LAZY Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Cyżby PIKA w desperacji rozdawala żeberki na lewo i prawo? Asher jak sama piszesz gorzej być nie moze więc będzie tylko lepiej!!! Maga aż tak źle idzie Wam chodzenie przy nodze. Ja mam ciekaw sposób, ktory sama trenuję na moim rozbrykanym szczeniaku, który jak go coś pociaga to rwie jak kon. Jak pies nie idzie przy nodze to stajesz i wolasz go do siebie robiąc dwa, trzy kroki do tylu. Podajesz komende rownaj i dopóki pies idzie ladnie (na poczatku przynajmniej nie ciągnie) to idziesz dalej i nagradzasz, jak zaczyna ciągnąc to znowu stajesz i każesz mu przyjsc do siebie, cofajac sie. I tak do skutku. U nas dziala. Mała potrafi juz nie wyrywac mi ręki ze stawu przed wejściem na ulubiony wybieg, nie jest to perfekcyjne rownaj, ale jak na 4 miesiecznego szkraba moze byc. Najwazniejsze, że ona załapała, że jak ciagnie to nie idzie dalej. Można tez zmieniac kierunek spaceru, jesli pies ciagnie a nie musisz isc tą trasa. Należy mu pokazac, że ciągniecie = nie dojdziesz do celu, do ktorego ciagniesz, tylko spokojny spacer pozwoli dojsc gdzie chce. Powodzenia Quote
Maga100 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 [quote name='LAZY'] Maga aż tak źle idzie Wam chodzenie przy nodze. Ja mam ciekaw sposób, ktory sama trenuję na moim rozbrykanym szczeniaku, który jak go coś pociaga to rwie jak kon. Jak pies nie idzie przy nodze to stajesz i wolasz go do siebie robiąc dwa, trzy kroki do tylu. Podajesz komende rownaj i dopóki pies idzie ladnie (na poczatku przynajmniej nie ciągnie) to idziesz dalej i nagradzasz, jak zaczyna ciągnąc to znowu stajesz i każesz mu przyjsc do siebie, cofajac sie. I tak do skutku. U nas dziala. Mała potrafi juz nie wyrywac mi ręki ze stawu przed wejściem na ulubiony wybieg, nie jest to perfekcyjne rownaj, ale jak na 4 miesiecznego szkraba moze byc. Najwazniejsze, że ona załapała, że jak ciagnie to nie idzie dalej. Można tez zmieniac kierunek spaceru, jesli pies ciagnie a nie musisz isc tą trasa. Należy mu pokazac, że ciągniecie = nie dojdziesz do celu, do ktorego ciagniesz, tylko spokojny spacer pozwoli dojsc gdzie chce. Powodzenia teraz idzie nam już znacznie lepiej, ale nie ukrywam , ze na kolczatce. Choć parę razy założyłam mu zwykłą obrożę i było OK. Samo równaj już opanował, gorzej gdy idzie na luźnej smyczy (czyt. może sobie wąchać i latać wokół mnie), bo jak coś zwącha to się zapiera nogami i wtedy muszę go szarpnąć, zeby zareagował. Quote
asher Posted June 6, 2006 Author Posted June 6, 2006 Lazy, sposób super, ale weź pod uwagę, że Idylla :evil_lol: ;) jest rozbrykanym, bo rozbrykanym, ale jednak szczeniakiem. A Leon to dorosły samiec, który już na wpojone pewne nawyki, więc czasem trzeba zadziałac czymś sliniejszym, niż zwykłe zatrzymanie się, jak ciągnie ;) Generalnie mechanizm uczenia nie ciągnięcia jest zawsze taki sam, tylko czasem nie trzeba używac mocniejszych bodźców awersyjnych, a czasem to bardzo pomaga. Mnie o wiele bardziej od psów, których właściciele umieją używac kolczatki szkoda jest tych psów, których własciciele kolce zdecydowanie odrzucają, bo to krzywdzenie psa, a pozwalają, żeby się im pies na zwykłej obroży podduszał i charczał jak potępieniec :shake: (to oczywiście nie jest uwaga do ciebie ;) ) Quote
PIKA Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 [quote name='asher']Hania, nie dobijaj mnie!!!!!!! Ja jestem na diecie!!!!!!! :placz: :lol: PIKA, to jak się umawiamy? :cool3: Tylko bierz poprawkę na to, że jak mnie chandra dopadnie, to znowu ci w nocy smsa wyślę :diabloti: ;) na ta sobote? :razz: a komórke na wszelki wypadek wylacze :evil_lol: [quote name='asher']Aaaaa, PIKA i nie waż mi się w prezencie żeberki przynosić!!!! :mdleje: :mad: a kto by te żerberka przyrządzał? :crazyeye: Quote
Maga100 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 [quote name='asher']Mnie o wiele bardziej od psów, których właściciele umieją używac kolczatki szkoda jest tych psów, których własciciele kolce zdecydowanie odrzucają, bo to krzywdzenie psa, a pozwalają, żeby się im pies na zwykłej obroży podduszał i charczał jak potępieniec :shake: (to oczywiście nie jest uwaga do ciebie ;) ) mądrość tych słów mnie powaliła :modla: i to nie jest złośliwosć :grins: Mam nadzieję, ze jestem tym właścicielem, który umie używać kolczatki :cool1: Quote
malawaszka Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 asher napisał(a):Hania, nie dobijaj mnie!!!!!!! Ja jestem na diecie!!!!!!! :placz: :lol: ahhh i stąd ta depresja ... :shake: Quote
malawaszka Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 PIKA napisał(a):niedlugo tzn kiedy dokladnie ? :razz: weekend za tydzień :p Quote
Hanna R. Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Asherku - czy już nie jesteś na diecie ??? Ja właśnie skończyłam dzisejszą porcję chałwy ... :roll: Quote
