malawaszka Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 oooo to trzymam :kciuki: a wiesz co ja robię? a właściwie co powinnam robić bo zostało mi 10 dni? :shock: :grab::eek2: Quote
Alicja Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 [quote name='asher']Dziękuję wszystkim :calus: Jakoś się z Bugajskim trzymamy, odwiedzamy Sabinkę co jakiś czas... A odległość do Konika Nowego, gdzie Niunia jest pochowana bardzo mnie zmotywowała do zapisania się na kurs prawa jazdy. Zaczynam 29 czerwca ;) [FONT=Arial]no kochana Sabinka (*)...po raz kolejny dała Ci motywację :kciuki:[/FONT] Quote
PIKA Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 asher napisał(a): A odległość do Konika Nowego, gdzie Niunia jest pochowana bardzo mnie zmotywowała do zapisania się na kurs prawa jazdy. Zaczynam 29 czerwca ;) No prosze bardzo :cool3: Już sie nie boisz się, ze "ustrzelisz" np wiewiórkę? :eviltong: Quote
malawaszka Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 PIKA napisał(a):No prosze bardzo :cool3: Już sie nie boisz się, ze "ustrzelisz" np wiewiórkę? :eviltong: :evil_lol: ja też się boję Asher więc nie martw się PIKA wystawiacie się z Intim? bom ciekawa jak Wam idzie :cool3: Quote
PIKA Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 malawaszka napisał(a)::evil_lol: ja też się boję Asher więc nie martw się Ja już "ustrzeliłam" :roll: malawaszka napisał(a):PIKA wystawiacie się z Intim? bom ciekawa jak Wam idzie :cool3: Nie :roll: Chłopak wystaw nie lubi, więc się lansuje na kanapie :roll: Quote
malawaszka Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 PIKA napisał(a):Ja już "ustrzeliłam" :roll: Nie :roll: Chłopak wystaw nie lubi, więc się lansuje na kanapie :roll: ja zabiłam ptaszka :placz: zupełnie nie wiem czemu - bo odlatywał, ja nawet przyhamowałam, a on zawrócił prosto w zderzak :roll: no i dobrze, że nie ciągasz go jak nie lubi :loveu: Quote
asher Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 [quote name='malawaszka']a wiesz co ja robię? a właściwie co powinnam robić bo zostało mi 10 dni? :shock: :grab::eek2:Weź ty mnie nie denerwuj nawet!!!!!!!!!!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :mad: Alu, ja Sabince naprawdę mnóstwo zawdzięczam, choćby to, że Was wszystkich znam :) :) :) PIKA, boję się jak cholera, ale trudno, wreszcie muszę się przełamać. Najgorsze jest to, że ja jestem pierdoła, a na dodatek nerwus, a w stresie zamiast nadludzkiego przypływu sił i intelektu mam wręcz przeciwnie - pomroczność jasną :roll: Trudno, najwyżej będę jeździć góra 50/godz, a inni niech się wypchają :p Tyle, że jednak zacznę później, bo pierwsze primo, nie wyrobię w tym miesiącu finansowo - mam w lipcu wesele (nie swoje :evil_lol:), muszę kupić jakiś ciuch, buty, no i wypadałoby dać jakiś prezent, a po drugie primo, muszę w związku z tym weselem pochodzić na aerobik, żeby trochę zmniejszyć gabaryty :oops: A teorię miałabym codziennie od 18 do 20, więc nic dodatkowego już bym nie wcisnęła... Waszka, no nie mów, że za 10 dni się bronisz i zostanę sama ze swym średnim wykształceniem :placz::placz::placz: Quote
malawaszka Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 nie no - nie bronię bo jeszcze nie mam czego bronić :evil_lol: do końca czerwca muszę złożyć pracę :shock: a nadal jestem w lesie :shake: Quote
asher Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Ech, ja chyba też... Ale mam nadzieję, że takiemu totalnemu spadowi jak ja pójdą na rękę i jak złożę we wrześniu, to przyjmą... Bo jest jeszcze opcja, że mnie wywalą na pysk, skreślą z listy studentów i po raz setny każą uzupełniać różnice programowe :mdleje: Czasem nawet się zastanawiam, co u licha powstrzymuje mnie od napisania tej cholernej pracy??? I nie mam pojęcia... To już chyba jakiś nawyk, tak bardzo nie umiem wyobrazić sobie siebie z magistrem, że napisanie pracy wydaje mi się poza zasięgiem i nawet się nie staram:roll: :look3: Quote
