Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja koleżanka (obecna tutaj) wzięła od znajomych 7 miesięczniego psiaka. Historia jest dość zagmatwana i nie o nią tutaj chodzi. Pytanie jest takie (a najlepiej niech sama napisze):
ile powinna dawać suchej karmy (wobec dziennej dawki), jeżeli suchy jest tylko 1 posiłek, a drugi gotowany (mięsko, ryż, warzywka). Mniej więcej połowę? A druga sprawa, to czy do gotowanego powinna dodawać jakieś witaminy (ten piesek będzie duży)? Bo przecież karma spełnia wszystkei zapotrzebowania tylko przy całej ilości zalecanej dawki. Nie wiem, już jak mam karmić Karę. czy połowa karmy a do gotowanego dodawać tyle wit, aby wyrównać?
Z góry dziękuję za odp.
Magda

A ja się przyłączam do jej prośby o szybką odp.
Natalia

Posted

Ilość karmy zależy od tego, jaką część dziennego posiłku ma stanowić sucha karma. Moja suka dostawała mniej więcej 1/3 porcji suchego rano, bo wieczorny posiłek- gotowany był większy, mniej więcej 2/3 dziennej porcji. Możesz karmić pół na pół, tylko pilnuj, żeby porcje gotowanego nie były za wielkie (i obserwuj czy pies nie tyje).

Do gotowanego dodawałam witaminy, ale mniej niż wskazywały tabelki, własnie ze względu na to, ze część witaminek dostawała w suchym.

Najważniejsze- bez paniki! Grunt to zdrowy rozsądek! ;)
Ilość i jakość witamin najlepiej ustalić z wetem.

Posted

ja dokladnie robie jak napisala coztego. Daje 1/3 dziennej dawki suchego rano a po poludniu daje gotowane, oczywiscie mniej niz wtedy gdyby jadla tylko gotowane. Witaminy daje 2/3 tego co pisza na tabelce - jak pisza zeby dawac 3 lyzeczki, ja daje 2. Tylko w okresie silnego lnienia dawalam 3 lyzeczki.

Posted

coztego, sucz dostaje siemie lniane, olej, surowy szpik nabiał, otreby pszenne i inne rózne dziwne rzeczy
Poza ty w każdym pozywieniu naturalnym, są oprócz witamin mikro i makroelementy więc nie widze powodu dlaczego mam ryzykowac przedawkowanie tychże, bo to bardziej może zaszkodzić niż lekki niedobór
Pies ma ładną lśniącą sierść, jest zdrowa więc jeżeli mialabym cos "w tabletkach" dodawac do żarełka to tylko po konsultacji z lekarzem

Czy Wy tez codziennie łykacie multiwitaminę? :niewiem:

Posted

Czy Wy tez codziennie łykacie multiwitaminę?


nie, ale tylko dlatego, ze zapomniam :roll: Pewnie gdybym lykala, to bym nie przechodzila ostatanio 3 grypy w ciagu 2 miesiecy.
Moja sucz tez dostaje warzywa i czasem jakis owoc, ale oprocz tego daje witaminy, wlasnie specjalnie zmniejszona dawke. Daje tez siemie i oliwe z oliwek. A mimo to jak nie dostawal tych witamin na poczatku siersc byla taka sobie...Jak zaczelam podawac odrazu sie poprawila

Posted

PIKA, to była podpucha... :wink: Nie wiesz, że tylko odpowiednio zbilansowane witaminy i mikroelementy zapewnią Twojemu psu długie i zdrowe życie... 8)

Czy Wy tez codziennie łykacie multiwitaminę?

Nie, ale ja nie byłam w ostatnim roku milion razy u lekarza (w odróżnieniu od suki), nie miałam poważnej anemii i kilku innych chorób...
Żeby zabić w sobie poczucie winy, związej z nie podawaniem "odpowiednio zbilansowanej karmy" suka dostaje pół łyżeczki can-vitu. Nie dostaje suchego żarła wcale, więc bałabym się, że jednak jakiś psich wartości nie dostaje...

Posted

[quote name='Agnes']

Czy Wy tez codziennie łykacie multiwitaminę?


nie, ale tylko dlatego, ze zapomniam :roll: Pewnie gdybym lykala, to bym nie przechodzila ostatanio 3 grypy w ciagu 2 miesiecy.

