Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnes napisał(a):
a co? gorszy od Leona? ;) bo tu chodzi o jego hm styl zabawy ;) wesoly chlopak i tyle


Jojek z Leonem się nielubia poprostu..Tak to moje psisko dośc przyjazne do innych no chyba że jest to labrador bądź golden albo co gorsza bokser.. Ale sunie bardzo lubi i bardzolubi biegac z nimi :) albo jak to Łosia gonauczyła kopać dołki i wyjadać korzonki..

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

to czemu piszesz, ze Jojek gorszy od Leona - przyjazny sie chlopak wydaje ;)
Aze moze 'tylko' wielkosc przerazic, ale moze kiedys sie spotkamy na spacerze ;) Tylko Wy chyba chodzicie z innymi 'konikami'?

Posted

Agnes napisał(a):
to czemu piszesz, ze Jojek gorszy od Leona - przyjazny sie chlopak wydaje ;)
Aze moze 'tylko' wielkosc przerazic, ale moze kiedys sie spotkamy na spacerze ;) Tylko Wy chyba chodzicie z innymi 'konikami'?


My to ostatnimi czasy samotniechodzimy bo nie ma chętnych na zabawy..koniki jedne chore a drugich państwo nie mają czasu teraz na dłuuższe spacerki..nie długo trzeba będzie jakies dogowisko zrobic ale to jeszcze długo..A my na polach bardzo często bywamy ale nie wiem czy dzisiaj dotre bo musze do centrum pojechać i żłożyc papiery do szkoły..

Posted

[quote name='jo-jo']Jojek z Leonem się nielubia poprostu..A ja z uporem maniaka będe prostować, że to Jojek nie lubi Leona ;) No, chyba, że stało się coś, o czym nie wiem :niewiem:

Agnes, tak, to jest styl zabawy dogów i ogólniej - molosów ;) Ale Leoniasty umie się temperować, bez problemu bawi się np. ze szczeniakami małymi, jest wtedy bardzo delikatny ;) Kiedy bryka z małymi w sensie wielkości psami też jest delikatniejszy, niż wobec dużych. Do Azy tez by sie pewnie w końcu dostosował, tyle, że nie ma szans, bo za rzadko się widują ;) Tadzik też na początku się Leona bał, a teraz szaleją razem i strasznie się kochają :loveu:

Ka-ka, raczej nie mogę w niedziele, bo po psich szkoleniach wracam padnięta. W soboty rano jestem z Sabiną na szkoleniu, więc potem staram się sporo czasu poświęcać raczej Bugajskiemu. Więc zostają dni powszednie, tyle, że pod wieczór ;)

Posted

to my wolimy wyzly:ptu nie ma problemow...obojetnie jaki wyzel ;)
Moze i to byloby wyjscie, zeby Aza z Leonem sie czesciej widziala, ale nie ma jak bo Ty czesto zabierasz tez swoje psy (co jest zrozumiale ;) ) plus taki Tadzik...to juz za duzy stres. Jakbys kiedys szla z samym Leonem daj znac ;)

Posted

[quote name='jo-jo']Jojek z Leonem się nielubia poprostu..Tak to moje psisko dośc przyjazne do innych no chyba że jest to labrador

a jeszcze jak labrador o imieniu Leon, to już w ogóle masakra :lol:

Posted

[quote name='Maga100']a jeszcze jak labrador o imieniu Leon, to już w ogóle masakra :lol:

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zdecydowana moja droga zdecydowana!

Posted

asher napisał(a):
A ja z uporem maniaka będe prostować, że to Jojek nie lubi Leona ;) No, chyba, że stało się coś, o czym nie wiem :niewiem:

Asiu wiesz ja poprstu nie ufam psom troche starszym bądź młodszym lub w wieku Jojka(których nie znam)..To przez złe doświadczenie .. Jak byliśimy w zesłżym roku nad morzem to Jojek ściłą się z starszym o 9 miesięcy dogiem...Broń boże z Jojka winy..tylko tamten stwierdził że ma dość miłej zbawy i woli ustawić sobie koleżke kóry m usię postawił...I to dlatego...Po za tym dochodzi to że to pies już po kryciu i może czasami o to pójść sprzeczka ...:roll:

Posted

[quote name='asher']
Ka-ka, raczej nie mogę w niedziele, bo po psich szkoleniach wracam padnięta. W soboty rano jestem z Sabiną na szkoleniu, więc potem staram się sporo czasu poświęcać raczej Bugajskiemu. Więc zostają dni powszednie, tyle, że pod wieczór ;)

:crazyeye: no ja rozumiem, ze mnie tu ostatnio nie ma, ale nie wiedziałam, że az tak jestem w plecy. Z SABINA NA SZKOLENIU????

