Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 21k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • zadziorny

    3144

  • Ali26762

    2239

  • bos

    2111

  • coztego

    1051

Posted

[quote name='zadziorny']Ali, walijczyk jest w dechę :cool2:, tylko taki jakiś.... za fest przeskubany :eviltong: :cool3: :diabloti:
Khm, khm - nie ja skubałam ;) :D

Witam wszystkich w ten ponury, poniedziałkowy poranek i idę spać :razz:

Miłego dzionka :)

Posted

Ali---jaki ponury? u nas pieknie i sierpniowo!
Fafik już załatwił z poranka co należy.Śmiać mi się chciało, jak chodził czujnie, coby kota dorwać i pogonić---na szczęście dzisiaj koteczki już/jeszcze spały...
Zapraszam na :kaffee_2: i słodkie "conieco".
Nastawiłam już krupnik, włączyłam do prania "kolory"...hhmmmmmm---lubię, jak mi się tak chce i dobrze idzie od rana:evil_lol: ; tego i Wam życzę!

Posted

[quote name='bogula']zadziorny---gratuluję Ci vice miss 2006! pyszne, młode śliczności...może to córka jakiegoś kolegi? Wstyd się przyznać :oops:, ale jeszcze jej nie widziałem :shake: :placz:.

Posted

Bogula słusznie prawi :cool3:. Jest piękny, słoneczny i ciepły sierpniowy poranek :multi:.
Gratulacje dla wczorajszych zwycięzców i tych, którzy zajęli dalsze lokaty :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:. Nitencja, a Diuna była wystawiana? Jak jej poszło? :hmmmm: :niewiem:.
U nas wczoraj też był bardzo ładny dzień :cool3:, tylko po południu nadeszła burza :roll:, ale później znowu zaświeciło słoneczko :loveu:

Posted

[quote name='Ali26762']
Wind, taką kamizelkę jak opisałaś ma zach. Można wiedzieć ile kosztują u Was?

Ali,

Nie mam pojecia :roll: Kamizelki sa szyte na zamowienie AKI i jedna z nich po prostu dostalam :-) Wiem, ze podobne mozna kupic np. u naszych poludniowych sasiadow. W Polsce poki co takie modele, niestety nie sa dostepne.


Gratulacje dla tych co dzielnie walczyli w Toruniu :multi:

bosik,

Ale zaniedbujesz te walijczyki :shake: Serdele w Twoim obiektywie juz obejrzalam, a co z reszta? :eviltong:

Posted

Do "mordowania" Diuny w Rzeszowie i ja się przyznaję:cool3:, całkiem fajnie sunia już sobie po tych dzieciskach wygląda. Vigora wygoniłyśmy, żeby nam nad dziewczyną nie wisiał i się zaczęlo.... aż futro leciało:lol: Ale efekt chyba zadowolił właściciela, bo załapałyśmy na pyszny, pachnący (reklamowany:lol:) miodzik. Baaardzo gorąco było a na ringu głównym taaaka trawa była, że Matyska ledwo było widać, a jeszce lepiej wyglądał york, którego futerko pięknie się na tej murawie rozłożyło, nie miał też łapek i o chodzeniu nie było mowy. Wszystkie maluchy i krótkie łapki kicały.

Posted

Na wystawie obeszłyśmy wszystkie stoiska z karmami i prosiłyśmy o próbki dla naszej niejadki. Wieczorem w domku przygotowałyśmy Roksanie sześć miseczek z różnymi karmami. Była rewelacyjna w tym testowaniu: najpierw było wąchanie, potem samkowanie i zdecydowanie wybrała dwie. Może będzie wreszcie coś jadła:cool3:. Potem przyszedł Matysek jej pomóc:lol:, testery z nich są doskonałe.

Posted

[quote name='Ali']Wind, taką kamizelkę jak opisałaś ma zach. Można wiedzieć ile kosztują u Was?

[quote name='Wind']Ali,
Nie mam pojecia :roll: Kamizelki sa szyte na zamowienie AKI i jedna z nich po prostu dostalam :-) Wiem, ze podobne mozna kupic np. u naszych poludniowych sasiadow. W Polsce poki co takie modele, niestety nie sa dostepne.

W Polsce też już można kupić, na zamówienie z gappay'a.
http://gappay.pl

Generalnie każdy lubi co innego i ma swoje ulubione firmy. Ja mam różne kamizelki. Przez długi czas moją ulubioną do trenowania była właśnie z południa, a dokładnie ze Słowacji, marki "z Polytanu". Jednak w tym roku przerzuciłam się na gappay'a i zdecydowanie bardziej mi przypadł do gustu. Gappay jest droższy, ale myślę, że warto zainwestować. Przynajmniej jeżeli chodzi właśnie o patent z wyrzucaną piłeczką. Ostatnio wprowadzili poprawki, ja już mam tę nowszą wersję i spisuje się rewelacyjnie. Póki co terrier nie jest w stanie rozbroić kamizelki, a kieszenie też wytrzymują mimo że szorstki stale próbuje je wyrwać..