No własnie
Ja też nie łykam a grypy nie przechodziłam wcale (szczepiona nie byłam), każdy organizm jest inny :wink: To samo psów dotyczy :wink: [quote name='coztego'] PIKA, to była podpucha... :wink: Nie wiesz, że tylko odpowiednio zbilansowane witaminy i mikroelementy zapewnią Twojemu psu długie i zdrowe życie... 8)
Taaaaa :lol:
[quote name='coztego'] Nie, ale ja nie byłam w ostatnim roku milion razy u lekarza (w odróżnieniu od suki), nie miałam poważnej anemii i kilku innych chorób... ...
Jak ma tendencję do anemii to podawaj jej szpinak, duzo żelaza ma i pewnie łatwiejszy w przyswojeniu niz w tabletkach :wink:
Ja podaję taki juz mrozony, więc jest on juz w papce :wink:

Saba wprawdzie nie choruje, ale jest "wypadkowa" więc co jakiś czas dostaje antybiotyki żeby zakażeń nie było, to wtedy dostaje zwiększone ilości jogurtów od naturalnego po owocowe

[quote name='coztego']Żeby zabić w sobie poczucie winy, związej z nie podawaniem "odpowiednio zbilansowanej karmy" suka dostaje pół łyżeczki can-vitu. Nie dostaje suchego żarła wcale, więc bałabym się, że jednak jakiś psich wartości nie dostaje...

A ja mam poczucie winy, że ją tym suszem jednak karmie :(
ale to tylko dlatego, ze to wersja light :wink:

Posted

jesli mozna to wtrące tutaj swoje 3 grosze, ja zas jestem zdania ze nie powinno sie karmic pół na pół bo wlasnie zaburza sie równowage która panuje przy karmieniu tylko suchym albo tylko gotowanym. wtedy nigdy nie zbilansuje sie odpowiednio jedzenia, ja karmiłam długo denisa samą karmą i efekty były rewelacyjne przeszła potem na gotowane mysląc ze moze zdrowsze, naturalne itd bilansowałam mu wszystko no... idealnie wg ksiązek. tyle samo warzyw, mieska, wypełniaczy + odpowiednie witaminy, ale pies schudł mimo ze dostawał potem wiecej jedzonka teraz znowu przechodze na karme bo to jednak idealne wyjscie... wszystko jest tak zbilansowane ze mój sznaucerek ma mnóstwo energi i siły kazdego dnia a przy tym jest strasznie zadowolony gdy czasme poleję mu karmę ukochanym jogurcikiem lub jakimś specjalnym sosikiem - łapki lizac!!

Posted

[quote name='madzior_ka'] bilansowałam mu wszystko no... idealnie wg ksiązek. tyle samo warzyw, mieska, wypełniaczy + odpowiednie witaminy,ale pies schudł mimo ze dostawał potem wiecej jedzonka ,
Ano z tym bilansem to jest tak, że nie można bilansować według książek :wink:
W ksiązce masz bardzo ogólne zalecenia najczęściej na podstawie wagi w tym przypadku psa, a prawdziwy bilans powinien opracowac dietetyk dla konkretnego osobnika na róznych podstawach a nie tylko wagi, wtedy możemy mówic o prawdziwie zbilansowanym pozywieniu . Inaczej zbilansujesz pozywienie dla psa - sportowca (i to inaczej pies powinien jeść kiedy tylko trenuje a inaczej w okresie zawodów), inaczej dla kanapowca


Mnie po prostu smieszy "zbilansowana sucha karma"
Bo konia z rzedem dla tego, kto mi udowodni, że na przykłąd ten sam worek karmy "PUPPY GIGANT" jest prawidłowo zbilansowaną karmą zarówno dla szczeniaka doga niemieckiego, jak i mastifa 8)
Nie wspomnę, ze szczeniaki z tego samego miotu mogą się rozwijac bardzo róznie i bardzo róznych skladników każde z nich będzie potrzebowało więcej lub mniej

Carragan przebiałkowała swojego wilczarza świetnie zbilanowana karmą dla ras duzych firmy Royal Canin, więc jak to z tym jest ? :niewiem:

Posted

z tym bilansowaniem wg ksiązek to treoche napisałam nie prawde bo ze względu na ilosc jego ruchu potem zwiekszyłam mu odpowiednio i mimo ze wazy 8 kg jadł jak pies wazacy wg ksiazek 10-11 a;le i tak schudł na tym jedzonku wiec nie wiem i po prostu napisałam ze wydaje mi sie ze lepiej sie zbilansuje dajac sama karme niz niszczac tą równowage bilansu mieszając gotowane z karmą. tez jestem dopiero od ponad roku wlascicielka psa i wszystkiego sie ucze ale na wąłsnych błędach stwierdziłam ze chyba tak jest najlepiej przynajmniej dla mojego psa, a tak na marginesie to co sadzisz o karmie Bento Kronen? bo zastanawiam sie nad nia bo jest dosc korzystna cenowo a i słyszałam ze atunkowo całkiem dobra

Posted

madzior_ka "bilansowac" dla psa jedzenie trzeba z glowa, a niz z ksiazka ;) Pamietajac tylko ze to pies nie czlowiek i tyle ;)
Twoj pies schudl bo moze dawalas cos czego dobrze nie trawil? Np ryz a moze nie powinien go jesc, albo po prostu...dawalas za malo. To nie tragedia, wystarczy pokombinowac jak sie chce :roll:
Ja daje troche suchego rano - bo to nawet nie jest pol na pol - tylko dlatego, ze w wakacje jest latwiej i bezpieczniej dla psa ;) Nie kombinuje i nie gotuje na wyjazdach, tylko biore suche i tyle. Pies jest do nie przyzwyczajony i nie ma problemow z karmieniem poza domem.
Ale tylko suchym karmic bym nie chciala, lubie gotowac dla psa to nie zajmuje duzo czasu, pies wyglada super.

tak na marginesie to co sadzisz o karmie Bento Kronen?


wtrace sie ;) Karma dobra, ale jak kazda - nie dla wszystkich psow, kup i sprawdz. I rada - o suchych bylo tysiace tematow na dogo, nie warto poszukac?

Posted

tak na marginesie to co sadzisz o karmie Bento Kronen?



Ja nic nie sądze, bo w życiu nie podawałam :wink:
Obecnie podaje raz dziennie karme ACANA light dla psów dorosłych
ACANA jest jedyną znaną mi firmą, która robi lighta dla psów doroslych, ale jeszcze nie seniorów a poza tym nie dodaje do swoich produktów białka sojowego, co znowu robi wiekszośc znanych mi firm i praktycznie nie stosuje utrwalaczy z wyznacznikiem E- cośtam :wink:
Jeszcze sobie sprawdze które firmy robią doświadczenia na zwierzetach, :( na dogo widziałam nie dość, ze filmik, z tych doswiadczen to jeszcze zamieszczony został wykaz firm robiących i nie robiących tego typu doświadczeń.
Wiadomo karm z jakiej firmy mój pies ten obecny jak i każdy nastepny jeśc nie będą :evilbat:

madzior_ka "bilansowac" dla psa jedzenie trzeba z glowa, a niz z ksiazka

:klacz: :klacz: :klacz:

Posted

no cóż ja też od zawsze mieszałam swojej suce pół na płó jedzonko. Po to aby przyzwyczaiła sie to jednego i do drugiego. Gdzieś kiegyś usłyszałam od weta w radiu że absolutnie nie powinno sie tego robić. Ale z kolei inny hodowca powiedział ze on tak karmi psa i jest super. Pytałam tu i tam i jednak okazuje się że można. Ale problem u mnie jest taki ze moja suka już z natury jest strasznym niejadkie i gdy chciałam stopniowo przejsc tylko na suche (bo w lecie z gotowaniem jest sam problem- wszystko szybko sie psuje itp.) to ta bestia przez 2 tygodnie nie tykała się miski!! Już nie miałam cierpliwości czekać i głodzic jej dale. A może powinnam jeszcze ja potrzymać?????? Obecnie znów po trochu gotuje i mieszam ale ona wybiera tylko gotowane mimo że dobrze wymieszane. To tez nie jest kwestioa rodzaju karmy. Bo na potrzątku chętnie zjada nową karmę a w połowie worka juz jej sie nudzi :roll: :roll: :roll: No gorzej niz z dzieckiem. Naprawdę przydałoby mi się ją trochę utuczyć. Jak jadła same gotowane to też nieraz robiła sobie głodówki...sama nie wiem.
A może zacisnąć zęby i stawiać przed nią tylko sucha karmę az coś jej się odmienia???ale nie wiem jak długo pies moze nie jeść???