Maga100 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='malawaszka']weekend za tydzień :p będziesz w Warszawie? A będzie cię można gdzieś obejrzeć? :evil_lol: Quote
Lucy* Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 LAZY napisał(a):Cyżby PIKA w desperacji rozdawala żeberki na lewo i prawo? Ja tam mogę wziąć ze dwa :hmmmm: :eviltong: Quote
Hanna R. Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Asiu , czy już Ci lepiej ? Słonko świeci ... :p Quote
dbsst Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 asher napisał(a):Hania, nie dobijaj mnie!!!!!!! Ja jestem na diecie!!!!!!! :placz: :lol: o i ja diete zaczełam znowu:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
PIKA Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 [quote name='Maga100']będziesz w Warszawie? A będzie cię można gdzieś obejrzeć? :evil_lol: z tego co pamietam to na Tarchominie :evil_lol: [quote name='dbsst']o i ja diete zaczełam znowu:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: i tez masz handrę? :roll: Quote
asher Posted June 8, 2006 Author Posted June 8, 2006 Noooo, słonko faktycznie wreszcie świeci :multi: I już mi lepiej, trochę lepiej ;) To co, robimy jakis weekendowy spęd? W razie czego możemy się z burkami w sobotę ruszyć gdzieś z Kabat ;) Quote
malawaszka Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 nooo błagam tylko nie każcie mi jechać gdzieś na drugi konbiec Warszawy bo wtedy to już nigdy się nie zobaczymy :evil_lol: Quote
LAZY Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Tylko foty z dogomaniackiego spotkania zrobcie! Asherku lizus od Idy (ciesz się, że nie skok na zebro:P) Quote
PIKA Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 asher napisał(a):Noooo, słonko faktycznie wreszcie świeci :multi: I już mi lepiej, trochę lepiej ;) To co, robimy jakis weekendowy spęd? W razie czego możemy się z burkami w sobotę ruszyć gdzieś z Kabat ;) W tą sobotę to mnie wszystko jedno, ale kcialabym niedaleko zbiornika wodnego czy to jeziorko polodowcowe to jeszcze jest ? :razz: malawaszka napisał(a):nooo błagam tylko nie każcie mi jechać gdzieś na drugi konbiec Warszawy bo wtedy to już nigdy się nie zobaczymy :evil_lol: asher mówi o tym weekendzie ;) A Ty się nie martw, ty masz misję specjalną :evil_lol: o ktorej moze jeszcze nie wiesz, :evil_lol: więc ja i tak Ci musże dac swój numer telefonu :evil_lol: I Bielany (czyli ja, Maga i kto tam jeszcze) po drodze z Tarchomina to nie zginiesz :razz: O ktorej będziesz w tej wawce i kiedy? W piatek wieczorem bedziesz?Na sobotę na ktorą ekipa Warszawska ma się z Tobą umawiac ? :razz: Quote
malawaszka Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 PIKA napisał(a):A Ty się nie martw, ty masz misję specjalną :evil_lol: o ktorej moze jeszcze nie wiesz, :evil_lol: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: NO NIE WIEM!!!! a kiedy się dowiem??? :razz: bo jeszcze mam szansę sie rozmyślić :evil_lol: a nie wiem jeszcze dokłądnie kiedy będę - bo może w czwartek już przyjedziemy :niewiem: Quote
PIKA Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 malawaszka napisał(a)::crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: NO NIE WIEM!!!! a kiedy się dowiem??? :razz: a nie wiem :evil_lol: ja Ci nie powiem :cool1: :evil_lol: Ale powinnas się domyslec o co chodzi :evil_lol: a za tydzien w piątek to ja do pracy ide :evil: więc jakby co to tylko po poludniu moge :roll: Quote
Alicja Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 :multi::multi::multi:będą foty z Warszawskiego spędu Dogomaniaczek;) Quote
asher Posted June 8, 2006 Author Posted June 8, 2006 Hahaha, PIKA, ZONK :diabloti: Miałam na myśli waszkowy weekend :diabloti: Bo ten najbliższy, to wolałabym raczej kameralny, nie nadaję się na spędy ;) Jeziorka polodocowego nie ma, jest już tylko śmierdząca polodowcowa sadzawka. Ale jeśli będziecie bardzo zdesperowane, to może się nada :cool3: ;) Quote
jo-jo Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Dzień Dobry nie daleko sąsiadko :diabloti: Jak tam się futrzaki trzymaja...:razz: Najlepiej poporsze o fotki bo ja ich jeszcze długo nie zobacze :placz: Quote
PIKA Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 asher napisał(a):Hahaha, PIKA, ZONK :diabloti: Miałam na myśli waszkowy weekend :diabloti: Bo ten najbliższy, to wolałabym raczej kameralny, nie nadaję się na spędy ;) zrobilas mnie w trabe :obrazic: asher napisał(a): Jeziorka polodocowego nie ma, jest już tylko śmierdząca polodowcowa sadzawka. Ale jeśli będziecie bardzo zdesperowane, to może się nada :cool3: ;) eee nie bylo upałów wrecz deszcze i zimno, to nie powinno zasmiargnąć :hmmmm: Quote
stereo Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 To są Kabaty - inna strefa klimatyczna... :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.