Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

asher napisał(a):
Eeeee, no cos ty, gdzie tam, absolutnie :shake: :diabloti:
A jutro ma padac jeszcze bardziej :-o :mdleje:


hmmmmmmmmmmmmmmmm ale dacie rade macie kalosze :cool1:

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

dbsst napisał(a):
hmmmmmmmmmmmmmmmm ale dacie rade macie kalosze :cool1:
Ja nie mam :placz: To znaczy mam, ale jeden jest dziurawy :angryy: Na dpdatek nie mam nic przeciwdeszczowego i popylam w polarku, i w tatusinym rybackim kapelusiku na głowie, który niestety i tak przemaka :lol:

Posted

asher napisał(a):
Ja nie mam :placz: To znaczy mam, ale jeden jest dziurawy :angryy: Na dpdatek nie mam nic przeciwdeszczowego i popylam w polarku, i w tatusinym rybackim kapelusiku na głowie, który niestety i tak przemaka :lol:


hahahhaahahahhahahaha wyobraź sobie że masz peleryne

a kalosz zalep guma do żucia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='asher'][quote name='dbsst']
hmmmmmmmmmmmmmmmm ale dacie rade macie kalosze
Ja nie mam :placz: To znaczy mam, ale jeden jest dziurawy :angryy: Na dpdatek nie mam nic przeciwdeszczowego i popylam w polarku, i w tatusinym rybackim kapelusiku na głowie, który niestety i tak przemaka :lol:
Widzę asher, że Twóje przygotowanie do treningów w warunkach ekstremalnych jest równie marne jak u mnie... :shake: U mnie jeszcze gorzej, bo nie mam tatusia-rybaka :placz:
Spacerując dzisiaj postanowiłam zakupić kaloszki oraz pelerynkę, wydatek niewielki, a korzyści gigantyczne :cool1:

Posted

:multi::multi::multi:ale fajna mokra ekipa :razz:
Asherku , kaloszki to super sprawa :pmam takowe i
na dodatek :evil_lol:czerwone tylko sztormiaka mi brak :razz:

Posted

Waszka, a co za roznica, grunt, że ojciec łowić ryb nie umie :lol:

Haniu, ale o so chozi? :hmmmm: ;)

I jeszcze jedna fotka ;)



ps. spodnie mam sztywne od błota, ale uznałam, że bez sensu je prać tylko po to, żeby jutro znów się ubabrać :lol: Będe wyglądała jak menel :lol: Juz dziś się głupio czułam w autobusie, wszyscy wypindrzeni niedzielnie, a ja uświniona po wczorajszym treningu :lol:

pps. właśnie zepsułam sobie myszkę :roll: Ze zbyt duzym zapałem ją czyściłam. I teraz musze się posługiwac beznadziejnym touchpadem :angryy: :wallbash: :roll:

Posted

dbsst napisał(a):
hahahha ASHER ślicznie wyglądasz w tym kapeluszu :cool3:

Hahaha, prawda? :cool1: Ale przecieka, drań jeden :angryy: Może jutro wezmę czapeczkę FBI, albo NYCPD :evil_lol: Co prawda ciut za duże, ale jakby solidniejsze :evil_lol:

dbsst napisał(a):
i w tych kagańcach :evil_lol:
Bo Sabina taka groźna, że musi miec dwa... :diabloti:

Posted

asher napisał(a):
Hahaha, prawda? :cool1: Ale przecieka, drań jeden :angryy: Może jutro wezmę czapeczkę FBI, albo NYCPD :evil_lol: Co prawda ciut za duże, ale jakby solidniejsze :evil_lol:


a ja nie będe widziała tego wszystkiego

asher napisał(a):
Bo Sabina taka grożna, że musi miec dwa... :diabloti:


hahhaha jasne to ozdóbki prawie jak z hawajów

Posted

Asherku - zakładając, że z Sabiny NIC NIE BĘDZIE jesteś w stanie wyciągnąć swoje ciało w dziurawym kapelutku i ubłoconych spodniach - i wyruszyć w deszcz i ***awicę ... Noż to przecież powód do zadziwienia mojego jest ! Jak nic !

