zadziorny Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Nitencja napisał(a): Male zrobily mi dzis pobudke o 5:30 Normalka :roll:. A w nocy o której następuje "powódź"? :cool3: :evil_lol: :eviltong: Nitencja napisał(a):Krystalizuja sie juz charakterki. Kazda ma inny.Zaczynaja sie rozlazic w bardzo szybkim tempie a te biegi :loveu: i sa zabki :-D I to jest najlepszy okres w życiu szczeniaków :cool3: :loveu: :lol:
rita60 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 zadziorny napisał(a):Serdeczne dzięki :loveu: :lol:. Jest pyyyyszna :kaffee_2: Tylko,ze zimna:cool3: :cool3: :cool3:
Ibolya Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='borsaf']Ibolya, nie daj zginąć marnie koteckowi, zwłaszcza maluszkowi, przygarnij. Ja mam takie dwie, a Coztego Maliznę. Zawsze po cichu modle sie do Anioła Stróża, zebym na swej drodze takiego psiego, czy kociego nieszczęścia nie spotkała bo nie przejdę obojetnie i wezmę, a mój TZ sie z domu wyprowadzi:mad::angryy: borsaf no ja nie bardzo mam warunki. Mieszkam sama i jak wyjeżdżam to i tak jest duży kłopot z załatwieniem opieki nad dwoma piechami, a jak jeszcze będzie kotecek, to juz w ogóle sobie tego nie wyobrażam:evil_lol: One czasami zostają u Kuby a tam jest ON-ek:diabloti: Chciaż nie ręczę za siebie, jak ta sprawa sie skończy, modlę się więc do Anioła Stróża, żeby kotecka juz nie było, jak wrócę wieczorem z pracy. Tak rozum podpowiada ...... a serce? ....... Jak Bodryś miał ok. 3 m-cy, to postanowiłam pomóc jednej maliźnie ze schronu i przygarnęłam takie nieszczęście pod nasz dach ... :oops: nie będę się rozpisywać teraz ile mnie to zdrowia i kasy kosztowało, i ile biedny Bodrysio się nacierpiał .... napiszę tylko tyle, że .... Bodryś miał grzybicę, ja miałam grzybicę, sąsiadka miała grzybicę, Kuba miał grzybicę, moja przyjaciółka w Wa-wy, która przyjechała do nas w gościnę miała grzybicę ...... to był po prostu horror:-( :-( :angryy: :angryy: Walczyłam z tym wszystkim ok. pół roku :mad: A kotecka i tak się nie uratowało, bo był chory jeszcze na coś i umarł :-( To tyle .... pozdrówka :evil_lol:
rita60 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='borsaf'] a mój TZ sie z domu wyprowadzi:mad::angryy: Borsafku to jednak dobry człowiek,inny to by tobie kazał sie wyprowadzic z tym całym zwierzyncem, a on nie....:lol: :evil_lol: :lol: .Inus nie przesadzasz z ta kawa,rozumien jogurt, ale juz druga kawa:shake:
niedzwiedzica Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='rita60']Borsafku to jednak dobry człowiek,inny to by tobie kazał sie wyprowadzic z tym całym zwierzyncem, a on nie....:lol: :evil_lol: :lol: :evil_lol::multi::evil_lol: Kochani, dopiero teraz przekopałam się pzrez ten topik :diabloti: cieszę się,że Motylek zaczyna znów fruwać ;);)strasznie się zmartwiłam..