Agnes Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 [quote name='asher']PIKA, boję się jak cholera, ale trudno, wreszcie muszę się przełamać. sie nie ma co bac:lol: nie znam osoby, ktora pewna siebie szla na prawko - jak sie siada pierwszy raz za kolkiem wiekosc ma mokro w...gaciach:lol: Jaka szkole w koncu wybralas? Jak JAR to moge Cie skierowac do dobrego instruktora:lol: Jak nie JAR - to i tak moge Cie skierowac do niego:evil_lol: na dodatkowe jazdy pooozniej;) Quote
PIKA Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 [quote name='asher'] PIKA, boję się jak cholera, ale trudno, wreszcie muszę się przełamać. Najgorsze jest to, że ja jestem pierdoła, a na dodatek nerwus, a w stresie zamiast nadludzkiego przypływu sił i intelektu mam wręcz przeciwnie - pomroczność jasną :roll: Trudno, najwyżej będę jeździć góra 50/godz, a inni niech się wypchają :p 50/h to ja jeździłam..... przez pierwszy tydzień :evil_lol: A teraz .. :roll: Najważniejsze to się nie bać a potem samo pójdzie :p No i panika w sytuacji kryzysowej nie wskazana ;) Quote
asher Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 [quote name='malawaszka']jak to w kwietniu???? :roll:Nie wiem, co ja z tym kwietniem, mam nadzieję, że to nie było jakieś objawienie i jednak wyrobię się do września :cool1: Aga, Jar, więc się dziel :multi: Pika, bo ty dzielna baba jesteś, ja to taka meduza raczej :eviltong: Quote
malawaszka Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 asher napisał(a):Nie wiem, co ja z tym kwietniem, mam nadzieję, że to nie było jakieś objawienie i jednak wyrobię się do września :cool1: no ja się właśnie zastanawiuam czy promotor mnie nie kłamie bo może też do września mam czas :roll: ale on się upiera, że czerwiec :placz: Quote
asher Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Każda uczelnia, a chyba nawet każdy wydział ma swoje własne reguły. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to dokładnie jest u mnie :oops: Przysiądź fałdów i napisz, będzie z głowy... Quote
Agnes Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 [quote name='asher']Aga, Jar, więc się dziel :multi: Krzysztof Kubel:evil_lol: cierpliwy, spokojny, z poczuciem humoru, wiec w aucie nie ma stresujacej atmosfery i kazda sytuacje wykorzystwal na nauke - stalam na swiatlach to od razu byla analiza tego skrzyzowania przed nami. Nie wypuszcza tez kursantow od razu do miasta - sam decyduje kiedy taka osoba jest juz gotowa do jazdy w centrum;) Quote
PIKA Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 [quote name='Agnes'] Nie wypuszcza tez kursantow od razu do miasta - sam decyduje kiedy taka osoba jest juz gotowa do jazdy w centrum;) Jak to?? :crazyeye: To gdzie ludzie jeżdzą, po placu?? Teraz są zalecenia, ze kursant ma wyjechac na drogę publiczną od razu..:p Quote
malawaszka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 PIKA napisał(a):Jak to?? :crazyeye: To gdzie ludzie jeżdzą, po placu?? Teraz są zalecenia, ze kursant ma wyjechac na drogę publiczną od razu..:p :crazyeye: głupie zalecenia :shake: najpierw się powinien nauczyć sprawnie zatrzymywać, ruszać i nie wpadać w panikę na każdym zakręcie - wiem co mówię bo w moim - Ha! w moim były mieście był duży ośrodek egzaminacyjny a co za tym idzie 50% samochodów na ulicach to Lki - czasem potrafią naprawdę niebezpieczne sytuacje stworzyc - ofkors nie mam nic przeciwko bo nie zapomniałam jak ja się uczyłam, ale na pierwszej godzinie na miasto to przesada Quote
malawaszka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 no widzisz - nie wyjechałaś w pierwszej godzinie tylko w drugiej :eviltong: ja nie mówię, że cały kurs ma jeździć w kółko po placu, tylko, zeby własnie w tej pierwszej, drugiej godzinie nauczyć się w miarę płynnie reagować bo instruktor nie zawsze daje radę zareagować, zresztą nie ma co dyskutować bo to instruktorzy pewnie dobierają indywidualnie do każdego i jego wrodzonych/nauconych wcześniej umiejętności - swoją drogą to przerąbana robota - wykończyłabym się nerwowo :lol: Quote
