Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cyżby PIKA w desperacji rozdawala żeberki na lewo i prawo?

Asher jak sama piszesz gorzej być nie moze więc będzie tylko lepiej!!!

Maga aż tak źle idzie Wam chodzenie przy nodze. Ja mam ciekaw sposób, ktory sama trenuję na moim rozbrykanym szczeniaku, który jak go coś pociaga to rwie jak kon.
Jak pies nie idzie przy nodze to stajesz i wolasz go do siebie robiąc dwa, trzy kroki do tylu. Podajesz komende rownaj i dopóki pies idzie ladnie (na poczatku przynajmniej nie ciągnie) to idziesz dalej i nagradzasz, jak zaczyna ciągnąc to znowu stajesz i każesz mu przyjsc do siebie, cofajac sie. I tak do skutku. U nas dziala. Mała potrafi juz nie wyrywac mi ręki ze stawu przed wejściem na ulubiony wybieg, nie jest to perfekcyjne rownaj, ale jak na 4 miesiecznego szkraba moze byc. Najwazniejsze, że ona załapała, że jak ciagnie to nie idzie dalej. Można tez zmieniac kierunek spaceru, jesli pies ciagnie a nie musisz isc tą trasa. Należy mu pokazac, że ciągniecie = nie dojdziesz do celu, do ktorego ciagniesz, tylko spokojny spacer pozwoli dojsc gdzie chce. Powodzenia

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='LAZY']
Maga aż tak źle idzie Wam chodzenie przy nodze. Ja mam ciekaw sposób, ktory sama trenuję na moim rozbrykanym szczeniaku, który jak go coś pociaga to rwie jak kon.
Jak pies nie idzie przy nodze to stajesz i wolasz go do siebie robiąc dwa, trzy kroki do tylu. Podajesz komende rownaj i dopóki pies idzie ladnie (na poczatku przynajmniej nie ciągnie) to idziesz dalej i nagradzasz, jak zaczyna ciągnąc to znowu stajesz i każesz mu przyjsc do siebie, cofajac sie. I tak do skutku. U nas dziala. Mała potrafi juz nie wyrywac mi ręki ze stawu przed wejściem na ulubiony wybieg, nie jest to perfekcyjne rownaj, ale jak na 4 miesiecznego szkraba moze byc. Najwazniejsze, że ona załapała, że jak ciagnie to nie idzie dalej. Można tez zmieniac kierunek spaceru, jesli pies ciagnie a nie musisz isc tą trasa. Należy mu pokazac, że ciągniecie = nie dojdziesz do celu, do ktorego ciagniesz, tylko spokojny spacer pozwoli dojsc gdzie chce. Powodzenia

teraz idzie nam już znacznie lepiej, ale nie ukrywam , ze na kolczatce. Choć parę razy założyłam mu zwykłą obrożę i było OK. Samo równaj już opanował, gorzej gdy idzie na luźnej smyczy (czyt. może sobie wąchać i latać wokół mnie), bo jak coś zwącha to się zapiera nogami i wtedy muszę go szarpnąć, zeby zareagował.

Posted

Lazy, sposób super, ale weź pod uwagę, że Idylla :evil_lol: ;) jest rozbrykanym, bo rozbrykanym, ale jednak szczeniakiem. A Leon to dorosły samiec, który już na wpojone pewne nawyki, więc czasem trzeba zadziałac czymś sliniejszym, niż zwykłe zatrzymanie się, jak ciągnie ;) Generalnie mechanizm uczenia nie ciągnięcia jest zawsze taki sam, tylko czasem nie trzeba używac mocniejszych bodźców awersyjnych, a czasem to bardzo pomaga. Mnie o wiele bardziej od psów, których właściciele umieją używac kolczatki szkoda jest tych psów, których własciciele kolce zdecydowanie odrzucają, bo to krzywdzenie psa, a pozwalają, żeby się im pies na zwykłej obroży podduszał i charczał jak potępieniec :shake: (to oczywiście nie jest uwaga do ciebie ;) )

Posted

[quote name='asher']Hania, nie dobijaj mnie!!!!!!! Ja jestem na diecie!!!!!!! :placz:
:lol:

PIKA, to jak się umawiamy? :cool3: Tylko bierz poprawkę na to, że jak mnie chandra dopadnie, to znowu ci w nocy smsa wyślę :diabloti: ;)

na ta sobote? :razz:
a komórke na wszelki wypadek wylacze :evil_lol:

[quote name='asher']Aaaaa, PIKA i nie waż mi się w prezencie żeberki przynosić!!!! :mdleje: :mad:

a kto by te żerberka przyrządzał? :crazyeye:

Posted

[quote name='asher']Mnie o wiele bardziej od psów, których właściciele umieją używac kolczatki szkoda jest tych psów, których własciciele kolce zdecydowanie odrzucają, bo to krzywdzenie psa, a pozwalają, żeby się im pies na zwykłej obroży podduszał i charczał jak potępieniec :shake: (to oczywiście nie jest uwaga do ciebie ;) )

mądrość tych słów mnie powaliła :modla:
i to nie jest złośliwosć :grins:

Mam nadzieję, ze jestem tym właścicielem, który umie używać kolczatki :cool1:

Posted

asher napisał(a):
Hania, nie dobijaj mnie!!!!!!! Ja jestem na diecie!!!!!!! :placz:
:lol:



o i ja diete zaczełam

znowu:angryy: :angryy: :angryy: :angryy:

Posted

[quote name='Maga100']będziesz w Warszawie? A będzie cię można gdzieś obejrzeć? :evil_lol:

z tego co pamietam to na Tarchominie :evil_lol:

[quote name='dbsst']o i ja diete zaczełam

znowu:angryy: :angryy: :angryy: :angryy:

i tez masz handrę? :roll:

Posted

Noooo, słonko faktycznie wreszcie świeci :multi: I już mi lepiej, trochę lepiej ;)

To co, robimy jakis weekendowy spęd? W razie czego możemy się z burkami w sobotę ruszyć gdzieś z Kabat ;)

Posted

asher napisał(a):
Noooo, słonko faktycznie wreszcie świeci :multi: I już mi lepiej, trochę lepiej ;)

To co, robimy jakis weekendowy spęd? W razie czego możemy się z burkami w sobotę ruszyć gdzieś z Kabat ;)

W tą sobotę to mnie wszystko jedno, ale kcialabym niedaleko zbiornika wodnego

czy to jeziorko polodowcowe to jeszcze jest ? :razz:


malawaszka napisał(a):
nooo błagam tylko nie każcie mi jechać gdzieś na drugi konbiec Warszawy bo wtedy to już nigdy się nie zobaczymy :evil_lol:

asher mówi o tym weekendzie ;)
A Ty się nie martw, ty masz misję specjalną :evil_lol: o ktorej moze jeszcze nie wiesz, :evil_lol: więc ja i tak Ci musże dac swój numer telefonu :evil_lol:

I Bielany (czyli ja, Maga i kto tam jeszcze) po drodze z Tarchomina to nie zginiesz :razz:

O ktorej będziesz w tej wawce i kiedy? W piatek wieczorem bedziesz?Na sobotę na ktorą ekipa Warszawska ma się z Tobą umawiac ? :razz:

Posted

PIKA napisał(a):
A Ty się nie martw, ty masz misję specjalną :evil_lol: o ktorej moze jeszcze nie wiesz, :evil_lol:


:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: NO NIE WIEM!!!! a kiedy się dowiem??? :razz: bo jeszcze mam szansę sie rozmyślić :evil_lol: a nie wiem jeszcze dokłądnie kiedy będę - bo może w czwartek już przyjedziemy :niewiem:

Posted

malawaszka napisał(a):
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: NO NIE WIEM!!!! a kiedy się dowiem??? :razz:


a nie wiem :evil_lol: ja Ci nie powiem :cool1: :evil_lol: Ale powinnas się domyslec o co chodzi :evil_lol:

a za tydzien w piątek to ja do pracy ide :evil: więc jakby co to tylko po poludniu moge :roll:

Posted

Hahaha, PIKA, ZONK :diabloti: Miałam na myśli waszkowy weekend :diabloti: Bo ten najbliższy, to wolałabym raczej kameralny, nie nadaję się na spędy ;)
Jeziorka polodocowego nie ma, jest już tylko śmierdząca polodowcowa sadzawka. Ale jeśli będziecie bardzo zdesperowane, to może się nada :cool3: ;)

Posted

Dzień Dobry nie daleko sąsiadko :diabloti:

Jak tam się futrzaki trzymaja...:razz: Najlepiej poporsze o fotki bo ja ich jeszcze długo nie zobacze :placz:

Posted

asher napisał(a):
Hahaha, PIKA, ZONK :diabloti: Miałam na myśli waszkowy weekend :diabloti: Bo ten najbliższy, to wolałabym raczej kameralny, nie nadaję się na spędy ;)


zrobilas mnie w trabe :obrazic:

asher napisał(a):
Jeziorka polodocowego nie ma, jest już tylko śmierdząca polodowcowa sadzawka. Ale jeśli będziecie bardzo zdesperowane, to może się nada :cool3: ;)


eee nie bylo upałów wrecz deszcze i zimno, to nie powinno zasmiargnąć :hmmmm:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...