Mudik Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Od Mudików dla Boorków Serdeczne Życzenia Swiąteczno Noworoczne. Spokoju,Zdrowia I Rodzinego Ciepła na te Swięta i Cały Przyszły Rok:-) Quote
malawaszka Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 asher napisał(a):I biedne szczekaczki do tej pory bez siku i kupki przetrzymałaś? :crazyeye::angryy::mad: HA! właśnie że nie bo jak mam nockę to mama je rano bierze na spacer - a zresztą nawet jakby nie wzięła to nic by się nie stało bo zanim poszłam spać rano to z nimi byłam :eviltong: Quote
asher Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Paula_ napisał(a):Wątpię, żeby one kiedykolwiek takie pytanie zadały :evil_lol: Sabina nie., Ona za dużo nie myśli :evil_lol: Za to Bugajski lubi się pozastanawiać nawet nad rzeczami oczywistymi :evil_lol: Katerinas napisał(a):I co znowu wykopały i zjadły? ;) :diabloti: Na szczęście nic. Za to ostatnio we trójkę z rodezjanem Nemo dorwały się w lesie do jakichś bezpańskich porzuconych kości :mad: Na szczęscie na mój ryk wypluły (efektem ubocznym był deszcz spadających z drzew i łapiących się za serce wiewiórek :evil_lol:). Mudik napisał(a):Od Mudików dla Boorków Serdeczne Życzenia Swiąteczno Noworoczne. Spokoju,Zdrowia I Rodzinego Ciepła na te Swięta i Cały Przyszły Rok:-) Ślicznie dziękujemy! :multi: malawaszka napisał(a):HA! właśnie że nie bo jak mam nockę to mama je rano bierze na spacer - a zresztą nawet jakby nie wzięła to nic by się nie stało bo zanim poszłam spać rano to z nimi byłam :eviltong: Ech, pięęęękne to były czasy, jak mamusia mi rano burki wyprowadzała... Niestety, przeminęły bezpowrotnie :shake::placz: Quote
Katerinas Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 asher napisał(a):Na szczęście nic. Za to ostatnio we trójkę z rodezjanem Nemo dorwały się w lesie do jakichś bezpańskich porzuconych kości :mad: Na szczęscie na mój ryk wypluły (efektem ubocznym był deszcz spadających z drzew i łapiących się za serce wiewiórek :evil_lol:). buahahaha :lol: :lol: :lol: Quote
Alicja Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 [FONT=Arial] wpadłam z życzonkami http://www.dogomania.pl/forum/showpo...&postcount=204[/FONT] Quote
Pysia Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Choć dawno tu nie zaglądałam to pamiętam :) Życzenia dla Was :) http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9147212&postcount=216 Quote
Paula Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Najlepsze życzenia na święta, przede wszystkim dużo zdrówka :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9151288&postcount=229 Quote
aga1215 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 :buzi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19675&page=3 Quote
asher Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Dzięki śliczne! [FONT=Palatino Linotype]My też życzymy wszystkim wesołych, radosnych świąt!!![/FONT] :tree1::tree1::tree1: :loveu::loveu::loveu: PREZENT OD NAS :loveu::loveu::loveu: (ostrzegam, obraża uczucia religijne, poczucie moralności i dobry smak :diabloti: Na początku jest reklama, więc proszę się nie zrażać ;)) Quote
Alicja Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 [quote name='asher']Dzięki śliczne! [FONT=Palatino Linotype]My też życzymy wszystkim wesołych, radosnych świąt!!![/FONT] :tree1::tree1::tree1: :loveu::loveu::loveu: PREZENT OD NAS :loveu::loveu::loveu: (ostrzegam, obraża uczucia religijne, poczucie moralności i dobry smak :diabloti: Na początku jest reklama, więc proszę się nie zrażać ;)) [FONT=Arial]:klacz: ...................:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
asher Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:klacz: ...................:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Obejrzałaś wszystko? :razz: Mnie rozwalił Jezus walczący z "Jude Ninja":lol: Rewelka :roflt: Quote
Alicja Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 [quote name='asher']Obejrzałaś wszystko? :razz: Mnie rozwalił Jezus walczący z "Jude Ninja":lol: Rewelka :roflt: [FONT=Arial]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:widziałam ............ [/FONT] Quote
asher Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 No i nikt więcej nie odważył się obejrzeć? :razz: :lol: Zapewniam, że nie ma to nic wspólnego z antysemityzmem, ani innymi obrzydliwościami... ... aż takimi :cool1:;) Quote
Vectra Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 haha mi się podoba szzcegolnieten "pan" z początku filmu , ma czarujący uśmiech :diabloti: Quote
