Dina2 Posted April 9, 2005 Posted April 9, 2005 Miedary to wieś położona niedaleko Tarnowskich Góra na Śląsku.Tam znajduje się schronisko dla zwierząt, usytuowane w starej świniarni. Ze wzgledu na swoje położenie, jest kiepska sprawa z adopcjami :( Może ktoś z dogomaniaków mieszka gdzieś w pobliżu i mógłby pomóc ? Położenie Miedar: http://www.pilot.pl/index.php3?Z_CITY_NAME=Miedary&form_t=1&lang=pl Quote
zuzanna Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 Oczywiście , że niektórzy mieszkają w pobliżu. Tylko zastanawiają się Dino kochana jak pomóc. Nie da się być w kilku miejscach jednocześnie. Czy osoba , która podała tę informację mogłaby coś też napisać? Może jakoś razem się zorganizujemy, każdy ma "swoje" schronisko, nikomu tam nie po drodze i to nie jest kwestia złej woli.Może dałoby się zoraganizować tak, że każdy "po trochu"? Nie wiem jak trafić do ludzi z najbliższej okolicy. Jeszcze jedno, czy można prosić o dokładniejszy adres tego schroniska? Quote
Lagunka Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 Dino, jestem w trakcie organizowania osoby, która mniej więcej raz w miesiącu , jeżeli wszystko dobrze pójdzie, mogłaby tam jeździć i opisywać psy :) Na razie nie ciesz się przeddwcześnie, bo to dopiero rekonesans, ale coś się dzieje ;) Quote
Dina2 Posted May 8, 2005 Author Posted May 8, 2005 Dziewczyny, jesteście wspaniałe :D Do tego schroniska w Miedarach jadą psy z naszych gmin, z tego powodu, że jest tam po prostu taniej. Jest to wiocha zabita dechami, stąd wynikaja problemy z adopcjami. Maja chciałaby nawet jednemu psiakowi znaleźć dom w Niemczech, ale nie wiem czy to będzie możliwe :( Telefon do schroniska zdobędę później( w necie nie ma nawet tego schroniska) Quote
weridiana Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 Ale w Tarnowskich Gorach jest tez schronisko, glownie kocie 'Cichy Kat' moze ich poprosic rowniez o pomoc? Quote
Dina2 Posted May 8, 2005 Author Posted May 8, 2005 zuzanna napisał(a):Oczywiście , że niektórzy mieszkają w pobliżu. Tylko zastanawiają się Dino kochana jak pomóc. Nie da się być w kilku miejscach jednocześnie. Czy osoba , która podała tę informację mogłaby coś też napisać? Może jakoś razem się zorganizujemy, każdy ma "swoje" schronisko, nikomu tam nie po drodze i to nie jest kwestia złej woli.Może dałoby się zoraganizować tak, że każdy "po trochu"? Nie wiem jak trafić do ludzi z najbliższej okolicy. Jeszcze jedno, czy można prosić o dokładniejszy adres tego schroniska? To schronisko nie ma nawet swojej strony internetowej, a adres dostępny jest chyba jedynie,na stronie Fundacji "Azylu pod psim Aniołem":( Najbliższa wieksza miejscowość to Tarnowskie Góry. Jakby znalazła sie osoba, dzieki której pieski zaistniałyby w necie, to ich szanse na adopcje zwiekszyłyby się :) Adres:Anna Czempik, ul. 1-go Maja, Miedary, telefon podam później. Poszukujemy również osoby, która jeździ na trasie górny śląsk- okolice Zielonej Góry. Quote
Guciek Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 Dina odezwij się na gg 8690319. Coś Ci chcę przekazać :D (znaczy info :lol: ) Quote
Dina2 Posted May 12, 2005 Author Posted May 12, 2005 http://www.idz.zgora.pl/main.php?l=pl&p=m&id=18 Quote
malawaszka Posted May 20, 2005 Posted May 20, 2005 tu piszecie że nie ma tam adopcji Schronisko dla zwierząt w Miedarach jest na oficjalnej liście Głównego Inspektoratu Weterynarii nr 24133402 jest przy ul. 1 Maja kierowniczka: Anna Czempik tel.kontaktowy: 0 603 476642 stan na koniec 2003 roku: przyjętych w 2003 roku: 251 zwierząt adopcje: 170 eutanazje: 38 padnięcia: 28 ucieczki: 3sterylka:2 jakim cudem mają tyle adopcji???? psy są wydawane na łańcuch i nie sprawdzą się - wieśniak załatwia sprawę i przychodzi po następnego?? :( Ja tam w najbliższych dniach pojadę w zwiazku z tym, że trafiły tam siłą odebrane psy ze Starachowic - w miarę możliwości chciałabym tam jeździć jak najczęściej ale mogę mieć z tym problem :( Quote