PIKA Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 malawaszka napisał(a)::crazyeye: głupie zalecenia :shake: najpierw się powinien nauczyć sprawnie zatrzymywać, ruszać i nie wpadać w panikę na każdym zakręcie - wiem co mówię bo w moim - Ha! w moim były mieście był duży ośrodek egzaminacyjny a co za tym idzie 50% samochodów na ulicach to Lki - czasem potrafią naprawdę niebezpieczne sytuacje stworzyc - ofkors nie mam nic przeciwko bo nie zapomniałam jak ja się uczyłam, ale na pierwszej godzinie na miasto to przesada Po to siedzi instruktor, który ma lusterka, dodatkowe pedały i ma prawo złapać za kierownice w sytuacji kryzysowej. A czego się nauczysz na placu?? Na pewno nie poruszania się w ruchu miejskim i niestwarzania groźnych sytuacji. Czy zmiany pasa ruchu nauczysz się na placu?? Czy skrętu w lewo nauczysz się na placu ? Nie nauczysz sie .. Ja już widziałam agregatów ktorzy nie potrafili się ustawić do lewoskretu Ja i kazdy inny kursant z mojej szkoły wyjeżdzał w drugiej godzinie. pierwsza była organizacyjna z pokazem światłem i tych wszystkich dupereli pod maską oraz jazdą " w kólko" po osiedlowej uliczce I jestem zadowolona .. bo na miescie byłam jakieś 30 godzin (z 34) - reszta to plac z łukiem i górką bo to na egzamin potrzebne. tak kilka razy na 30 minut zjechalismy, przy okazji miałam wjazd i wyjazd z bramy To i tak mało uważam, pewnie mialabym więcej gdybym jakimś cudem nie zdała egzaminu za pierwszym razem. Wiem, ze wycinałam numery jak zaczełam jeżdzic sama i wiem, ze tych numerów wycinam coraz mniej Dla mnie, jako współuzytkownika drogi lepsze jest, ze "groźne" sytuacje stwarza "L" bo widząc oznaczony tak samochód musze zachować ostrozność, bo mogę sie jakiegoś numeru w wykonaiu "L-ki" spodziewać.. Gorzej jak takie "groźne" sytuacje stwarza już samodzielnie jeżdzący niedouczony kierowca, który jazdy samochodem uczył się głownie na placu :cool1: O otartych samochodach przy parkowaniu nie wspomnę .. to nie "L" trą samochody, ale "zawodowcy", głownie ci uczący się "na pachołkach" Z jednego jestem nie zadowolona nie jeździlam po dużych warszawskich rondach. Jazdy po rondach uczylam się sama "po nocy" czyli przy malym natężeniu ruchu, gdzie mialam czas na przeanalizowanie z którego pasa gdzie mogę jechać. A tego ludzie też nie potrafią. To nie "L" przecina rondo "na skos" z pasa skrajnie wewnętrznego,(3 pasy na rondzie) ,wyjeżdzając mi tuż przed maskę i zmuszajac mnie do gwaltownego hamowania, bo się akurat panu-kierowcy przypomniało,ze musi akurat teraz skręcac w prawo. Praktyka czyni mistrza... a praktyka to jazda po ulicach pelnych samochodów, najlepiej jeszcze po ciemku w deszczu, bo w takich warunkach ostatecznie po uzyskaniu prawka bedziemy się samodzielnie poruszać Quote
Agnes Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 PIKA napisał(a):Jak to?? :crazyeye: To gdzie ludzie jeżdzą, po placu?? Teraz są zalecenia, ze kursant ma wyjechac na drogę publiczną od razu..:p po pierwsze - piszac miasto mam na mysli Centrum a nie dzielnica jaka jest Ursynow gdzie Asia bedzie chodzic na kursy:cool1: Tu nic sie nie dzieje - nie ma wielkich rond, nie ma tramwajow. Ja pierwszy dzien spedzilam na Kabatach - krecac sie przy Tesco i uwierz lub nie dobrze na tym wyszlam. Do Centrum wyjechalam na 15ej godzinie, do tego czasu jezdzilam po Ursynowie, Wilanowie i cwiczylam plac. Zdalam za pierwszym razem:cool1:;) On nie ma w zwyczaju wpuszczac kursanta pod trawmaj bo wie co kursant na poczatku zrobi:lol: Quote