asher Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 A mnie motyw z Susie śpiewającą "I saw mummy kissin' Santa Claus" :lol::lol::lol: No to jeszcze bonusik http://pl.youtube.com/watch?v=HWBwvwYVWNQ Najlepszy są nr. 8 i 9 z wkurzoną mamuską :evil_lol: 11, 12, 13, 14 i 15 też są super :roflt:Wszystkie są super :lol: Ten serial leciał kiedys na TV4. Uwielbiałam go! Quote
Vectra Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 a Ty zamiast świętować , kolędy śpiewać to filmy oglądasz ? :evil_lol: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 tiiaa kiedyś to może obejrzę :shake: Quote
Katerinas Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 ahser Szczęścia w Nowym Roku :-) Jak tam boorki Sylwka przeżyły? Quote
asher Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Dzięki Katerinas! My również życzymu wszystkim wszystkiego dobrego :) Burki przeżyły Sylwestra bez większego stresu :D Niestety mam i przykrą wiadomość. Z Sabinką jest bardzo źle. W święta straciła wzrok, prawdopodobnie guz przerósł czaszkę i uciska bezpośrednio mózg. Sabinka zupełnie nie radzi sobie w tej sytuacji, z dnia na dzień jest gorzej, ciężko jest się jej poruszać, chodzi chwiejnie, zatacza się, schodzenie i wchodzenie po schodach, to koszmar, kilka dni temu straciła orientacje nawet w mieszkaniu, kóre przecież doskonale zna. Nie wiem czy jest to spowodowane postępująca degeneracją mózgu, czy to po prostu uraz psychiczny - każde, nawet lekkie uderzenie w głowę (a niestety przytrafia się jej to dość często) to duży ból, ze względu na guzy. Ja mam wrażenie, że to drugie, że ona po prostu boi się chodzić, bo boi się bólu... Jeszcze kilka dni temu bez problemu łaziła po łące, teraz nawet muśnięcie źdżbła trawy powoduje, że sie wycofuje i nerwowo zarzuca głową... Na dodatek Sabinka bardzo źle znosi przymus fizyczny z mojej strony, a ja nie mogę czasem kierować nią inaczej, jak własnie za pomocą lekkiego szarpnięcia smyczą, czy lekkiego popchnięcia w chwili, kiedy idzie prosto na jakąś przeszkodę... Oczywiście chwalę i nagradzam ją za każdym razem, ale to niewiele daje. Próbuję tez uczyc ja komend kierunkowych, ale na ogół jest tak zestresowana tym, że w ogóle się porusza, że nic z tej nauki nie wynosi... Na dodatek ona chyba wyczuwa mój stres, co dodatkowo ją dołuje. Bo jestem potwornie zestresowana, piszę o całej tej sytuacji dość spokojnie, ale tak naprawdę jestem kłębkiem nerwów. Właściwie w miarę normalnie funkcjonuję tylko w necie; pisząc posty mogę się nawet uśmiechać, czy żartować, klecić sensowne zdania. W realu mi to nie wychodzi zupełnie, nie daję rady w ogóle z nikim rozmawiać, choćby o pierdołach, nie umiem zebrać myśli. Nie wiem, co dalej. Niunia jest pewnie obolała i ciągle zestresowana, prawie całe dnie przesypia, coraz rzadziej macha ogonem... Ale zarazem ma jednak apetyt, drze japę, kiedy słyszy, że ktoś się kręci po klatce schodowej, czasem nawet zwleka się z posłanka i przychodzi się pomiziać, albo "powiedzieć", że chce michę, czy siusiu, rano budzi mnie, jak zwykle, chlastając w twarz jęzorem, dzis rano sama się podniosła słysząc, że otwieram szufladę ze smyczą, obrożami (ta szuflada to takie hasło do spaceru)... Jutro idziemy do lekarza, myślę, że podamy Sabinie morfinę. A jak uda się zwalczyc ból :modla: to mam nadzieję, że i stresowi damy radę. I jeszcze pobędziemy trochę razem i będziemy mogły cieszyć sie sobą. Jeszcze choć chwilkę. Quote
malawaszka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Asher strasznie ciężko czyta się to co napisałaś :-( trzymajcie się z Sabinką i mam nadzieję, że uda się zwalczyć ten cholerny ból, żebyście jak najdłużej mogły cieszyć się sobą!!! Quote
Katerinas Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 jeju... asher ... :-( popłakałam się.... trzymajcie się ... wierzę że jeszcze uda się Sabinie ... Quote
Czoko Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Bardzo mocno trzymam za Was kciuki i serdecznie pozdrawiam Ewa Quote
Vectra Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Asiu , trzymam mocno kciuku , by tych chwil było całe mnóstwo jeszcze ... Quote
Alicja Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 [FONT=Arial]:glaszcze: asherku .....oby jak najdłużej i oby jak najmniej bolało :razz::razz:[/FONT] Quote
asher Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 A to moje biednieńka, schorowana, ślepa Śpiąca Królewna :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.