iza_szumielewicz Posted May 20, 2005 Posted May 20, 2005 Druga czwórka psów do Miedar przyjechała ze starachowic o 2.19 w nocy. Dziś całą ósemkę zbadał weterynarz. Wszystkie psy są dobrze utrzymane, dwa mają ogryzione uszy (stare zabliźnione rany) , wszystkie są zdrowe, ale ten brązowy pittbulowaty jest osłabiony; ma gorączkę i rzyga. Dostał jakiś zastrzyk na wzmocnienie, jutro ma przejść kontrolę (może oparwo, a ja myślę, że to stres). Oto charakterystyka przywiezionych psów (6 psów i 2 suczki): - samiec średni pittbulowaty, brązowy - samiec czarny starszy z brodą, wilkowaty - samiec brązowy z kręconym ogonem i stojącymi uszmai - samiec jasny z czarną plamą na grzbiecie - samiec kremowy prążkowany - duża suczka podpalana owczarkowata (ponoć b. ładna) - jeszcze ejdna suczka, ale kierowniczka nie umiała jej scharakteryzować :roll: :roll: O, cholera! własnie naliczyłam tylko 7 psów. Któregoś musiałam nei zanotować. Sorki Quote
Dina2 Posted May 20, 2005 Author Posted May 20, 2005 Malawaszka, Pani z Krakowa, która upatrzyła sobie jamniczka z naszego schroniska, była tam i sama potwierzdziła, że jest tam trudno trafić. Nie była na terenie tego schroniska, bo pieska wyprowadzono jej przed bramę. Poza tym przecież adopcji nikt nie sprawdza, więc niekoniecznie to musi być prawda. To takie moje hipotezy, które mam nadzieję, nie znajdą odzwierciedlenia w rzeczywistości. Quote
Therion Posted May 20, 2005 Posted May 20, 2005 Dla mnie te Miedary b. podejrzane są, to jakis hycel jest, a te adopcje to chyba maja z kosmosu. prawda jest taka , ze to prywatna firma i babka chce zarobić, wiec pewnie kombinuje jak sie tylko da. Quote
ARKA Posted May 20, 2005 Posted May 20, 2005 Therion napisał(a):Dla mnie te Miedary b. podejrzane są, to jakis hycel jest, a te adopcje to chyba maja z kosmosu. prawda jest taka , ze to prywatna firma i babka chce zarobić, wiec pewnie kombinuje jak sie tylko da. No a jak-nawet sposorow-darczyncow nie potrzebuje? Dziwne. prawda. Zadna gmina, kotra przekazuje je zwierzeta nie ZROBI KONTROLI poadopcyjnej bo oni uwazaj,ze to JUZ nie sa ich psy! A oczywiscie sa w bledzie-to oni wydaj pieniadze publiczne i adopcje wyrywkowo chociazby powinny byc sprawdzone. Tak zrobila pare lat temu pamietam gmina Piaseczno-schronisko w zabiej Woli-miejsca na 10 psow max a umowy z kilkoma gminami i 'wyszlo szydlo z worka' Quote
asiuniap Posted May 20, 2005 Posted May 20, 2005 Nóz się w kieszeni otwiera. Mam najgorsze przeczucia odnośnie tych Miedar. Chyba wyszło szydło z worka. L :2gunfire: epiej późno niż wcale. Quote
KaSia&...... Posted May 23, 2005 Posted May 23, 2005 :evil: Kurcze :evil: Jak tylko dowiedziałam się ze strony Inicjatywy, że psy m.in. z mojego miasta trafiają do schroniska w Miedarach to się bardzo wkurzyłam 0X :x Niestety każdy kij ma dwa końce :-? Co nie znaczy że gminy nie ponoszą większej odpowiedzialności za ten cały bałagan, nie raczyły nawet sprawdzić do jakiego schroniska dają pod opiekę psy :( , byle tylko było taniej!!! :evil: A wnioskując z waszych wypowiedzi i własnego przeczucia to nie był dobry wybór, bo schronisko jest podejrzane :-? Ale najbardziej ciekawi mnie fakt gdzie trzeba zgłość, że np. jakiś pies błąka sie po mieście :evilbat: , bo przeciez to jest około 200km i nie sądze by przyjechali na wezwanie :evilbat: Quote
Eruane Posted May 23, 2005 Posted May 23, 2005 Dostałam info, że hycle, który niby jest z Miedar, a który zabierał psy Marzeny, to człowiek, który pracował w sławetnych wilkowicach i ma sprawę o znęcanie się. Quote
bogula Posted May 25, 2005 Posted May 25, 2005 Witajcie! dopiero teraz dotarłam do tego topicu. Postaram sie w ciągu tych kilku wolnych dni dotrzeć do tych Miedar. Mieszkam w TG od lat, ale o Miedarach nie słyszałam---tam są takie "boże" strony, gdzie chowa się przed światem ludzkie nieszczęścia(wady wszelkie), więc i dla zwierząt jakieś miejsce się znalazło. Ten "azyl" nie jest wymieniany na powiatowej netowej stronce! Oby to nie był dobrze skrywany obóz "koncentracyjny" dla zwierząt........... Quote
asiuniap Posted May 25, 2005 Posted May 25, 2005 Bogula, dawaj znać. A najlepiej, żebyś luknęła też na psiaki ze Starachowic, jak się mają (beżowy bulkowaty chory jest podobno). Może mogłabyś fotki porobić? :shocked!: Quote
Eruane Posted May 25, 2005 Posted May 25, 2005 Dopóki ktoś się interesuje tymi psami i nawiedza kogo trzeba, psysą bezpieczne. Więc róbcie, co możecie. Quote
Dina2 Posted May 25, 2005 Author Posted May 25, 2005 bogula, super że jesteś. :D Z ZG to trochę daleko, z tego co się orientuję to z gminy Sulechów i gminy ZG pojechało ok. 15 psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.