Ela_hryckiewicz Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Witajcie !!! Zimno mróz lekko przysypane śniegiem nieeeeeeeeeeeeeee tylko nie to :mad: :mad: Ja chcę latooooooooooooooo Pieski też trochę senne i po kątach się wylegują, ja jestem za to wyspana i wypoczęta przerwa od poniedziałku dużo mi dała nareszcie kilka dni odpoczynku :loveu: :loveu: :loveu: Ta pogoda mnie przeraża czyżby zima tak wsześnie się zacznie :placz:
Ela_hryckiewicz Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 bogula nie przesadzaj, jesteś z lekka przewrażliwiona dorosłe psy i szczenięta zawsze się podrapują :mad:
Anisha Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Wiecie co, normalnie ja też dołączyłabym do chóru anty-zimowców, ale w tym roku wyjątkowo czekam na śnieg (byle nie przed 12 listopada, bo muszę dojechać i wrócić z Poznania, a jazda po śniegu to żadna frajda :shake: ), a to przez szczeniora, oczywiście. Po prostu ciekawa jestem bardzo jego reakcji na pierwszy w życiu kontakt z białym puchem :razz: i jak sobie będzie radził w lesie w głębszym śniegu ... spodziewam się dużo rozrywki, co tu kryć! :evil_lol: bogula, zastanów się nad punktem 'd' z listy Nitencji, bo kilkutygodniowy Shaggy też trochę się drapał właśnie z tego powodu - lubi twarożek więc na samym początku dostawał go sporo i objawy były takie same- drapanko. Odstawiłam nabiał i sytuacja bardzo szybko wróciła do normy. Może u Livki to też właśnie to? :roll:
Nitencja Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Anisha odechce Ci sie tego sniegu jak bedziesz musiala te kule sniegu z chlopaka wyciagac :cool3:
Anisha Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Na pewno mi się odechce! :lol: Ale na razie głupkowato się cieszę na taki prawdziwy zimowy spacer w słoneczny dzień! :multi:
nikit1 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 W Warszawie też sypie!!!! buuuuuuuuuuu :placz: :placz: :placz:
bogula Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Ela_hryckiewicz'] bogula nie przesadzaj, jesteś z lekka przewrażliwiona dorosłe psy i szczenięta zawsze się podrapują :mad: jasne, że stawiam na nitencjowe "a" :-D
nikit1 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Już nie pada i nie sypie, ale wali śniegiem... Robi się biało na ulicy :roll: Niefajnie...
Ela_hryckiewicz Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Huuuuuuuuuuuuuuura mam dobrą wiadomość w dniach 9 10 11 i 12 listopada ma być piękna słoneczna pogoda i w dodatku + 13 stopni :loveu:
Flaire Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Ela_hryckiewicz napisał(a):Huuuuuuuuuuuuuuura mam dobrą wiadomość w dniach 9 10 11 i 12 listopada ma być piękna słoneczna pogoda i w dodatku + 13 stopni :loveu: Tia... :roll:
Ibolya Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='bos']......................................................................................................................... Witam z rana na kawce, Flaire dla Ciebie juz zaparzona herbatka:multi: Ibolya,bogula Wind,zadziorny......wstawać.....kawa z rana jak śmietana. ..................................................:p bos ja dziś kawkę o godz. 4 rano piłam :mad: Tylko internetu nie miałam :mad: bo coś z siecią u mnie było nie ok :mad: Właśnie jestem w Krakowie :-(:-(:-( Już skończyłam sprawy i miałam 2 godziny do odjazdu pociągu, to weszłam do kafejki na dworcu i czytam co u Was słychać :multi: Jak jechałam rano, to w połowie drogi mniej więcej - gdzieś na wysokości WŁOSZCZOWEJ - zrobiło się biało :evil_lol: aalee byłam zdziwiona :crazyeye: a tu czytam, że dziś biało jest wszędzie :angryy::angryy: Ale nie ma się co martwić :loveu: Ja też słyszałam, że ta zima to teraz tylko postraszy i zaraz wróci pękna złota polska jesień :multi::multi::multi:
Ela_hryckiewicz Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Flaire napisał(a):Tia... :roll: sirion napisał(a):Uwierzę jak zobaczę ! no co pomarzyć nie można :evil_lol: :evil_lol:
bogula Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 No, leci coraz ciekawiej:loveu: ... Livuś już potrafi wskoczyć/wdrapać sie na tapczan, uwielbia zasypiać we włosach albo totalnie wtulona (to ma z domu rodzinnego:evil_lol: ), czasami udaje jej sie trafić z sikiem na wyznaczony podkład, biega znakomicie za piłką tenisową i nosi ją w paszczy, wszelkie łupy znosi na legowisko, które raczej służy za ...magazynek:evil_lol: .Zębiska ciągle w ruchu.Dzisiaj jej pokazałam najfajniejsze drzwi w mieszkaniu---te na zewnątrz---załapała!Apetycik Ok; fizjologia też! Acha! odkurzacz jej nie przeszkazał w niczym:evil_lol: . W sumie to fajnie, że Livka ma kwarantannę---aż żal bierze na psiaki w taką pluchę!
