może sięgniesz do odpowiedniego folderu i wrzucisz nam kilka fotek swoich potforów :cool3: coztego - było nagrać i na Tubę wrzucić. Zabrzańskiej kablówki za Chiny nie miałam szansy obejrzeć, nawet jakbym siedziała przed swoim tv i oglądała wszystkie programy na raz :shake: Pytacie o pogodę nad morzem - białe trawniki, od czasu do czasu prószy śnieg, +1 stopień i wiatr... Już nie taki jak wczoraj, ale też nieprzyjemny :placz:
swallow Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 bogula - właśnie sie doczytałam,że masz malucha juz w domu :loveu: . Czy ona juz wie, że jest wieeelką szczęściarą, że do Ciebie trafiła ??
Ali26762 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Oooo, właśnie zauważyłam nowy podpis u coztego - śliczna Kresia :loveu: :loveu: :loveu:
Ali26762 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='bogula']Ali--dzieki! jutro przebrnę, bo na razie walczę z kaszlem starszej młodej:roll: Dobrze, czy dzisiaj czy jutro to już nie ma aż takiego znaczenia. Ważne tylko, żeby jak najszybciej. A starszej młodej zaaplikuj Ascorutical z czosnkiem i polopirynę. Na kaszel, ale mokry, polecam stary, wypróbowany i skuteczny Guajazyl. Albo taki psikacz ziołowy na "T" - nie pamiętam nazwy, ale w aptece na pewno będą wiedzieli.
borsaf Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ali, dostałaś program?, działa? Jeszcze parę fotek mlodej Ci podeślę:lol:
Recommended Posts