Ali26762 Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Wiem, ale chodziło mi o lokaty. Dobrze, że nie pojechałam, bo znowu by mi jakiś Mener zarzucił, że tylko jeden pies był... :cool3:
Ali26762 Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 [quote name='zadziorny']Ali, walijczyk jest w dechę :cool2:, tylko taki jakiś.... za fest przeskubany :eviltong: :cool3: :diabloti: Khm, khm - nie ja skubałam ;) :D Witam wszystkich w ten ponury, poniedziałkowy poranek i idę spać :razz: Miłego dzionka :)
bogula Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Ali---jaki ponury? u nas pieknie i sierpniowo! Fafik już załatwił z poranka co należy.Śmiać mi się chciało, jak chodził czujnie, coby kota dorwać i pogonić---na szczęście dzisiaj koteczki już/jeszcze spały... Zapraszam na :kaffee_2: i słodkie "conieco". Nastawiłam już krupnik, włączyłam do prania "kolory"...hhmmmmmm---lubię, jak mi się tak chce i dobrze idzie od rana:evil_lol: ; tego i Wam życzę!
zadziorny Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 [quote name='bogula']zadziorny---gratuluję Ci vice miss 2006! pyszne, młode śliczności...może to córka jakiegoś kolegi? Wstyd się przyznać :oops:, ale jeszcze jej nie widziałem :shake: :placz:.
zadziorny Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Bogula słusznie prawi :cool3:. Jest piękny, słoneczny i ciepły sierpniowy poranek :multi:. Gratulacje dla wczorajszych zwycięzców i tych, którzy zajęli dalsze lokaty :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:. Nitencja, a Diuna była wystawiana? Jak jej poszło? :hmmmm: :niewiem:. U nas wczoraj też był bardzo ładny dzień :cool3:, tylko po południu nadeszła burza :roll:, ale później znowu zaświeciło słoneczko :loveu:
Nitencja Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Diuna nie byla wystawiana , przyjechala sie tatusiowi pokazac i zostala przeskubana przez babcie ;-)
Wind Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 [quote name='Ali26762'] Wind, taką kamizelkę jak opisałaś ma zach. Można wiedzieć ile kosztują u Was? Ali, Nie mam pojecia :roll: Kamizelki sa szyte na zamowienie AKI i jedna z nich po prostu dostalam :-) Wiem, ze podobne mozna kupic np. u naszych poludniowych sasiadow. W Polsce poki co takie modele, niestety nie sa dostepne. Gratulacje dla tych co dzielnie walczyli w Toruniu :multi: bosik, Ale zaniedbujesz te walijczyki :shake: Serdele w Twoim obiektywie juz obejrzalam, a co z reszta? :eviltong:
bo Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Do "mordowania" Diuny w Rzeszowie i ja się przyznaję:cool3:, całkiem fajnie sunia już sobie po tych dzieciskach wygląda. Vigora wygoniłyśmy, żeby nam nad dziewczyną nie wisiał i się zaczęlo.... aż futro leciało:lol: Ale efekt chyba zadowolił właściciela, bo załapałyśmy na pyszny, pachnący (reklamowany:lol:) miodzik. Baaardzo gorąco było a na ringu głównym taaaka trawa była, że Matyska ledwo było widać, a jeszce lepiej wyglądał york, którego futerko pięknie się na tej murawie rozłożyło, nie miał też łapek i o chodzeniu nie było mowy. Wszystkie maluchy i krótkie łapki kicały.
bo Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Na wystawie obeszłyśmy wszystkie stoiska z karmami i prosiłyśmy o próbki dla naszej niejadki. Wieczorem w domku przygotowałyśmy Roksanie sześć miseczek z różnymi karmami. Była rewelacyjna w tym testowaniu: najpierw było wąchanie, potem samkowanie i zdecydowanie wybrała dwie. Może będzie wreszcie coś jadła:cool3:. Potem przyszedł Matysek jej pomóc:lol:, testery z nich są doskonałe.
zachraniarka Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 [quote name='Ali']Wind, taką kamizelkę jak opisałaś ma zach. Można wiedzieć ile kosztują u Was? [quote name='Wind']Ali, Nie mam pojecia :roll: Kamizelki sa szyte na zamowienie AKI i jedna z nich po prostu dostalam :-) Wiem, ze podobne mozna kupic np. u naszych poludniowych sasiadow. W Polsce poki co takie modele, niestety nie sa dostepne. W Polsce też już można kupić, na zamówienie z gappay'a. http://gappay.pl Generalnie każdy lubi co innego i ma swoje ulubione firmy. Ja mam różne kamizelki. Przez długi czas moją ulubioną do trenowania była właśnie z południa, a dokładnie ze Słowacji, marki "z Polytanu". Jednak w tym roku przerzuciłam się na gappay'a i zdecydowanie bardziej mi przypadł do gustu. Gappay jest droższy, ale myślę, że warto zainwestować. Przynajmniej jeżeli chodzi właśnie o patent z wyrzucaną piłeczką. Ostatnio wprowadzili poprawki, ja już mam tę nowszą wersję i spisuje się rewelacyjnie. Póki co terrier nie jest w stanie rozbroić kamizelki, a kieszenie też wytrzymują mimo że szorstki stale próbuje je wyrwać.. Co do saszetek to też testowałam różne i znalazłam w końcu w domu taką starą wędkarską.. Jest superowa, mieści akurat dwie piłki lub żarło. Tylko że ja żarła praktycznie nigdy nie mam, więc najważniejsze że mieści dwie piłki. Jest mała, wygodna i też terier jeszcze jej nie rozwalił- znaczy się jest super :lol:
zadziorny Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 bo napisał(a):Do "mordowania" Diuny w Rzeszowie i ja się przyznaję:cool3:, całkiem fajnie sunia już sobie po tych dzieciskach wygląda. Vigora wygoniłyśmy, żeby nam nad dziewczyną nie wisiał i się zaczęlo.... aż futro leciało:lol: Ale efekt chyba zadowolił właściciela, bo załapałyśmy na pyszny, pachnący (reklamowany:lol:) miodzik. A macie jakieś foty? Plisss :modla:
Ali26762 Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Heyka :) Zaraz lunie, a ja do dentysty się wybieram, bo mi wczoraj plomba wypadła... Heh, na innym forum trwa dyskusja o psich kupach i podatkach. Powiem szczerze, że wetknęłam kij w mrowisko z przekory, bo nie lubię dakoblue :D Zaczęło się tutaj od postu Anuli.
