Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

asher napisał(a):
No i przede wszystkim nie wygląda na psa z ADHD. Taki leniwy misio się ze zdjęć wyłania :D

oj, to to właśnie -może Hania ma drugiego Giemzia ? :lol:

Posted

A to scenki rodzajowe z życia Boorków :D

Spadaj, Saba!!! To moja piłka!!! :evilbat:


Głucha jesteś???!!! WON!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil:


Samolub :roll:


Podły brutal, prawda? :-?


Potraktował mnie tak, że doła złapałam :(


Tak mi źleeee, niech mnie ktoś przytuli :placz:


No! Ta bitwa wygrana...

Posted

A po chwili...

Nie myśl sobie draniu, że się poddałam :evilbat:


Oj, tym razem chyba mi nie odpuści... :shocked!:


Gdzie piłka??? Gdzie piłka???


No i zabrała :-?


Cóż za ostentacja :roll: 0X


Posted

[quote name='asher']A to scenki rodzajowe z życia Boorków :D

Głucha jesteś???!!! WON!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil:


na damę z zębami :evilbat: i dama sobie na to pozwala ????
to Sabinka nie była na kursie "jak wychować psa na pantoflarza" ????

[quote name='asher']Tak mi źleeee, niech mnie ktoś przytuli :placz:


jaka słodka... ja przytulę :calus:

Posted

Camara napisał(a):
i dama sobie na to pozwala ???? to Sabinka nie była na kursie "jak wychować psa na pantoflarza" ????

Dama :roll: :lol: wie, że nawet największego pantoflarza trzeba czasem potraktowac pobłażliwie, żeby na codzień za bardzo nie fikał :wink:

A teraz spadamy na spacerek :Dog_run:

Posted

asher napisał(a):
Camara napisał(a):
i dama sobie na to pozwala ???? to Sabinka nie była na kursie "jak wychować psa na pantoflarza" ????

Dama :roll: :lol: wie, że nawet największego pantoflarza trzeba czasem potraktowac pobłażliwie, żeby na codzień za bardzo nie fikał :wink:


No nie wiem, czy moja Saba to wie :roll:

Posted

PIKA napisał(a):
asher napisał(a):
Camara napisał(a):
i dama sobie na to pozwala ???? to Sabinka nie była na kursie "jak wychować psa na pantoflarza" ????

Dama :roll: :lol: wie, że nawet największego pantoflarza trzeba czasem potraktowac pobłażliwie, żeby na codzień za bardzo nie fikał :wink:


No nie wiem, czy moja Saba to wie :roll:

Ale czy Twoja Saba jest aby damą? 8)

Posted

Piękne psiaki, naprawdę
no i.. podziwiam Cię asher naprawdę:)... Świetna z Ciebie kobita ;).
A za Beżyka już dawno trzymałam kciuki, ale nie chcialam zapeszyc... Takie pies, jak on (tzn. inteligentny, mądry, szukający kontaktu z człowiekiem i chętny do współpracy z człowiekiem, a z drugiej strony figlarny diabełek) musiał znaleźć dom! A wszystko dzięki Tobie..:)

Posted

Jejku jejku ja naprawdę nie jestem taka święta :lol:

A moja Sabina to durna prostaczka, a nie dama :evil:

Przed chwilą wróciłyśmy ze wspólnego spacerku Sabiny, Bugajskiego i Agnesowej Azy... Sabina zachowywała się wobec Azy bardzo ok, razem biegały, razem węszyły w trawie, nawet wodę z jednej malutkiej miseczki wspólnie piły i... nic. Więc zdjęłam suce kaganiec, żeby mogła za piłką pobiegać...
No i się doczekałam :evil:
Aza biega z przypięta linką, w pewnym momencie linka zaplątała sie w krzaki unieruchamiając biednego Azulca... Aga w tym czasie chowała aparat do plecaka, co było czynnością dośc skomplikwoaną, więc popędziłam na pomoc Azie... Aza się trochę miotała, podeszła do nas Agnes... I wtedy do akcji wkroczyła Sabina, rzuciła się na biedną Azę bez ostrzeżenia :cry: A Boogie się dołączył :evil:
W efekcie Aza ma poranione w dwóch miejscach uszko i szramę na łopatce... Na szczęście rany nie sa wielkie, ale mimo wszystko starsznego mam doła :cry: Bo można było tego uniknąc, wystarczyło poczekac aż Agnieszka upora się z aparatem i sama uwolni Azę, a w tym czasie odciągnąć od suczki uwagę boorków :( :-?