wszystko mi opowiesz ze szczegółami na spacerze :)

jeszcze sie doezwę, ale co powiesz na najblizszy piatek? jakos popołudniu, rano jestem na maszy z papiezem

będe miała aparat, to troche pofocimy :multi:

Posted

No niestety, odpada, bo w piątki też się z Sabcią szkolimy :lol: Po południu własnie ;)
Ale wspólnego spaceru nie odpuszczę, będziesz deptać Sabinie ślady :diabloti:

Posted

Aaaa, dziękujemy za pamięć ;)
Sabina wczoraj wybiła sobie zęba o dwa rozpędzone dogi niemieckie i dziś miała wstawianą plombę :roll: Bugajski w niedzielę na treningu okulał, na szczęście wczoraj cudownie ozdrowiał, w gabnecie u weterynarza :cool1:
A tak poza tym, to wszystko ok, tfu odpukać!!! :lol:

Posted

[quote name='asher']
Sabina wczoraj wybiła sobie zęba o dwa rozpędzone dogi niemieckie

:lol: :lol: :lol: :lol: Bardzo przepraszam, ale pomimo powagi sytuacji umarłam ze śmiechu :lol:

Posted

Hej Asher :multi: :multi: to widze Twoje maleństwa na sportowo teraz żyją?
Dobrze że już Boogi nie kuleje , biedna Sabinka ugłąskaj ją odemnie :loveu:

Posted

asher napisał(a):

Sabina wczoraj wybiła sobie zęba o dwa rozpędzone dogi niemieckie


no nie Sabina sobie wybila o dogi, tylko te dogi jej wybily, jeżeli chodzi o scislośc :evil_lol:

Asia to kiedy się umowimy? Nie chcesz na pizze to chociaz na spacer, ruch przy odchudzaniu jest wskazany :evil_lol:

Posted

PIKA napisał(a):
no nie Sabina sobie wybila o dogi, tylko te dogi jej wybily, jeżeli chodzi o scislośc :evil_lol:
Zalezy od punktu widzenia :lol:
PIKA, na pewno nie w tym tygodniu :shake:
Jutro przyjeżdża Aragorn :diabloti:
W piątek przyjeżdża moja dawno nie widziana przyjacółka z Londynu :diabloti:
W sobotę mam imprezę imieninowo - uczczeniowoprzyjaciółkową :diabloti:
A w niedzielę idę do Powsina pooglądać Superweave :diabloti: Oooo, może się skusisz na wypad do Powsina? :cool3: Tylko uprzedzam, że u mnie jest to póki co w sferze bardzo niepewnych planów, bo jak dowiodła Maga, soczki spożywane na imprezach bywają toksyczne i moge się w niedzielę źle czuć :diabloti:

Posted

pooglądać Superweave


a co to? :oops:

A w niedzielę idę do Powsina


tam z psem nie mozna :shake:
a u mnie weekendy nastawione sa "pod psa" :shake:

Posted

Hahaha, wyobrazam sobie Sabę fruwającą z wdziękiem motylka za dyskami :evil_lol: ;)

Ale ale, a propos gabarytów... Widziałam dzisiaj MONSTRUM!!! :-o Basseta, ważącego... kto stoi, niech usiądzie... prawie... 56 kilo :mdleje: Masakra :shake:

Posted

asher napisał(a):
Hahaha, wyobrazam sobie Sabę fruwającą z wdziękiem motylka za dyskami :evil_lol: ;)

Ale ale, a propos gabarytów... Widziałam dzisiaj MONSTRUM!!! :-o Basseta, ważącego... kto stoi, niech usiądzie... prawie... 56 kilo :mdleje: Masakra :shake:


to kaleka nie pies :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: mój Kano waży 52kg ale on wysoki , a basset ... te łapiny - biedactwo :shake: :shake:

Posted

asher napisał(a):


Ale ale, a propos gabarytów... Widziałam dzisiaj MONSTRUM!!! :-o Basseta, ważącego... kto stoi, niech usiądzie... prawie... 56 kilo :mdleje: Masakra :shake:


że co? :crazyeye: baset? :crazyeye: moze to mix baseta ? :crazyeye:, przeciez on wazy prawie tyle co moja kruszynka :crazyeye:

Posted

Nie żartuję :shake: To był basset... Na szczęście włascicielka chyba dostrzegła, że cos jest nie tak - widziałam ich dzisiaj w lecznicy... Ważyła go przy mnie... Mnie też szczęka opadła, jak go zobaczyłam, tego się nie da opisać, ani sobie wyobrazić, jak się nie widziało :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...