Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnes napisał(a):
asher napisał(a):
Agnes napisał(a):
wariatki :roll: jak bedziecie tutaj slodycze wklejac to przestane wpadac do tego topicu 0X
A co, nie lubisz? 8)


alez nie napisalam ze nie lubie...tylko...staram sie ich jesc bardzo bardzo malo, a takie zdjecia (w szczegolnosci michalkow mniam!) nie pomagaja :roll:



To sie nie staraj - bo staraniami to piekło wybrukowane jest :evilbat: Lepiej poprostu JEDZ !

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

asher napisał(a):
PIKA, a ty po co chcesz się odchudzać? :o

po co? Bo okragla jestem :evil:
Jakbys mnie widziala jeszcze dwa lata temu to bys sie glupio nie pytala :evil:


Alicjarydzewska napisał(a):
Baba bez brzucha jest jak garnek bez ucha :wink:

:o taaa i miejsce w tramwaju ustepuja :-?

Posted

Boogie rozciachał sobie łapę na szkle, a Sabinie guz się chyba powiększa, na dodatek mama wymacała jej guzka na boku, koło żeber... Więc w sumie nic dobrego :(
Ale oba dobrze się czują i tym sie poceszam :fadein:

Posted

asher napisał(a):
Boogie rozciachał sobie łapę na szkle, a Sabinie guz się chyba powiększa, na dodatek mama wymacała jej guzka na boku, koło żeber... Więc w sumie nic dobrego :(
Ale oba dobrze się czują i tym sie poceszam :fadein:


Biedna Sabiniasta,trzymam kciuki aby wszystko było ok. :( :(

Posted

Dzięki kochani. Niedługo idziemy do weta, krew zbadać i zrobić RTG płuc przed kolejną operacją no i przy okazji z tą łapą :roll: Jak nie urok, to sraczka :wink: Na dodatek Bugajski na łopatce też ma jakąś guzkowatą narośl. Normalnie nic, tylko się pochlastać...
Ech, chyba doła łapię :-?

Posted

Na szczęście nie cały czas :wink: A na nieszczęście w ciągu dnia lało akurat wtedy, jak Sabina musiała na dwór. Jak wracałyśmy do domu, to przestawało :lol: Normalnie chyba jakas siła wyższa się na mnie uwzięła :roll: :lol:

A żeby mnie nieprzekupna Evelina nie pogoniła...

Sabina z moją Mamą


Boogie stróż :D


Posted

No, takiego ogrodzenia jak jest u rodziców to raczej nie mają jak rozwalić :wink: Al same raczej nie zostają, bo od razu zaczynają intensywne prace ogrodnicze :evilbat:

Posted

Ja tam się nie przejmuję. Niestety rodzice trochę tak... Moja mama do dziś nie może swojemu ukochanemu Boogiemu wybaczyć zdewastowania jej ukochanych rododendronów :evilbat:
Nauczona przykrym doświadczeniem ograniczyła ilośc roślinek w ogrodzie do minimum :lol:

Posted

Wy baby uwazajcie bo rododendron trujacy jest :roll:
Ja kupilam mamie rododendron jak bylam w Rogowie i matka po wsadzeniu ogrodzila go zeby sie psy nie dostaly do niego :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...