Posted

Billa napisał(a):
ale nie wiem jak długo pies moze nie jeść???


z tego co tu czytałam, to żaden pies dobrowolnie się nie zagłodzi.. ale ile to może trwać - nie mam pojęcia

Posted

Mój pies też bardzo wybrzydza. Myślałam o tym, by przejść z gotowanego na suche, bo wiadomo: wszystkie potrzebne składniki dostaje i nie ma problemów z przechowywaniem. Niestety mój pies przy drugiej porcji suchej już dziękuje i nie zjada .. :roll: Dlatego nie odważyłam się kupić wora suchej karmy, która przeważnie jest bardzo droga, bo wiem że te pozostałe 14,5 kg musiałabym chyba chrupać sama ...np. przed tv :evil:

ciekawe czy miałabym ładniejsze włosy...hihihihi... :wink:
Żartowałam ;)

Posted

PIKA ;)
Billa z tego co zrozumialam to mieszasz doslownie gotowane z suchym. Tego faktycznie nie powinno sie robic. Tutaj tak mi sie wydaje chodzi nie o mieszanie suchym z gotowanym, a o podawanie suchego rano np i po poludniu gotowane, ale nie mieszac. [/quote]

Posted

Denis akurat zjada wszystko i wszedzie wiec kasdą karme, kazde jedzonko zje wiec z tym problemów nie ma a w wakacje tez zawsze karmie suchym a po wakacjach zobaczymy jak nam spasuje to moze i zostaniemy narazie kupie mu Bento Kronen:)

Posted

Tak mieszam razem bo jak jej stawiam miche z suchym to pies ucieka z kuchni. Nie ma szans aby jadła suchą i po południu got. :( a j a naprawdę chcę ją przestawić na suchą. Może ktoś ma magiczny sposób??
Ja kupuje juz drugi po 18 kg Szamanko. Jakoś go schrupała ale marnie to idzie...

Posted

madzior_ka Aza tez zje wszystko, ale nie o to chodzi. Jesli jej dam nowe suche nagle to moga byc problemy, a na wyjezdzie nie bedzie jak przestawiac psa stopniowo.
Billa, ale czemu tak bardzo chcesz karmic psa suchym? Jesli faktycznie nie chce, nawet glodowka nie pomogla to...moze dac sobie spokoj? :roll: Ewentualnie szukaj karmy ktora psu podpasuje

Posted

Wiesz już różnych karm próbowałam...Ale dlatego nie chcę gotować bo nie znoszę gotować ...a poza tym cały gar stoi w lodówce ona raz zje raz nie, psuje mi się to i wywalam :roll: a np wyjazd- przeciesz nie bedę jej gotować na wyjeżdie a czesto jezdzimy...A poza tym widzę lepsze efekty po suchym. Wcześniej jak jadła dużo mniej suchej to miała problemy z włosem łupież itp a teraz jest ok tylko chuda jest..l.

Posted

własnie podobnie jak twoja sunia Denis też po gotowanym ma łupiez tylko sama juz nie wiem czy to od jedzenia, ale nie mam pomyśłu od czego innego by ot mogo byc. Znalazłam teraz fajną stronę www.halokarma.pl gdzie rozwoza karme za darmo wiec zamówimy bento kronen i co fajne to jest 10 kg bo 15 to troche dla nas za duzo a 1 w sam raz:)

a jak nie chce jesc samej karmy to moze podziałałoby polanie jej jakimś jogurcikiem, olejem, albo jakiegoś specjalnego pasztecika dla psów jej dać do tego, Denis uwielbia jak mu sie do karmy doda takie paszteciki Cesar,. albo chocby troche tej saszetki z pedigree czasem mu dodaje zeby mu cos tak bardziej zapachniało:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...