bogula Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Czy są już na dogo ludzie od Ledy? jakby co, to trzymajcie się---pogoda u was okropna! i czekamy na wieści od "siostrzyczki":loveu:
Ibolya Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 bogula super, że z Livką wszystko tak fajnie się układa :multi: Ja pamiętam, że Bodryś jeszcze puste butelki plastikowe uwielbiał :evil_lol: strasznie mu się podobało jak trzeszczały, kiedy je zagryzał :evil_lol::evil_lol:
Minio Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Ibolya']bogula super, że z Livką wszystko tak fajnie się układa :multi: Ja pamiętam, że Bodryś jeszcze puste butelki plastikowe uwielbiał :evil_lol: strasznie mu się podobało jak trzeszczały, kiedy je zagryzał :evil_lol::evil_lol: Nooo.... plastikowe butelki to najfajniejsza rzecz na świecie;) Można z nią biegac, rzucać i zagryzać;)
zadziorny Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 bogula napisał(a):No, leci coraz ciekawiej:loveu: ... Livuś już potrafi wskoczyć/wdrapać sie na tapczan, uwielbia zasypiać we włosach albo totalnie wtulona (to ma z domu rodzinnego:evil_lol: ) No to masz już przechlapane :cool3: :evil_lol:. Możesz zapomnieć o nieskrępowanym rozwalaniu się w łóżku :shake: :eviltong:
Ibolya Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='zadziorny']No to masz już przechlapane :cool3: :evil_lol:. Możesz zapomnieć o nieskrępowanym rozwalaniu się w łóżku :shake: :eviltong: Nieprawda!!!! Bodryś zawsze mi zostawia miejsce na rozwalnie się :multi: ........................... tylko strasznie warczy, jak za bardzo się rozwalam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ibolya Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Zaraz mój pociąg odjeżdża. Do zobaczenia z domu wieczorem :multi: Jak internet będzie działał :evil_lol: :mad: :mad: :mad:
nikit1 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 zadziorny napisał(a):No to masz już przechlapane :cool3: :evil_lol:. Możesz zapomnieć o nieskrępowanym rozwalaniu się w łóżku :shake: :eviltong: coś o tym wiem... U nas głównymi użytkownikami naszego łoża są Rollo i Julka. :roll: Najlepiej śpi się na środku po przekątnej bądź w poprzek oczywiście na kołdrze - czyli w taki sposób aby osobniki ludzkie miały jak najmniej miejsca, kołdry i żeby im było niewygodnie :mad:
zadziorny Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Ibolya']Nieprawda!!!! Bodryś zawsze mi zostawia miejsce na rozwalnie się :multi: ........................... tylko strasznie warczy, jak za bardzo się rozwalam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No właśnie o tym mówię :cool3: :evil_lol: :eviltong:
zadziorny Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Tak do końca to narzekać nie mogę :shake:, gdyż na poduszce zawsze zostaje ociupinka miejsca na moją głowę :cool3: :loveu: :multi:
Ali26762 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Heyka :) Pozostałości śniegu leżą na trawie, pogoda do bani, ja chcę te +13 :placz: bogula, widzę, że Livka postępuje identycznie jak Deryś - legowisko też służyło za magazyn całego psiego stanu posiadania :D Mała ma kwarantannę, ale to nie znaczy, że nie ma wychodzić na zewnątrz. Jak najbardziej może i wręcz powinna, tyle, że na Twoich rękach. My zabieraliśmy Derysia codziennie na spacer, poznawał bliższą i dalszą okolicę z wysokości, nawet do przychodni rehabilitacyjnej go zabraliśmy i siedział z nami na poczekalni. Nie odpuściliśmy ani jednego dnia. Wychodziliśmy i w dzień i po zmroku, kiedy miasto inaczej wyglądało. Zaprocentowało to tym, że mały nie bał się później wyjść na ulicę, bo był obeznany z otoczeniem. A jak już zaczął wychodzić, to oswajałam go ze wszystkim, co spotkaliśmy na spacerze - zatrzymywaliśmy dzieci na rolkach, na deskach, wąchaliśmy dziecięce wózki, rowery, motocykle, jechaliśmy tramwajem, autobusem... Uczyliśmy się jak NIE aportować biegających, oglądaliśmy łopatę, gdy obok ktoś przekopywał miasto, poznawaliśmy różne zwierzątka - czy to w sklepie zoologicznym, czy gdzieś zza płotu... Jak coś "napadło" na mojego psa (znaczy jeśli się czegoś przestraszył), to wtedy ja podchodziłam do "straszydła", klepałam i zachęcałam Deryla, aby pomimo lęku też podszedł. Oczywiście nie ciągnęłam go na siłę, cały wic polegał na tym, aby on sam podszedł. To wszystko później dało znakomite rezultaty, bo pies się cudnie zsocjalizował, jest pewny siebie, spokojny, nie panikuje w nowych, nieznanych sobie sytuacjach, nie jest kłopotliwy na spacerach. Nie przegap tego momentu, bogula, teraz mała chłonie jak gąbka wszystko. Po co później odrabiać straty? Psy, nawet tak jeszcze malutkie, uwielbiają coś robić, lubią wysiłek zarówno fizyczny jak i umysłowy (rozwija się w ten sposób inteligencja). Daj jej okazję, aby troszkę popracowała, niech poprosi o smakołyk, o zabawkę, o miskę z jedzeniem np. siadając przed Tobą. Ucz ją poprzez zabawę, prawidłowo nagradzaj, bądź konsekwentna. Tak Ty jak i dziewczyny - umówcie się jakich komend będziecie używać, nauczcie się razem pracować z psem, spójnie, żeby nie mącić jej w głowisi. Pies, tak jak dziecko, szybko się nudzi, dbaj o to, żeby ćwiczenia były atrakcyjne i nie rób długich sesji. Kończ zawsze jak sunia prawidłowo wykona zadanie, albo jak jest najbardziej właśnie rozbawiona - ma mieć niedosyt zabawy i ochotę na jej wznowienie. Jednocześnie ucz ją bezwarunkowego przychodzenia na każde Twoje zawołanie. Od teraz, już. Napiszę Ci na priv jak tego uczyć. Myślę, że wychowasz sobie wspaniałą dziewczynę, z której będziesz bardzo dumna. Zobacz jeszcze tutaj jak się bawić z małą dwiema piłeczkami, też możesz już zaczynać, tym bardziej, że Livka piłeczki lubi. Przeczytaj też uwagi Flaire tutaj i Gosi tutaj odnośnie szczegółów tej zabawy. Ale się rozgadałam :D
Ali26762 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Ibolya']bogula super, że z Livką wszystko tak fajnie się układa :multi: Ja pamiętam, że Bodryś jeszcze puste butelki plastikowe uwielbiał :evil_lol: strasznie mu się podobało jak trzeszczały, kiedy je zagryzał :evil_lol::evil_lol: A jak się do środka wsypie suchą fasolę albo groch to dopiero jest zabawa :D
Recommended Posts