cedra Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Sunia miala robiony zanieg usztywniania stawu kolanowego we wtorek. Przeprowadzal go doc. Osinski, nie bylo zadnych komplikacji. Jednak pies caly czas zachowuje sie troszke nieswojo, w domu spi, a na spacerze co prawda jest weselszy ale to nie to samo co przed operacja. Zmierzylam jej temperature, ma 40 stopnie, dostaje 2 razy dziennie pyralgine w czopkach co pomaga na troszke i zbija temp do jakis 39 - 39,5 stopnia. Kontaktowalam sie juz z docentem telefonicznie, jednak jestem teraz w Daboriwe Górniczej (niedaleko Katowic). Powiedzial ze jesli do jutra nie przejdzie to trzeba sciagnac opatrunek (szyna gipsowa) i skontrolowac rane. Narazie wcale nie jest lepiej:( Prosze, napiszcie jesli wiecie co to moze byc!! Czy wasz psiak po zabiegu tez mial podobne obiawy? Bardzo sie o nia martwie:( Jutro chyba pojedziemy do lecznicy na Brynowie. Ale moze ktos jest w stanie mi powiedziec co moze byc nie tak???? Quote
coztego Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 cedra napisał(a): Jutro chyba pojedziemy do lecznicy na Brynowie. Jedź jedź. Podobno dobra lecznica... Napisz jutro co powiedzieli lekarze. Quote
Nor(a) Posted July 9, 2005 Posted July 9, 2005 cedra napisał(a):Czy wasz psiak po zabiegu tez mial podobne obiawy? Bardzo sie o nia martwie:( Jutro chyba pojedziemy do lecznicy na Brynowie. Ale moze ktos jest w stanie mi powiedziec co moze byc nie tak???? moj psiak po operacji kostnej mial caly czas temperature normalna (taka jak zawsze)..Tak jak wspomniala "coztego"..koniecznie skonsultuj to z wetem. Quote
cedra Posted July 9, 2005 Author Posted July 9, 2005 Wrocilam niedawno od dr Gierka - chirurga w katowicach. Okazalo sie ze pod gipsem rana zaczela sie paprac, jest obrzeknieta i cos sie z niej saczy. Dlatego narazie mamy zdjety gips do poniedzialku az rana ladnie sie wygoi, a potem pewnie znowu nozka w gips. Kora wlasnie uczy sie poruszac po mieszkaniu w kolniezu;) Quote
coztego Posted July 9, 2005 Posted July 9, 2005 cedra napisał(a):Wrocilam niedawno od dr Gierka Bardzo lubię dr Gierka :) Przynajmniej wiadomo, że sunia jest w dobrych rękach. Wierzę, że teraz już wszystko będzie szło w dobrą stronę :kciuki: Quote
cedra Posted July 10, 2005 Author Posted July 10, 2005 Z ranki nadal cos sie saczy... Jutro jedziemy na kontrolna wizyte, ziobaczymy! Quote
coztego Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 To czekamy na relację z dzisiejszej wizyty! :kciuki: Quote
cedra Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 Nie jest zle ale nie jest tez super. Z rany dalej jest jakis wysiek, tylko dr Gierek nie jest pewny czy to z rany czy to jest plyn stawowy. Kora bedzie od jutra dostawala nowy mocniejszy antybiotyk (Dalacin), ktory silnie dziala na kosci. A jutro wizyta u doc. Osinskiego. Gipsu narazie nie ma, bo trzeba obserwowac rane. Podobno dziwne tez jest ze jeszcze nie staje na ta lape, choc podobno pod wzgledem mechanicznym wszytsko w stawie ok. Mozliwe tez ze organizm Kory odrzucil nici ktore utrzymuja teraz staw, ale to trzeba odpukac!!!! Trzeba byc dobrej mysli:) Pozdrawiamy Daria & Kora Quote
cedra Posted July 11, 2005 Author Posted July 11, 2005 Huuura! Po trzecim zimnym okladzie przestalo cieknac jak reka odjal:))) Doc. Osinski jest na prawde wielki!:) Quote
dyziolek Posted July 11, 2005 Posted July 11, 2005 :D Super!! Bardzo się cieszę!! Zdrowiej Koruniu, zdrowiej szybciutko! :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.