bo Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 zadziorny napisał(a):A macie jakieś foty? Plisss :modla: My niestety pracowałyśmy, ale nie wiem czy Vigor czegoś nie pstryknął. Chociaż tak byli wszyscy zaaferowani skubaniem Diuny, że nikt nie myślał o uwiecznianiu:shake:
bo Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 U nas też jakieś czarne chmury się zebrały i już bardzo straszy nam Jaśka. On zdecydowanie nie lubi grzmotów.
tunio Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Bo,to pewnie od nas do Was idzie,bo u nas leje :) Ale mimo czarnych chmur bez grzmotow... :)
Ela_hryckiewicz Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Witajcie serdecznie !!! Dawno już u Was nie byłam ale jast wszysko dobrze Dora zdrowa Gapa i Lucky miewają sie dobrze i jest ich wszędzie pełno :diabloti: Pogoda wspaniała deszczowo i ciepło, trawa zrobła się zielona drzewa zaczęły rosnąć jak na wiosne :loveu: Jest sezon grzybowy same prawdziwki rewelacja :cool1: A oto dwie małe moje chluby i dumy Lucki - Książę Karol Gapa - Sliczna Dajanka A to pogagały drzewo nosić :evil_lol: Tu pokazują piękne uzębienia :diabloti: Gapcia bardzo lubi wysokości zawsze wchodzi na najwyższą górkę chyba zostało jej to z rodzinnych stron :loveu: A takie dziś miałam grzybobranie i wszystkie zdrowe :loveu:
niedzwiedzica Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Rany,ela :crazyeye:ale ci zazdroszcze tego grzybobrania !!!!!! wczoraj ze spacery z psami tez prawdziwki pzryniosłam,ale niewiele, bo z 10-12 no i duuuuuuuzo mniejszeod twoich. Takich wielkich to chyba nigdy nie znalazłam-w kazdym razie zdrowych :crazyeye:Moje susza sie teraz w piekarniku i w całym domu grzybami pachnie :loveu:
Ela_hryckiewicz Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 u mnie też :loveu: uwielbiam zapach suszonych grzybów Mamy piękne lasy i wyjątkowo obrodziły grzyby te największe rosną w starych wysokich lasach widok niesamowity w jednym miejscu znależliśmy 5 dorodnych grzybów szkoda że nie miałam aparatu :mad:
Welsh Terrier Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Ja mieszkam ok. 100m. od lasu. Widzę, że wszędzie jest urodzaj grzybów. U nas są czerwone łebki, prawdziwki i podgrzybki. Teraz właśnie się suszą. Mamy już 2 słoiki bardzoooooo duże. Niestety ja nie mogę chodzić na grzyby, :-( ponieważ po ostatniej wizycie w lesie, dopadło mnie aż 6 kleszczy, które mi się powpijały w ciało. Ale też zrobiłam wielką głupotę, że nie wtarłam Autanu w siebie. :roll: Pozdrawiam! :cool3:
Ela_hryckiewicz Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Byliśmy w lesie z całą rodzinka 3 osoby dorosłe i 3 welsze ale żaden z nas 6 nie przyniósł nic chyba nam się udało :loveu: fakt teraz aura sprzyja kleszczą :mad: Gapa była pierwszy raz w lesie ale czuła się wspaniale pod koniec wędrówki szła przy nodze i spoglądała co rusz mi w oczy chyba czegoś chciała :cool3:
Ali26762 Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Ela, nie wiem co bardziej podziwiać, czy Twoje welsze czy grzyby... :) Widzę, że z Gapy zrobił się zębol :D Pewnie gryzie Ci wszystko przy tej wymianie zębów, co?
Ela_hryckiewicz Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Witaj Ali jest tak szczerbata że kupuje jej specjalnie puszki żeby miała mięciutkie do jedzenia, a z gryzieniem nie jest tak żle nooo jednego laczka i jednego butka :mad: zrobiła ammmm :mad:
zadziorny Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 [quote name='Ali26762'] Heh, na innym forum trwa dyskusja o psich kupach i podatkach. Powiem szczerze, że wetknęłam kij w mrowisko z przekory, bo nie lubię dakoblue :D Zaczęło się tutaj od postu Anuli. Niedawno mnie też zaatakowała pewna paniusia (znacznie młodsza od typowego "mohera") :roll:. Sunie nie zdążyły jeszcze dobrze wyjść z klatki schodowej (nie mówiąc już o sikaniu, a tym bardziej kupkowaniu), a już usłyszałem tekst typu: "Tak, chodzi taki z psami, a ja później w te ich g.... wdeptuję!" :mad:. Normalnie mnie zamurowało :crazyeye:. Powinienem odpowiedzieć, że jak wchodzi do śmietników to jest to jej problem, a nie mój :shake: :angryy: :evilbat:.
zadziorny Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Ela_h, grzyby to masz po byku :cool2:, a piesy cudne :loveu: :multi:
Recommended Posts