Nitencja Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 HELP!! Macie moze pomysl gdzie moga byc wolne miejsca noclegowe w poznaniu kolo niego z czwartek na piatek - moi znajomi z Niemiec dopiero sie "obudzili" i szukaja spania :roll:
INA Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='rita60']Borsafku to jednak dobry człowiek,inny to by tobie kazał sie wyprowadzic z tym całym zwierzyncem, a on nie....:lol: :evil_lol: :lol: .Inus nie przesadzasz z ta kawa,rozumien jogurt, ale juz druga kawa:shake: Rituś -no tak zle się wyraziłam:oops: :evil_lol: ja wtedy piłam pierwszą kawkę ( i pewnie jedyną:roll: )- ale nie była to taka wczesna pora że pewnie niektórzy już dawną swoją pierwszą wypili--wiec myślalam, że ktoś kto już pił a lubi kawe skusi się na jeszcze..;)
niedzwiedzica Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Nitencja napisał(a):HELP!! Macie moze pomysl gdzie moga byc wolne miejsca noclegowe w poznaniu kolo niego z czwartek na piatek - moi znajomi z Niemiec dopiero sie "obudzili" i szukaja spania :roll: Może być problem w samym Poznaniu,ale dawałam ci kiedys namiary na taki hotel w Tarnowie Podgórnym..
Nitencja Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Niedzwiedzica dzwonie wszedzie.......chyba im Wroclaw pozostaje hihi
coztego Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='Nitencja']Niedzwiedzica dzwonie wszedzie.......chyba im Wroclaw pozostaje hihi A w ostateczności Ruda Śląska :diabloti: [quote name='bos']Posty puisze ukradkiem w pracy i co jakis czas musze się logować od nowa Mnie też to logowanie wkurza :evil_lol: A w ogóle to dzisiaj jakiś skandaliczny dzień mam w pracy, strasznie mało czasu na dogo miałam. Na szczęście niedługo do domku, do pieseczka i koteczka :multi: [quote name='borsaf']Zawsze po cichu modle sie do Anioła Stróża, zebym na swej drodze takiego psiego, czy kociego nieszczęścia nie spotkała :lol: ja mam ten sam syndrom :lol: Rodzice już więcej nie zdzierżą, i tak cud, że ojciec pogodził się z zamieszkaniem Malizny u nas :evil_lol: Ibolya, ale jak będzie maluszek siedział, to go nie zostawisz bez opieki? I chociaż na tymczasem przygarniesz :)
Ibolya Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Jak będzie siedział to nie zostawię :shake: przygarnę :mad: :evil_lol: :razz:
Flaire Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Nitencja napisał(a):Niedzwiedzica dzwonie wszedzie....... Nitencja, daj znać na priw, gdzie już dzwoniłaś, bo mnie też to czeka...
Ali26762 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Heyka :) Melduję się na chwilę, coby dać znać, że żyję, choć w gardle kaktus, w głowie młotek, a jutro impreza... Cieszę się, że Motylek dochodzi do siebie, mam nadzieję, że już najgorsze ma za sobą i z każdym dniem będzie lepiej :multi: Elu, pisz co u Motylka, albo - jeśli Jagoda czyta dogo - niech może sama napisze :) Nitencjo - masz teraz w domu trzy piranie z ostrymi zębolami, hihihi. Coraz fajniejsze te Twoje szczyliczki, zaczynają broić, więc i Ty będziesz miała więcej tematów do opisywania na Dogo :multi:
bos Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='INA']Rituś -no tak zle się wyraziłam:oops: :evil_lol: ja wtedy piłam pierwszą kawkę ( i pewnie jedyną:roll: )- ale nie była to taka wczesna pora że pewnie niektórzy już dawną swoją pierwszą wypili--wiec myślalam, że ktoś kto już pił a lubi kawe skusi się na jeszcze..;) INUŚ, I dobrze myślałaś.....:loveu: :lol: :multi:.......a ja teraz piję już czwartą i jeszcze nie padłem.......to cud........u mnie serce jak Dzwon Zygmunta ...Szczęsnego ....po bypassach......a wątroba jak ser szwajcarski..:diabloti: :evil_lol:...więc już mi nie ma mi co zaszkodzić............:evil_lol: ......no bo na co jeszcze można chorować. Moja Tz mówi , że jeszcze na głowę........bo mi łeb siwieje........a fałdy na korze mózgowej to chyba przypadnie mi lokówką układać......ale co tam........jak jeszcze jest co układać.....to niema ...totamto:evil_lol::iloveyou::gent: Wysyłałem do coztego dziś z pracy Pw ciekawe czy doszło :cool1: :razz:
zadziorny Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Bos, a podanie o urlop już złożyłeś według wzoru, który Ci przysłałem? :cool3: :evil_lol: :eviltong:
bos Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='Ali26762']O losie... (sorki za off) :eek2::eek2: :eek2: :agrue:.......SPER PARTIA.....K...SUPER ......która dała jej gebis..........:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:
bos Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='zadziorny'] Bos, a podanie o urlop już złożyłeś według wzoru, który Ci przysłałem? :cool3: :evil_lol: :eviltong: ......teraz dopiero wchodze na pocztę......:cool3::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ela_hryckiewicz Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Witajcie !!! Motylek czuje się znacznie lepiej, chociaż jeszcze jest na kroplówce i środkach znieczulających. Zaczyna warczeć a to oznaka zdrowotności. Okazuje się że zatrucie, to toksyny z puszek jakich nie mogę napisać bo to będzie antyreklama wet powiedział świństwo pakują w puszki i to sprzedawają jako przysmak dla psów. Feeeeee już nigdy nie kupie tych puszek.:mad: Najważniejsze że się udało. Brawo dla Jagody że w pore zareagowała i dała pomoc, jeszcze dwie godziny i było po wszystkim. Dziś piękny ciepły i słoneczny dzień aż miło :loveu: Zycze miłego popołudnia i udanej nocy :evil_lol:
bos Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 [quote name='Ela_hryckiewicz'] Witajcie !!! Motylek czuje się znacznie lepiej, chociaż jeszcze jest na kroplówce i środkach znieczulających. Zaczyna warczeć a to oznaka zdrowotności. Okazuje się że zatrucie, to toksyny z puszek jakich nie mogę napisać bo to będzie antyreklama wet powiedział świństwo pakują w puszki i to sprzedawają jako przysmak dla psów. Feeeeee już nigdy nie kupie tych puszek.:mad: Najważniejsze że się udało. Brawo dla Jagody że w pore zareagowała i dała pomoc, jeszcze dwie godziny i było po wszystkim. Dziś piękny ciepły i słoneczny dzień aż miło :loveu: Życzę miłego popołudnia i udanej nocy :evil_lol: Taaaak , teraz można powiedzieć że piękny .....wieczór......a MOTYLEK......niech fruwa tu z nami a nie po drugiej stronie. Dość mamy tych dramatów. Chociaż..........mój kolega mieszkający na pobliskiej wsi miał ...dwa Yorki. Sunię ...4 lata i ....pieska 1,5 roku Gdy jego córka poszła do kolegi...za płotem.....piesek niepostrzeżenie wybiegł za nią.......i na jej oczach został zagryziony przez Akitę...sukę sąsiadów.........:shake: :roll: Okropność. Najgorsze że dziewczynka popadła w depresję , bo wini siebie za to co się stało , że niedomknęła furtki.:roll:
zadziorny Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Cieszę się że z Motylkiem jest już lepiej :thumbs: :multi: :loveu:
Nitencja Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Livia pozuje :) Lavinia :) i Leda :) Są jeszcze zdjęcia z ogrodu ale to już jutro będzie na stronie bo dziś za bardzo boli mnie szyja. Idę na tortury - czyli masaż made by bo ;-)
bos Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Brawo Nitencja , dzięki za foty klusków, my oglądamy:loveu: :loveu: :loveu: ,a Ty idź się wymasować.........:eviltong: :evil_lol:
Wind Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Ogloszenie, ktore dalam dzisiaj rano, jest juz nieaktualne. Chetny na rezerwacje pokoju w Poznaniu zostal znaleziony :-) W.
Welsh Terrier Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Oo... jakie one już duże i śliczne są! :loveu: Najbardziej podoba mi się ta suczka: :loveu:
Recommended Posts