Ech, głupia jestem jak but, dałam się zwieść zachowaniu mojej suki, wybitnie jak na nią spokojnemu :evil:

Posted

[quote name='asher']
Ech, głupia jestem jak but, dałam się zwieść zachowaniu mojej suki, wybitnie jak na nią spokojnemu :evil:

a potem sie dziwić, że faceci nie wierzą kobietom :wink: toż to zakłamane bestie są i tyle :roll:
ważne, ze Azie nic poważnego sie nie stało

ja też myślałam, że mam aniołka... a tu diabeł tkwi pod futrem :-?

Posted

Moja Bajka nie kwapi się nawet o ściemę. Nie bawi się w tuszowanie-po prostu rządzi i do widzenia. A jak ma ugryźć to też nie owija w bawełnę ;). Na szczęście ma dopiero 2,5 miesiaca i wazy 1,5 kg :lol:

Posted

O shit asher :-?
No moja to takich numerow nie robi :-? chyba, że jej ktoś definitywnie podpadnie, albo zaczepi :roll: (ją, nie się o krzaki)
Biedna Azunia :(

Surprise napisał(a):
Moja Bajka nie kwapi się nawet o ściemę. Nie bawi się w tuszowanie-po prostu rządzi i do widzenia. A jak ma ugryźć to też nie owija w bawełnę ;). Na szczęście ma dopiero 2,5 miesiaca i wazy 1,5 kg :lol:

:hmmmm: ma DOPIERO 2,5 miesiąca i juz się fatalnie zachowuje to co bedzie jak bedzie miała 2,5 roku :nerwy: :scared:

Posted

Wiesz, to w zasadzie było do przewidzenia :roll:
Aza się miotała, ja poleciałam kurcgalopkiem i zaczęłam się miotać nad miotającą się Azą, dodatkowo miotałam krzakami, co powodowało, że Aza miotała się jeszcze bardziej, a w końcu podelciała do nas Agnieszka i też zaczęła się miotać...

Dla mojej suczy to mogło wyglądać, jak rzetelna walka z Azą... No i postanowiła zainterweniować :roll: A jak ona, to i Boogie, nagle mu się instynkt stadny włączył :roll: Przy czym on głupi nie jest, jak się kiedyś Sabina tłukła z suką, która miała szanse z nią wygrać (do awantury doszło z winy tamtej suki), to też się włączył, ale zaatakował słabszą - czyli Sabinę :evilbat:

Wiedząc jaką mam sukę, powinnam się dwa razy huknąc w łeb, zanim wpadłam na genialny pomysł odplątywania Azy... :x
Ale naprawdę zwiodło mnie wcześniejsze zachowanie Sabiny, co i rusz powtarzałam Agnes, że jestem w szoku, że moja sucz taka spokojna... :roll:
Od miski z wodą to ona potrafi nawet Bugajskiego odgonić, a z Azą zgodnie piła z jednej maluteńkiej miseczki... Nie miała zapędów, by zabrać Azie patyk, nie odganiała jej od dołka, który z Bugajskim wykopali, biegała z nią łeb w łeb, węszyła z nią nos w nos...
Owszem, co i rusz dawała do zrozumienia, że to ona jest górą, ale robila to w mormalny, zrównoważony sposób...

I do konca byłoby ok, gdyby nie moja własna głupota :wallbash:

Jutro znów idziemy na spacer. Aza będzie się odwrażliwiac, a moja suka musztrowac :evilbat:

Posted

Wróciłam z urlopu i właśnie przeczytałam o Beżyku. Tak strasznie się cieszę. Śledziłam temat i wiem jak Ci Asher na tym psiaku zależało i ile włożyłas wysiłku i starań. Gratuluję Ci takiego wspaniałego zakończenia, a jeszcze Helga ma dom....Jak to dobrze wrócić znów na dogomanię :P :P :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...