Poświata Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 asher napisał(a):Po sterydzie jest nieco lepiej, ale ja nie mam złudzeń. To już ostatnie chwile razem. A z weselszych rzeczy, Sabinka jest jedną z bohaterek tekstu o niewidomych psiakach w marcowym "Moim Psie", moja gwiazdeczka kochana :loveu: Właśnie w sobotę czytałam i pomyślałam jak to wszystko szybko się zmienia. Trzymaj się Asiu :calus:. Quote
LAZY Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Asiu oby jak najdłużej razem! Za to i za same szczęśliwe wspólne chwile trzymam mocno kciuki! Quote
malawaszka Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 cokolwiek znaczy to Glumo to wszystkiego NAJ NAJ - zdrówka przede wszystkim dla Boogiego :loveu::loveu::loveu: Quote
asher Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 Moje Glumo Kochane Bugajskie w środę skończyło 12 lat!!!! :loveu::loveu::loveu: I z tej okazji w prezencie zafundowałam mu... ... dietę odchudzającą :evil_lol: A oto i jubilat śpiewający sobie "Sto lat" :wink: Quote
Alicja Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 :multi::loveu::multi: Bugajski 100 LAT :new-bday::laola::BIG: Quote
Agnes Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 12 lat:crazyeye: Stooooooo lat Stooooooooo lat niech zyje zyje naaaaam :multi::multi::multi::lol::lol: Quote
asher Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 [quote name='malawaszka']cokolwiek znaczy to GlumoGlumo, to Glumo, najnowsze miano Bugajskiego ;) Dziękujemy za życzenia :loveu: :calus: A to tort urodzinowy "Kopiec kreta", bardzo niskokaloryczny :evil_lol: Serio, spasł się Bugajski potwornie, kastracja i spondyloza zrobiły swoje, Niunio waży... 40 kg! A powinien max 34, kurrrde, muszę go odchudzić, bo mu kręgosłup całkiem wysiądzie :roll: Tylko jak odchudzić psa, który nie może się zbyt dużo ruszać? :placz: Quote
malawaszka Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 hahaha mniamuśny kopiec kreta :evil_lol: a z odchudzaniem Ci nie pomogę - jak odchudzić gruba babę, która owszem może się dużo ruszać, ale... :niewiem: Quote
Agnes Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 ja czytalam gdzies na dogo o odchudzaniu z dobrym skutkiem - nie wiem czym Asiu karmisz - karma + warzywa. Czyli mniej karmy do tego warzywa, ktore nie sa kaloryczne, a zapchaja troche brzudol;) Teraz niestety kiepski na to okres - ceny rooosna razem ze zmiana pory roku - ale moze warto sprobowac? Oczywiscie jesli Bugajski przyjmie dobrze warzywa ;) Najlepiej jak poszperasz na dogo, bo cos gdzies ktos:oops: tylko nie pamietam nic wiecej:lol: Quote
Camara Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 [quote name='asher']http://images46.fotosik.pl/97/e85dfc6135c886ad.jpg A oto i jubilat śpiewający sobie "Sto lat" :wink: jak na weterana to ma ładny ząbek :p i ja się przyłączam do życzeń :loveu: Quote
anetta Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 O matko :oops::oops: Impreza urodzinowa była.... Mocno spóźnione ale bbbbaaardz szczere, wszystkiego naj najlepszego dla Bugajskiego :Rose: Quote
asher Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Kochani, Sabinka dzisiaj zasnęła. Moja najdzielniejsza na świecie, najukochańsza Dziewczynka, moje Słonko-Biedronko, mój Człapaczek. Zawsze będę przy Tobie, Sabinko, zawsze. Quote
Vectra Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Asher , bardzo mi przykro - bardzo .. trudno coś napisać , na pewno tylko tyle , że Sabinka zostanie w naszym sercu .. jako bardzo szczęśliwy pies. Trzymaj się kochana Quote
Alicja Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [FONT=Arial]Asherku :glaszcze:....dla Nas ONA zostanie TU NA ZAWSZE ... Sabinko .... (*)...:-([/FONT] Quote
malawaszka Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 skończył się maj, czerwiec miał być lepszy - tak chciałam żeby był, a tu dalej nasze kochane psiaki odchodzą :-( Sabinko ['] będziesz teraz kopać swoje dołki na Tęczowym Mostem Asia jestem z Wami całym sercem :calus: Quote
asher Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Dziękuję. Sabinka wyszarpała kawał życia tej okropnej chorobie. Nie mogłam już pozwolić jej dalej walczyć, była już zbyt zmęczona. Boli jak cholera!!!!!!!! :placz: Quote
Alicja Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 asher napisał(a):Dziękuję. Sabinka wyszarpała kawał życia tej okropnej chorobie. Nie mogłam już pozwolić jej dalej walczyć, była już zbyt zmęczona. Boli jak cholera!!!!!!!! :placz: [FONT=Arial]Asiu ...taka już nasza rola w tym całym świecie :-(... czasem trzeba coś zrobić wbrew temu co by się chciało .... Dałaś Sabince najpiekniejszy dom , najwspanialszy kawał życia , wsparcie w chorobie , nie odpuszczałaś , dałaś jej ... wspaniałą przyjaźń.... Asiu ....boli :placz:i będzie długo bolało .... [/FONT] Quote
Vectra Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 asher napisał(a): Boli jak cholera!!!!!!!! :placz: z czasem ból się zmniejsza .... nie bedę Ci owijać w bawełnę , bo sama siedze i płacze jak bóbr .... z czasem jest prościej ... ale ból pozostaje ... Asia , podjęłaś słuszną decyzję ..... mimo , że serce potrafi krzyczeć , że była zła ..... Teraz został Ci Boogi , jemu musisz sie poświęcił , by nie stracił Was obu na raz ... trzeba otrzeć łzy , lub popłakać w kącie .... pies nie rozumie ... Quote
malawaszka Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 zawsze w takich chwilach to co piszę brzmi jakoś tak pusto i ehhhh... ale wiem, ze na pewno zrobiłaś dobrze, że wiedziałaś że przyszedł ten czas i że musicie się już pożegnać :calus: Sabinka miała cudowne życie dzięki Tobie Quote
APSA Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Kawał dobrego życia miała u Ciebie. I mimo tej choroby tak długo jeszcze się nim cieszyła. Boleć będzie jeszcze długo :-( Quote
asher Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Ech, Bugajski smętny bardzo. Mimo, że Burki nie były z sobą bardzo zżyte, nie bawiły się razem, nie spały wtulone w siebie. Ale jak widać jednak były stadem... Waszko, Luna i Boluś też trzymały do siebie dystans, a po odejściu Bolusia Luneta posmutniała, prawda? Próbuję Glumka trochę rozruszać, ale jemu też chyba potrzeba czasu... Bardzo się boję, że mi się psisko posypie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.