Co do saszetek to też testowałam różne i znalazłam w końcu w domu taką starą wędkarską.. Jest superowa, mieści akurat dwie piłki lub żarło. Tylko że ja żarła praktycznie nigdy nie mam, więc najważniejsze że mieści dwie piłki. Jest mała, wygodna i też terier jeszcze jej nie rozwalił- znaczy się jest super :lol:

Posted

bo napisał(a):
Do "mordowania" Diuny w Rzeszowie i ja się przyznaję:cool3:, całkiem fajnie sunia już sobie po tych dzieciskach wygląda. Vigora wygoniłyśmy, żeby nam nad dziewczyną nie wisiał i się zaczęlo.... aż futro leciało:lol: Ale efekt chyba zadowolił właściciela, bo załapałyśmy na pyszny, pachnący (reklamowany:lol:) miodzik.
A macie jakieś foty? Plisss :modla:

Posted

Heyka :)

Zaraz lunie, a ja do dentysty się wybieram, bo mi wczoraj plomba wypadła...

Heh, na innym forum trwa dyskusja o psich kupach i podatkach. Powiem szczerze, że wetknęłam kij w mrowisko z przekory, bo nie lubię dakoblue :D

Zaczęło się tutaj od postu Anuli.

Posted

zadziorny napisał(a):
A macie jakieś foty? Plisss :modla:

My niestety pracowałyśmy, ale nie wiem czy Vigor czegoś nie pstryknął. Chociaż tak byli wszyscy zaaferowani skubaniem Diuny, że nikt nie myślał o uwiecznianiu:shake:

Posted

U nas też jakieś czarne chmury się zebrały i już bardzo straszy nam Jaśka. On zdecydowanie nie lubi grzmotów.

Posted

Witajcie serdecznie !!!

Dawno już u Was nie byłam ale jast wszysko dobrze
Dora zdrowa Gapa i Lucky miewają sie dobrze i jest ich
wszędzie pełno :diabloti:
Pogoda wspaniała deszczowo i ciepło, trawa zrobła się zielona
drzewa zaczęły rosnąć jak na wiosne :loveu:
Jest sezon grzybowy same prawdziwki rewelacja :cool1:

A oto dwie małe moje chluby i dumy
Lucki - Książę Karol
Gapa - Sliczna Dajanka









A to pogagały drzewo nosić :evil_lol:



Tu pokazują piękne uzębienia :diabloti:





Gapcia bardzo lubi wysokości zawsze wchodzi na najwyższą górkę
chyba zostało jej to z rodzinnych stron :loveu:



A takie dziś miałam grzybobranie i wszystkie zdrowe :loveu:





Posted

Rany,ela :crazyeye:ale ci zazdroszcze tego grzybobrania !!!!!! wczoraj ze spacery z psami tez prawdziwki pzryniosłam,ale niewiele, bo z 10-12 no i duuuuuuuzo mniejszeod twoich. Takich wielkich to chyba nigdy nie znalazłam-w kazdym razie zdrowych :crazyeye:Moje susza sie teraz w piekarniku i w całym domu grzybami pachnie :loveu:

Posted

u mnie też :loveu: uwielbiam zapach suszonych grzybów

Mamy piękne lasy i wyjątkowo obrodziły grzyby
te największe rosną w starych wysokich lasach widok niesamowity
w jednym miejscu znależliśmy 5 dorodnych grzybów szkoda
że nie miałam aparatu :mad:

Posted

Ja mieszkam ok. 100m. od lasu. Widzę, że wszędzie jest urodzaj grzybów. U nas są czerwone łebki, prawdziwki i podgrzybki. Teraz właśnie się suszą. Mamy już 2 słoiki bardzoooooo duże. Niestety ja nie mogę chodzić na grzyby, :-( ponieważ po ostatniej wizycie w lesie, dopadło mnie aż 6 kleszczy, które mi się powpijały w ciało. Ale też zrobiłam wielką głupotę, że nie wtarłam Autanu w siebie. :roll:

Pozdrawiam! :cool3:

Posted

Byliśmy w lesie z całą rodzinka 3 osoby dorosłe i 3 welsze
ale żaden z nas 6 nie przyniósł nic chyba nam się udało :loveu:
fakt teraz aura sprzyja kleszczą :mad:

Gapa była pierwszy raz w lesie ale czuła się wspaniale
pod koniec wędrówki szła przy nodze i spoglądała co rusz
mi w oczy chyba czegoś chciała :cool3:

Posted

Ela, nie wiem co bardziej podziwiać, czy Twoje welsze czy grzyby... :)

Widzę, że z Gapy zrobił się zębol :D
Pewnie gryzie Ci wszystko przy tej wymianie zębów, co?

Posted

[quote name='Ali26762']
Heh, na innym forum trwa dyskusja o psich kupach i podatkach. Powiem szczerze, że wetknęłam kij w mrowisko z przekory, bo nie lubię dakoblue :D

Zaczęło się tutaj od postu Anuli. Niedawno mnie też zaatakowała pewna paniusia (znacznie młodsza od typowego "mohera") :roll:. Sunie nie zdążyły jeszcze dobrze wyjść z klatki schodowej (nie mówiąc już o sikaniu, a tym bardziej kupkowaniu), a już usłyszałem tekst typu: "Tak, chodzi taki z psami, a ja później w te ich g.... wdeptuję!" :mad:. Normalnie mnie zamurowało :crazyeye:. Powinienem odpowiedzieć, że jak wchodzi do śmietników to jest to jej problem, a nie mój :shake: :angryy: :evilbat:.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...