Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie !!!

Zimno mróz lekko przysypane śniegiem nieeeeeeeeeeeeeee
tylko nie to :mad: :mad: Ja chcę latooooooooooooooo
Pieski też trochę senne i po kątach się wylegują, ja jestem za to
wyspana i wypoczęta przerwa od poniedziałku dużo mi dała
nareszcie kilka dni odpoczynku :loveu: :loveu: :loveu:
Ta pogoda mnie przeraża czyżby zima tak wsześnie się zacznie :placz:

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

Wiecie co, normalnie ja też dołączyłabym do chóru anty-zimowców, ale w tym roku wyjątkowo czekam na śnieg (byle nie przed 12 listopada, bo muszę dojechać i wrócić z Poznania, a jazda po śniegu to żadna frajda :shake: ), a to przez szczeniora, oczywiście. Po prostu ciekawa jestem bardzo jego reakcji na pierwszy w życiu kontakt z białym puchem :razz: i jak sobie będzie radził w lesie w głębszym śniegu ... spodziewam się dużo rozrywki, co tu kryć! :evil_lol:

bogula, zastanów się nad punktem 'd' z listy Nitencji, bo kilkutygodniowy Shaggy też trochę się drapał właśnie z tego powodu - lubi twarożek więc na samym początku dostawał go sporo i objawy były takie same- drapanko. Odstawiłam nabiał i sytuacja bardzo szybko wróciła do normy. Może u Livki to też właśnie to? :roll:

Posted

[quote name='Ela_hryckiewicz'] bogula nie przesadzaj, jesteś z lekka przewrażliwiona
dorosłe psy i szczenięta zawsze się podrapują :mad:
jasne, że stawiam na nitencjowe "a" :-D

Posted

Ela_hryckiewicz napisał(a):
Huuuuuuuuuuuuuuura mam dobrą wiadomość

w dniach 9 10 11 i 12 listopada ma być piękna słoneczna

pogoda i w dodatku + 13 stopni :loveu:

Tia... :roll:

Posted

[quote name='bos'].........................................................................................................................
Witam z rana na kawce, Flaire dla Ciebie juz zaparzona herbatka:multi:
Ibolya,bogula Wind,zadziorny......wstawać.....kawa z rana jak śmietana.
..................................................:p
bos ja dziś kawkę o godz. 4 rano piłam :mad:
Tylko internetu nie miałam :mad: bo coś z siecią u mnie było nie ok :mad:

Właśnie jestem w Krakowie :-(:-(:-(

Już skończyłam sprawy i miałam 2 godziny do odjazdu pociągu, to weszłam do kafejki na dworcu i czytam co u Was słychać :multi:

Jak jechałam rano, to w połowie drogi mniej więcej - gdzieś na wysokości WŁOSZCZOWEJ - zrobiło się biało :evil_lol: aalee byłam zdziwiona :crazyeye:
a tu czytam, że dziś biało jest wszędzie :angryy::angryy:

Ale nie ma się co martwić :loveu:

Ja też słyszałam, że ta zima to teraz tylko postraszy i zaraz wróci pękna złota polska jesień :multi::multi::multi:

Posted

No, leci coraz ciekawiej:loveu: ...
Livuś już potrafi wskoczyć/wdrapać sie na tapczan, uwielbia zasypiać we włosach albo totalnie wtulona (to ma z domu rodzinnego:evil_lol: ), czasami udaje jej sie trafić z sikiem na wyznaczony podkład, biega znakomicie za piłką tenisową i nosi ją w paszczy, wszelkie łupy znosi na legowisko, które raczej służy za ...magazynek:evil_lol: .Zębiska ciągle w ruchu.Dzisiaj jej pokazałam najfajniejsze drzwi w mieszkaniu---te na zewnątrz---załapała!Apetycik Ok; fizjologia też! Acha! odkurzacz jej nie przeszkazał w niczym:evil_lol: .
W sumie to fajnie, że Livka ma kwarantannę---aż żal bierze na psiaki w taką pluchę!

Posted

bogula super, że z Livką wszystko tak fajnie się układa :multi:
Ja pamiętam, że Bodryś jeszcze puste butelki plastikowe uwielbiał :evil_lol: strasznie mu się podobało jak trzeszczały, kiedy je zagryzał :evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Ibolya']bogula super, że z Livką wszystko tak fajnie się układa :multi:
Ja pamiętam, że Bodryś jeszcze puste butelki plastikowe uwielbiał :evil_lol: strasznie mu się podobało jak trzeszczały, kiedy je zagryzał :evil_lol::evil_lol:

Nooo.... plastikowe butelki to najfajniejsza rzecz na świecie;)
Można z nią biegac, rzucać i zagryzać;)

Posted

bogula napisał(a):
No, leci coraz ciekawiej:loveu: ...
Livuś już potrafi wskoczyć/wdrapać sie na tapczan, uwielbia zasypiać we włosach albo totalnie wtulona (to ma z domu rodzinnego:evil_lol: )

No to masz już przechlapane :cool3: :evil_lol:. Możesz zapomnieć o nieskrępowanym rozwalaniu się w łóżku :shake: :eviltong:

Posted

[quote name='zadziorny']No to masz już przechlapane :cool3: :evil_lol:. Możesz zapomnieć o nieskrępowanym rozwalaniu się w łóżku :shake: :eviltong:
Nieprawda!!!! Bodryś zawsze mi zostawia miejsce na rozwalnie się :multi:
........................... tylko strasznie warczy, jak za bardzo się rozwalam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

zadziorny napisał(a):
No to masz już przechlapane :cool3: :evil_lol:. Możesz zapomnieć o nieskrępowanym rozwalaniu się w łóżku :shake: :eviltong:


coś o tym wiem... U nas głównymi użytkownikami naszego łoża są Rollo i Julka. :roll:
Najlepiej śpi się na środku po przekątnej bądź w poprzek oczywiście na kołdrze - czyli w taki sposób aby osobniki ludzkie miały jak najmniej miejsca, kołdry i żeby im było niewygodnie :mad:

Posted

[quote name='Ibolya']Nieprawda!!!! Bodryś zawsze mi zostawia miejsce na rozwalnie się :multi:
........................... tylko strasznie warczy, jak za bardzo się rozwalam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

No właśnie o tym mówię :cool3: :evil_lol: :eviltong:

Posted

Heyka :)

Pozostałości śniegu leżą na trawie, pogoda do bani, ja chcę te +13 :placz:

bogula, widzę, że Livka postępuje identycznie jak Deryś - legowisko też służyło za magazyn całego psiego stanu posiadania :D

Mała ma kwarantannę, ale to nie znaczy, że nie ma wychodzić na zewnątrz. Jak najbardziej może i wręcz powinna, tyle, że na Twoich rękach. My zabieraliśmy Derysia codziennie na spacer, poznawał bliższą i dalszą okolicę z wysokości, nawet do przychodni rehabilitacyjnej go zabraliśmy i siedział z nami na poczekalni. Nie odpuściliśmy ani jednego dnia. Wychodziliśmy i w dzień i po zmroku, kiedy miasto inaczej wyglądało.
Zaprocentowało to tym, że mały nie bał się później wyjść na ulicę, bo był obeznany z otoczeniem. A jak już zaczął wychodzić, to oswajałam go ze wszystkim, co spotkaliśmy na spacerze - zatrzymywaliśmy dzieci na rolkach, na deskach, wąchaliśmy dziecięce wózki, rowery, motocykle, jechaliśmy tramwajem, autobusem... Uczyliśmy się jak NIE aportować biegających, oglądaliśmy łopatę, gdy obok ktoś przekopywał miasto, poznawaliśmy różne zwierzątka - czy to w sklepie zoologicznym, czy gdzieś zza płotu... Jak coś "napadło" na mojego psa (znaczy jeśli się czegoś przestraszył), to wtedy ja podchodziłam do "straszydła", klepałam i zachęcałam Deryla, aby pomimo lęku też podszedł. Oczywiście nie ciągnęłam go na siłę, cały wic polegał na tym, aby on sam podszedł.
To wszystko później dało znakomite rezultaty, bo pies się cudnie zsocjalizował, jest pewny siebie, spokojny, nie panikuje w nowych, nieznanych sobie sytuacjach, nie jest kłopotliwy na spacerach.
Nie przegap tego momentu, bogula, teraz mała chłonie jak gąbka wszystko. Po co później odrabiać straty?
Psy, nawet tak jeszcze malutkie, uwielbiają coś robić, lubią wysiłek zarówno fizyczny jak i umysłowy (rozwija się w ten sposób inteligencja). Daj jej okazję, aby troszkę popracowała, niech poprosi o smakołyk, o zabawkę, o miskę z jedzeniem np. siadając przed Tobą. Ucz ją poprzez zabawę, prawidłowo nagradzaj, bądź konsekwentna. Tak Ty jak i dziewczyny - umówcie się jakich komend będziecie używać, nauczcie się razem pracować z psem, spójnie, żeby nie mącić jej w głowisi. Pies, tak jak dziecko, szybko się nudzi, dbaj o to, żeby ćwiczenia były atrakcyjne i nie rób długich sesji. Kończ zawsze jak sunia prawidłowo wykona zadanie, albo jak jest najbardziej właśnie rozbawiona - ma mieć niedosyt zabawy i ochotę na jej wznowienie.
Jednocześnie ucz ją bezwarunkowego przychodzenia na każde Twoje zawołanie. Od teraz, już. Napiszę Ci na priv jak tego uczyć.
Myślę, że wychowasz sobie wspaniałą dziewczynę, z której będziesz bardzo dumna.

Zobacz jeszcze tutaj jak się bawić z małą dwiema piłeczkami, też możesz już zaczynać, tym bardziej, że Livka piłeczki lubi. Przeczytaj też uwagi Flaire tutaj i Gosi tutaj odnośnie szczegółów tej zabawy.

Ale się rozgadałam :D

Posted

[quote name='Ibolya']bogula super, że z Livką wszystko tak fajnie się układa :multi:
Ja pamiętam, że Bodryś jeszcze puste butelki plastikowe uwielbiał :evil_lol: strasznie mu się podobało jak trzeszczały, kiedy je zagryzał :evil_lol::evil_lol:

A jak się do środka wsypie suchą fasolę albo groch to dopiero jest zabawa :D

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...