Posted

asher napisał(a):

Bo Sabina taka groźna, że musi miec dwa... :diabloti:

Właśnie o to chciałam zapytać :razz:
Dzisiaj znów zatęskniłam za kaloszami :-( Przypomniało mi się, że sztormiak posiadam (jako stary żeglarz), tylko, że on jest ogromniasty- nadaje się do siedzenia na łódce i trzymania sznurków, ale na spacerze z psem wygladałabym jak krasnoludek i byłoby ciut niewygodnie :diabloti:
asher napisał(a):
Juz dziś się głupio czułam w autobusie, wszyscy wypindrzeni niedzielnie, a ja uświniona po wczorajszym treningu

A tym to już dawno przestałam się przejmować :evil_lol: Chociaż w niedzielę wielkanocną, kiedy wracałam z Kreską z łąk, w ubłoconych spodniach i bluzie, trochę dziwnie patrzyli na mnie ludzie idący na rezurekcje ;)

Posted

asher napisał(a):
właśnie zepsułam sobie myszkę :roll: Ze zbyt duzym zapałem ją czyściłam.

:oops: :crazyeye: :oops: :crazyeye: :oops: :crazyeye:

Posted

[quote name='dbsst']
dzis mi net odcinaja

To Ty nie wiesz, ze rachunki sie płaci ? :diabloti:

[quote name='asher']Nawet jak na stawy hodowlane pojechał, to guzik złowił :evil_lol:
Wylowic guzik ze stawu to jest dopiero sztuka :evil_lol:


[quote name='asher']

I jeszcze jedna fotka ;)


Czy tam jest haszczak? :crazyeye:

Jak mu slad idzie? :razz:



[quote name='asher'] pps. właśnie zepsułam sobie myszkę :roll: Ze zbyt duzym zapałem ją czyściłam. I teraz musze się posługiwac beznadziejnym touchpadem :angryy: :wallbash: :roll:

a to zupelnie jak ja klawiature swego czasu :diabloti:

Posted

Asherku, dotarłam i do ciebie :bigok:

Jak przeczytałam o czyszczeniu myszki, to przypomniało mi się, jak moja przestała dzialać, nie reagowała, albo robiła głupio i już miałam ją wywalić, gdy okazało się, że tkwił w niej długi biały włos Leona :evil_lol: Acha i touchcośtam też należy do moich ulubionych elementów w laptopie :diabloti:

Posted

[quote name='PIKA']Wylowic guzik ze stawu to jest dopiero sztuka :evil_lol:No cóż, mawiają, że głupi ma szczęście :diabloti:



[quote name='PIKA']Czy tam jest haszczak? :crazyeye:

Jak mu slad idzie? :razz:
Tak. :)
Ślad jej idzie świetnie :)

Maga, ja mam wrażenie, że juz mi się od tego touchcostam linie papilarne pościerały :placz: :placz: :placz:

Oleg, dziękuje ci ślicznie za wyrafinowany komplement... :cool1:

Posted

[quote name='asher']
Maga, ja mam wrażenie, że juz mi się od tego touchcostam linie papilarne pościerały :placz: :placz: :placz:



Łączę się z tobą w bólu.
A pamiętasz? Pierwsze notebooki miały kulkę, a nie touchcośtam. Jeszcze gorsze - jeżeli cię to pocieszy

Posted

[quote name='Maga100']Łączę się z tobą w bólu.
A pamiętasz? Pierwsze notebooki miały kulkę, a nie touchcośtam. Jeszcze gorsze - jeżeli cię to pocieszy Nie pamiętam :shake: Nie pocieszy :shake:

Posted

[quote name='asher']Nie pamiętam :shake: Nie pocieszy :shake:

Kulka była STRASZNA. Nie suwałaś liniami papilarnymi, tylko toczyłaś kuleczkę. Oczywiscie ona nigdzie się nie toczyła, ale tak jakby tak. Wierz mi, że to cię naprawdę powinno POCIESZYĆ.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...