Agnes Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 [quote name='malawaszka']:crazyeye: głupie zalecenia :shake: najpierw się powinien nauczyć sprawnie zatrzymywać, ruszać i nie wpadać w panikę na każdym zakręcie dokladnie tak - ja jak widze Lke ktora jezdzi po ulicy pierwszy raz i jezdzie 30km/h - to jest zagrozenie dla innych kierowcow!! A tak jezdzi poczatkujacy kursant (najczesciej oczywiscie, mowie o takim ktory za kierownice wsiada pierwszy raz - na kursie, jak ja) [quote name='PIKA']Po to siedzi instruktor, który ma lusterka, dodatkowe pedały i ma prawo złapać za kierownice w sytuacji kryzysowej. A czego się nauczysz na placu?? Na pewno nie poruszania się w ruchu miejskim i niestwarzania groźnych sytuacji. czego? chociazby tego co potem trzeba pokazac na egzaminie:lol: teraz luk sprawia wieelee problemow - wprowadza niedlugo zmiany w tym,ze nie wolno najechac na linie, a nie tylko dotknac slupka. Nie wolno sie zatrzymac - luk musi byc perfekcyjnie wykonany, cwiczylam go na prawde dlugo [quote name='PIKA']Czy zmiany pasa ruchu nauczysz się na placu?? Czy skrętu w lewo nauczysz się na placu ? Nie nauczysz sie .. PIKA ale nikt nie mowi, ze masz jezdzic 30h na placu:lol: ja mowie o pierwszych jazdach - pierwsze 2 h [quote name='PIKA']Ja już widziałam agregatów ktorzy nie potrafili się ustawić do lewoskretu ja tez i moj instr tez - nie raz nie dwa mi mowil, ze kursantka by miala niezly wypadek bo stali na skrzyowaniu na skrecie w lewo, inni juz zaczynali miec zielone a ona ciagle stala i sie trafil osilek - jadacy zdecydowanie wiecej niz 50km/h - zmiazdzylby Lke jak nic:shake: takich skretow rowniez wg mnie nie powinno sie wykonywac od razu, na poczatku [quote name='PIKA']O otartych samochodach przy parkowaniu nie wspomnę .. to nie "L" trą samochody, ale "zawodowcy", głownie ci uczący się "na pachołkach" nikt nie uczy sie jazdy na pacholkach - oprocz luku i parkowania rownoleglego - bo na egzaminie o co innego chodzi...chyba ze szkola jest daleko za murzynami, sa takie ktore nadal maja CORSy w wyposazeniu:roll: [quote name='PIKA']Z jednego jestem nie zadowolona nie jeździlam po dużych warszawskich rondach. a widzisz - ja mimo, ze nie wyjechalam od razu do Centrum to po takich rondach sie najezdzilam:lol: [quote name='PIKA']Praktyka czyni mistrza... dlatego tez nie ma wiekszej roznicy czy na tej pierwszej czy drugiej godzinie pojedzisz gdzies dalej - roznica jest co bedziesz robic pozniej majac magiczny swistek jakim jest Prawo Jazdy;) Quote
PIKA Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Agnes napisał(a):po pierwsze - piszac miasto mam na mysli Centrum a nie dzielnica jaka jest Ursynow gdzie Asia bedzie chodzic na kursy:cool1: Tu nic sie nie dzieje - nie ma wielkich rond, nie ma tramwajow. Ja pierwszy dzien spedzilam na Kabatach - krecac sie przy Tesco i uwierz lub nie dobrze na tym wyszlam. Do Centrum wyjechalam na 15ej godzinie, do tego czasu jezdzilam po Ursynowie, Wilanowie i cwiczylam plac. Zdalam za pierwszym razem:cool1:;) On nie ma w zwyczaju wpuszczac kursanta pod trawmaj bo wie co kursant na poczatku zrobi:lol: Nie, no tak to OK. :lol: Ulica to ulica są inne samochody i tak ma być :) Ja.. tramwajów uniknąc nie mogłam, bo się nie dało. :evil_lol: Ale na początku przecinalismy tory na światłach i na wprost :lol: Ale pierwsze skrzyzowanie jakie musialam pokonać na tej drugiej godzinie :mdleje: bo inaczej się nie dało do domu dojechac..:evil_lol: Ze skrętem w lewo, tramwaje i do tego dłuuugieeee.(w ul. Powstanców ślaskich musialam skręcić) Na szczęście światła kierunkowe, ale znowu dośc krótkie, a ja mistrzem szybkosci, wiadomo, nie byłam :evil_lol: Też zdałam za pierwszym razem :) Quote
Agnes Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 PIKA napisał(a):Też zdałam za pierwszym razem :) i tego samego mozemy zyczyc Asi:thumbs:;) Quote
malawaszka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 [quote name='Agnes'] PIKA ale nikt nie mowi, ze masz jezdzic 30h na placu:lol: ja mowie o pierwszych jazdach - pierwsze 2 h no ja też :evil_lol: ja też za pierwszym :diabloti: więc Aśka nie masz wyjścia :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.